“Wielobiegunowy” świat, czyli państwo sieciowe albo metamorfozy “wybranych”

Bardzo ważny tekst. Trochę dłuższy, to prawda, ale proponuję podzielić sobie jego lekturę na części. Ośmielam się twierdzić, że, być może, jeden z ważniejszych w ostatnich latach…

Tytułem wstępu stawiam tezę, że istnieją (istniały i odradzają się) 3 narody wybrane (ew. kasty wybrane władające naiwnymi i obojętnymi) . Pierwowrodny (ten od Izaaka), Anglosasi (w tym i Germanie) oraz Rosjanie (potomkowie Waregów i ich mix z mongoidalnymi). “Bóg” wojny stoi na czele panteonu właśnie dzięki nim… Nienasycony w swej żądzy ofiar składanych z ludzi.

image

Etnosy (lub, jak zwał to Gumiłow, superetnosy) uważające się za wybrane megagrupy nieraz szarpią się między sobą jak samcy pojedynkujący się o władzę nad stadem (czytaj: nad resztą ludzkości) ale – po podziale rewirów – większość czasu zajmuje im projektowanie przyszłości reszcie ludzkiego stada i oddawanie czci bożyszczu wiecznej wojny (Ares, Thor, Chors) (czytaj: instalacja totalnej kontroli oraz handel narzędziami zabijania). Czy czucie się “wybranym”jest równoznaczne z czuciem się wybranym przez Zło, czyli przez wszechmoc wobec innych jednostek ludzkich?

Feliks Koneczny i Wincenty Lutosławski twierdzili, że w Europie większość państw i narodów jest achrześcijańska,  przedchrześcijańska, ja bym dodał: nawet antychrześcijańska.

image

Ilustracja. Wielobiegunowość.

======================================

 

„BRICS” istnieje od ponad dekady. Z drugiej strony, termin „wielobiegunowość” krąży od co najmniej pół wieku. „Wielobiegunowość BRICS” jest przedstawiana jako przeciwwaga i dialektyczna odpowiedź lub rozwiązanie dla zachodniego imperialnego globalizmu. Ale czy na pewno?

Od lat jestem przekonany, że wielobiegunowość BRICS to nic innego jak kolejny logiczny ciąg dalszy i iteracja globalizmu sterowanego przez Zachód, zmierzającego do od dawna planowanej i pożądanej konwergencji Wschodu i Zachodu w pojedynczą Federację Światową, Rząd Światowy i/lub Państwo Światowe, dokonanej przez klasę transnarodową, która jest głównie obecna na Zachodzie, ale od dawna przeniknęła na Wschód. Jesteśmy świadkami włączenia Wschodu do kierowanego przez zachodnich globalistów rządu światowego, a nie odwrotnie.

Przez wieki Trzeci Świat, czyli Globalne Południe, był pozbawiony praw przez imperium zachodnie. Nadszedł czas, aby włączyć Globalne Południe do imperium zachodniego, aby w końcu dokończyć projekt prawdziwego i totalnego imperium światowego.

Nie ma tu dobrych ludzi, nie ma dobrych aktorów. Każde państwo narodowe jest rządzone przez oligarchiczny kartel i mafię, spenetrowane przez klasę międzynarodową. Zapytaj dowolnego przeciętnego obywatela dowolnego kraju, a wielu odpowie, że tak, ich rząd jest skorumpowany i zarządzany przez oligarchię, która wyciąga dla siebie jak najwięcej i nie dba o swoich obywateli. Takie są moje doświadczenia z życia w Ameryce, Chorwacji, Meksyku, Kazachstanie i z wizyt w Rosji.

Sztuczka polega na wykorzystaniu autentycznych uczuć świętego oburzenia, niezadowolenia i braku praw Globalnego Południa w związku z tym, co zachodnie mocarstwa robiły z nim przez wieki, i przedstawieniu im wiarygodnej narracji oraz przekonaniu ich do świadomego (lub nieświadomego) dołączenia do ostatecznego sprintu ku światowemu imperium i konwergencji Wschodu i Zachodu. Innymi słowy, przekonaniu ich do kupienia liny, na której będą wisieć razem z nami.

Dr Martin Erdmann  twierdzi , że przez ostatnie dwa tysiąclecia pozostawaliśmy pod panowaniem Rzymu.

Po upadku Cesarstwa Zachodniorzymskiego na początku V wieku , Cesarstwo Wschodniorzymskie, z siedzibą w Konstantynopolu, przetrwało do 1453 roku. Sprawowało ono ogromną władzę nad znanym wówczas światem. Zostało zastąpione przez jeszcze potężniejsze imperium, rządzone przez „ Nowych Rzymian”, jak sami się nazywali. Ich potomkowie do dziś wywierają znaczący wpływ na politykę światową.

Babilon stał się Rzymem, następnie transformując w Święte Cesarstwo Rzymskie i Wenecjan (Nowych Rzymian), przekształcając się w epokę imperiów (np. holenderskiego, francuskiego, hiszpańskiego), a ostatecznie w Imperium Brytyjskie (nowy globalny Rzym). Pax Britannica ustąpił miejsca Pax Americana (czyli anglo-amerykańskiemu establishmentowi), a dziś moglibyśmy nazwać go Imperium Anglo-Amerykańsko-UE i/lub najnowszą wersją Pax Romana. CIA i Departament Stanu sfinansowały ponad pięćdziesiąt procent integracji europejskiej. Zatoczyliśmy koło.

Komitet Akcji Monneta otrzymał również wsparcie finansowe od CIA i Departamentu Stanu USA. Anglo-amerykański establishment był teraz zdecydowany na utworzenie federalnych Stanów Zjednoczonych Europy.

image

Co więcej,  austriacki uczony Wolfgang Streeck słusznie zauważa, że ​​UE jest imperium.

image

Model światowej federacji i światowego rządu zawsze pochodził z Zachodu.

Erdmann nadal twierdzi, że żyjemy w czasach nowego, globalnego Imperium Rzymskiego.

Podczas wojny z  Ligą Cambraiwenecka oligarchia zdała sobie sprawę z daremności prowadzenia polityki dominacji nad światem z małego miasta-państwa pośrodku północnych lagun Adriatyku. 10 grudnia 1510 r. przedstawiciele króla Francji Ludwika XII i cesarza rzymskiego Maksymiliana I założyli ligę i podpisali traktat sojuszniczy. Do ligi dołączyli papież Juliusz II, król Aragoński Ferdynand Katolicki, król Węgier Władysław II i król Anglii Henryk VIII.  Liga zamierzała zniszczyć roszczenia Wenecji do supremacji nad znanym światem poprzez unicestwienie jej najemnej armii. W odpowiedzi na tę niezwykle groźną sytuację, wenecka oligarchia przeniosła swój majątek rodzinny, światopogląd filozoficzny i metody polityczne do państw takich jak Anglia, Francja i Holandia.  Wenecjanie wkrótce doszli do wniosku, że Anglia i Szkocja to najbardziej odpowiednie lokalizacje dla nowej Wenecji, która miałaby być centrum nowego globalnego Imperium Rzymskiego opartego na militarnej kontroli nad morzami. Polityka ta wymagała rządów oligarchicznych i osłabienia systemu politycznego poprzez eliminację wszelkiej opozycji.

Jeśli zainspirowana przez Wielką Brytanię Liga Narodów była Rządem Światowym 1.0, a zainspirowana przez Amerykę Organizacja Narodów Zjednoczonych była Rządem Światowym 2.0, to jesteśmy na dobrej drodze do Rządu Światowego 3.0.

Rząd Światowy 3.0 zapowiada się jako globalne państwo sieciowe, którego podstawą są regiony. Innymi słowy, świat wielobiegunowy.

Związek Radziecki mógł być testem beta technokracji przez anglo-amerykański establishment (patrz prace Anthony’ego Suttona i Richarda Poe na temat wspieranego przez Zachód charakteru rewolucji bolszewickiej). W rzeczywistości ZSRR przeprowadzał już piętnastominutowe eksperymenty w stylu Davos, polegające na budowaniu „inteligentnych” lub „naukowych miast”.

Wielu radzieckich architektów wyobrażało sobie przyszłość, w której wszyscy będą mieszkać w dzielnicy przypominającej obecną koncepcję 15-minutowego miasta.

image

Unia Europejska, która opiera się na modelu Związku Radzieckiego (radziecki dysydent Władimir Bukowski nazwał ją „Nową Europejską Radą”), a także wspieranej przez Zachód Trzeciej Rzeszy ( dr Rath ujawnił jej „nazistowskie korzenie”), jest modelowym technatem regionalizmu i planem zjednoczenia świata.

[Technat (ang. technate) to pojęcie zrodzone w latach 30. XX wieku w ramach Ruchu Technokratycznego, oznaczające kontynentalny obszar zarządzany naukowo przez inżynierów i ekspertów, zamiast polityków. Proponowano połączenie m.in. USA, Kanady i Meksyku w jeden obszar gospodarczy, oparty na efektywnym wykorzystaniu energii i technologii]

 

Mark Corner wyjaśnia, jak po pełnej regionalizacji UE reszta świata pójdzie w jej ślady. W rzeczywistości UE pomaga finansować i doradzać w zakresie polityki w innych regionach, aby pomóc im dokładnie odtworzyć model UE. Widzieliśmy, jak UE finansuje i doradza w projekcie Unii Afrykańskiej, a także w ASEAN. UE właśnie podpisała ogromną umowę handlową z MERCOSUR, która jest częścią tego samego procesu narodzin, w którym Bruksela pełni rolę akuszerki.

image

 

Widzieliśmy niezliczonych przywódców wzywających do skopiowania modelu UE do swoich regionów.

Były prezydent Meksyku AMLO  wezwał do pójścia w ślady UE i utworzenia Unii Północnoamerykańskiej.

Prezydent Meksyku Andrés Manuel López Obrador proponuje utworzenie unii na kontynencie Ameryki Łacińskiej na wzór Unii Europejskiej (UE).

AMLO uważał, że skoro powstała Wspólnota Europejska, a później Unia Europejska, „potrzebujemy pewnego rodzaju unii i integracji, z poszanowaniem suwerenności wszystkich krajów, aby wzmocnić naszą pozycję jako regionu gospodarczego na świecie”.

Dodał, że osobiście zwróci się do swojego amerykańskiego odpowiednika, Joe Bidena, z prośbą o promowanie utworzenia „amerykańskiej unii” wszystkich krajów kontynentu, na wzór bloku europejskiego składającego się z 27 państw.

image

 

Prezydent Salwadoru  Nayib Bukele  zrobił to samo dla Ameryki Środkowej.

