Proszę Państwa proponuję, aby przejść od kontestowania do wpływania na narrację!
Żądamy:
1. Międzypaństwowej umowy na mocy której Polska ma prawo do bezwarunkowych ekshumacji na terenie byłej II RP na koszt strony ukraińskiej i do upamiętnienia z ochroną prawną Ukrainy miejsc kaźni i pochówku.
2. Upublicznienia nazwisk i danych członków UPA jako możliwych morderców
3. Zakazu wjazdu na teren Polski i UE członków nacjonalistycznych organizacji ukraińskich gloryfikujących UPA oraz osób jawnie to popierających nawet Załużnego
4. Podpisywania lojalki przez obywateli UA przy przekraczaniu polskiej granicy.
Przy stwierdzeniu kłamstwa zakaz wjazdu i lub deportacja
5. Rezolucji ONZ w sprawie ludobójstwa Polaków przez Ukraińców
Jedynym warunkiem, aby bandyta nie popełnił zbrodni ponownie jest pozbawienie go zysku z osiągniętych celów, czyli zwrot naszych ziem.

Nie wiem kto z Szanownych Czytelników naszego portalu zwrócił uwagę na ten komentarz. Kojarzy się on z klasyką negocjacji, oknem overtona, teorią antynarracji, wyjściem z narożnika na ringu, werbalizacją polskiej racji stanu, wyjściem z mentalnej klatki, z przekłuciem balona propagandy…
To my powinniśmy wyznaczać granice debaty.
____________
Ja zwróciłem. Niekoniecznie dlatego, że przynajmniej dwukrotnie został wklejony pod różnymi tekstami.
O ile trudno się nie zgodzić z postulatami, o tyle nadal nie pojawia się kwestia ‘jak’.
To jest zestaw oderwany od rzeczywistości.
Nie demolowałem tej kolekcji pobożnych życzeń, bo pięknoduchy mają swój świat i nie należy ich gwałtownie stamtąd wyrywać.
Jeszcze się poobrażają, albo co… :)
_____________
Ale chętnie obejrzę tę gimnastykę dotyczącą sposobów realizacji powyższego.
Aby coś stało się realne trzeba zrobić sto albo więcej kroków. Najpierw trzeba o tym pomyśleć, potem wypowiedzieć na głos itd.
Ja proponuję w ramach wstępnej gimnastyki pytanie: czy Polska powinna pomagać Rosji? Według mnie nie powinna. To Polska powinna być beneficjentem pomocy ze wschodu i zachodu…
___________________________________
A tymczasem Gnom Sromotnik przypomina, że PiS zawsze stało i stoi:
A ile Polacy mają dywizji albo głowic nuklearnych aby czegoś żądać? Są tacy co twierdzą, że nawet nie opanowali własnego państwa ;).