«Kościół potrzebuje świętego buntu.»
«Kto nie gniewa się, gdy istnieje powód do gniewu, grzeszy.»
«Czy potrafisz nienawidzić wystarczająco mocno?»
Pierwsze zdanie powiedział papież. Drugie znajdziemy u jednego z największych świętych Kościoła katolickiego, który swoją drogą przywołuje starszego chrześcijańskiego autora i rozwija jego myśl. A trzecie napisał jeden z najważniejszych popularyzatorów Chrześcijaństwa w XX wieku. To są zdania katolickie. Bunt, gniew, nienawiść. A nawet jeszcze mocniej mogę powiedzieć, bo jeden z doktorów kościoła pisał wprost, że ‘w Jezusie był gniew’. Tak, gniew. Przez lata zrobiliśmy z Chrześcijaństwa religię ludzi, którzy mają być grzeczni, spokojni, cichutko siedzieć w domu, nie narazić się nikomu. Boże, broń powiedzieć czegoś zbyt mocno. A gdy Kościół i świat wokół się rozpada, mają założyć ręce i nadstawić drugi policzek.
◊
Czy już wystartowała święta wojna o prawdę?
◊
Więcej: Tomasz Sztreker
Dodaj komentarz