Chodziło o stworzenie nowej cywilizacji.
Czyli im gorzej tym lepiej.
Tak. Tak. Im gorzej tym lepiej. Tak.
Gnostycy dzielą ludzkość na trzy grupy. Na tych, którzy są tylko materią i tych jest większość, czyli to są chylicy. Na tych, którzy mają duszę i to jest taka pośrednia grupa, bym powiedziała, takich pomagierów, tych najważniejszych gnostyków i to są właśnie psychicy i są pneumatycy, czyli ci wybrani gnostycy. I oni mają duszę i ducha.
Przecież to jest jakaś brednia?
No to jest brednia. Tyle tylko, że takich bredni mieliśmy bardzo dużo i one obowiązują.
◊
DR BARBARA STANISŁAWCZYK | JAN POSPIESZALSKI ROZMAWIA #257
W najnowszym odcinku podcastu “Jan Pospieszalski Rozmawia #257” gościem dr Barbara Stanisławczyk, która przedstawia głęboką diagnozę ideologicznego demontażu zachodniej cywilizacji. Jak zrozumieć paradoks współczesności, w której wzniosłe hasła o wielokulturowości i wyzwoleniu jednostki prowadzą w rzeczywistości do społecznego chaosu oraz celowej utraty narodowej tożsamości? W trakcie rozmowy nasz gość bezkompromisowo punktuje mechanizmy niszczenia rodziny i religii, obnażając prawdziwe cele neomarksizmu i psychoanalizy Freuda, które dążą do zamiany społeczeństw w bezwolne „rojowisko”. Przygotuj się na mocny i niezwykle otwierający oczy materiał, po którym spojrzysz na dzisiejsze postępowe trendy z zupełnie innej, pozbawionej złudzeń perspektywy!
Rozdziały:
00:00:00 Wstęp i apel o wsparcie podcastu
00:01:10 Tematy odcinka: Od marksizmu do liberalnej demokracji
00:02:15 Korzenie liberalnego świata i “nowa kabała” Freuda
00:06:08 Kompleks Edypa jako narzędzie dekonstrukcji cywilizacji
00:10:42 Marks jako gnostycki mesjasz i prawdziwe cele rewolucji
00:15:45 I wojna światowa jako grunt pod rewolucję bolszewicką
00:22:25 Faszyzm, kult państwa i wczesny syjonizm
00:31:05 Projekt Unii Europejskiej a wygaszanie państw narodowych
00:41:28 Rewolucja francuska i judaizm reformowany
00:51:00 Liberalna demokracja: nowa definicja prawdy i wolności
00:54:50 Dlaczego idea narodu i patriotyzmu znalazła się na cenzurowanym?
01:04:48 Multikulturalizm, brak asymilacji i widmo państwa policyjnego
01:12:45 Atak na rodzinę i tworzenie płynnej tożsamości (“rojowisko”)
01:16:50 Badania Marka Regnerusa i cenzura niepoprawnych naukowców
01:24:35 Walka z Kościołem jako głównym fundamentem cywilizacji
01:26:30 Podsumowanie i pożegnanie z gościem
◊
◊
Więcej: dr Barbara Stanisławczyk
Bardzo ciekawy wykład, słucha się go jak pasjonującej literatury – nie tylko dzięki wiedzy historyczno-politycznej p. Stanisławczyk ale także jej wyrazistej, dobrze prowadzonej narracji, poddanej dyscyplinie akademickiej, a także sprawnemu i też kompetentnemu prowadzeniu rozmowy przez Pospieszalskiego. Słuchając tej rozmowy – przebogatej w doskonale powiązane ze sobą szczegóły z historii nowszej, ale i starożytnej, tam gdzie leżą korzenie strasznej antynarodowej i rasistowskiej ideologii syjonizmu – głowę ma się pełną szacunku dla specjalistki, ale też irytacji i pogardy dla dzisiejszych polskich i pseudopolskich “intelektualistów”, narastającej w miarę słuchania. Jacy oni są marni, niedouczeni, nieoczytani, a jak pytlują po telewizyjnych forach, jakby się na wszystkim znali. Ta skromna, mądra intelektualistka, której jednak do telewizji nie zapraszają, już dała Polsce szereg poważnych, opasłych dzieł na te i na inne tematy, niezbędne dla głębokiego rozumienia przyczyn dzisiejszego upadku Polski – państwowego, umysłowego i duchowego. Ta pani jednak nie pcha się na afisz tylko “robi swoje”, podczas kiedy tamci wrzeszczą, plotą bzdury i biorą stypendia zagraniczne na swe kolejne szkolenia w Niemczech czy Izraelu, skąd będą wracać jeszcze bardziej nadęci i oskrobani według politycznie poprawnej receptury.
Nawiasem mówiąc, widać też po jej wywodzie jaka w sumie wtórna wobec tu zaprezentowanej wiedzy jest idea “Bestii” p. Marka Chodorowskiego. Ciekawe, że – o ile mi wiadomo – dotychczas jej do swego Salonu nie zaprosił.