Nadszedł czas, abyśmy zjednoczyli Amerykę Środkową, otwierając granice lub tworząc jakąś wspólnotę narodów, taką jak Unia Europejska” – powiedział Bukele. „Nowe pokolenie to urzeczywistni, ponieważ podziały, które powstały 200 lat temu, już dla nich nic nie znaczą.

 

image

Podobnie jak przywódcy w Ameryce Południowej (np.  Rafael Correa).

„Dzięki jego zwycięstwu cztery największe gospodarki Ameryki Łacińskiej po raz pierwszy w historii będą pod władzą lewicowych rządów: Brazylii, Meksyku, Argentyny i Kolumbii. To całkowicie zmienia równowagę geopolityczną w regionie. Jestem niemal pewien, że dzięki Luli CELAC się wzmocni, a Unasur się odrodzi.  Lula jest wielkim integratorem.

To jest to, co zaproponowaliśmy 15 lat temu, jest to część nowej regionalnej architektury finansowej, która była jednym z podstawowych celów Unasur.

Jest tam wytyczona ścieżka, która jest europejska. Unia Europejska powinna służyć nam za przykład: 27 krajów o różnych systemach politycznych, religiach, kulturze, historii i językach, które kilka lat temu wymordowały się nawzajem dziesiątkami milionów i postanowiły się zjednoczyć. Zawsze powtarzam, że Europa będzie musiała wytłumaczyć swoim dzieciom, dlaczego się przyłączyły, a my, Latynosi, będziemy musieli wytłumaczyć naszym dzieciom, dlaczego tak długo zwlekaliśmy.

image

Unia Eurazjatycka Putina  wzorowana jest na Unii Europejskiej.

W 2015 r. powstała Euroazjatycka Unia Gospodarcza (EAEU) będąca najnowszą wersją integracji na obszarze postsowieckim, skupiająca Rosję, Kazachstan, Białoruś, Armenię i Kirgistan w ramach unii  wzorowanej na Unii Europejskiej.

image

image

Obecnie trwają prace nad powieleniem UE na Bliskim Wschodzie.

image

Jeśli zagłębimy się w historię, można nawet twierdzić, że Stany Zjednoczone Ameryki były pierwotnym okultystycznym i masońskim projektem „Nowej Atlantydy” (patrz Francis Bacon) oraz modelem federacji, który miał zostać powielony na całym świecie.

Królowie, królestwa i monarchie musiały zostać usunięte jako formy rządów, ponieważ nie sprzyjały one powstaniu technokratycznego i prawdziwie światowego państwa. Zamiast tego, „demokratyczny” model republikański został stworzony przez oligarchię jako nowy system operacyjny dla ludów i narodów. Konstytucyjne republiki federacyjne mogły być następnie replikowane na całym świecie, a ostatecznym celem było zjednoczenie całego świata w jedną, ostateczną federację światową. Proces wyborczy mógł zawsze znajdować się pod pełną kontrolą i zarządem oligarchii.

W XVIII wieku mason  George Washington oświadczył:

„Pewnego dnia, na wzór Stanów Zjednoczonych Ameryki, powstaną Stany Zjednoczone Europy”

image

Możemy przytaczać dalsze przykłady, jak integracja regionalna, którą mogę uważać za synonim wielobiegunowości, od dawna jest projektem Zachodu.

Ruch technokracji z lat 30. XX wieku stworzył tę mapę z 1940 roku przedstawiającą północnoamerykańskiego technata.

image

Możliwe, że Technat Ameryki miał być pierwszym, ale został odłożony na półkę z powodu niepowodzeń, podczas gdyII wojna światowa dała oligarchii okazję do utworzenia pierwszego technatu w Europie pod nazwą UE.

W 1939 roku  Clarence Streit zaproponował zjednoczenie Ameryki Północnej i Europy w Unię Atlantycką, która miała stanowić pierwszy etap integracji reszty świata w ramach unii światowej.

image

image

Ruch ten wciąż ma się dobrze i działa za pośrednictwem  Rady Streit. Co więcej, francuski minister spraw zagranicznych niedawno wezwał do wdrożenia Unii Atlantyckiej Streit, sugerując przystąpienie Kanady do UE.

image

Niedawny artykuł The Streit Council porusza kwestię integracji Chin z „ponadnarodową republiką federalną (SFR)”. To kolejny dowód na to, że dążenie do globalistycznego rządu światowego pochodzi z Zachodu, a nie ze Wschodu, a problemem jest integracja Wschodu. Sedno sprawy polega na tym, że każdy naród wchłonięty i zintegrowany przez Borg musi zrzec się nie tylko suwerenności gospodarczej, ale i politycznej, której raz oddanej nie da się odzyskać.

Rada Streit twierdzi, że Zachód może zagrozić Chinom gospodarczo, próbując nakłonić je do asymilacji politycznej, co jest dokładnie tym, co widzimy, że robi Trump za pomocą ceł, próbując skłonić Pekin do integracji i rezygnacji z suwerenności politycznej.

SFR mogłaby prowadzić politykę stopniowego odłączenia, stopniowo podnosząc bariery handlowe i wielokrotnie destabilizując stosunki gospodarcze w sposób łagodny lub umiarkowany. Jest jednak mało prawdopodobne, aby zmusiło to Chiny do natychmiastowego przyjęcia jakiegokolwiek zestawu reguł.

W 1942 roku  Maurice Gomberg samodzielnie opublikował mapę regionalną światowej wspólnoty, na wzór tego, o co zabiegał anglo-amerykański Okrągły Stół Rhodesa.

image

 

W 1974 roku Klub Rzymski opublikował mapę „wielopoziomowego modelu” zregionalizowanego „systemu światowego” podzielonego na dziesięć części.

Twierdzą, że…

„regionalizacja została dokonana w odniesieniu do wspólnej tradycji, historii i stylu życia… Istnieje potrzeba utworzenia większych wspólnot narodów w krajach rozwijających się, aby stworzyć lepszą równowagę sił politycznych i gospodarczych, a także wpływów kulturowych między regionami świata”.

image

Brzmi to bardzo podobnie do dzisiejszego ruchu wielobiegunowego BRICS i jego dyskusji o „ państwach cywilizacyjnych/wspólnotach”.

Na koniec były brytyjski agent wywiadu Nicholas Hagger, zwolennik rządu światowego, zgadza się z moją tezą i w swojej publikacji z 2023 r. pt.  „Złoty Feniks: Rosja, Ukraina i nadchodzący nowy porządek świata ” argumentuje, że zachodni nowy porządek świata, który nazywa „Syndykatem”,

dążył do stworzenia Nowego Porządku Świata, odkąd Nelson Rockefeller w swojej książce  Przyszłość federalizmu (1962) wezwał do światowego federalizmu”.

 

Syndykat, który kontroluje banki centralne obu stron oraz wszystkie złoża ropy i gazu, pragnie autorytarnego Nowego Porządku Świata – chińskiego z udziałem Rosji i Zachodu.

Syndykat mógł zachęcać USA/UE, Rosję i Chiny do stworzenia własnych, odrębnych NWO, nie wspominając o tym, że mają się one połączyć w jeden autorytarny NWO.

Krótkie spojrzenie na BRICS i wielobiegunowość

Ruch na rzecz rządu światowego był w dużej mierze napędzany przez establishment europejski i anglo-amerykański, co jest wyraźnie widoczne. Wierzę, że obecnie motorem globalizmu jest euro-anglo-amerykański (Waszyngton, Londyn, Bruksela), którego celem jest włączenie do niego Globalnego Południa. Sama natura wielobiegunowości BRICS jest globalistyczna, ponadnarodowa i stanowi część procesu integracji światowej federacji, a zatem de facto jest częścią tego samego programu.

W 1877 roku Cecil Rhodes przyznał się do spisku mającego na celu stworzenie rządu światowego i włączenie do niego Trzeciego Świata. Brzmi jak projekt BRICS?

Dlaczego nie mielibyśmy utworzyć tajnego stowarzyszenia, którego jedynym celem byłoby wspieranie Imperium Brytyjskiego i podporządkowanie całego nieucywilizowanego świata rządom brytyjskim, odzyskanie Stanów Zjednoczonych i utworzenie z rasy anglosaskiej jednego Imperium.

W celu utworzenia, promocji i rozwoju Tajnego Stowarzyszenia, którego prawdziwym celem i zadaniem będzie rozszerzenie brytyjskich rządów na cały świat, udoskonalenie systemu emigracji ze Zjednoczonego Królestwa i kolonizacji przez brytyjskich poddanych wszystkich ziem, gdzie środki utrzymania są osiągalne dzięki energii, pracy i przedsiębiorczości, a w szczególności zajęcie przez brytyjskich osadników całego kontynentu afrykańskiego, Ziemi Świętej, Doliny Eufratu, wysp Cypru i Kandii, całej Ameryki Południowej, wysp Pacyfiku dotychczas niebędących w posiadaniu Wielkiej Brytanii, całego Archipelagu Malajskiego, wybrzeży Chin i Japonii, ostateczne odzyskanie Stanów Zjednoczonych Ameryki jako integralnej części Imperium Brytyjskiego, wprowadzenie systemu reprezentacji kolonialnej w Parlamencie Imperialnym, który może zmierzać do zespolenia rozłączonych członków Imperium i wreszcie ustanowienie tak wielkiej Mocy, która uniemożliwi wojny i będzie promować najlepsze interesy ludzkości.

Brytyjski imperialista H.G. Wells, obracający się w tych samych kręgach,  był kolejnym wielkim zwolennikiem „demokratycznego socjalistycznego państwa światowego”.

Przyjrzyjmy się teraz samemu BRICS. Pentagonpedia ( Wikipedia) podaje, że „BRICS” to rosyjska doktryna z końca lat 90., a konkretnie „ doktryna Primakowa” z 1998 roku.

Primakow wzywał do „świata wielobiegunowego” i „nowego porządku międzynarodowego (NIO)”.

 

image

Jak jednak jego NIO różni się od „Nowego Międzynarodowego Ładu Gospodarczego (NIEO)”, który został  sformułowany za pośrednictwem ONZ przez Komisję Trójstronną, Radę Stosunków Zagranicznych, Fundację Forda i Klub Rzymski?

W artykule z 1979 r. zaproponowano budowę sprawiedliwszego porządku świata za pośrednictwem ONZ i…

„Zdecentralizowana suwerenność planetarna. ONZ zostałaby zrestrukturyzowana… jako centrum funkcjonalnej konfederacji organizacji międzynarodowych.

Inni widzą NIO nie jako punkt zwrotny, lecz jako korektę ugruntowanej, trwającej hegemonii, wchłonięcia lub zburżuazyjnienia Trzeciego Świata.

