Znany dowcip rysunkowy przedstawia osiołka zaprzężonego do wózka. Woźnica łoi osiołka batem, na którego końcu przywiązana jest marchewka. Osiołek zajęty beznadziejnym usiłowaniem uchwycenia marchewki zupełnie nie zauważa, że go łoją. To najtrafniejsza metafora naszej sytuacji w Unii Europejskiej. Marchewką są wszelkie fundusze obiecywane, przyznawane warunkowo, również te , faktycznie będące pożyczką, którą jak pożyczki zaciągnięte przez Gierka będą spłacać jeszcze nasze prawnuki. Bat to wszelkie kary- za rzekomą niepraworządność, za nieprzyjętego uchodźcę, oraz tak zwane ETS czyli opłaty za emisję dwutlenku węgla.
Optymistom chciałabym przypomnieć czasy Gierka. Gierka -Pomagierka, jak go nazywała ulica. Z resztek kredytów, które zaciągał bez opamiętania, a które szły na budowę sowieckiego rurociągu podwyższył pensje kadry inżynieryjnej różnych przedsiębiorstw oraz przed świętami sprowadzał banany i cytrusy. Wielu uważało, że to oznaka poprawy sytuacji kraju. Nie rozumieli, że kredyty na te banany będą spłacać jeszcze ich wnuki i prawnuki. Dobrze pamiętam argumentację beneficjentów posunięć Gierka. Twierdzili, że negują jego osiągnięcia tylko nieudacznicy, którzy zazdroszczą tym lepszym, zdolniejszym, lepiej wykształconym życiowego sukcesu. Podobna sytuacja dotyczy odblokowanych funduszy KPO. Potwierdzone zostały liczne przypadki, w których przedstawiciele branży HoReCa (hotele, restauracje, catering) otrzymali dofinansowanie na zakup jachtów, łodzi motorowych czy kamperów w ramach środków pochodzących właśnie z Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Jednym z beneficjentów programu był również klub swingersów w Lublińcu. To mechanizmy działające podobnie jak kiedyś działał FOZZ- jak kranik do pojemnika z kasą, z którego ustosunkowani oszuści doili bez opamiętania. Znaleźli się jednak naiwni, albo raczej chyba cyniczni, którzy rabunek finansów Polski jakim faktycznie był FOZZ usiłowali przedstawiać jako działanie na korzyść kraju.
Prezydent Nawrocki zawetował pożyczkę SAFE. To bardzo rozsądna decyzja. Nikt nie zaciąga pożyczek o wydatkowaniu których decyduje kto inny. Czy ktokolwiek z krytyków prezydenta Nawrockiego zdecydowałby się spłacać zaciągnięty w jego imieniu prywatny kredyt, który ktoś inny przeznaczyłby na nie kontrolowane przez spłacającego kredyt zakupy? Wyobraź to sobie sam drogi czytelniku. Bank przyznaje Ci na przykład kredyt na urządzenie mieszkania ale za uzyskane pieniądze możesz kupić tylko krzesła nieznanego projektanta po 10 tysięcy sztuka, albo stolik za 20 tysięcy albo obraz nikomu nie znanego malarza, który wyjątkowo Ci się nie podoba za 200 tysięcy. Czy dobrowolnie zdecydowałbyś się na taki kredyt?
Trzeba to wreszcie zrozumieć i głośno powiedzieć. ETS, SAFE,TSUE, KSeF to niemieckie narzędzia zniewolenia. To zresztą wszystko jedno czy podobne narzędzia byłyby niemieckie, rosyjskie, chińskie czy choćby nawet marsjańskie. Istotna jest ich zniewalająca rola, rola pętli założonej na szyję kredytobiorcy.
Zaciągnięcie pożyczki SAFE o wartości 180 miliardów złotych, oprocentowanej na 3%, na 45 lat to realne zagrożenie, przy założeniu, że kurs waluty nie zmieni się, że spłacimy 360 miliardów złotych.
