Paweł Lisicki o absurdach modernizmu i moralnym rasizmie Grzegorza Rysia

AIX  “Apostołowie, najstarsi bracia w wierze”

 

Ksiądz kardynał, i to jest bardzo niestety smutna sprawa, reprezentuje w klasycznej wersji to, co święty Pius X nazwał modernizmem. Modernizm to jest stanowisko, które odrzuca,  czy które neguje istnienie prawdy obiektywnej w kwestiach teologicznych,  w kwestiach religijnych i sprowadza religię wyłącznie do uczucia i do emocji.

–  Paweł Lisicki

„ …sprowadza religię wyłącznie do uczucia i do emocji”. Dodałbym: wiążąc wzbudzane emocje z mniej lub bardziej wysublimowanymi doktrynami politycznej i religijnej gnozy, zbieżnymi w tym przypadku z żydowską narracją dla gojów.

Zanim udostępnię komentarz Pawła Lisickiego w formie filmu i cytatów jedna uwaga:

Proponuję, aby rozmawiając o „antysemityzmie” każdy najpierw zadał pytanie o który rodzaj antysemityzmu chodzi. Czy o antysemityzm skierowany przeciw Semitom mieszkającym w Palestynie i Libanie, objawiający się w postaci ludobójstwa popełnianego przez Semitów – Żydów, czy o inny jego rodzaj?

Grzegorz Ryś rozmawiając z Bogdanem Rymanowskim wił się jak piskorza albo wąż, nie chcąc potępić ludobójczego antysemityzmu popełnianego przez państwo Izrael. Mówił za to o antysemityzmie urojonym – współczesnym, który notorycznie pojawia się w antychrześcijańskich i antypolskich, kłamliwych narracjach.

„Moralny rasizm”

Paweł Lisicki komentując niechęć Grzegorza Rysia do potępienie ludobójstwa określa jego stanowisko jako coś, co prowadzi do „duchowego i moralnego rasizmu”

Otóż tak naprawdę w konsekwencji ksiądz kardynał chce nam powiedzieć tyle: chrześcijanie to mogą krytykować tylko chrześcijan, Żydów tylko Żydzi.

W związku z tym nas to prowadzi do czego? Oczywiście nas to prowadzi do moralnego rasizmu, czyli do tego, że w kategoriach etycznych nie ma czegoś takiego jak uniwersalne prawo, które pozwala nam, mi Polakowi, wypowiadać się na temat tego, co robią Polacy, Hindusi, Rosjanie, Niemcy i Żydzi…

Czy to nie jest duchowy rasizm  i czy w ogóle tak naprawdę najgorszym koszmarem sprowadzonym do Kościoła za pośrednictwem tych dziwnych, nowych nauk nie jest właśnie rozbicie  i zniszczenie tego, co tak pięknie napisał i powiedział św. Paweł Apostoł w liście do Efezjan. Drugi rozdział.

Polecam Państwu, to powinna być codzienna lektura dla wszystkich, którzy chcą zrozumieć, na czym polega błąd współczesnego „nauczania”.

Chrystus przez swoją śmierć zniszczył  i zburzył odgradzający nas mur wrogości. Nie ma już Żyda i Nieżyda. W Kościele wszyscy są członkami i dziećmi Bożymi, ale żeby w tym Kościele być konieczna, niezbędna jest wiara, a nie jakieś rozmamłanie, jakieś nie wiadomo co, jakieś odczucia, jakieś emocje niejasne itd.

…moim zdaniem przez te swoje wypowiedzi wprowadza nieprawdopodobny chaos i zamęt i tak naprawdę w ogromnym stopniu szkodzi Kościołowi…

_______________________________________________

 

O autorze: CzarnaLimuzyna

Wpisy poważne i satyryczne