Organizacja Spotkania Ludzi Wiedzy, do którego doszło w dniach 14-16.08.26 w Pałacu w Lubiechowej, nie była prosta. Tworzenie wynalazków z użyciem rozległej wiedzy w wielu dziedzinach od siebie odległych, jest jeszcze bardziej skomplikowane.
Rozmowę z kimś, kto poradził sobie zarówno z pierwszym, jak i drugim zadaniem przeprowadził Marek Tomasz Chodorowski, autor książki “Bestia, cywilizacja nad przepaścią”. A jego rozmówcą był tym razem pan Arkadiusz Brzeski.
◊
ROZMOWY ODWAŻNYCH Arkadiusz Brzeski cz.2 /S01 E21
◊
Pierwsza część spotkania:
Rozmowy Odważnych – Synteza
Podczas Spotkania Ludzi Wiedzy – do którego doszło w dniach 14 – 16.08.2026 w Pałacu w Lubiechowej – pojawiła się spora gromadka interesujących prelegentów. Gdy przyszło nam ustalać kolejność prezentacji […]
◊
Poprzednie odcinki serii: Pożegnanie z III RP
Cykl Rozmowy Odważnych
Wynalazca jest twórcą urządzenia o nazwie oktawid. Zapewnia, że jest ono całkowicie bezpieczne dla zdrowia. Internet zapytany o możliwe zagrożenia podaje takie odpowiedzi na podstawie opinii użytkowników:
1. Wrażenia potężniejsze niż po psychodelikach
Porównanie do Ayahuaski: Jeden z pierwszych testerów prototypu dokonał porównania do Ayahuaski i stwierdził wprost: „To mocniejsze niż ayahuasca (tradycyjny, psychoaktywny napar pochodzący z Ameryki Południowej, sporządzany z roślin zawierających silne substancje halucynogenne), tylko że czyste i bezpieczne”.
Uczestnicy sesji podkreślają, że identyczne stany mistyczne i wizualne, które normalnie wymagają zażycia substancji psychoaktywnych, tutaj osiąga się wyłącznie „czystą fizyką” (światłem, geometrią i dźwiękiem).
2. Odcięcie od bodźców i głęboki reset umysłu. Osoby testujące Oktawid opisują stan wejścia w instalację jako natychmiastowe odcięcie od „szumu świata”. Specjalna konstrukcja zwierciadeł sprawia, że umysł traci punkt odniesienia w przestrzeni, co wywołuje uczucie lewitacji lub przebywania w nieskończoności. Nawet osoby, które mają problem z wyciszeniem myśli podczas klasycznej medytacji, zgłaszają, że w Oktawidzie proces ten zachodzi automatycznie i bezwiednie.
3. Fizyczna regeneracja i wpływ fal dźwiękowych na ciało.Użytkownicy zwracają uwagę na fizycznie odczuwalne wibracje. Częstotliwości dźwiękowe rezonują z ciałem, co u wielu osób wywołało puszczenie długotrwałych napięć stresowych w mięśniach. Pojawiają się także głosy osób po urazach czy wypadkach, które wskazują na silny efekt ulgi i przyspieszonej regeneracji organizmu po ekspozycji na te częstotliwości.
Ponieważ jednak urządzenie intensywnie oddziałuje na zmysły i układ nerwowy za pomocą światła, dźwięku oraz geometrii przestrzennej, istnieją pewne uniwersalne ryzyka oraz przeciwwskazania, na które należy zwrócić uwagę:
Intensywna gra świateł oraz migające bodźce optyczne wewnątrz zwierciadeł mogą stanowić ryzyko wywołania napadu u osób cierpiących na epilepsję światłoczułą.
Iluzja nieskończonej przestrzeni i brak stałego punktu odniesienia mogą u niektórych osób wywołać chwilową utratę równowagi, nudności lub dezorientację przestrzenną.
Wykorzystanie rezonansu i niskich częstotliwości może być niekomfortowe dla osób z poważnymi schorzeniami słuchu lub silną mizofonią.
Choć instalacja daje poczucie „nieskończoności”, fizycznie jest to zamknięte pomieszczenie. Osoby z silną klaustrofobią mogą odczuwać niepokój.
Głęboki stan medytacyjny i odcięcie od bodźców zewnętrznych potrafią „wyciągnąć” na powierzchnię tłumione emocje, stres lub trudne wspomnienia, co dla osób nieprzygotowanych mentalnie bywa wyzwaniem.
Osoby zmagające się z poważnymi zaburzeniami psychicznymi (np. schizofrenia, głębokie stany psychotyczne) powinny unikać silnych doświadczeń zmieniających percepcję, nawet tych wywołanych wyłącznie fizyką i optyką.
Urząd patentowy i oficjalna nauka potwierdzają patenty Brzeskiego m.in. takie jak:
Eko-asfalt (ekonawierzchnia): Mieszanka z piasku i przetworzonych plastikowych butelek PET, mająca zastąpić tradycyjny asfalt.
