„China-Maxxing”: Propaganda nowego porządku świata

Jestem wystarczająco stary, aby pamiętać, jak sześć długich lat temu wśród zachodnich ekspertów powszechnie panowało przekonanie, że Chiny nie szanują praw jednostki w kontekście radzenia sobie z „pandemią” covid-19, a zachodni naukowcy z melancholią wzdychali nad zdolnością Komunistycznej Partii Chin do zamykania ludzi w domach.

Dopiero zeszłego lata the Economist napisał, że „Chiny nagle stały się modne”, dodając zabawne zastrzeżenie: „To nie jest głównie zasługa partyjnych spin doktorów”.

Tłumaczenie: AlterCabrio – ekspedyt.org

Wg AI: Maxxing to slangowe określenie oznaczające optymalizację lub maksymalizację konkretnego aspektu życia do ekstremalnego poziomu. Trend ten, wywodzący się z kultur internetowych i gier RPG, obejmuje obsesyjne ulepszanie wyglądu (looksmaxxing), zdrowia, sprawności (sleepmaxxing) lub diety (proteinmaxxing) w celu osiągnięcia “maksymalnych” efektów.

 

„China-Maxxing”: Propaganda nowego porządku świata w głównych mediach wchodzi na najwyższe obroty

Przekaz jest zarówno przejrzysty jak i żenujący.

Około dwa tygodnie temu zacząłem zauważać, że w mediach społecznościowych pojawia się mnóstwo anegdot na temat tego, jak niesamowite są Chiny.

Takie rzeczy widziałem niecałe dziesięć minut temu…

Nie jest to w żadnym razie wydarzenie bez precedensu i zazwyczaj można je przypisać niebieskim ptaszkom goniącym za zaangażowaniem przynoszącym zyski, kontom botów, które po prostu wyrzucają z siebie dźwięki, podmiotom wspieranym przez państwo, które tworzą narrację o miękkiej sile, osobom ideologicznie przejętym, wykonującym tę samą pracę za darmo… lub kombinacji jakichkolwiek lub wszystkich tych czynników.

Na początku uznałem, że jest to warte niewiele więcej niż uniesienie brwi.

Wygląda jednak na to, że ta atmosfera jest zaraźliwa i rozprzestrzeniła się w ekosystemie medialnym do tego stopnia, że ​​zainfekowani zostali nawet najwięksi z gigantów.

Nagle zacząłem codziennie, a nawet kilka razy dziennie, oglądać w głównych mediach artykuły w stylu: „o rany, jakie Chiny są super”.

To dość typowy przykład. Warto zwrócić uwagę na korzystne porównanie do Stanów Zjednoczonych, które jest tu często powtarzającym się motywem.

Przesłanie staje się jasne: Chiny są teraz tym dobrym facetem. I nie upraszczam tego dla żartu, to bezpośredni cytat członka rady doradczej ONZ ds. sztucznej inteligencji, jak donosi „The Guardian”.

Chiny są teraz „dobrym facetem” w kwestii sztucznej inteligencji, ponieważ Trump przyjmuje podejście w stylu „Dzikiego Zachodu”, powiedziano parlamentarzystom

I nie chodzi tu tylko o sztuczną inteligencję. Według WSJ Chiny stają się „dobrym graczem” w dziedzinie badań nad lekami…

I rozwoju pojazdów elektrycznych według CBS…

I turystyki, według Bloomberga…

I polityki zagranicznej, według, cóż, Foreign Policy…

Te historie wciąż się pojawiają i nie należą do subtelnych.

Być może Chiny powinny odgrywać większą rolę w globalnym przywództwie, mówi Bloomberg (ponownie)…

Wszystkie TT pochodzą z ostatniego tygodnia. Pobieżne wyszukiwanie w Google’u ujawnia cztery kolejne z ostatnich 24 godzin:

Financial Times: „Zagraniczni producenci samochodów zwracają się ku chińskiej technologii, aby utrzymać swoją pozycję”

The Economist: „Świat chce chińskiej technologii. Chiny są zdeterminowane, żeby ją zatrzymać”

The Independent: „Chiny ujawniają przełom technologiczny, który pewnego dnia może pozwolić dronom na nieograniczone zasilanie”

Deutsche Welle: „Ambicje Chin w zakresie układów scalonych wstrząsają światowym przemysłem technologicznym”

I tak bez końca.

Najbardziej żenujące spośród tych bezczelnych działań propagandowych są te wykonywane przez agencję AP, która donosi

Mem pt. „Stawanie się Chińczykiem” pokazuje, że nadszedł moment miękkiej siły Chin

Czy znasz mem „Stawanie się Chińczykiem”? Bo uważam siebie za osobę znającą się na młodych i ich „memach”, a nigdy o tym nie słyszałem.

Ale ma stronę na Wikipedii, która powstała dwa miesiące temu. Hmmm.

