Zbrodniarka Fajga Mindla Danielak bohaterką Polin. “Narodowo-katolickie kur*y” powinno się ich “zagłodzić”

Słowa, które (według relacji prezesa Marcina Osowskiego) usłyszała Młodzież Wszechpolska w Muzeum Polin  są zbliżone do poziomu stalinowskich standardów. Czy w takim razie zostaną zakwalifikowane przez Prokuraturę jako “mowa nienawiści”?

Chronologia wydarzeń: W kwietniu bieżącego roku, w artykule Alibi dla “żydokomuny” Filip Memches pisał:

Książka „Stygmat” przyczynia się do tego, żeby Żydów postrzegać poprzez pryzmat ich znaczącej reprezentacji we wszelkich rewolucyjnych ruchach, które w imię idei naprawy świata w istocie go dewastują.

W połowie sierpnia Dorzeczy.pl ostrzegało:

Relatywizowana jest postać, która w historii Polski zapisała się jednoznacznie. Helena Wolińska-Brus, czyli Fajga Mindla Danielak…

(…)

W zaproszeniu opublikowanym za pośrednictwem Facebooka padają zdumiewające słowa. “Zbrodniarka czy ofiara? A może to pytanie jest zbyt proste?” – pyta Muzeum Polin, określając zbrodniarkę jako postać “kontrowersyjną”.

Kulminacja nastąpiła 2 września
Spotkanie przerwała Młodzież Wszechpolska.
“Nasi działacze zostali fizycznie zaatakowani przez »tolerancyjną« publikę. Ponadto usłyszeliśmy, że jesteśmy »narodowo-katolickimi kur**mi« oraz że powinno się nas zamknąć w sali i… »zagłodzić«. To, delikatnie rzecz ujmując, dość niestosowne słowa, biorąc pod uwagę miejsce prelekcji. Oczywiście, pomimo prób fizycznego ataku, nasi działacze skutecznie zażegnali zagrożenie” – przekazał na platformie X prezes MW Marcin Osowski. / link/

Film z wydarzenia

O autorze: Redakcja