Anulowanie przestróg Staszica i Cieplińskiego -Potrzebny jest Ruch Obrony przed Znikczemnieniem Narodu

Anulowanie przestróg Staszica i Cieplińskiego

Stanisław Staszic, kiedy Rzeczpospolita chyliła się ku upadkowi, wewnętrznie zdezintegrowana, zdradzana przez swoje elity opłacane przez dwory sąsiednich krajów, przestrzegał: „Paść może i naród wielki, zniszczeć tylko nikczemny”. W „Przestrogach dla Polski” przedstawiał recepty na uzdrowienie życia politycznego oraz oświaty, kontynuując działania Stanisława Konarskiego (Collegium Nobilium), który odważył się być mądrym, ucząc krytycznego myślenia, aby odróżniać dobro od zła, nikczemność od przyzwoitości. Podobną patriotyczną i mądrą postawę w czasach instalacji zbrodniczego systemu komunistycznego wykazywał skazany na śmierć niezłomny Łukasz Ciepliński, co obrazują jego grypsy pisane do syna z celi więziennej. Pouczał: „(…) musisz kształcić swój charakter (silna wola, dzielność, pracowitość, inicjatywa, umiłowanie szlachetnych celów) bez niego niczego nie osiągniesz”, „Co szlachetne i wielkie – przyjmuj. Co płytkie i nikczemne –odrzucaj”. To były przesłania, przestrogi dla całego pokolenia, jednak nie do końca realizowane, a nader często anulowane. W ramach instalacji komunizmu wdrażano w życie ich zaprzeczenie, realizowano nakaz akceptacji etyki nikczemnego postępowania, bez czego komunizm nie miałby szans na przetrwanie. Jakby zapomniano przestrogi Staszica i nauki Cieplińskiego, że to grozi zniszczeniem narodu. Komunistom o to zresztą chodziło, ale i po tzw. obaleniu komunizmu taką „etykę” odwróconych pojęć akceptowano, stąd mamy oznaki schyłku cywilizacji opartej na etyce chrześcijańskiej. Zanik krytycznego myślenia w środowiskach akademickich, które powinny być jego naturalnym bastionem, prowadzi do utraty zdolności odróżniania dotychczasowych wartości uznawanych za wsteczne i anulowane od „postępowych” antywartości. System edukacji i nauki, funkcjonujący w ramach antykultury unieważniania i formujący kolejne pokolenia po anulowaniu przestróg Staszica i Cieplińskiego, prowadzić może tylko do cywilizacyjnego osłabienia wspólnoty narodowej, aż do zniszczenia narodu.

Tekst opublikowany w tygodniku Gazeta Polska 6 maja 2026 r.

UWAGA: Nowa książka autora „Z akademickiej otchłani” do nabycia w sklepie „Gazety Polskiej”. i nie tylko https://blogjw.wordpress.com/z-akademickiej-otchlani/

Autor tekstu jest zagrożony zamordowaniem (Tomasz Jastrun – https://dorzeczy.pl/kraj/881188/jastrun-chce-mordowac-autorow-i-czytelnikow-gazety-polskiej.html ) co jest dowodem na poziom znikczemnienia w dzisiejszej Polsce stanowiący skutek realizacji najważniejszego obowiązku w systemie komunistycznym  akceptacji nikczemnego postępowania, realizowanego do dnia dzisiejszego, także w domenie akademickiej stąd zagrożenie dla anihilacji narodu.

Postulat  Jastruna, że z takimi (jak  ja)  nie można dyskutować, realizowany był (i jest)  (wyprzedzająco?!)  w ciągu kilkudziesięciu już lat, tak przez „profesorów”, jak i ich wychowanków, i taki stan rzeczy był i jest  akceptowany a nawet wspierany także przez gremia „etyczne” najwyższego szczebla.

Potrzebny jest Ruch Obrony przed Znikczemnieniem Narodu

 

O autorze: Józef Wieczorek

W XX w. geolog z pasji i zawodu, dr, b. wykładowca UJ, wykluczony w PRL, w czasach Wielkiej Czystki Akademickiej, z wilczym biletem ważnym także w III RP. W XXI w. jako dysydent akademicki z szewską pasją działa na rzecz reform systemu nauki i szkolnictwa wyższego, założyciel i redaktor Niezależnego Forum Akademickiego, autor kilku serwisów internetowych i książek o etyce i patologiach akademickich III RP, publicysta, współpracuje z kilkoma serwisami internetowymi, także niezależny fotoreporter – dokumentuje krakowskie ( i nie tylko) wydarzenia patriotyczne i klubowe. Jako geolog ma wiedzę, że kropla drąży skałę.