Czy statki z krajów zaprzyjaźnionych, zatwierdzone przez Iran, nie płacą w „budce poboru opłat” od co najmniej kilku tygodni? Jak to możliwe, skoro były tam miny? A co dopiero miny, których Iran nie potrafi zlokalizować?
Ostatecznie ta potencjalna sprzeczność nie ma znaczenia, ponieważ Donald Trump powiedział, że Marynarka Wojenna USA już „oczyszcza” morze z min
◊
Tłumaczenie: AlterCabrio – ekspedyt.org
◊
Zamieszanie wokół Cieśniny Ormuz – oby miało to sens!
W zeszłym miesiącu napisałem artykuł śledzący – lub przynajmniej próbujący wyśledzić – bardzo zawiłe narracje dotyczące Cieśniny Ormuz.
Czy jest zamknięta, czy otwarta? Kto ją zamknął i jak? Czy były tam miny, czy nie?
To tylko niektóre z pytań, na które nie udało się znaleźć jednej, jednoznacznej odpowiedzi.
W związku z trwającymi dziś w Islamabadzie rozmowami pokojowymi jesteśmy zalewani nową falą sprzecznych informacji na temat statusu Cieśniny. Chciałem je wszystkie zebrać w jednym miejscu i zapytać:
„Czy to ma sens?”
Czy pamiętacie te miny, o których obie strony twierdziły, że ich tam nie było?
No cóż, teraz New York Times donosi, że na pewno tam są, ale Iran nie pamięta dokładnie gdzie…
Czy to ma sens?
Czy statki z krajów zaprzyjaźnionych, zatwierdzone przez Iran, nie płacą w „budce poboru opłat” od co najmniej kilku tygodni? Jak to możliwe, skoro były tam miny? A co dopiero miny, których Iran nie potrafi zlokalizować?
Ostatecznie ta potencjalna sprzeczność nie ma znaczenia, ponieważ Donald Trump powiedział, że Marynarka Wojenna USA już „oczyszcza” morze z min (dodał również, że wszystkie 28 irańskich stawiaczy min znajduje się „na dnie morza”).
Czy to ma sens?
Ponieważ Stany Zjednoczone rzekomo wycofały ze służby swoje trałowce już we wrześniu i opuściły nimi teatr działań wojennych w Zatoce Perskiej w styczniu (a wiemy, że od tamtej pory do Zatoki nie wpłynęła żadna nowa jednostka amerykańskiej marynarki wojennej, patrz poniżej).
Skoro już mowa o wycofaniu trałowców ze służby… czy ta decyzja miała sens, biorąc pod uwagę napięcie w stosunkach z Iranem?
Styczeń tego roku był pierwszym od ponad czterdziestu lat momentem, w którym Marynarka Wojenna USA nie dysponowała zdolnością do trałowania w Zatoce Perskiej. Trałowce były zawsze cumowane w bazach amerykańskich w Bahrajnie, specjalnie w celu przeciwdziałania potencjalnym próbom zaminowania Cieśniny przez Iran.
No, cóż.
A propos Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych, dziś rano pojawiła się informacja, że para amerykańskich niszczycieli rakietowych przepłynęła Cieśninę Ormuz i wpłynęła do Zatoki Perskiej, jak donosi Times of Israel…
Dwa niszczyciele rakietowe Marynarki Wojennej USA przepłynęły przez Cieśninę Ormuz, podczas gdy w Pakistanie rozpoczęły się negocjacje między USA i Iranem – podaje The Wall Street Journal. Było to pierwsze tego typu wydarzenie ze strony amerykańskich okrętów wojennych od czasu wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem.
Najwyraźniej stało się to bez wcześniejszego porozumienia z Teheranem. Możemy to potwierdzić, ponieważ irańskie źródła informacyjne twierdzą, że okręty otrzymały trzydziestominutowe ostrzeżenie do wycofania się pod groźbą ostrzału, i że po tym ostrzeżeniu wycofały się.
