Za: Salon24.pl
Pogodny
https://www.salon24.pl/u/zefirek/1461045,mercosour-czyli-umowa-z-hackenkreuzem-w-tle
Mercosur czyli umowa z hackenkreuzem w tle
1.09.2025
Kiedy w Argentynie wybory prezydenckie wygrał Javier Milei w “NCz” zapanowała swego rodzaju euforia. Ostatecznie wygrał przecież liberał gospodarczy pełną gębą. Argentyński socjalizm zatrząsł się dzięki temu w posadach.
Przyznam szczerze, z umiarkowanym jednak zapałem czytałem wieści dochodzące z Argentyny, o zmianach jakie tam zachodzą, o przypominaniu argentyńskiej potęgi gospodarczej, która na początku XX wieku wywindowała ten kraj do grona najbogatszych państw świata. Czytałem o tym trzymając nieustannie przysłowiowy palec na spuście. Miałem rację. Milei tuż po swoim zwycięstwie i wprowadzeniu drakońskich reform zaczął być jednak widywany w towarzystwie rabina, co zaowocowało jego późniejszą oficjalną deklaracją już jako prezydenta, że przejdzie on na judaizm. Oczywiście, nic mi do tego w co chce wierzyć prezydent Argentyny do niedawna odwołujący się do swoich chrześcijańskich korzeni.
Bardziej interesuje mnie co innego, z jakiego powodu zamierza tak postąpić? Żeby zyskać? Co zyskać? Dobrobyt z pomocą obcych? Tak jak kiedyś Juan Peron, tylko w nieco inny sposób? Wiadomo nie od dzisiaj, że w roku 1944 Peron był wiceprezydentem Argentyny, i że miał on ogromny wpływ na los niemieckich zbrodniarzy i dygnitarzy III Rzeszy szukających w Argentynie bezpiecznego zacisza po swoich zbrodniach popełnionych w Europie. Proces asymilacji niemieckich bandytów w argentyńskim społeczeństwie przebiegał bez zakłóceń, gdyż Ameryka Południowa naszpikowana była w wielu miejscach silnymi gospodarczo kolonistami niemieckimi.
Po za tym, nowo przybyli obywatele wraz z sobą transferowali z pomocą Watykanu do południowoamerykańskich banków via Szwajcaria zawrotne sumy dolarów, złoto oraz dzieła sztuki zrabowane w Europie. Z racji tego, niemal każdy południowoamerykański dyktator chciał widzieć takich gości u siebie, nie oglądając się zbytnio na ich wcześniejsze dokonania.

Strona tytułowa głośnej rozprawy doktorskiej pierwszego premiera Autonomii Palestyńskiej z 2003 r. Mahmuda Abbas’a The Other Face: The Contacts Between Nazism and Sionism (Inna Strona: Kontakty Między Nazizmem i Syjonizmem; 1984). Praca obroniona w 1982 r. w Instytucie Studiów Wschodnich Akademii Nauk ZSRR. https://en.mida.org.il/2014/06/23/abu-mazen-zionist-nazis/
I tak np. z gościny Alfredo Stroessnera prezydenta Paragwaju, z zresztą zamiłowania hitlerowca (jego ojciec pochodził z Bawarii), korzystał przez lata osławiony anioł śmierci z Auschwitz, czyli dr Josef Mengele, który ostatecznie zbiegł do Brazylii, po tym jak Mossad uprowadził z Argentyny innego niemieckiego speca od rozwiązywania problemów żydowskich, Adolfa Eichmanna.
Nie trzeba także specjalnie dodawać, że hitlerowcy ściągnęli po czasie do tych cichych południowoamerykańskich zakątków także swoich bliskich. Dzieci zbrodniarzy założyły tam z czasem własne rodziny i rozwinęły rodzinne biznesy, oczywiście na zrabowanym majątku swoich rodziców. Dlaczego o tym piszę? A jak potencjalny czytelnik sądzi? Piszę dlatego, że obecne Niemcy chcą narzucić Europie umowę Mercosour, czyli umowę z państwami, gdzie po wojnie masowo zbiegli i ukryli się po wojnie hitlerowcy wraz z rodzinami. Teraz ich potomkowie zza Atlantyku chcą wraz z niemieckimi krewnymi z nad Renu i Odry wydrenować z Europy to, czego ich dziadowie nie zdążyli: a wszystko oficjalnie i niewinnie, a więc w imię rozwoju gospodarczego: Argentyny, Paragwaju, Boliwii, Brazylii, Urugwaju i Wenezueli.