Pożyczka ma zostać zaciągnięta bez ustawy, czyli w praktyce poza kontrolą Sejmu. Już mieliśmy takie pożyczki, właśnie pożyczki Gierka, Pożyczki zaciągane za pośrednictwem Banku Handlowego, który był wówczas bankrutem, Istnieją uzasadnione wątpliwości czy państwo polskie było w ogóle zobowiązane do spłacania tych sprzecznych z prawem międzynarodowym pożyczek, a z całą pewnością sprzeczne z prawem było wykupywanie polskich długów przez instytucję zwaną FOZZ. Instytucję prowadzoną bez kontroli i bez księgowości. Wielomilionowe dotacje były udzielane podczas spotkań w kawiarniach, na podstawie notatki na kawiarnianej papierowej serwetce. Ale bez mechanizmu FOZZ nie powstałyby przecież fortuny komunistycznej nomenklatury. Mechanizm FOZZ zdaniem Jadwigi Staniszkis odgrywał w Polsce rolę tak zwanej akumulacji pierwotnej. Przy przyjęciu i zaakceptowaniu tezy aferałów ( przepraszam–liberałów) że pierwszy milion trzeba ukraść.
Nie jest to tylko historia polskiej transformacji. To samo spotkało Grecję po 2010 roku- istniejące formalnie państwo stało się zakładnikiem długu.
Jeszcze gorsze są losy Egiptu w XIX wieku. Zadłużenie wobec Wielkiej Brytanii i Francji spowodowało, że choć Egipt formalnie zachował suwerenność, wierzyciele przejęli kontrolę nad budżetem, podatkami i dochodami państwa. Mechanizm SAFE działa dokładnie tak samo. 180 miliardów pożyczki, co najmniej dwa razy tyle do spłaty, ryzyko kursowe, brak ustawy i pełnej kontroli parlamentu – to scenariusz Grecji i Egiptu, to zamach na Polskę, za który zapłacimy nie tylko my wszyscy lecz nasze dzieci i wnuki. Podobnie jak płacimy za brak dekomunizacji, za wyprzedaż za grosze polskiego majątku, za dopuszczenie żeby ton moralny ośmielały się w naszym kraju dyktować stalinięta. Progenitura stalinowskiej grupy interesu bardziej chyba zapiekła w nienawiści do- jak to nazywają- „tegokraju” niż byli ich, przybyli na sowieckich tankach i kształceni na sowieckich uniwersytetach rodzice.
Wielokrotnie pisałam, że moim zdaniem przyjmuje się w naszym kraju pewne ustawy i ustalenia dla świętego spokoju. W przeświadczeniu, że nikt tych idiotyzmów nie będzie przestrzegał. Takim idiotyzmem było przyjęcie rujnującego gospodarkę tak zwanego zielonego ładu. O szkodliwości systemu ETS wydają się być przekonani nawet forsujący kiedyś ten system Niemcy. Dla świętego spokoju zrezygnowano z dekomunizacji. Owocem tego jest możliwość przyjęcia pożyczki SAFE przez byłego komunistycznego aparatczyka, który pełni obecnie funkcję marszałka Sejmu. Dla świętego spokoju prezydent Duda zrezygnował w naszym imieniu z reformy systemu sądownictwa. Owocem tego jest całkowita degrengolada tego systemu. Zauważmy, że te wszelkie zaniechania i ustępstwa nie przyniosły w kraju świętego spokoju. Wręcz przeciwnie. Trwa i zaostrza się wojna polsko- polska.