Piec bezdymny: Specjalny palnik/piec ekologiczny zdolny do bezemisyjnego spalania trudnych odpadów w wysokich temperaturach.
Filtry dyfrakcyjne do wody: Strukturalne systemy uzdatniania wody, w tym zgłoszone oficjalnie projekty jak „Urządzenie jonizujące oraz dezynfekujące powietrze i wodę” (numer zgłoszenia PL440424).
Utylizacja paneli fotowoltaicznych: Zgłoszony patent na sposób i urządzenie do bezpiecznego odzyskiwania surowców ze zużytych paneli PV (numer PL435574A1).
Systemy gaśnicze: Nowe metody dedykowane m.in. gaszeniu płonących baterii litowo-jonowych.
W rozmowie z p. Chodorowskim, pan Brzeski mówi wprost o organizowanych przez niego wykładach obejmujących alchemię i hermetyzm 3:58
To kolejny element, który buduje niepokojący obraz Salonu zarysowany od początku takimi zapraszanymi przez p. Chodorowskiego gośćmi, jak panie sprzedające magiczne kamienie czy tropiciel UFO i tajemnicy piramid. Ale p. Brzeski nie tylko interesuje się okultyzmem, ale też hipnozą. Skonstruowany przez niego Oktawid, o którym Pani pisze, to nic innego jak urządzenie wprowadzające w trans hipnotyczny. Zaś trans hipnotyczny należy do tzw. odmiennych stanów świadomości, które propagował Aldous Huxley (jego naczelnym hasłem, będącym mottem całej amerykańskiej generacji Beat, jest “widen the door of perception” – poszerzaj wrota percepcji). Jest to także niezwykle popularne w Polsce. Szkoleniami obywateli w zakresie hipnozy, autohipnozy i innych tego typu technik zajmuje się szereg zarabiających na tym osób czy organizacji https://hubertoreziak.pl/wprowadzenie-do-hipnozy/
Jednak pamiętać trzeba, że te groźne bzdury przebrane w kostiumy “ludzi myślących” i “odważnych w eksploracji wewnętrznego ja” odbierają suwerenność naszemu myśleniu i mogą prowadzić do uzależnienia. Nie przeczę, że p. Brzeski jest osobą inteligentną i odkrywczą, jednak te okultystyczne i parapsychologiczne fascynacje jego jak i zapraszającego go gospodarza, powinny skłaniać do ostrożności w zadawaniu się z tymi osobnikami.
Z tego powodu zamieściłam te info o oktawidzie. Osobiście nie korzystałabym nigdy z takiego urządzenia.
Natomiast inne wynalazki pana Brzeskiego są ciekawe.
Co pewien czas pojawia się jakiś genialny domorosły wynalazca, np. Jan Taratajcio, wynalazca biorezonatora, podobno bardzo skutecznego w leczeniu bólów i różnych chorób zapalnych, reumatoidalnych itp. Jednak są oni najczęściej uciszani w ten czy inny sposób przez “tajne służby korporacyjne” nie pozwalające, aby coś przedostało się do społeczeństw bez ich kontroli i pozwolenia. Zwłaszcza dotyczy to tzw. alternatywnych źródeł energii. Światowe lobby militarno-byznesowe nie pozwoli, by ustały wojny o kopaliny i w tym zwłaszcza o ropę, bo to są przecież kopalnie dolarów a nie ropy naftowej.
Również zaszczuto (tajemnicza przedwczesna śmierć) Lucjana Łągiewkę, konstruktora genialnego zderzaka rozpraszającego energię kinetyczną przy zderzeniu czołowym np. samochodu. Patent urządzenia mogącego uratować życie milionom ofiar wypadków samochodowych, lotniczych itp. nie został mu przyznany a komuś innemu na Zachodzie; procesował się z powodzeniem, ale jak się łatwo domyśleć, nie doczekał.
Inna rzecz, że niestety, te wynalazki – czego przykładem właśnie p. Taratajcio, ale też p. Brzeski – z braku prawidłowego rozpoznania ich wagi i pożytku, często lądują np. na targach ezoterycznych, bo wspierać ich zaczyna, z braku poważniejszych opiekunów, lobby tarociarsko-hipnotyzerskie, właśnie. https://www.facebook.com/jan.taratajcio/?locale=pl_PL
To prawda. W tym – na przykład – artykule Brzeski opisuje, jak trafiał na “szklany sufit”, gdy próbował zainteresować władze swoimi wynalazkami.
https://wiadomosci.onet.pl/lodz/eko-asfalt-z-plastiku-i-piasku-wynalazl-go-lodzianin-panstwo-nie-bylo-zainteresowane/t775jfs
Człowiek wspomina, że ktoś zajumał patent na utylizację paneli fotowoltaicznych. Za kila lat, gdy zacznie narastać problem odpadów z ogniw, ktoś nam zaoferuje te urządzenia. Można tylko zgadywać za jaką cenę.
Obejrzałem to: https://www.youtube.com/watch?v=YChl87kBRbI
Stefan Grabiński nie stworzyłby mocniejszego horroru. I ten Izrael w tle.