BRICS to w istocie kompromis między Wschodem a Zachodem w kwestii globalnej integracji, jak wspomniano powyżej. Stanowi on zwycięstwo Wschodu w tym sensie, że Zachód rozumie, iż musi skapitulować wobec pewnych elementów hegemonii, wobec których dotychczas był powściągliwy, i połączyć bogactwo i władzę z wschodnimi ośrodkami władzy. To „kooptacja” Trzeciego Świata (Globalnego Południa).

Sowieci i Rosjanie zawsze byli nastawieni globalistycznie. Stanowią oni frakcję rywalizującą o władzę światową i/lub po prostu chcą zająć dobre miejsce przy stole globalnej dominacji. Były brytyjski agent wywiadu Nicholas Hagger również porusza tę kwestię w swoich pracach – chodzi o rosyjsko-chińską agendę Nowego Porządku Świata, która wydaje się być słabsza niż Syndykat Zachodni.

Primakow, wraz z innymi Rosjanami, uczestniczył w  konferencjach Dartmouth , na których obecni byli liczni zachodni globaliści, tacy jak Brzeziński, Rockefeller i Al Gore, dzięki którym zachodnie idee globalnej federacji mogły przeniknąć do Moskwy. Moskwa rzeczywiście zaczęła stopniowo liberalizować swój kraj, a Gorbaczow ostatecznie stał się katalizatorem upadku całego radzieckiego gmachu. Jeśli porozmawiasz z wieloma Rosjanami, dowiesz się, że w przeważającej mierze uważają Gorbaczowa za zdrajcę, agenta Zachodu, któremu powierzono to zadanie.

Spotkałem  Gorbiego w 2017 roku podczas misji „dyplomacji obywatelskiej” wraz z 30 innymi Amerykanami z  Centrum Inicjatyw ObywatelskichSharon Tennison . Dla porządku dodam, że wszystkie koszty pokryłem z własnej kieszeni! Uznałem to za wspaniałą okazję, aby odwiedzić Rosję, promować pokój, miłość i zrozumienie, a także oczywiście zdobyć dalsze uznanie w mojej dziedzinie jako pedagog, jako nauczyciel historii. Spotkaliśmy innych rosyjskich luminarzy, w tym Władimira Poznera. Niestety, miałem tylko krótką, osobistą chwilę lub dwie z Gorbaczowem, podobnie jak inni Amerykanie, i byłem wtedy zbyt zdenerwowany, by grzecznie i bezpośrednio zapytać go, na jakim etapie jesteśmy w rządzie światowym. Tematem naszej rozmowy była rodząca się Nowa Zimna Wojna.

image

Poprzez swoją organizację  Green Cross InternationalGorbaczow stał się zwolennikiem ruchu ekologicznego (obecnie ruchu klimatycznego, jak to nazywam), co posłużyło za pretekst do utworzenia rządu światowego, który następnie zaproponował.

image

 

Oczywiste jest, że integracja Globalnego Południa ze światową federacją musiałaby zostać sprzedana Globalnemu Południu PRZEZ Globalne Południe, aby rozwiać wszelkie podejrzenia, że ​​jest to spisek Zachodu.

Słowo „wielobiegunowość” pojawia się w najważniejszym czasopiśmie i organie propagującym globalizm, czyli „Foreign Affairs” Rady Stosunków Zagranicznych, co najmniej od lat 70. XX wieku.

1972 rokuCFR ubolewała nad brakiem wielobiegunowości w Moskwie:

 

To nie jest kodeks postępowania, którego chcielibyśmy, aby Moskwa przestrzegała. Ale wielobiegunowość nie jest grą ani interesem Moskwy.

Każdy uporządkowany system międzynarodowy potrzebuje hierarchii. Jednak relacje między władzą a dołem oraz rozmiary władzy są zróżnicowane. W przyszłym porządku świata relacje te będą musiały być bardziej demokratyczne, a  oligarchia będzie musiała być większa.

Historycznie rzecz biorąc, nową politykę wymaga nie koniec ery bipolarnej, lecz koniec ery unipolarnej.

Celem musi być nadal jednolity system światowy. Oczywiście, w nowym porządku monetarnym  powinien istnieć pewien poziom decentralizacji.

Czy tak różnorodny system międzynarodowy może skutecznie funkcjonować bez aktywnego udziału wszystkich jego członków, nawet jeśli uznamy zarówno mądrość „oddzielenia” rywalizacji wielkich mocarstw od wewnętrznych problemów krajów rozwijających się, jak i ryzyko paraliżu, korupcji lub marnotrawstwa obecne w bardziej „demokratycznych” instytucjach światowych?  Czy budowanie wspólnoty może przebiegać w taki sposób, aby nie sprawiać wrażenia neokolonialnego narzędzia, za pomocą którego bogaci i silni utrwalają swoją władzę nad biednymi?

Jutrzejsza dialektyka będzie musiała być złożoną równowagą, zarówno globalną, jak i regionalną, umożliwiającą fragmentację strategiczno-dyplomatycznego sporu w warunkach impasu nuklearnego oraz wyłonienie się wspólnoty, w której konkurencja oczywiście będzie się utrzymywać, ale w której ludzkość powinna powoli nauczyć się zastępować gry przeciwko (lub z) naturą w miejsce gier pomiędzy tym, co Erik Erikson nazwał „pseudogatunkami”.

1973 rokuCFR promowała pomniejszone Stany Zjednoczone i wielobiegunowość:

Porządek dwubiegunowy przemija i nie daje się przywrócić, choć niektóre jego cechy wciąż istnieją – zwłaszcza formalne sojusze i nawyki strategicznego myślenia o sumie zerowej. Jednak krnąbrni sojusznicy, siły trzecie i instytucje krzyżujące się są zbyt powszechne.  Pozostają zatem praktyczne alternatywy: wielobiegunowa równowaga sił lub pluralizm państw niezależnych.

Zadajemy więc pytanie, czy Stany Zjednoczone mogą żyć w sytuacji ogólnego braku sojuszu, do czego w znacznym stopniu przyczyniłoby się ich własne postępowanie.

1976 r. CFR wzywa do wielobiegunowości i włączenia Trzeciego Świata (Globalnego Południa):

akceptacja wielobiegunowości, konieczność zachowania czujności, uznanie roszczeń Trzeciego Świata.

Wprowadzenie prawdziwej wielobiegunowości zarówno wewnątrz, jak i poza sojuszem Zachodu musi być akceptowalne, a nawet mile widziane.

1979 r. CFR stwierdziło, że to Ameryka forsuje wielobiegunowość:

Na początku lat 70. XX wieku Amerykanie podjęli działania mające na celu skierowanie świata w stronę wielobiegunowości.

1988 r. Nixon napisał „ w świecie, który stał się światem wielobiegunowym”, a w  1989 r. CFR oświadczył, że „ świat wielobiegunowy [właśnie] się wyłania”.

1990 roku:

Świat po zimnej wojnie nie będzie przypominał żadnego świata z przeszłości. Z „strukturalnego” punktu widzenia – rozkładu potencjału – będzie wielobiegunowy. Jednak bieguny będą miały różne waluty władzy – militarną (Sowieci), ekonomiczną i finansową (Japonia i Niemcy), demograficzną (Chiny i Indie), militarną i ekonomiczną (Stany Zjednoczone) – i różną produktywność władzy – władza demograficzna jest bardziej obciążeniem niż atutem, użyteczność potęgi militarnej jest ograniczona, jedynie władza ekonomiczna jest w pełni użyteczna, ponieważ jest zdolnością do wpływania na innych poprzez dostarczanie im dóbr, których pragną. Co więcej, każdy z tych biegunów będzie, przynajmniej w pewnym stopniu, uwikłany w gospodarkę światową, która ogranicza jego swobodę działania.

W archiwach CFR można znaleźć o wiele więcej przykładów.

Jak to możliwe, że wielobiegunowość jest jakąś „rosyjską doktryną Primakowa”, skoro widzimy, że kiełkowała ona w euro-anglo-amerykańskim establishmencie od dziesięcioleci?

Następnie, po Primakovie, nastąpiło faktyczne wymyślenie terminu „BRIC(S)”.

Termin BRIC został rzekomo wymyślony przez Jima O’Neilla z Goldman Sachs w 2001 roku, ale nikt nie wspomina o jego  współautorce raportu z 2003 roku, Roopie Purushothaman, która przyczyniła się do umocnienia pozycji BRIC. Purushothaman jest  absolwentką Światowego Forum Ekonomicznego i  młodą globalną liderką.

image

image

image

 

Więc co to jest: rosyjski spisek czy zachodni plan globalistów? A może jedno i drugie?

James Corbett również przez lata zabierał głos w tej sprawie.

 

Kto twierdzi, że AIIB lub Nowy Bank Rozwoju BRICS w jakikolwiek sposób konkurują z instytucjami z Bretton Woods (MFW/Bank Światowy)? Z pewnością nie ktokolwiek związany z którąkolwiek z tych instytucji.

Nie, te instytucje nie postrzegają siebie jako konkurencyjnych. Tylko różni komentatorzy medialni spekulują, że te nowe banki są w rzeczywistości jakimś wyzwaniem dla tak zwanego „konsensusu waszyngtońskiego”.  Czego żaden z tych ekspertów nie pofatygował się podać (z oczywistych powodów) to niezwykły fakt, że wiceprezes NDB  jest również członkiem zarządu MFW, który następnie  zobowiązał się do współpracy i wspólnych działań między NDB a MFWW tej narracji brakuje również faktu, że szef NDB,  Kundapur Vaman Kamath, jest byłym pracownikiem rzekomo „rywala” NDB, Azjatyckiego Banku Rozwoju. Albo jest  Jin Liqun, powszechnie typowany na szefa AIIB, który jest również byłym wiceprezesem Azjatyckiego Banku Rozwoju i alternatywnym dyrektorem wykonawczym Banku Światowego.

Ale nawet to nie stanowi tak dużego wyzwania dla instytucji Bretton Woods, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.  Chociaż Pekin ewidentnie dąży do wzmocnienia juana jako międzynarodowej waluty rozliczeniowej, nie czyni tego w celu uczynienia z niego światowej waluty rezerwowej, tak jak obecnie jest to dolar. Zamiast tego, działania te służą realizacji celu politycznego nakreślonego przez prezesa Ludowego Banku Chin, Zhou Xiaochuana, w 2009 roku, który zakłada ustanowienie koszyka walut „Specjalnych Praw Ciągnienia” jako nowej  światowej waluty rezerwowej.

