Zauroczony urodą kobieto-mężczyzny, Antony Blinken zmrużył oczko

W chwilę po otrzymaniu nagrody /Foxnews/

Nie byle kto, bo Sekretarz Stanu Antony Blinken wręczył przebranemu za kobietę mężczyźnie nagrodę “International Women Of Courage Award”. Rzutem na taśmę wywalczył ją specjalista ds. dezorientacji seksualnych, pełniący obrotową funkcję na specjalnym stanowisku “bla bo bi” – Alba Rueda.

Gubernator Sarah Huckabee Sanders, R-Ark., powiedziała: „To Międzynarodowy Dzień Kobiet – dobry czas, aby pamiętać, że Demokraci nie mogą nawet powiedzieć, kim jest kobieta”. Inni odnoszą się do wydarzenia równie ironicznie nazywając je “międzynarodowym dniem transwestyty”.

Wśród zasług laureata jest wymieniona zmiana nazwy Krajowej Konferencji Kobiet na„ Wielonarodową Konferencję Kobiet i Lesbijek, Transwestytów, Osób Transpłciowych, Biseksualnych, Interseksualnych i Niebinarnych ”.

A jak to wygląda na polskim odcinku? Niestety, organizacja polskiej edycji różnorodności jest na razie w powijakach. Z powodu braku chętnych wysuwane są różne kandydatury, na przykład redaktora Sakiewicza, który ma odpowiednią tuszę, ale jest kandydatem kontrowersyjnym. Jego dotychczasowe doświadczenie w wywijaniu ukraińską onucą może okazać się niewystarczające, a szkoda, bo od lat skutecznie udaje myszołowa w puszczy (chodzi m.in. o sprawiedliwie dotowany “portal o puszczy“)

Wyrobione zdanie na temat uroczystości Lgbtq minus oraz imprez podobnego typu w Polsce ma ambasador Brzeziński lansujący kandydaturę z „grona zbliżonego”. Grono osób zbliżonych i spoconych czyli pracujących w pocie czoła nad różnorodnością i chaosem stało się ostatnimi czasy najwyraźniej bliższe administracji USA niż przeciętnie urozmaicona pod tym względem targowica z Nowogrodzkiej. Być może to właśnie z tego powodu ambasador Brzeziński został wezwany na poufną rozmowę do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Nazwa ministerstwa może być myląca. Chodzi bowiem o sprawy leżące zdecydowanie poza granicami możliwości aktualnej ekipy PiS.

Według oficjalnej wersji chodzi o materiał, jaki wyemitowała stacja TVN 24, zawierający wątek Jana Pawła II. Papieża broni Morawiecki, czyli polityk o wielu przymiotach i przydomkach – m.in.: ”Wolfgang”, „Pinokio”, „Midas”. Zwłaszcza ze względu na ostatni pseudonim, który używany jest ironicznie (nie chodzi o złoto, lecz o coś zupełnie innego), z tego względu pojawiły się już głosy, aby „Midas” nie dotykał spraw związanych z Polską i papieżem, bo je po prostu zapaskudzi swoją zasłużoną reputacją.

Na koniec, starając się zadbać o dysonans poznawczy u niektórych, pozwolę sobie przytoczyć odpowiedni cytat. Najpierw uwaga związana z walką lewicy ze zboczeniami w Kościele. Nawet tylko jeden przypadek, to o jeden przypadek za dużo. Tajemnicą poliszynela jest jednak to, że w przytłaczającej większości chodzi o przypadki homoseksualnego molestowania. Te odrażające występki są na ogół akceptowane w środowiskach poza kościelnych. Krokodyle łzy są wylewane na pokaz.

„W tym miejscu nie sposób nie dotknąć sprawy bardzo dzisiaj nabrzmiałej i bolesnej.

Po upadku ustrojów zbudowanych na „ideologiach zła” wspomniane formy eksterminacji w tych krajach wprawdzie ustały, utrzymuje się jednak nadal legalna eksterminacja poczętych istnień ludzkich przed ich narodzeniem.

Również i to jest eksterminacja zadecydowana przez demokratycznie wybrane parlamenty i postulowana w imię cywilizacyjnego postępu społeczeństw i całej ludzkości.

Nie brak innych poważnych form naruszania prawa Bożego.

Myślę na przykład o silnych naciskach parlamentu europejskiego aby związki homoseksualne zostały uznane za inną postać rodziny, której przysługiwało by również prawo adopcji. Można , a nawet trzeba się zapytać, czy tu nie działa również jakaś inna jeszcze „ideologia zła” , w pewnym sensie głębsza i ukryta, usiłująca wykorzystać nawet prawa człowieka przeciwko Człowiekowi oraz przeciwko rodzinie.”

Pamięć i Tożsamość

 

Odsłony: 1048

O autorze: CzarnaLimuzyna

Wpisy poważne i satyryczne