Jacek Hoga: Zamiast wrogich wojsk rosyjskich będziemy mieli wrogie wojska ukraińskie na granicy

Jesteśmy w 2026 roku i dzięki temu, że tak hojnie pomogliśmy Ukraińcom i nawet nie chcemy policzyć jak, co jest całkiem zabawne, albo raczej tragiczne, to zamiast wrogich wojsk rosyjskich będziemy mieli wrogie wojska ukraińskie na granicy południowo-wschodniej. Czy to naprawdę było warte zmarnowania zdolności wojskowych państwa polskiego?

– Jacek Hoga

(…) Wypowiedź z dzisiaj czy z wczoraj przedstawiciela Ukrainy, który ostrzegał przed upublicznieniem danych na temat tego ile polska pomoc wynosiła dla Ukrainy.

Ukraińcy tego nie chcą zrobić, bo wtedy wyszłoby ile rzeczywiście im pomogliśmy.

Natomiast polska administracja zarówno ta aktualna jak i poprzednia nie chce tego zrobić, bo ma pełną świadomość, że było to zrobione z niezgodnie z prawem.

Z 11 batalionów pancernych jakie mieliśmy w 2022 roku, 7 zostało pozbawionych sprzętu de facto. Mamy do dzisiaj bataliony zmechanizowane, które nie mają ani sztuki zamiast 58 sztuk wozów bojowych.

To nie jest normalne, to jest zniszczenie… Proszę sobie wyobrazić, że mamy taksówkarza, który przez 4 lata ma informację, że samochodu jeszcze nie ma, ale będzie, proszę się nie przejmować. Przecież to jest taka niegospodarność, że ktoś w rządzie poprzednim i aktualnym powinien ponieść konsekwencje.

Jesteśmy w 2026 roku i dzięki temu, że tak hojnie pomogliśmy Ukraińcom i nawet nie chcemy policzyć jak, co jest całkiem zabawne, albo raczej tragiczne, to zamiast wrogich wojsk rosyjskich będziemy mieli wrogie wojska ukraińskie na granicy południowo-wschodniej.

Czy to naprawdę było warte zmarnowania zdolności wojskowych państwa polskiego?

_______________________________________________________________

 

O autorze: Redakcja