BRICS to sztuczny twór amerykańskiego banku inwestycyjnego.

Co zatem w ogóle oznacza pytanie, czy interesy „Rosji” i „Chin” są zbieżne z interesami „USA”? Z pewnością te podmioty państwowe same w sobie nie mają interesów. Ludzie sprawujący władzę w tych krajach mają interesy, ale lepiej byłoby zawęzić zakres pytania, identyfikując je w szczególności. Czy interesy Gazpromu i Rosnieftu są zbieżne z interesami BP lub Royal Dutch Shell? Czasami, w pewnych kontekstach, tak. W innych kontekstach byłyby rywalami.

Podobnie jest z JPMorgan, HSBC i Bankiem Chin, czy też z różnymi bankami centralnymi w Banku Rozrachunków Międzynarodowych, czy też członkami Komisji Trójstronnej. Ich obrady mają niewiele wspólnego z amorficznymi interesami narodowymi, a wszystko z walką o osobistą pozycję i kontrolę nad globalną szachownicą gospodarczą i polityczną

Krótko mówiąc, wzrost znaczenia Chin jako potęgi gospodarczej i militarnej ułatwiła niewielka grupa rodzin oligarchicznych, ściśle współpracujących z przedsiębiorcami, politykami i finansistami reprezentującymi interesy oligarchiczne na Zachodzie, a w szczególności w USA

Jeśli, jak zakładam, walczymy w zasadzie z dwoma (lub więcej) gangami rywalizującymi o terytorium, to oczywiste jest, że nie zyskujemy nic wspierając jeden gang kosztem drugiego, poza mglistą nadzieją, że ten drugi potraktuje nas łaskawiej.

Kontynuuje  :

BRICS to  fałszywa opozycja, dosłownie  stworzona przez Goldman Sachs , którego pseudoalternatywne instytucje są zarządzane przez tych  samych bankierów i  biurokratów , którym udają, że się sprzeciwiają. Zimna wojna XXI wieku jest konstruowana dokładnie tak samo, jak zimna wojna XX wieku. I, jak zawsze, niezależnie od tego, która „strona” wygra tę „walkę”, oligarchowie i ich systemy kontroli wyjdą zwycięsko.

Riley Waggaman,mieszkając w Rosji, skrupulatnie pokazał, że Rosja jest globalistką w każdym calu. W rezultacie został wyrzucony z Rosji przez FSB!

Jeśli cofniemy się w czasie jeszcze bardziej, znajdziemy dowody sugerujące, że współczesne Chiny od samego początku utrzymywały bliskie powiązania z zachodnim globalizmem.

image

Nieżyjący już Anthony Sutton stworzył wiele materiałów na ten temat.  Niedawny artykuł na Substacku zawierał wspaniałą, dogłębną analizę, której konkluzją jest:

Podsumowując, biorąc pod uwagę, że Anthony Sutton opisał już wielokrotnie rolę Skull & Bones w otwarciu Chin na amerykański korporacjonizm w latach 70. XX wieku, niniejszy tekst miał na celu pokazanie, że nie był to jedynie oportunizm kapitalistyczny, ale część planu sięgającego o wiele dalej w przeszłość (dalej nawet niż rewolucja Xinhai z 1911 r., z którą Sutton również słusznie wiąże Yale).

W tym kontekście, zdaniem autora, komunistyczne rządy Mao Zedonga były jedynie fazą biznesową w długoterminowym planie, którego celem było niczym innym jak wdrożenie masowego projektu wymazywania kultury, mającego na celu zerwanie więzi Chin ze starym światem. Projekt ten, po jego realizacji, przygotował Chiny do stania się potęgą na arenie międzynarodowej i przywódcą dzisiejszej  dialektyki BRICS kontra Liberalny Porządek Międzynarodowy. Dialektyki, która, jeśli zostanie w pełni wdrożona, ostatecznie zakończy się finansowaną przez Londyn Inicjatywą Pasa i Szlaku, budującą globalną sieć więzienną inteligentnych miast na ich gruzach.

Do wszystkich wojowników zimnej wojny i „aktywnych środków i sieci wpływu Pentagonu”, jak ich nazywam (za chwilę do nich wrócimy), którzy twierdzą, że jest to śmieszne, a mianowicie, że Chiny i Rosja stoją za spiskiem mającym na celu dominację nad światem, dowody wskazują na coś wręcz przeciwnego. Współczesne Chiny i Rosja są zacofane gospodarczo i technologicznie w porównaniu z Zachodem.

Nie ma najmniejszych szans, że Pekin czy Moskwa byłyby w stanie zaplanować dominację nad światem, z wyjątkiem być może Związku Radzieckiego w szczytowym okresie jego potęgi, ale nawet to jest naciągane. Współczesne Chiny były ewidentnie zacofane w wyniku wojny domowej i komunistycznej polityki Mao, dopóki nie otworzyły się na Zachód w latach 70. i nie otrzymały ogromnego transferu technologii. Chińczycy sami to przyznają!

I nie zrozumcie mnie źle, nie wypowiadam się źle o żadnym narodzie ani cywilizacji, oddzielam jedynie historyczną cywilizację rosyjską i chińską od ich komunistycznych odpowiedników z XX wieku.

W 2022 roku   redakcja The Rio Times wskazała, że ​​zachodni globalizm przeniknął i ukształtował Wschód.

Anthony C. Sutton udowodnił również  , opierając się na faktach, że to zachodni bankierzy, elity korporacyjne i politycy, dzięki pomocy których bolszewicy zdołali przejąć władzę w Rosji, byli w stanie przejąć władzę. Udowodniono również, że w okresie zimnej wojny te same elity utrzymywały  bliskie stosunki z państwami Układu Warszawskiego, udzielając im zarówno  pożyczek , jak i  wsparcia materialnego.

O tych powiązaniach i współpracy elit Zachodu i Wschodu coraz bardziej się zapomina, a niektórym trudno uwierzyć, że Zachód stworzył sobie własnych wrogów.

Michaił Gorbaczow, przywódca Związku Radzieckiego, któremu powszechnie przypisuje się rozpad, a tym samym powstanie „nowej Rosji”, jest przykładem tego, jak za kulisami elity ze Wschodu realizowały te same interesy w formie Nowego Porządku Świata i scentralizowanego rządu globalnego, co robili i nadal robią zachodni politycy, tacy jak były zastępca sekretarza stanu USA  Strobe Talbott, były premier Wielkiej Brytanii  Gordon Brown, doradca prezydenta Francji Mitteranda i „odkrywca” Macrona,  Jacques Attali, oraz oligarcha Bill Gates.

Gdy przyjrzymy się dzisiejszym alternatywnym mediom, ciekawe jest, że w tak widoczny sposób ujawniła się myląca wrogość Wschodu i Zachodu, a dawna współpraca Wschodu i Zachodu została zapomniana.

Nie ma powodu mówić o wrogości między Wschodem i Zachodem.

Rządy państw wschodnich są powiązane z tymi samymi instytucjami globalistycznymi i podlegają wpływom tych samych państw zachodnich.

W zachowaniu Putina, Xi, Nazarbajewa i innych wschodnich przywódców państw i polityków nie widać żadnego śladu nastawienia antyglobalistycznego. Wszyscy oni popierali program IGE i sami są wyraźnie częścią tej grupy.

Nadszedł czas, aby ludzie zdali sobie sprawę, że sama retoryka nic nie znaczy, a prawda jest o wiele bardziej prawdopodobna: Nowy Porządek Świata nadejdzie ze Wschodu, a upadek USA będzie jego ostatecznym zwiastunem.

Co więcej, wschodni globalistyczny i ponadnarodowy blok wielobiegunowy jest wykorzystywany jako dźwignia, wymówka i pretekst w dialektyce, by argumentować, że Zachód musi teraz również zintegrować się z ponadnarodowym blokiem! Widziałem nawet  doniesienia sugerujące, że musimy promować technat Ameryki „bo Chiny”!

„Musimy zacząć myśleć w kategoriach regionu Ameryki Północnej. Potrzebujemy tego, aby stawić czoła Chinom”. Solange Márquez Espinoza

Stany Zjednoczone stoją obecnie w obliczu perspektywy powstania euroazjatyckiego bloku wojskowo-przemysłowego.

Chiny i Rosja wykorzystują instytucje takie jak Szanghajska Organizacja Współpracy i BRICS (grupa nazwana na cześć pierwszych pięciu jej członków – Brazylii, Rosji, Indii, Chin i Republiki Południowej Afryki) w celu nadania pozorów legalności swoim planom.

Stany Zjednoczone nie mogą tego ignorować.  Waszyngton musi zjednoczyć swoje sojusze, inwestując w więzi międzyregionalne.

 

Wschód aprobuje rząd światowy

Od lat twierdzę, że wielobiegunowość BRICS to technicznie rzecz biorąc rekalibracja, rekonfiguracja i udoskonalenie globalnego zarządzania, czyli rządu światowego. Aż w końcu trafiłem na ten niedawny artykuł, w którym Chińczycy dosłownie  sami to mówią!

image

 

Xi Jinping przedstawił nawet swój własny plan globalnego rządu, znany jako  Inicjatywa Rządu Globalnego (GGI)! Brzmi bardzo antyglobalistycznie, prawda?


image

 

Ostatecznie chodzi o to, by dać Globalnemu Południu miejsce przy stole światowego rządu. Jedynym problemem, jak to często bywa między kartelami a mafiami, jest ustalenie, kto i jaki kawałek tortu zgarnie. Władimir Putin, Xi Jinping, Lula, Modi i reszta są w pełni globalistami w swoim sposobie myślenia i ideologii.

Widzieliśmy, jak wszystkie kraje BRICS wdrażają technokratyczną, totalitarną tyranię, zupełnie jak na Zachodzie. W Chinach nie ma Systemu Kredytu Społecznego, powiadają chińscy pochlebcy? To czysta semantyka. No dobrze, ale w Chinach istnieje getto algorytmów i elektroniczny obóz koncentracyjny, taki sam jak ten, który jest instalowany w każdym kraju na Ziemi!

Euro-anglo-amerykańskie imperium globalistyczne uznało, że podbicie całej planety jest zbyt czasochłonne i fizycznie obciążające. Zmienili więc strategię na penetrację Globalnego Południa (np. w filmie „Confessions of an Economic Hitman”), przekupując je i namawiając do współpracy, a tym samym delegując imperialną odpowiedzialność za państwo światowe poszczególnym kartelom mafijnym.

Arcykapłan globalizmu i multipolaryzmu, Jeffrey Sachs, wielokrotnie opowiadał się  za ustanowieniem światowego rządu opartego na regionach (multipolarności).

