Objawienie Grzegorza Rysia

Grzegorz Ryś, ulubiony ptyś profesora Diabelskiego określił nowy początek. Zorientowani w temacie pewnie się domyślą, że chodzi o nowy początek ery chrześcijaństwa, który moderniści, metodą radioaktywnego węgla, gwoli ścisłości metodą radioaktywnej smoły datują od Soboru Watykańskiego II. A co było wcześniej?

Oszczędzając bardziej wrażliwe umysły Grzegorz Ryś doprecyzował:

Sobór nie był odejściem od tradycji. Był powrotem do tego nurtu tradycji, który jest najstarszy i który wyznacza miarę.

I znów, chcąc, nie chcąc, jestem zmuszony zgodzić się z redaktorem Pawłem Lisickim, który napisał:

“ Kardynał Grzegorz Ryś przyzwyczaił już swoich wiernych do różnych, powiem oględnie, niekonwencjonalnych gestów i wypowiedzi.

Nic dziwnego zatem, że niemal bez echa przeszedł wywiad, jakiego kilka dni temu polski hierarcha udzielił Konstantemu Pilawie w czasie spotkania „Teologia przy winie” w ramach Klubu Jagiellońskiego. Zapis znaczących fragmentów wywiadu pojawił się na stronach „Gościa Niedzielnego” – gość.pl. Mnie najbardziej uderzyło jedno stwierdzenie arcybiskupa Krakowa: „Trzeba czytać całą tradycję Kościoła w świetle nauczania Soboru. Wtedy jesteśmy w Kościele”.

Zakładam, że wielu Czytelników jest już tak otępiałych ze względu na ciągłe obcowanie z kościelną nowomową, iż nie dostrzega rewolucyjności tego stanowiska. A jest ono właśnie rewolucyjne: zamiast odczytywać Sobór w świetle Tradycji polski hierarcha proponuje coś dokładnie odwrotnego: to Tradycja ma być rozumiana w świetle Soboru. Sobór staje się tym samym punktem zerowym, swego rodzaju chwilą narodzenia nowego Kościoła, początkiem i miarą”. /Sobór jako absolutny początek. Kardynał Ryś odkrywa karty/

Teologia przy kieliszku

Prowadząc wywód o Kościele otwartym i zamkniętym, Grzegorz Ryś zakończył myślą ks. Józefa Tischnera: „Może i masz rację, ale jakie z tego dobro?”.

Parafrazując cytat ze starego artykułu Rysia z „Obłudnika Powszechnego” z 2011 r. należałoby, szczególnie w tym kontekście, powiedzieć

Wywody modernistów rzadko mieszczą się w kategoriach “prawdy”, o wiele częściej – w kategoriach soborowej “racji”.

O autorze: CzarnaLimuzyna

Wpisy poważne i satyryczne