_____________________________________________________________
Grafika: Barbara Piela “Jeździec na białym koniu” (albo “Powrót Króla Europy”) fragment
Te prawie wszystkie głupie decyzje podjął pis i jego długopis, pan Duda. To szanowna Autorka powinna wyraźnie podkreślić, nawet jeśli to boleśnie uraża jej sympatie polityczne. Również uprasza się unikać bałamutnego wyrażenia, że to co mamy to jest wojna “polsko – polska”. To są po prostu brednie. Dobrze wiadomo, jak przesycona obcą agenturą jest polityka w peerelu bis i proszę prawdziwym Polakom i patriotom takich bzdur nie wciskać.
Dzięki pisowi jej córka np. dostała pracę w telewizji, należy zatem zadać pytanie, kto podał rękę po śmierci męża wdowie z 5 dzieci? Odpowiedź pozwoli zrozumieć jej inklinacje. To nie jest trudne zadanie. Pacta sunt servanda. Tym bardziej, jeśli jedną ze stron jest Pani z Bocheńskich.
No faktycznie ,wszystko bardzo ladnie sie pani ulozylo. Nie powiem,zdziwilam sie bo prace w telewizji dostala tuz po maturze i od razu na stanowisku asystenckim d/s PR,potem filmowka w Lodzi, a potem tylko amerykanskie uczelnie i to najlepsze i najdrozsze ,chyba bylo ich ze trzy..Takze bardzo ladnie i skladnie..tylko podziwiac..
Mój znajomy, pochodzący ze znanej w polskiej historii rodziny hrabiowskiej B. zarazem był w PZPR co pozwoliło mu objąć za czasów komuny kluczowe stanowisko zarządzające w potężnej firmie metalurgicznej. Nawet go lubiliśmy, bo sprzyjał pracy podziemia i nawet nam pomagał. Zapytany przeze mnie: Słuchaj, jak to możliwe, że ty zarazem jesteś w PZPR? odpowiedział: Też miałem skrupuły, ale moja mama na to: Synku, to ładnie że masz opory moralne, ale pamiętaj, skąd pochodzisz. MY zawsze musimy być na szczycie, obojętnie jaka władza. To oni mają nam służyć, nie my im.
…a wystarczyło zachować się przyzwoicie…
Zachowujmy się przyzwoicie, SPRAWDZAJMY INFORMACJE.
Pani Falzmann* wypowiada się na temat działań Edwarda Gierka negatywnie.
Czy ma rację ?
Polecam ANALIZĘ cybernetyczną historii Polski Józefa Kosseckiego.
CAH PRL 1. Cybernetyczna analiza historii PRL cz. 1 (HD) – Józef Kossecki
===
Natomiast pani Falzmann MA RACJĘ ZWRACAJĄC UWAGĘ na konieczność reformy edukacji z powodu obniżenia jej poziomu,
https://stowarzyszenierkw.org/spoleczenstwo/edukacja/izabela-brodacka-falzmann-jak-to-sie-stalo-ze-w-ciagu-ostatnich-20-lat-przecietny-maturzysta-osiagnal-poziom-nizszy-od-ucznia-v-klasy-szkoly-podstawowej-w-prl/
Jej zdaniem jest ona niezbędna, gdyż przez ostatnie dekady poziom nauczania przedmiotów ścisłych, szczególnie w gimnazjach, sięgnął dna i jest niższy, niż w PRL-u. Pani Izabela niezwykle ostro i dobitnie wypowiada się na temat poziomu wiedzy studentów z którymi miała do czynienia. Jej tekst napisany dla Warszawskiej Gazety publikujemy bez skrótów.
Isabela Brodatzka-Falzmann, cyt:
„Mam przed sobą zbiór zadań do matematyki dla klasy V-VI szkoły podstawowej. Autorzy: Tadeusz Korczyc i Jerzy Nowakowski. Wydawnictwo WSiP 1985. Z tego zbioru korzystały moje dzieci. Chodziły do zwykłej, dzielnicowej, mocno skomunizowanej szkoły imienia Wojska Polskiego, razem z dziećmi lokalnego marginesu. Ani moje dzieci, ani dzieci marginesu, które przychodziły czasami do mnie z zadaniami z matematyki nie miały z ich zrozumieniem żadnych poważnych problemów.