Jeffrey Sachs, 3 maja 2025:„Potrzebujemy rządu globalnego, którym jest ONZ! Potrzebujemy rządu regionalnego, którym jest UE!”

Niektóre z projektów promowanych przez BRICS World obejmują wspólną walutę, np. The Unit.

Jeden z głównych zwolenników BRICS,  Pepe Escobar, tak to opisuje:

„Głazjew podkreśla potrzebę „zapewnienia pełnego przejścia na waluty narodowe we wzajemnym handlu i inwestycjach w ramach EAEU i WNP, a ponadto – w ramach BRICS i SCO, wycofania instytucji wspólnego rozwoju ze strefy dolarowej, rozwoju własnych niezależnych systemów płatniczych i systemów wymiany informacji międzybankowej”.

Jeśli chodzi o innowacje finansowe – w porównaniu z obecną strukturą międzynarodowego systemu finansowego – Jednostka jest w swojej własnej klasie.

Jednostka monetarna jest w zasadzie tokenem referencyjnym – lub tokenem indeksowym; cyfrowym narzędziem monetarnym post-stablecoin; całkowicie zdecentralizowanym; którego wartość wewnętrzna jest zakotwiczona w realnych aktywach: złocie i walutach suwerennych.

Jednakże The Unit jest dosłownie nową wersją zachodniej globalistycznej, ponadnarodowej waluty z lat 40. XX wieku, znanej jako „ bancor”!

Bancor był ponadnarodową walutą, którą John Maynard Keynes i E.F. Schumacher opracowali w latach 1940–1942, a którą Wielka Brytania proponowała wprowadzić po II wojnie światowej. Nazwa została zainspirowana francuskim słowem „banque” („złoto bankowe”). Ta nowo utworzona ponadnarodowa waluta miała być następnie wykorzystywana w handlu międzynarodowym jako jednostka rozliczeniowa w ramach wielostronnego systemu rozliczeniowego – Międzynarodowej Unii Rozliczeniowej (International Clearing Union), który również musiał zostać utworzony.

Właściwie, gdy tylko usłyszałem o The Unit, natychmiast pomyślałem o Bancor. Potem  inni analitycy to potwierdzili.

Najbardziej przypomina  zaproponowany przez Keynesa Bancorniewymienialną, zakotwiczoną w koszyku jednostkę rozliczeniową, zaprojektowaną specjalnie do rozliczeń międzynarodowych.

 

Multipolaryści, (płatni) szczurołapy i „operacje wpływu zagranicznego (i krajowego)”

Kiedy zaczynałem prowadzić podcast, najpierw w 2012 r. pod nazwą  Dissident Thinker , a następnie w 2015 r. pod nazwą  Geopolitics & Empire , chciałem i nadal chcę rozmawiać z intelektualistami z różnych środowisk, niezależnie od jakiegokolwiek okna Overtona.

Moje niepisane zasady i wytyczne polegały na tym, że albo musieli posiadać pewną wiedzę specjalistyczną w temacie, o którym chciałem dowiedzieć się więcej, albo że milcząco zgadzaliśmy się co do co najmniej jednej z  zasad, do których należą: antytotalitaryzm (np. komunizm, faszyzm, globalizm, technokracja), antywojna, prowolność słowa, pro-liberalizm, dyplomacja, serdeczność itd. I tak, czasami zapraszałem gości, których ideologia była sprzeczna z moją. Oskarżanie kogokolwiek o działalność wywrotową w oparciu o sam dialog jest obsceniczne.

Przeprowadziłem wywiady z gośćmi pochodzącymi z Pentagonu i kompleksu wojskowo-przemysłowego, politykami, dyplomatami, Rosjanami, Chińczykami, Hindusami, zamożnymi inwestorami, naukowcami, dziennikarzami, autorami i dysydentami oraz wieloma innymi.

Świadomie i nieświadomie przeprowadzałem wywiady z „operatorami wpływów Pentagonu”, czy to czyni mnie agentem CIA? Nieświadomie przeprowadzałem wywiady z potencjalnymi „operatorami wpływów zagranicznych”, czy to czyni mnie agentem rosyjskim? Świadomie przeprowadzałem wywiady z globalistami, czy to czyni mnie globalistą? Dlaczego nie mielibyśmy publiczności złożonej z szerokiego grona aktorów, w tym czasami z ideologicznego przeciwnika? W ten sposób moglibyśmy poznać ich pochodzenie.

Grupa „aktywnych działań Pentagonu” propaguje dziś orwellowską ideę, że sama rozmowa z kimś to „platformowanie” lub „promowanie” go. Takie ujęcie sprawy stanowczo odrzucam. Miałem okazję przeprowadzić wywiady z globalistami, którzy czasami mogli nam przekazać cenne informacje na temat drogi, którą nas prowadzą.

image

W każdym razie, w ciągu dnia byłem nauczycielem w szkole średniej i wykładowcą na uniwersytecie, często improwizując i ucząc się sztuki podcastingu, co było moim hobby i projektem dorywczym aż do 2024 roku, kiedy to odważyłem się spróbować zająć się podcastingiem na pełen etat, korzystając z pomocy słuchaczy i subskrybentów.

Odkryłem, że duże połacie nowych mediów i przestrzeni podcastów stały się Laurel Canyon 2.0 (termin ten, o ile się nie mylę, wymyślił Steve Poikonen), z czym w pełni pogodziłem się dopiero w ostatnich latach. Książka Dave’a McGowana „ Weird Scenes Inside the Canyon: Laurel Canyon, Covert Ops & the Dark Heart of the Hippie Dream” sugeruje, że scena rockowa lat 60. i późniejsza była w rzeczywistości kreowana przez kompleks militarno-przemysłowy we współpracy ze stowarzyszeniami okultystycznymi i brytyjskim Instytutem Tavistock, a także innymi tajnymi podmiotami.

W rzeczywistości okultysta i muzyk Jaz Coleman z Killing Joke, którego występ widziałem kiedyś w Chicago w 2003 r.,  przyznaje się do tego faktu.

Moje postrzeganie muzyki rockowej ukształtowało się pod wpływem ludzi, których poznałem i którzy byli związani z Instytutem Tavistock. Zasadniczo cała rewolucja rockowa została stworzona przez Instytut Tavistock. Sfinansowali oni pierwszą trasę koncertową Beatlesów po Ameryce, aby zbadać wzorce zachowań młodych ludzi. Celem było rozbicie rodziny.  Poświęciłem swoje życie wyzwalającym możliwościom muzyki rockowej i eksperymentalnej, ale muszę też zdawać sobie sprawę, że została ona stworzona przez Frankfurcką Szkołę Psychiatrii. Wszystko to zostało wykreowane od samego początku.

Ale trzeba zobaczyć pierwszy album w kontekście… Wszystkie te piosenki zostały napisane w 1979 roku, ale nagrane w 1980 roku, i dwie rzeczy miały na nas wpływ.  Po pierwsze, dom, w którym się poznaliśmy; to byli psychiatrzy, którzy pracowali w Instytucie Tavistock, więc mieliśmy dobrą lekcję na temat tego, co miało nadejść, z tego, co nam powiedzieli. Drugim dużym wpływem była książka Brzezińskiego, Between Two Ages, która mówi o powstaniu państwa technokratycznego. Te dwa wpływy wpłynęły na pierwszy dzień naszych nagrań. Przejęcie świata przez korporacje zostało nakreślone i zaplanowane przez CFR po wojnie. Widzieli cel dominacji nad światem, a teraz jesteś świadkiem jego końcowych etapów. Na tym pierwszym albumie możesz zobaczyć nasze obawy przed nowym technotronicznym państwem faszystowskim.

Oto on na schodach Tavistock składający hołd.

image

A w innym wywiadzie mówi:

„Kiedy miałem 18 lat, przeczytałem książkę Brzezińskiego, która ukazała się w 1970 roku, zatytułowaną „Between Two Worlds”. W tej książce Brzeziński w zasadzie nakreślił nadchodzącą technokrację.

Kiedy poznałem Wielkiego Paula, było to w domu należącym do Instytutu Tavistock, a w tym domu mieszkali sami pracownicy Tavistock, którzy w zasadzie nazywali siebie „psychologami przemysłowymi”. Mieliśmy więc dobre wyobrażenie o tym, co nas czeka, dzięki ludziom wokół nas.

Kiedy naszym życiem rządzą korporacje, to jest faszyzm, to jest faszyzm, z którym walczył mój ojciec w ostatniej wojnie. I teraz on znowu jest. Rządy korporacji są z nami. I nienawidzę tego. Moje życie się skończyło, więc to, co czyni mnie teraz niebezpiecznym, to to, że mam wszystko gdzieś. Cieszę się, że przeprowadzam się do Szwajcarii… żeby być bliżej Klausa!

Od kilku lat zwracam uwagę na to, jak ciekawym faktem jest to, że scena rockowa zamarła pod koniec lat 90. i na początku XXI wieku,
akurat gdy internet i media społecznościowe dojrzewały. Moja teza jest taka, że ​​media społecznościowe i podcasting,
czyli „media alternatywne” (brzmi trochę jak „rock alternatywny”, prawda?),
to Nowy Kanion Laurel, pełen okultystów i prowokatorów.

 

Billy Corgan niedawno potwierdził moją tezę.

image

W „niezależnej” przestrzeni medialnej działa wielu „operatorów wpływu”. Istnieją luźne plemiona, z których niektóre przychodzą mi na myśl, takie jak: MAGA Neocon Zionist Conservative Inc. (pomyśl o Bennym Johnsonie), „Antyglobalistyczny” New Age Hippis Gnostic Anarchist Theosophic (pomyśl o Anarchapulco), Pentagon Active Measures & Influence Operations oraz multipolaryści (jak ich nazywam).

Jest wielu samotnych działaczy, takich jak ja, którzy czasami świadomie i nieświadomie przemieszczali się przez te wszystkie przestrzenie i poza nie. Wierzę, że są też dobrzy, niewinni i życzliwi ludzie, którzy mogą być zaangażowani w każdą z tych grup. Jednak są też nikczemni aktorzy.