Tak czy inaczej, według artykułu AP [podkreślenie dodane]…

W ostatnich miesiącach dwudziestolatkowie na całym świecie podbili media społecznościowe, publikując entuzjastyczne posty o tym, jak przyjmują chiński styl życia. Filmy reklamujące użytkowników jako „Chinamaxxing” lub „w bardzo chińskim okresie życia” – pijących gorącą wodę z gotowanymi jagodami goji, jedzących pierożki, noszących kapcie w domu, a także latających do Chin i zachwycających się tamtejszą nowoczesną infrastrukturą – gromadzą miliony wyświetleń.

Czy nie brzmi to aż nazbyt naturalnie? Czy Chiny nie są po prostu modne, na czasie i na topie?

Załóżmy, że tacy „chinamaxxujący dwudziestolatkowie” istnieją i rzeczywiście „przejmują media społecznościowe” za pomocą prochińskich treści, czy nie warto by tego poddać w wątpliwość?

Na przykład, powinniśmy pamiętać o istnieniu „fabryk influencerów”. Magazynów pełnych młodych kobiet, pozujących na domowych planach, sprzedających fałszywy instagramowy styl życia innym młodym kobietom.

Jeśli tego rodzaju dystopijna infrastruktura istnieje i umożliwia markom kosmetycznym i modowym reklamowanie tuszów do rzęs i sukienek letnich, to jakie piekielne fabryki, i na jak ogromną skalę, promują pomysły w imieniu globalnych wpływowych graczy?

Np. ci wszyscy rzekomo całkowicie prawdziwi młodzi ludzie chwalący Chiny na YouTubie czy Instagramie? Artykuł z AP wspomina nawet o „miękkiej sile”, ale ani razu nie kwestionuje realności tego rzekomo naturalnego zjawiska cyfrowego.

Nie wiem, czy jest to celowe kłamstwo, czy też dowód na to, że tego typu pytania zostały wykorzenione z klasy dziennikarskiej. Nie potrafię powiedzieć, co jest gorsze.

Jakiekolwiek są mechanizmy tej propagandy i jakkolwiek działają, zdają się przynosić skutek.

Według doniesień Axios liczba Amerykanów pozytywnie nastawionych do Chin wzrosła z 14% do 28%

Odsetek Amerykanów pozytywnie nastawionych do Chin wzrósł trzeci rok z rzędu, według corocznego badania Pew Research Center, i prawie podwoił się od 2023 roku. Tymczasem odsetek Amerykanów postrzegających Chiny jako „wroga” znacznie spadł w tym samym czasie.

…poza tym, oczywiście, że to też jest częścią propagandy.

Sondaże to narzędzia kształtujące opinie, a zarazem wskaźniki ich pomiaru. Perswazja poprzez tworzenie fikcyjnego konsensusu. Ta ankieta jest prawdopodobnie w mniejszym lub większym stopniu zmyślona, ​​a nawet jeśli nie… cóż, czego się spodziewać, gdy z każdego głośnika na świecie krzyczą „Chiny są super”?

ChinaMaxxing nie jest niczym nowym

Należy zauważyć, że ta prochińska agitacja nie jest początkiem czegoś nowego, a jedynie ponownym wprowadzeniem na rynek produktu, któremu wcześniej się nie powiodło.

Jak do tej pory widzieliśmy już kilka prób „Chinamaxxingu”.

Jestem wystarczająco stary, aby pamiętać, jak sześć długich lat temu wśród zachodnich ekspertów powszechnie panowało przekonanie, że Chiny nie szanują praw jednostki w kontekście radzenia sobie z „pandemią” covid-19, a zachodni naukowcy z melancholią wzdychali nad zdolnością Komunistycznej Partii Chin do zamykania ludzi w domach.

Dopiero zeszłego lata the Economist napisał, że „Chiny nagle stały się modne”, dodając zabawne zastrzeżenie: „To nie jest głównie zasługa partyjnych spin doktorów”.

Wszyscy już załapali? To NIE jest prowokacja, po prostu tak wyszło!

…a teraz to się po prostu dzieje na nowo.

Chiny są tak niesamowite, że młodzi ludzie przybywają tam tłumnie ze względu na ich czyste miasta i doskonałą architekturę miejską!

To po prostu prawda i nie jest to produkt specjalistów od PR-u, propagandy czy czegokolwiek innego.

Chiny czynią również tak imponujące postępy w badaniach biofarmaceutycznych, inżynierii elektrycznej i telekomunikacji, że – mimo iż są (rzekomo) wrogim krajem – zachodnia prasa po prostu musi o tym mówić!

Przekaz jest zarówno przejrzysty jak i żenujący.

To był przewidywalny cel naszej propagandowej podróży przez lata i znów do tego wróciliśmy.

Podczas gdy USA i Izrael zmieniają front, Chiny będą nadal zmieniać oblicze, dopóki nie osiągniemy naszego wspaniałego Nowego, Wielobiegunowego Porządku Świata.

______________

“China-Maxxing”: MSM’s New World Order Propaganda Goes Into Overdrive, Kit Knightly, Apr 21, 2026

O autorze: AlterCabrio

If you don’t know what freedom is, better figure it out now!