Jedna uwaga: niech ktoś powie p. Stanisławczyk, że nieprawidłowo wymawia fundamentalny dla zaborczych uroszczeń syjonizmu termin: Erec Izrael czyli “Ziemie Izraela” (dziś określa się go jako tzw. Wielki Izrael, czyli od ziem należących dziś do Egiptu po Syrię i Liban). Ona go wymawia jako Erek Izrael, kiedy słowo Erec bierze się przecież z hebrajskiego Eretz i tak je trzeba wymawiać, a nie “po anglosasku”. Mały błąd a dokuczliwy, bo pada parokrotnie i jest, szczerze powiedziawszy, dziwny w ustach takiej znawczyni tematu.
Z ciekawostek.
Pod koniec 2017 roku sejmowa komisja odrzuciła jej kandydaturę na Ambasadora Polski w Izraelu.
Bestia m. Chodorowskiego pochodzi z 2020 roku, a Bękarci Judaizmu. Dzieje rewolucji gnostyckiej p. Stanisławczyk z 2025 roku.
Pewnie, jak to bywa w przypadku dzieł wybitnych nakierowanych na istotę naszego bytu duchowego i politycznego, oba dzieła jakoś nawzajem się przenikają. Każde z nich wymagało wielu lat żmudnej pracy, śledzenia przenikania się idei gnostyckich od starożytności, przez renesans i reformację, po środowiska różokrzyżowe, masońskie aż do dnia dzisiejszego. W przypadku Chodorowskiego zaowocowało to książką o Bestii, mającą przede wszystkim walor publicystyczny i wydaną w 2020 roku. W przypadku Stanisławczyk – stało się to o 5 lat później. Jednak 10 lat przedtem wydała – pewnie w znacznym stopniu pokrewną tej tematyce (nie czytałem, ale sądzę po rozbudowanym tematycznym tytule) – “Kto się boi prawdy? walka z cywilizacją chrześcijańską w Polsce”, można więc sądzić, że nad tą tematyką przesiedziała parę lat. Zanim ukazały się “Bękarty Judaizmu”, dwa lata wcześniej w 2023 r. opublikowała też i niejako “po drodze” kolejną będącą jakby odpryskiem jej prac nad judaizmem książkę “Poza strachem. Jak Polacy ratowali Żydów”. Zaś same “Bękarty Judaizmu” to solidnie udokumentowane potężne dzieło dwutomowe o randze akademickiej, a to wymaga potężnej pracy źródłowej itd., wiem coś o tym. Sądzić więc należy, że zważywszy na tak rozbudowany i pracochłonny aparat badawczy, jej praca edytorska nad tymi tomami – już nie tyle nad ich treścią – była nieco późniejsza względem książki Chodorowskiego. W świetle tego, co tu napisałem, mój zarzut “wtórności” jego dzieła wobec Stanisławczyk jest rzeczywiście zbyt drastyczny i wycofuję się z niego. Dziękując zarazem Panu że tak rzeczowo i spokojnie wytknął mi Pan ten epitet. Nie zmienia to jednak faktu, że pod względem merytorycznym i poznawczym uważam dzieło pani Stanisławczyk za donioślejsze. Pomijając pewne zarzuty wobec jej pracy, jakie owszem, podniosłem nie tak dawno temu w dyskusji na Legionie (chodziło o niedostateczne w mojej ocenie podkreślenie złowieszczej roli Chazarów w tym temacie) – jednak najnowsza trwająca 1,5 godziny rozmowa przekonuje mnie, że p. Stanisławczyk ma tę tematykę głęboko przemyślaną.
Pamiętajmy jednak, że sporo lat przed książkami zarówno p. Stanisławczyk jak i Marka Chodorowskiego, ukazywały w Polsce inne poważne dzieła poświęcone tej tematyce, na których oni oboje MUSIELI się oprzeć. Stąd ich trud nie tyle ma za cel odkrywanie czegoś nowego (a taką sugestie zdaje się nie raz czynić p. Chodorowski) ile raczej solidną kompilację i przejrzyste ukazanie znanej w świecie tematyki, kompletnie niedoinformowanemu w tej dziedzinie przeciętnemu czytelnikowi w Polsce.
Mam tu na myśli takie pomnikowe dzieła (tylko niektóre, z braku miejsca) jak “Strategia Syjonu” Douglasa Reeda, t. 1 i 2 wyd. pol. 2017; “Ukryta strona dziejów” Epiphanusa (pseudonim) wyd.pol. 2008 r., seria książek prof. Anthony’ego Suttona m.in. o Wall Street i bolszewizmie, E. Michaela Jones’a “Libido dominandi. Seks jako narzędzie kontroli społecznej” wyd. pol. 2008 r. czy prof. Carrolla Quigley’a “Sekretna władza. Anglosaskie elity rządzące od Rhodesa do Cliveden”. Warto też przypomnieć naszych polskich autorów, w tym trudno dostępne w Polsce, bo publikowane w 2 obiegu a wznawiane potem przez małe oficyny, dzieła o fałszach tzw. judaizmu ks. prof. Michała Paradowskiego czy pomnikowe dzieło ks. Aleksandra Posadzkiego “Ezoteryzm i okultyzm – formy dawne i nowe” z 2009 r.
Tę ostatnią pozycję dostałem od jego matki w prezencie….
Trzymajmy się celu a nie rozstrząsajmy nieistotnych szczególików…
Dziękuję Panu za parę nieznanych mi tytułów.
Jak tylko będzie to możliwe dodam tu nowy komentarz….
Pozdrawiam