Chciałbym dodać zastrzeżenie, że moim zdaniem aktorzy w tej przestrzeni, w tym ja sam, mieszczą się w szerokim spektrum i że w większości przypadków trudno jednoznacznie określić, kto gdzie się znajduje. Istnieje jednak wiele sygnałów i wzorców, które mogą dać pewne wskazówki. Uważam, że motywacje w mediach alternatywnych sięgają od takich grup jak:

  • aktorzy, którzy są prawdziwie niezależni, autentyczni, każdy z nich ma prawo do własnego światopoglądu i którzy mają dobre intencje w swojej pracy, ale czasami mogą popełniać błędy (czyż nie zdarza się to każdemu z nas?)
  • po nich następują ci, którzy, mimo dobrych intencji, ulegają czasami ludzkiej naturze (np. chciwości, ego, narcyzmowi), co prowadzi ich do drobnych kompromisów w zamian za pieniądze i status (np. wpływy, kliknięcia, obserwujących, sławę)
  • inna grupa, która jest w stanie pozyskać finansowanie ze źródeł ideologicznie powiązanych z jej pracą, technicznie rzecz biorąc nie ma w tym nic złego
  • ostatnia grupa, która nie ma żadnych skrupułów i/lub jest albo złośliwie obsługiwana przez rząd(y), albo bezpośrednio pod opieką jakiejś operacji informacyjnej

Kryteria oceny mogą być wysoce subiektywne i nie do końca jasne.

A teraz wróćmy do BRICS. Nazwałem cheerleaderki wielobiegunowości BRICS multipolaristkami. Niektórzy z nich to opłacani dudziarze.

W ciągu ostatnich kilku lat wyłoniły się pewne wzorce i ukształtowały się widoczne sieci. Z pewnością nie wrzucam wszystkich w tej grupie do jednego worka. Jak w każdym plemieniu czy klubie, są tu zarówno świadomi, jak i nieświadomi uczestnicy, zarówno ci z dobrymi intencjami, jak i ci z nie najlepszymi.

Wśród zauważonych przeze mnie sygnałów można wymienić gwałtowny, pozornie nieorganiczny wzrost liczby obserwujących na różnych platformach społecznościowych, płatne wyjazdy na Wschód oraz ogólną narrację, w której Zachód jest zły, a Wschód dobry, a także unikanie tematów globalizmu i totalitarnej technokracji lub przedstawianie technokracji jako dobra publicznego w dziwny, etatystyczny lub sztokholmski sposób. Uważam, że rządy Wschodu i Zachodu są równie złowrogie i realizują ten sam globalistyczny, technokratyczny totalitaryzm.

Najnowszym przykładem multipolaryzmu jest „profesor” Jiang Xueqin.

„Ekonomista polityczny” Substack przedstawia   mocne argumenty za tym, że jest on „sobowtórem stworzonym przez CIA”.

Xueqin promuje również  idee New Age i gnostycyzm.

Tutaj Xueqin atakuje Tuckera Carlsona, który, choć wykonuje interesującą pracę, moim zdaniem należy do globalistycznej sieci wpływów Laurel Canyon 2.0. Xueqin promuje „Nowy (Międzynarodowy) Porządek Gospodarczy”. Cóż, brzmi to jak globalistyczny żargon oznaczający globalizm wielobiegunowy. Jak wspomniałem wcześniej, to Rada Stosunków Międzynarodowych, Klub Rzymski i Komisja Trójstronna forsowały „Nowy Porządek Międzynarodowy”, „Nowy Porządek Gospodarczy” i/lub „Nowy Międzynarodowy Porządek Gospodarczy”. Inni argumentowali, że skoro promuje on Pax Judaica, nietrudno nawiązać kontakt z osobami, które mogły przyczynić się do stworzenia jego wizerunku.

Wśród zwolenników teorii wielobiegunowości, z którymi przeprowadziłem wywiady, znajdują się tacy ludzie jak Brian Berletic, Pepe Escobar, Danny Haiphong, SL Kanthan, Matthew Ehret, Carl Zha, żeby wymienić tylko kilku. Zauważyłem, że zazwyczaj skupiają się na tradycyjnej geopolityce, lekceważąc globalizm i technokrację lub zdają się ich w ogóle nie wspominać, a do tego mają tendencję do skrajnego eksponowania Wschodu. Wszyscy są bardzo inteligentni i zauważyłem, że podzielam wiele ich poglądów na geopolitykę i imperializm, jednak mam odmienne zdanie, jeśli chodzi o globalizm i wielobiegunowość.

Obok nich można by również zaliczyć sieci typu Judge Napolitano i Glenn Diesen. Ponownie, grupuję je razem ze względu na narrację. Poza tym nie wiem. Przeprowadziłem kiedyś wywiad z Glennem i uważam, że to fajny facet i ma dobre intencje.

Szybkość, z jaką niektóre z nich powstały, i ich dostęp do niektórych gości rzeczywiście budzą zdziwienie.

Jednak nie mogę odzobaczyć niektórych rzeczy, które zobaczyłem.

 

Wchodzi tajemniczy Bagman

Myślę, że zanim przejdziemy dalej, warto przyjrzeć się nieco kontekstowi.

Mój ostatni kontrakt nauczycielski zakończył się latem 2021 roku i przez około pół roku leniuchowałem, zastanawiając się, jaki będzie mój kolejny krok w życiu. Postanowiłem, że spróbuję zająć się podcastingiem na pełen etat. W grudniu 2021 roku przebudowałem swoją stronę internetową, co kosztowało mnie prawie 5000 dolarów, i otworzyłem opcję członkostwa bezpośrednio przez stronę, korzystając z PayPal i Stripe jako procesorów płatności.

W międzyczasie, w marcu 2022 roku, poproszono mnie o wywiad w audycji Ricka Munna w TNT Radio. Wkrótce potem zaproponowano mi pełnoetatową pracę w TNT Radio z siedzibą w Australii, gdzie miałem udzielać trzy godzinnych wywiadów dziennie. Zasadniczo miałbym robić to, co robiłem hobbystycznie w Dissident Thinker i Geopolitics & Empire od 2012 roku, ale w ramach płatnej, codziennej audycji na żywo.

Ze względu na duże obciążenie pracą w TNT Radio, Geopolitics & Empire po raz kolejny zeszło na dalszy plan.

Jednak moje kolejne doświadczenie z deplatformingiem w kolejnym miesiącu pozwoliło mi spojrzeć na pewne sprawy z szerszej perspektywy.

Widzisz, w lutym 2021 roku zostałem  usunięty z Patreona.

Miało to miejsce mniej więcej w tym samym czasie (luty 2021 r.), kiedy  Associated Press opublikowała artykuł krytykujący dr. Francisa Boyle’a, a konkretnie jego wystąpienie ze mną w programie Geopolitics & Empire.

image

 

image

Co ciekawe, patrząc z perspektywy czasu, jeden z autorów artykułu, David Klepper, skontaktował się ze mną w lipcu 2020 r. z prośbą o wywiad:

„mam nadzieję dowiedzieć się o tobie czegoś więcej – skąd pochodzisz, jak długo się tym zajmujesz, jak doszło do tego, że zaprosiłeś Boyle’a do swojego programu itp.

 

Wtedy natychmiast poczułem podejrzenie i zignorowałem jego e-mail. To był pierwszy raz, kiedy skontaktowały się ze mną media głównego nurtu (MSM). Widząc, jak MSM traktowały ludzi przez lata, uznałem, że rozmowa z nimi nic nie da. Założyłem, że celowo planuje napisać na mnie artykuł. Co okazało się prawdą. Jego kolejny artykuł, opublikowany kilka tygodni później, był atakiem na zwolenników teorii spiskowych.

 

 

image

Jak się wydaje, w 2019 r.  pomógł także w utworzeniu „zespołu ds. dezinformacji” AP, którego zadaniem było „ujawnianie fałszywych informacji”.

Co najważniejsze, jego szkalujący artykuł dla AP został napisany wspólnie z Atlantic Council, ośrodkiem analitycznym NATO lub „mózgiem” NATO.

Aż nagle, w kwietniu 2022 roku, gdy Departament Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) powołał „Radę ds. zarządzania dezinformacją” pod przewodnictwem Niny Jankowicz, zostałem wykluczony z serwisu PayPal (który nazywam PentagonPal).

Kim Iversen i  Matt Taibbi zajęli się moim wycofaniem z użytku.

Próbując dokładnie ustalić, co się stało, po raz pierwszy odwiedziłem konto Jankowicza na Twitterze i odkryłem, że zostałem prewencyjnie zablokowany. Hmm, dość dziwne.

To dzięki  pracy Mike’a Benza udało mi się poskładać w całość to, co się działo. Powstała cała „Sieć Aktywnych Środków i Wpływów Pentagonu” obejmująca Pentagon (Kompleks Wojskowo-Przemysłowy), Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DHS) i NATO, a także wiele innych agencji.

Departament Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) utworzył podagencję CISA, aby w praktyce utworzyć Ministerstwo Prawdy, które miało być wspierane przez różne sieci (np. Radę Atlantycką NATO). W ramach tego nowego systemu Amerykanie, którzy zgodnie z prawem wyrażali prawdziwe opinie, nieakceptowane przez reżim, byli uznawani za „niekinetyczne” zagrożenie atakujące rząd.

…we wrześniu 2020 roku  , co formalnie postulowało przejście Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) z koncentracji na zwalczaniu terroryzmu na koncentrację na zagrożeniach „niekinetycznych”, takich jak dezinformacja w mediach społecznościowych. Nawiasem mówiąc,  to właśnie we wrześniu 2020 roku CISA  formalnie rozpoczęła współpracę z EIP w zakresie cenzury.

W październiku 2020 r. Atlantic Council zorganizowało  transmitowaną na żywo dyskusję na temat proponowanej nowej roli DHS w zakresie cenzury krajowej z udziałem trzech byłych sekretarzy DHS (dyskusja ta obfitowała w niezwykłe momenty).

Praktycznie każda osoba na wysokim stanowisku w CISA i innych podmiotach EIP zaangażowanych w cenzurę wyborów w 2020 r. bezpośrednio brała udział w wydarzeniach Atlantic Council, co łączyło sieci osobiście i zawodowo

każdy obywatel USA publikujący w internecie treści, które DHS uznał za „dezinformację”, nagle przeprowadzał cyberatak na krytyczną infrastrukturę USA. To właśnie na podstawie tych ram prawnych DHS – a w szczególności CISA – ustalił swoją jurysdykcję

to właśnie dzięki EIP DHS zbudował infrastrukturę na potrzeby swojej obecnej roli rządowego koordynatora działań mających na celu blokowanie i ograniczanie wolności słowa obywateli USA w Internecie”.

Dowodzi to, że rządy Stanów Zjednoczonych i Europy prowadzą złośliwe, nieetyczne i, jak należy to określić, nielegalne działania informacyjne przeciwko własnym niewinnym i przestrzegającym prawa obywatelom.

