Jedyne, co mnie osobiście naprawdę interesuje, to sens tego wszystkiego. Czy naprawdę spróbują operacji psychologicznej z udziałem obcych, czy będzie to element kontrolowanej destrukcji USA, czy to po prostu… jakaś bzdura.
Zmyślają, bo tak naprawdę nie interesuje ich, co mówimy, dopóki mówimy o czymś, co oni wymyślili.
◊
Tłumaczenie: AlterCabrio – ekspedyt.org
◊
Porozmawiajmy o… opublikowanych dokumentach na temat UFO!
Pentagon spełnił obietnicę Donalda Trumpa i opublikował pierwszą część wcześniej utajnionych dokumentów na temat UFO.
Można je wszystkie przeczytać na specjalnej stronie internetowej Pentagonu.
Pamięć podręczna zawierająca 162 pliki, zdjęcia i filmy wywołała burzę dyskusji… ale nie jestem pewien, dlaczego.
Na przykład ten artykuł w „Evening Standard” wskazuje na notatkę służbową, która zasługuje na szczególną uwagę. Omawia książkę amerykańskiego autora Franka Edwardsa, w której szczegółowo opisano rzekomo obce postacie widziane przez świadków:
Jeden z najbardziej zaskakujących szczegółów dotyczył humanoidalnych istot opisanych jako „o wzroście od trzech i pół do czterech stóp” i ubranych w „skafandry kosmiczne i hełmy”. Edwards podobno upierał się, że osoby wygłaszające te twierdzenia to osoby wiarygodne, w tym policjanci, wojskowi pełniący służbę, piloci linii lotniczych i funkcjonariusze obrony cywilnej.
…ale to wszystko z książki, nie z notatek. Została wydana ponad sześćdziesiąt lat temu i można ją kupić na stronie Amazon.
Informacje niezbyt tajne.
Raport FBI (w znacznym stopniu ocenzurowany) o [anonimowych świadkach], którzy widzieli coś metalowego latającego nad [nienazwanym poligonem testowym w USA], nie był dostępny w bibliotece publicznej na co dzień przez przynajmniej ostatnie sześć dekad. Ale dzieło sztuki to co innego:
…to podobno taki poziom umiejętności obsługi Photoshopa, jaki można uzyskać za bilion dolarów budżetu obronnego.
Buzz Aldrin najwyraźniej dostrzegł coś w rodzaju „jasnych iskier” podczas misji Apollo, podobnie jak inni astronauci podczas późniejszych misji, co mnie rozbawiło z uwagi na zabawny epizod Johna Glenna w serialu Frasier.
Oto najważniejsze informacje, ale tylko z tego pakietu!
Pamiętajmy, że to dopiero początek, co jasno wynika z oświadczenia Pentagonu w sprawie publikacji:
„Departament Wojny będzie sukcesywnie publikował kolejne dokumenty”
Jak ‘sukcesywnie’? Nie mówią. Cynik mógłby zasugerować: „zawsze, gdy potrzebują odwrócenia uwagi, żeby trafić na pierwsze strony gazet”.
Jedyne, co mnie osobiście naprawdę interesuje, to sens tego wszystkiego. Czy naprawdę spróbują operacji psychologicznej z udziałem obcych, czy będzie to element kontrolowanej destrukcji USA, czy to po prostu… jakaś bzdura.
Zmyślają, bo tak naprawdę nie interesuje ich, co mówimy, dopóki mówimy o czymś, co oni wymyślili.
Co oczywiście prowadzi nas do przyjęcia rosnącego zastrzeżenia naszych czasów: ostatecznie nie możemy nawet ufać, że te pliki są autentyczne nawet w najluźniejszym znaczeniu tego słowa.
- A co wy o tym myślicie?
- Czy przywiązujecie jakąkolwiek wagę do tych plików?
- Czy uważacie, że doniesienia o UFO dotyczą zjawisk fizycznych?
- Jeśli tak, czy są to formy życia pozaziemskiego? A może tajna/eksperymentalna technologia?
- Czy te pliki w ogóle istniały jeszcze w zeszłym tygodniu?
- Jaki jest cel końcowy tych publikacji?
- Czy „przyznają”, że Obcy istnieją?
- A jeśli tak, to czy powinniśmy wierzyć choć jednemu ich słowu?
_________________
Let’s talk about….UFO files released!, Off-Guardian, May 8, 2026
◊
Warto porównać:
PRAWDZIWY cel ujawnienia „tajnych akt”
Globalna struktura władzy nie jest zagrożona tymi „rewelacjami”, a wręcz przeciwnie, będzie je wykorzystywać do maskowania metamorfozy. Linienia i zmiany skóry. To prawie jak korporacyjne oszustwo ubezpieczeniowe. Międzynarodowa korporacja przenosi […]
__________
Donald Trump i Akta UFO
W zeszłym tygodniu Barack Obama dolał oliwy do ognia, w charakterystycznym dla siebie „dorosłym” stylu, mówiąc, że jego zdaniem istnienie życia pozaziemskiego gdzieś w kosmosie jest statystycznie prawdopodobne. Bardzo rozsądne, […]
__________
Więcej: UFO / UAP


No, to nasi z kopyta powinni ujawnić Emilcin, Gdynię z 1952r. i inne, aha no i to, że hantawirus odkryto w zbożu w Wylatowie, już w latach 70 XIX wieku.