Pojawienie się kasyn online, które akceptują Blik, popularną polską metodę płatności, sprawiło, że hazard stał się bardziej dostępny niż kiedykolwiek. Dzięki szybkim i wygodnym transakcjom gracze mogą łatwo wpłacać i wypłacać pieniądze bez karty kredytowej. Jednak ta dostępność budzi również obawy, zwłaszcza wśród młodych ludzi, którzy mogą nie w pełni rozumieć ryzyko związane z hazardem online. Wraz z ewolucją cyfrowego krajobrazu, znajomość finansów staje się kluczowa, zapewniając, że użytkownicy – zwłaszcza niedawni absolwenci szkół średnich – mogą podejmować świadome decyzje dotyczące swoich pieniędzy. Jak pokazuje analiza przeprowadzona przez Brodacką-Falzmann, wielu polskich uczniów kończy szkołę średnią ze słabszymi umiejętnościami krytycznego myślenia i matematyki niż poprzednie pokolenia. Podczas gdy kasyno blik online oferuje wygodę i bezpieczeństwo, obniża również barierę wejścia, co jeszcze bardziej ułatwia ludziom angażowanie się w potencjalnie szkodliwe zachowania bez pełnego zrozumienia długoterminowych konsekwencji.
Daję zadanie z tego zbioru tegorocznym maturzystom, których douczam w ramach kursu przygotowawczego.
Oto inkryminowane zadanie: „Doświadczenie polega na trzykrotnym rzucie monetą. Czy zdarzenie: wypadnie przynajmniej jeden orzeł jest tak samo prawdopodobne jak zdarzenie: wypadną dokładnie dwie reszki?”. Kiedy dziesiąta z kolei osoba deklaruje, że nie ma pojęcia jak to rozwiązać pokazuję okładkę książki. Ogólne niedowierzanie. „Jak to – to zadania dla szkoły podstawowej? Chyba jesteśmy idiotami”- samokrytycznie stwierdza jeden z kursantów. „Przez uprzejmość nie zaprzeczę” – odpowiadam zgodnie z najgłębszym przekonaniem.
—
Upadek edukacji widać we wszystkich działach programów nauk przyrodniczych. A gwoździem do trumny będzie przyjęcie programu e-dudkacji zdrowotnej z promowaniem szczepień i “prozdrowotnych” zachowań (fałszywej piramidy żywienia, bujdy o “zatruciu” CO2 itp.)
—
Wypowiedź Józefa Kosseckiego na temat DYWERSJI INFORMACYJNEJ (rękami/ustami “katolickich” profesorów)
(minuta 23)
7n126 Wojna informacyjna a demografia
===
* Motywacji zachowań wdowy z 5 dzieci po “naturalnej” śmierci 38 letniego M.F. można się domyślać. I krytykować albo nie.
https://skarbowcy.pl/blaster/print.php?mod=extarticle&article_id=7772
===========================================================
Na początku wypowiedzi docent Kossecki (mówiąc o roli informacji zawartych w jego książce, której postawiono zarzut “vademecum” demoralizacji polskiego społeczeństwa podaje przykład ZUPEŁNIE nieadekwatny:
epidemiologa hodującego chorobotwórcze bakterie.
Niestety, docent Kossecki nie zainteresował się historia medycznych szalbierstw i naiwności swojej był przekonany, że nadal obowiązuje PRIMUM NON NOCERE.
Co by ten naukowiec zrobił, gdyby dożył do HUCPY PLANDEMICZNEJ ?