Wracając do TNT Radio. Od marca 2022 do marca 2024 roku przeprowadziłem ponad 1000 wywiadów, zanim obciążenie pracą stało się przytłaczające i postanowiłem zrezygnować z pracy w Idy Marca 2024. Pracowałem na dwóch etatach jednocześnie – jako producent i prowadzący. Szukałem na swoje miejsce szacownego Jasona Bermasa. W każdym razie, widziałem już wtedy, że TNT Radio ma kłopoty finansowe. Oceniłem, że nie mają dużo czasu i rzeczywiście, jakieś sześć miesięcy później TNT Radio przestało nadawać.

W końcu, w tej drugiej próbie, po raz pierwszy w życiu, postanowiłem zająć się Geopolityką i Imperium na pełen etat i zaryzykowałem, wykorzystując Substack jako infrastrukturę członkowską (z powodu deplatformizacji PayPala, a także problemów technicznych, jakie miałem z oprogramowaniem członkowskim WordPress). To była drastyczna obniżka pensji, ale udało mi się opłacić rachunki i pomyślałem, że dam temu czas.

Potem zaczęły dziać się dziwne rzeczy. Inni prezenterzy TNT Radio mieli sprzeczki z kierownictwem. Doszło do publicznej sprzeczki między TNT Radio a prezenterem TNT Radio Jermem Warfare w sprawie osoby o imieniu „Marcel”.

image

image

Widzisz, jeszcze przed przyjęciem koncertu w TNT Radio zastanawiałem się, czy koncert miał na celu odwrócenie mojej uwagi od przełomowej pracy, którą wykonywałem w Geopolitics & Empire. A może był częścią jakiejś operacji. Nie byłem jedynym, który myślał w ten sposób – koledzy, a nawet słuchacze, zastanawiali się nad tym samym.

image

Przez dwa lata pracy w TNT Radio nigdy nie spotkałem się z cenzurą i generalnie mogłem przeprowadzać wywiady z każdym, kogo chciałem. Uważam więc, że była to autentyczna i dobrze zaplanowana działalność. Po prostu trudno było ją spieniężyć.

Potem, latem 2024 roku, otrzymałem e-mail od… Marcela (Jahnkego). Wtedy nic o nim nie wiedziałem, poza tym, że podobno był inwestorem w TNT (jak publicznie oświadczyło TNT). Dopiero gdy inni zaczęli o nim dyskutować i pisać, zacząłem zdawać sobie sprawę, że mogłem być celem operacji wpływu. Powoli zacząłem składać dwa do dwóch i byłem zdumiony, jak daleko i szeroko zarzucił sieć.

Chciał ze mną porozmawiać i zorganizowaliśmy rozmowę na Zoomie. Jeśli chodzi o rozmowę, która nie została nagrana, moja pamięć jest dość mglista i mogę przytoczyć jedynie ogólniki. Z tego, co pamiętam, interpretuję rozmowę tak, że powiedział, iż jest zwolennikiem mediów alternatywnych i sprzeciwia się wielu aspektom globalizmu, imperializmu, lockdownów związanych z pandemią COVID-19 itd.

Wyglądało na to, że mógł oferować jakieś niejasne możliwości rozwoju mojego podcastu na różnych platformach. Jeśli dobrze pamiętam, zasugerował, że mógłby mi pomóc zarejestrować podcast jako firmę. Stwierdziłem, że chętnie udostępnię go gdzie indziej, ale że Geopolitics & Empire zawsze pozostanie najpierw hostowany na moim serwerze, pod moją domeną i pod moją kontrolą. Zastanawiałem się również, czy mógłby przejąć kontrolę nad Geopolitics & Empire poprzez udziały i proces formalizacji firmy, gdybym się na to zdecydował.

Po tym telefonie Marcel nie kontaktował się ze mną już więcej, mimo że został płatnym subskrybentem Geopolitics & Empire Substack. Od tego czasu dałem Marcelowi „dożywotni bonus” za członkostwo.

Potem zacząłem odkrywać, że Marcel był związany z filmowcem Robertem Cibisem z OVALmedia,  którego działalność została przerwana. Choć nie ma pewności, kto ponosi winę.

Wiele osób oferuje swoją pomoc lub hojne datki, aby produkcja mogła być kontynuowana. Ale jak w każdej dobrej dramaturgii, wkrótce nastąpi pierwszy punkt zwrotny w historii Cibis – w postaci bogatego mecenasa, który przedstawia się filmowcowi jako Marcel Jahnke.

Kiedy latem 2020 roku bogaty inwestor zaoferował swoją pomoc finansowąCibis również wierzył w wspólne nastawienie, aby zobaczyć dowody na to, że wszystko pójdzie dobrze. Jako kwotę wymienia 500 000 euro, co odpowiada średniemu budżetowi sześcioodcinkowego filmu dokumentalnego. Wielki inwestor nawet nie wzruszył okiem i przekazał jeszcze 100 000 euro. W zamian ma mieć procentowy udział w przychodach z filmu.

Chwilę później hojny „wspierający” posmarował kolejny chleb z cukrem i  zaoferował finansowanie technologii o łącznej wartości 370 000 euro, ale w formie pożyczki bez odsetek. Cibis chce wyposażyć w sprzęt kilka studiów w Berlinie, Rzymie, Paryżu i Wiedniu. Organizacja i planowanie zajmują trzy miesiące – cenny czas, którego nie może wykorzystać na realizację swojego projektu filmowego.

Następnie przedstawiono mu umowę pożyczki, z dziwnymi sformułowaniami, które po raz pierwszy sprawiły, że stał się uparty. Sceptycyzm narasta, gdy „współwłaściciel” finansowy nagle chce wymienić dwie poprzednie inwestycje na akcje spółki.

Ten rodzaj sabotażu lub przejęcia, jeśli dotyczył OVALmedia, jest znany jako „black-shelving”. Czy TNT Radio, podobnie jak OVALmedia, również było  „black-shelvingowane”?

Były szef radia TNT również  postawił to pytanie.

Mike: A zewsząd wychodzą na jaw rewelacje  ,że istnieje  wiele niezależnych mediów, którym płaci się za publikowanie  określonego rodzaju narracji…

Potem dowiedziałem się, że  Marcel został dyrektorem fundacji Rising Tide, organizacji multipolaryzmowej Matthew Ehreta.

image

Matthew odbył wiele (zakładam, że koszty zostały pokryte) podróży do Rosji i pisał dla  Strategic Culture Foundation , którą rząd USA uważa za rosyjski front wywiadu wojskowego. Z tego powodu  obywatelom USA zakazano wspierania tej fundacji pod groźbą wysokich kar finansowych i pozbawienia wolności.

W zuchwałym ataku na wolność słowa dziennikarzom i pisarzom mieszkającym w Stanach Zjednoczonych władze federalne USA zabroniły publikowania artykułów w Strategic Culture Foundation.

Jeśli autorzy z USA zlekceważą zakaz, grożą im astronomiczne kary finansowe w wysokości ponad 300 000 dolarów. Zakaz pojawił się dopiero w ostatnich tygodniach. Jest on następstwem wcześniejszych działań Departamentu Stanu USA i Departamentu Skarbu,  oskarżających SCF o bycie agentem rosyjskiego wywiadu zagranicznego. Władze USA nie przedstawiły żadnych dowodów na poparcie swoich prowokacyjnych twierdzeń. Rada Redakcyjna SCF kategorycznie odrzuca te zarzuty. W oświadczeniu redaktorzy stwierdzili: „Odrzucamy wszelkie twierdzenia władz USA, jakoby czasopismo było rzekomo operacją rosyjskiego wywiadu. Nie mamy żadnych powiązań z rządem rosyjskim. Zapewniamy niezależne forum dla międzynarodowych autorów do debaty i swobodnej krytyki najważniejszych, aktualnych kwestii o znaczeniu światowym”.

Nie mam problemu z przekonaniem, że SCF jest rosyjskim frontem. Ideologicznie służy temu celowi, ale ma też dobrą, szeroko zakrojoną analizę. Co więcej, jest to również idealny pretekst do stworzenia amerykańskiego państwa policyjnego u siebie i demontażu swobód obywatelskich (np. wolności słowa). McCartyzm XXI wieku.

Ehret jest również dziekanem dziwnego  Amerykańskiego Uniwersytetu Moskiewskiego, założonego przez nieżyjącego już Edwarda Łozanskiego, który według niektórych nie istnieje i jest organizacją marginalną. Przeprowadziłem  wywiad z Łozanskim w 2019 roku, aby poznać jego pogląd na Nową Zimną Wojnę. Ciekawostką jest, że Ehret był jednym z trzech pierwszych gości mojego pierwszego dnia w TNT Radio. Później otrzymał również audycję w TNT Radio.

Wracając do Marcela, odkryłem, że on również jest teraz właścicielem sporej części UK Column (UKC)!

image

A multipolaryści, którzy najwyraźniej zostali przeniesieni do radia TNT, jak Carl Zha, zostali następnie przeniesieni do UKC. Jeremy Nell (Jerm Warfare) również został przeniesiony z radia TNT do UKC.

Carl Zha to ktoś, kto otwarcie promował wielobiegunowość BRICS, a także chińską technokrację. Tutaj promuje 15-minutowe miasta.

image

 

 

David A. Hughes przedstawił własną analizę Marcela i tego typu operacji wpływu.

Na co  odpowiedział Jerm Warfare.

Ktoś odkrył również, że Marcel próbował nawiązać kontakt z częścią antyglobalistycznego środowiska anarchistycznego, na przykład Derrickiem Broze z Conscious Resistance. Marcel przekazał darowiznę na rzecz filmu dokumentalnego o Derricku, a Derrick potwierdził mi, że nie pamięta żadnych interakcji ani rozmów z Marcelem.

image

 

Czy uniknąłem kuli? Trudno wyciągnąć jednoznaczne wnioski, ale gdzie dym, tam ogień. Intuicja podpowiada mi, że istnieje widoczna sieć multipolarystów forsująca (globalistyczny) multipolaryzm, która cieszy się poparciem różnych ośrodków władzy. Niektórzy z moich kolegów zastanawiali się nawet, czy to wsparcie finansowe i internetowe nie pochodzi tylko ze Wschodu, ale może również z zachodnich ośrodków władzy, bo przecież to wspólna inicjatywa i działanie.

Jedną z dziwnych interakcji, jakie miałem z multipolaristą, który pojawił się znikąd i ma ogromną rzeszę zwolenników w X, a który jest współpracownikiem różnych rosyjskich, chińskich i innych mediów ze świata BRICS, był SL Kanthan,  z którym przeprowadziłem wywiad na początku 2024 roku. Wiele z jego analiz dotyczących zachodniego globalizmu jest spójnych, ale podąża on za linią multipolarną BRICS.

