Głosowanie określono jako „procedurę pilną”, co zdaniem niektórych stanowi naruszenie zasad, gdyż na ogół nie jest to dozwolone w przypadku kwestii poddawanych drugiemu lub trzeciemu głosowaniu. Osobiście nie udało mi się jednak znaleźć tej zasady w regulaminie Parlamentu Europejskiego.
◊
Tłumaczenie: AlterCabrio – ekspedyt.org
◊
„Demokracja” w działaniu – brudne sztuczki UE mające na celu wymazanie twojej prywatności
Wczoraj w Parlamencie Europejskim odbyło się głosowanie nad kwestią „kontroli czatów” – ustawodawstwa dającego gigantom technologicznym możliwość monitorowania prywatnych wiadomości, rzekomo w celu przeciwdziałania „epidemii” materiałów przedstawiających wykorzystywanie seksualne dzieci.
Z EuroNews:
Krytycy ustawy nazwali ją „kontrolą czatu” ze względu na jej wpływ na prywatność, zwłaszcza w przypadku komunikacji szyfrowanej metodą end-to-end. Parlament Europejski ma ponownie głosować w tym tygodniu nad kontrowersyjną ustawą, która umożliwiłaby firmom technologicznym skanowanie komunikacji online w poszukiwaniu materiałów związanych z wykorzystywaniem seksualnym dzieci.
Głosowanie, formalnie w sprawie przedłużenia tymczasowego środka, który wygasł na początku kwietnia, odbyło się wczoraj.
Większość posłów do Parlamentu Europejskiego zagłosowała „nie”.
Wniosek i tak został przyjęty.
Było to drugie głosowanie w tej sprawie, poprzednio w marcu została ona odrzucona zdecydowaną większością głosów (311 przeciw, 228 za, 92 nieobecnych). Jednak decydenci naprawdę desperacko chcą wprowadzić to prawo, więc tym razem zrobili wszystko, co możliwe.
Oto czeska europoseł Markéta Gregorová wyjaśniająca sytuację:
The EU Parliament REJECTED Chat Control, but now they are forcing us to vote it AGAIN to revive it. What kind of democracy is this if we’re forced to vote on the same issue over and over until they get the result they want?
My colleague @MarketkaG explained the situation very… pic.twitter.com/veRJZgMVbW
— Fidias Panayiotou (@Fidias0) July 8, 2026
Głosowanie określono jako „procedurę pilną”, co zdaniem niektórych stanowi naruszenie zasad, gdyż na ogół nie jest to dozwolone w przypadku kwestii poddawanych drugiemu lub trzeciemu głosowaniu. Osobiście nie udało mi się jednak znaleźć tej zasady w regulaminie Parlamentu Europejskiego.
Zwołano je w przeddzień wakacji letnich, gdy wielu posłów do Parlamentu Europejskiego było już nieobecnych.
Przyznanie statusu „pilnej procedury” oznacza pominięcie debaty, poprawek i – co najważniejsze – konieczność uzyskania bezwzględnej większości (361 głosów) przeciw, w przeciwnym razie zostanie ona przyjęta:
Ta „pilna procedura” pomija wstępne debaty komisji, podczas których często wprowadzane byłyby poprawki, i stanowi, że rozporządzenie zostanie przyjęte, chyba że bezwzględna większość 361 posłów do Parlamentu Europejskiego zagłosuje przeciwko niemu.
Duża liczba nieobecnych sprawiła, że odrzucenie projektu ustawy było praktycznie niemożliwe.
Kontrola czatu będzie teraz obowiązywać co najmniej do kwietnia 2028r. Tak wygląda „demokracja” Unii Europejskiej w działaniu.
________________
“Democracy” in Action – EU’s Dirty Tricks to Erase Your Privacy, Kit Knightly, Jul 9, 2026
◊
Warto porównać:
“UE kolanem i na chama przepycha uderzenie w naszą prywatność!”
Łukasz Warzecha alarmuje na X: Uwaga! UE kolanem i na chama przepycha uderzenie w naszą prywatność! Sprawa jest bardzo ważna, choć dość skomplikowana, ale mimo to zachęcam do przeczytania i […]

Dodaj komentarz