Dodajmy:
Ale Mercosur to nie tylko „hackenkreuz w tle”, jak chce Autor. Bo jeszcze głębiej, za hackenkreuzami widać jak uwijają się na milionach hektarów argentyńskich upraw – kto? No taak, zgadłeś: małe czapeczki!.. https://www.youtube.com/shorts/czxa_Ouc8I8
(PŁ)
———————
Nie wszyscy uważnie czytają, nie wszystkim się chce dlatego jeszcze raz:
LINK
W artykule jest brednia utożsamiająca libertarian popierających Żydów ze “skrajną prawicą”
Libertarianie nie są prawicą pomimo pewnych różnic ze skrajną lewicą.
Korzystają z okazji. Skoro Polacy DOPUŚCILI do władzy kogo dopuścili, to dlaczego mieliby z tego nie robić? W razie czego polski rząd (który Polacy TOLERUJĄ) dopłaci nawet do Mercosura, jakby interes za bardzo nie szedł..:)
Popełnił Pan błąd, nie tylko Pan to robi. Rząd Tuska nie zasługuje na to miano, a jeżeli już to na miano antypolskiego
Chyba jednak nie. Ten rząd wydaje WIĄŻĄCE NAS decyzje. Nawet jeśli antypolskie to wiążące. Jak ten rząd nas zadłuży to kto będzie spłacał?? Eskimosi? Jak wypowie wojnę, jak zarządzi podatki, jak zabroni palić w piecu, jak wyrzuci religię ze szkoły itd., to BĘDZIEMY MUSIELI się podporządkować.
Na chwilę obecną to jak zaniesiemy do polskiego urzędu skarbowego , to co MUSIMY, to polski rząd tym zarządzi. Skoro jest taki a nie inny, to dlaczego ma nie dać południowoamerykańskim niemieckim farmerom?? Dlaczego tylko ukraińskim oligarchom?? W czym ci farmerzy gorsi no w czym???
Pan ma mentalność niewolnika. Z taką mentalnością nie byłoby wygranego Powstania Wielkopolskiego, a Polska nigdy by się nie odrodziła. Pana komentarze są destrukcyjne i brzmią nieadekwatnie do Pana deklaracji bycia Polakiem i katolikiem. A może dałem się nabrać i jest Pan kimś innym?
Jestem Polakiem i katolikiem. O to też chodzi, że w czasach powstania wielkopolskiego byli nieco inni ludzie. Ale oni też byli realistami. Powstanie wielkopolskie nie wybuchło przecież np. w 1877 r czy 1890 r. W 1900 r. roku wszyscy płacili podatki na kaisera Wilusia i służyli w jego armii, jak był pobór do wojska. A Pan jest przekonany, że ma mentalność adekwatną do realizmu powstańców?? Nie zanosi Pan daniny do urzędu skarbowego, aby można było wspierać emerytów z poza Polski, czy wspierać jak mówi St. Michalkiewicz “parchów oligarchów”?? A może dałem się nabrać i Pan to wszystko robi DOBROWOLNIE, albo nie daje im nic i gwizdże koncertowo na wszelki przymus, bo z taką mentalnością Polska na pewno się odrodzi.
Nie wiem czy to wynika z Pańskiej natury czy dodatkowo ugiął się Pan pod presją i próbuje racjonalizować poprawiając swoje samopoczucie i zaprzeczając zbiorowej hańbie i być może swojej, ale nie ja będę Pana oceniał ostatecznie. Przypomnę Panu:
A także to: Poddani gadziego języka