Następnie zaprosił mnie do  przestrzeni X z innym amerykańskim emigrantem. Zauważyłem, że źle sformułował temat, faworyzując wielobiegunowość BRICS („Skrajna cenzura w USA — rozmowa z DWOMA Amerykanami na wygnaniu”), twierdząc, że zostałem zmuszony do ucieczki z Ameryki, co nie było prawdą. Po prostu wylądowałem za granicą z powodu żądzy podróżowania. Mogę wrócić do domu, do Ameryki, kiedy tylko zechcę.

Dziwne było to, że zacząłem krytykować technokrację BRICS, a on udawał, że mnie nie słyszy. Moje połączenie internetowe działało optymalnie i nie było żadnych problemów ze sprzętem. Wszyscy inni goście i słuchacze mnie słyszeli, z wyjątkiem Kanthana. Zastanawiam się, czy rzeczywiście miał problem techniczny, czy po prostu udawał, że mnie nie słyszy, w ramach cenzury.

Potem mamy wszystkich pokroju Scotta Rittera, Douga MacGregora, Andrieja Martyanowa i Larry’ego Johnsona. Przeprowadziłem wywiady z większością z nich. Niektórzy sugerują, że wiele z ich analiz było dotychczas nieprecyzyjnych, ale służy podtrzymaniu narracji wielobiegunowej.

♱ Rurik Christwalker ♱ wysuwa szaloną tezę, sugerującą, że niektórzy z nich są częścią amerykańskich operacji informacyjnych o niejasnych celach. Być może po to, by promować globalistyczną narrację o wielobiegunowości? Aby stworzyć straszak wielobiegunowości, by wywołać silniejszą reakcję i zwiększyć finansowanie kompleksu wojskowo-przemysłowego? A może po to, by ponownie posłużyć jako pretekst do wprowadzenia dalszych środków cenzury?

 

 

Aktywne środki i operacje wpływu Pentagonu

A propos cenzury i „aktywnych działań”.

Cytując  Marka Crispina Millera : „Kiedy zaczynasz zachęcać ludzi do krytycznego myślenia o tematach ,  które zostały uznane za tabu przez głębokie państwo, stajesz się kimś w rodzaju nie-człowieka”.

Gdzieś w przeszłości, około 2023 roku, anonimowe konto znane jako „ The ACERBIC Nerd” i  Dan Collen, dziennikarz Canada VICE, który pracuje również dla organizacji pozarządowej finansowanej przez rząd Kanady, zaczęli mnie atakować.

image

Przeglądali moje wywiady w „Geopolitics & Empire” i „TNT Radio”, wybierając sobie zrzuty ekranu gości, których nie lubili, a konkretnie multipolarystów, takich jak Matthew Ehret. Co za zbieg okoliczności!

Na początku próbowali mnie przedstawić jako jakiegoś „neofaszystowskiego nazistę”, skrajnie prawicowego białego ekstremistę.

Natychmiast podjąłem walkę.

Jak mogłem być nazistą, skoro mój dziadek był więźniem nazistowskiego obozu koncentracyjnego?

Co więcej, niektórzy słuchacze audycji Geopolitics & Empire byli tak zbulwersowani tym, że nie chciałem „podawać nazwiska Żyda”, że zaczęli nazywać mnie „Jewpolitics & Empire”!

image

Ostatnim gwoździem do trumny było moje wyjaśnienie, że po prostu nie mogę być tym, kim mnie oczerniali: jaki neonazista przeprowadza się do Meksyku Trzeciego Świata, żeni się z osobą o brązowej skórze i dosłownie staje się Meksykaninem? Dodaj do tego fakt, że jestem untermensch (Słowianinem). Sprawa zamknięta.

Próbowali też zrobić ze mnie rosyjskiego agenta, ponieważ przeprowadziłem wywiady z Matthewem Ehretem i kilkoma zwolennikami LaRouche’a. Nawiasem mówiąc, uważam, że ruch LaRouche’a jest powiązany z ruchem wielobiegunowości BRICS. Zwolennicy LaRouche’a mają kilka interesujących analiz, ale ostatecznie nie zgadzam się z nimi, ponieważ promują globalistyczną, ponadnarodową wielobiegunowość.

W końcu, gdy ich odepchnąłem, ucichli.

A w roku 2024 powróciły jako nowa, ulepszona sieć.

image

W lipcu 2024 roku ta nowa sieć opublikowała  na mój temat artykuł , otwarcie i bezwstydnie pełen kłamstw i oszczerstw. Intuicja podpowiadała mi, że to ewidentnie operacja sił bezpieczeństwa.

image

Potwierdziło się to jeszcze bardziej, gdy w następnym miesiącu, w sierpniu 2024 roku, dokonano rewizji w domu Scotta Rittera. Panie i Panowie, mamy pewien schemat!

image

Wisienką na torcie była medialna klapa Tenet.

image

 

 

Ta sieć, która nadal świadomie kłamie na mój temat, rozrasta się.

 

 

image

 

I atakowali bardziej poważnych podcasterów i pisarzy. Na przykład, zaatakowali Jamesa Corbetta i Rileya Waggamana, używając całkowicie zmyślonych faktów. Riley został wyrzucony z Rosji, na litość boską. Jednak są wierni swojej nazwie „Rada Zarządzania Dezinformacją”.

 

image

 

 

Nie mam pojęcia, w co dokładnie grają, mogę tylko przypuszczać.

Najwyraźniej trzymają się linii i narracji Pentagonu, to pewne.

Wydaje się również, że próbują zamącić obraz sytuacji i ukryć prawdziwe korzenie globalizmu, który, jak już wyjaśniałem, ma swoje centrum na Zachodzie. Ta sieć wpływów Pentagonu twierdzi, że Pekin i Moskwa stoją za spiskiem na rzecz komunistycznego globalistycznego rządu światowego (poprzez wielobiegunowość).

Sygnalizują nową fazę represji, a nawet wysłali mi zawoalowaną groźbę. Mogą przewodzić nowej fali cenzury na wzór DHS-NATO na froncie wewnętrznym, skutecznie próbując kontrolować myśli i mowę. Nazwijmy to Radą Zarządzania Dezinformacją 2.0.

image

 

 

Poniżej znajduje się krótka lista członków, którzy najwidoczniej są częścią tej sieci. Jeśli sprawdzisz ich konta, będziesz mógł utworzyć szerszą mapę, ponieważ wzajemnie się udostępniają:

https://x.com/JamesAFulk (dawniej https://x.com/EyesofRepublic)

 

 

image

image

https://x.com/Restitutor_

https://x.com/onetallorfour

https://x.com/eyepatch_man

https://x.com/DefiyantlyFree

https://x.com/vctrcmrnlr

https://x.com/hl_shancken

https://x.com/barmiyeh3975

https://x.com/ReneeNal

image

 

 

Endeavour News kiedyś poprosiło mnie o wywiad, ale nie odpowiedziałem, bo wiedziałem, że są częścią tej złośliwej sieci.  https://x.com/EndeavourNews

Rozmawiałem już wcześniej z  Jeffem Nyquistem, ponieważ uważałem, żeteoria Golicyna ma jakieś podstawy. Biorąc pod uwagę jego powiązania z tą siecią, coraz bardziej wierzę, że teoria Golicyna była operacją psychologiczną Pentagonu. Dziwne wydało mi się to, że kiedy rozmawiałem z Nyquistem tuż przed inwazją Rosji na Ukrainę w 2022 roku, wiedział on, że inwazja nastąpi. Powiedział, że nastąpi tydzień lub dwa później i rzeczywiście tak się stało.  https://x.com/JRNyquist

Jego aktywność i komentarze znacznie wzrosły, przefarbował włosy i prowadzi program w programie „Candor Intelligence” z siedzibą w Niemczech.  https://x.com/Recentr3

Potem pojawiło się sporo, jak to określiłem, „przyjaznych” osób, które udostępniły tę sieć, mimo że ta świadomie kłamała na mój temat.

Poznałem Trevora Loudona na konferencji American Freedom Alliance (AFA) w 2023 roku i kupiłem wszystkie jego książki, jeśli możesz sobie wyobrazić. Potem przeprowadziłem z nim wywiad w TNT Radio. Udostępnia tę stację.  https://x.com/TrevorLoudon1

image

Spotkałem też Stephena Coughlina w AFA, rozmawiałem z nim, dostałem jego wizytówkę i poprosiłem o wywiad, ale nigdy nie dostałem odpowiedzi.  https://x.com/S_Coughlin_DC

Byłem (jestem?) wielkim fanem Michaela O’Fallona, ​​ale ku mojemu rozczarowaniu odkryłem, że udostępnia on tę sieć.  https://x.com/SovMichael

Oraz James Lindsay.  https://x.com/ConceptualJames

A ostatnio Courtenay Turner ponownie publikuje wiele treści z tej sieci, w których kłamano na mój temat i mi grożono.  https://x.com/CourtenayTurner

Nie mogę pozbyć się wrażenia, że ​​ta sieć jest częścią jakiejś operacji państwa bezpieczeństwa.

 

 

Wniosek

Wszystkie te „patriotyczne gry” stały się nudne i męczące.

Zwłaszcza dla mnie, małego staruszka, który pracuje za marne grosze. Nie widziałem czeku od Vlada, Xi ani Pentagonu, odkąd 14 lat temu zacząłem nagrywać rozmowy z ludźmi w internecie. Widziałem tylko prześladowania ze strony moich własnych, amerykańskich i europejskich rządów.

W miarę jak Ministerstwo Prawdy się rozrasta, a państwo policyjne wprowadza środki mające na celu zwalczanie myślozbrodni, to niedopłacane i niewdzięczne zadanie staje się z czasem coraz mniej atrakcyjne.

Jednak za każdym razem, gdy myślę o rzuceniu ręcznika i zniknięciu w lesie, ciekawość nie daje mi spokoju.

Globalista H.G. Wells miał rację, gdy powiedział:

Niezliczona liczba ludzi… będzie nienawidzić Nowego Porządku Świata… i zginie protestując przeciwko niemu… musimy pamiętać o cierpieniu pokolenia lub więcej niezadowolonych.

 

 

Oryginalnie opublikowano w Geopolitics & Empire
Autor:

Hrvoje Morić jest absolwentem Szkoły Dyplomacji w Genewie, byłym nauczycielem historii i profesorem stosunków międzynarodowych, byłym gospodarzem audycji w radiu TNT, dumnym Chorwackim-Amerykano-Meksykaninem i założycielem podcastu The Geopolitics & Empire.

Źródło: https://off-guardian.org/2026/03/30/multipolarity-as-world-government-3-0-its-pied-pipers/

O autorze: wawel