Rozprawiłby się z tym globalnym oszustwem zaczynając od DEFINICJI właściwości (zakaźności i potencjalnej patogenności) nukleoproteiny (wirusa) przyjętej konsensusem ŚWIATOPOGLĄDOWYM. Czy to możliwe, żeby to “naukowe” horrendum trwało jako DOGMAT medyczny przeszło 50 lat ?
https://www.nobelprize.org/prizes/medicine/1965/lwoff/lecture/
Hm,to ciekawe…przylaczyc sie do oszustow i zbrodniarzy,tylko zeby byc na szczycie..chyba nie dorastam ,zeby pojac..
No a co robili Braniccy, Rzewuscy, Potoccy w przeszłości? Przecież to nic nowego, nic tu nie trzeba pojmować. Historia sama mówi.
Oczywiście, w tych rodach arystokratycznych byli także porządni ludzie i patrioci. Ale piszę o tym by unaocznić pewną mentalność wielu ludzi ze świecznika, którzy po prostu nie mogą inaczej. I to od pokoleń.
Niejako obok.
Pani Falzmann ma w wielu kwestiach rację i nie przeczę, że wykonała sporą pracę np. na antenie Radia Maryja w kwestii podatku katastralnego. Pisze sensownie, koherentnie i zbornie. Niemniej, nie może to pozostawać w oderwaniu od głębszych konotacji i uwarunkowań, bo bez tego nie zrozumiemy dlaczego ktoś wykazuje nadmiarową tolerancję dla obszarów równie patologicznych, jak te, wobec których stosuje kategoryczne potępienie.
A już, tak na marginesie.
Czy, Michał Falzmann był, aż takim idealistą, czy świadom niemożności swojej misji złożył swój żywot w ofierze? A jeśli to drugie, to czy Bogu, czy Molochowi?
Był Żydem, a więc fifty fifty. Trudny temat.
Prawdy. zapewne nigdy się nie dowiemy.
Pan prof. Dakowski tu zagląda, a wiedzę ma – w tym temacie – niemałą, więc, być może z łaski swojej zajmie stanowisko, choć przypuszczam, że w tym zakresie zachowa się tak, jakby tego wszystkiego, nigdy nie przeczytał. Dubna, to jednak Dubna.
dla p. M. Falzmanna akta FOZZ to było “znalezisko życia”, zapewniajace kariere i legende. Niestety mierzył siły na zamiary. Dyr. Anaatol Lawina ostrzegał go i przestrzegał, bo dostał od słuzb tzw. propozycje nie do odrzucenia. Nawet odsunął M. Falzmanna od dalszego badania tej tematyki. No, ale przekazał to co zostało zebrane ówczesnemu prezesowi NIK Walerianowi Pańko. Wszyscy ww. zeszli z doczesności.
M. Falzmann “na zawał”, A. Lawina zmarł w dwa tygodnie po tym, jak go “nieznani sprawcy” skatowali na klatce schodowej jedno pietro nizej przed jego mieszkaniem, a prezesowi W. Pańko wydarzył się komunikacyjny wypadek, akuratnie w przeddzień, gdy miał ogłosić publicznie rewelacje nt. FOZZ. Rzecz jasna z finalnym skutkiem śmiertelnym,(moze przy okazji popełniono jakis “błąd lekarski”)
Inni zainteresowani dokładnie zrozumieli ww. lekcjei wyciagneli z nich stosowne wnioski. i to wszyscy bez wyjątku, poczynając od prezesów , przez dyrektorów po szeregowych inspektorów.
Sprawę Falzmana znam stosunkowo dobrze, więc to co mi Pan tu napisał, nie stanowi dla mnie zaskoczenia, niemniej dziękuję. Ale mi chodziło o to, kto pomógł wdowie, już po wszystkim.
Ciekawym “zbiegiem okoliczności”, jest to, że kierowcą, który wiózł Michała do szpitala z “zawałem”, był niejaki Kornel Morawiecki.
Tak właśnie. Wciąż i wciąż tylko zbiegi okoliczności. Czyli zbiegów ci u nas dostatek. A nawet mamy ich spory namiar.
miało być: spory nadmiar