Jednakże amerykańskie źródło twierdzi, że nigdy nie otrzymano takiego ostrzeżenia i statki wpłynęły do Zatoki Perskiej bez przeszkód.
Bloomberg podaje „rozbieżne wersje wydarzeń” i możliwe, że statki opuściły już teatr działań wojennych.
Z innych doniesień wynika, że trzy chińskie supertankowce przepływają właśnie przez Cieśninę. To największy pojedynczy transport ropy, jaki przepłynął przez te wody od początku wojny…
Czy to ma sens? Czy to nie jest strasznie ryzykowne, skoro podobno jest tam pełno min, które irański rząd gdzieś ustawił, niezależnie od tego, czy jest bramka poboru opłat, czy jej nie ma?
A skoro już o tym mowa, czy wiesz, że „zdolność Iranu do kontrolowania cieśniny” ciągle rośnie, pomimo „osłabienia militarnego”?
Tak pisze Landon Derentz w swoim artykule dla Atlantic Council:
Potencjał militarny Iranu uległ osłabieniu, ale jego zdolność do zakłócania światowego handlu przez Cieśninę Ormuz wzrosła i pozostaje głównym źródłem nacisków.
Nie wyjaśnia, jak to możliwe. Ale BBC się z tym zgadza, a Faisal Islam podkreśla, że [podkreślenie dodane]:
Iran stworzył nową rzeczywistość w Zatoce Perskiej […] Udowodnił, że może kontrolować kluczowy morski punkt, nawet bez marynarki wojennej i sił powietrznych. Zaczął nawet pobierać opłaty.
Jak może to kontrolować bez Marynarki Wojennej czy Sił Powietrznych? Nie znamy wszystkich szczegółów, ale „The Guardian” informuje nas…
W ramach procedury zatwierdzającej, którą analitycy określili jako „dość nieskomplikowaną”, irańscy urzędnicy stojący na wyspie Larak, na północy cieśniny, używają lornetek, aby sprawdzić nazwy przepływających statków i wydawać zgody na kontynuowanie podróży.
Aby umożliwić wizualną weryfikację, Teheran próbował przekierować statki do korytarza położonego bardziej na północ, blisko linii brzegowej, z dala od tradycyjnych szlaków żeglugowych.
Identyfikują statki za pomocą lornetek i grzecznie proszą, aby podpłynęły bliżej brzegu, co ułatwi identyfikację.
Czy TO ma jakiś sens?
Czy w ogóle coś z tego ma sens?
_______________
Hormuz Confusion – Make it make sense!, Kit Knightly, Apr 11, 2026
◊
Więcej: konflikt na Bliskim Wschodzie


Najlepsze jest to: “Potencjał militarny Iranu uległ osłabieniu, ale jego zdolność do zakłócania światowego handlu przez Cieśninę Ormuz wzrosła” – zjedliśmy ciastko i mamy ciastko (nadal mamy dźwignię do wywołania głodu)
Te niby negocjacje w Islamabadzie to jest gra pozorów ze strony USA. Formalne przedstawienie przed tzw. opinią światową, że chcą przecież negocjować warunki “pokoju”. Szatany Zjednoczone przerzuciły spore kontyngent sił inwazyjnych w rejon Zatoki Perskiej. Nikt nie zaczyna podobnych, nadzwyczaj kosztownych operacji, ot tak sobie. Co oznacza, że przerzucono je w ten rejon po to, aby wzięły udział w akcji militarnej, czyli dedykowano je do osiągnięcia konkretnych celów. Najprawdopodobniej będą to kluczowe irańskie wyspy w tej Zatoce, co pozwoli na kontrolowanie ruchu statków w cieśninie Hormuz i sparaliżuje irańskie oddziaływanie na statki.Szatany Zjednoczone nie mogą obecnie podpisać żadnego porozumienia, z Iranem, dopóki Izrael nie utworzy zaplanowanej strefy buforowej na południu Libanu. Jedna kwestia jest ściśle powiązana z drugą.