„Kontakty, jakie neofaszyści nawiązali ze środowiskami mniej lub bardziej reprezentującymi amerykańskie służby specjalne, sferę kościelną, sektory masońskie, grupy monarchistyczne i przedstawicieli służb izraelskich, nie doprowadziły do wewnętrznego podziału w świecie neofaszystowskim.”
„Działo się tak wyłącznie dlatego, że kontakty te były okryte płaszczem milczenia. Gdyby członkowie dowiedzieli się, z jakimi ludźmi negocjowali neofaszystowscy przywódcy, prawdopodobnie nigdy nie doszłoby do MSI”
◊
Tłumaczenie: AlterCabrio – ekspedyt.org
◊
Część pierwsza: Zjednoczenie i powstanie
Część druga: Neofaszyści i komuniści: relacja miłość-nienawiść
Część trzecia: Dziel i rządź: psychoza antykomunistyczna
Część czwarta: Strategia terroru
◊
Neofaszyzm, industrializm, korupcja i Izrael
Wielokrotnie podkreślałem, że kluczem do zrozumienia faszyzmu jest jego bliskość z industrializmem: pomimo wszystkich rozmów o „tradycji” i „rodzinie” służył on niezmiennie jako totalitarne narzędzie narzucania „modernizacji” i kontroli technokratycznej.
Francuski historyk Henri Michel twierdzi: „Bez finansowania ze strony przemysłowców i wielkich właścicieli ziemskich faszyzm nie odniósłby sukcesu. Okazał należytą wdzięczność swoim protektorom, przymykając oko na nielegalne zyski z I wojny światowej, obniżając podatki spadkowe i znosząc kontrolę cen i czynszów”. [1]
Dodaje, że „zbiegło się to z przejściem Włoch od gospodarki agrarnej do gospodarki przemysłowej” i wprowadziło „ideę rządowej gwarancji rozwoju gospodarczego”. [2]
Czynnik ten był widoczny od samego początku ruchu neofaszystowskiego, który rozpoczął się zaraz po upadku dawnego reżimu.
Antyfaszysta Eugenio Reale skarżył się towarzyszowi Gaetano Salveminiemu, że oczyszczanie urzędów publicznych z faszystów „stało się niemożliwe od trzeciego dnia, kiedy na scenie pojawili się wielcy przemysłowcy, ci, którzy zarobili setki milionów lirów służąc Niemcom, przedstawiając certyfikaty cnót obywatelskich, wydawane im przez wszelkiego rodzaju komitety, a może nawet okazjonalnie legitymacje partyjne w zamian za kilka milionów”. [3]
Giuseppe Parlato w swojej relacji o początkach neofaszyzmu pisze: „W styczniu 1945 roku amerykańskie źródło wskazało, że faszyści byli szczególnie zorganizowani na wyzwolonych terytoriach. W Rzymie, oprócz obecności przywódców reżimu, sytuacja była obiecująca dla neofaszyzmu ze względu na ogromne przepływy finansowe ze strony kilku przemysłowców”. [4]
Dodaje, że Romolo Vaselli, „jeden z największych przedstawicieli branży budowlanej w Rzymie” – szczególnie zaangażowany w budowę dróg – był hojnym darczyńcą neofaszystowskiego Movimento Sociale Italiano (MSI), podobnie jak faszystowski przemysłowiec Giovanni Armenise. [5]
Według policyjnego informatora podziemna działalność antykomunistyczna była finansowana przez mediolańskiego przemysłowca Enrico Falcka [6], a po zabójstwie neofaszysty Franco De Agazio w 1947r. jego czasopismo „Meridiano d’Italia” (w którym, jak donosiłem [7], publikowano artykuły Johna F. Dullesa i George’a C. Marshalla) miało być wspólną własnością jego wdowy i innego mediolańskiego przemysłowca o nazwisku Zucca. [8]
Parlato wymienia również nazwisko przemysłowca czekoladowego Stefano Pernigottiego i Franco Marinottiego z firmy produkującej włókna syntetyczne SNIA Viscosa jako osoby przekazujące fundusze neofaszystom. [9]
Arturo Michelini z MSI (przedstawiony na zdjęciu z początku artykułu) „utrzymywał dobre stosunki ze światem gospodarki, korzystając ze wsparcia Giovanniego Orgery, który należał do „północnej sekcji” Banku Włoch w ramach RSI [Repubblica Sociale Italiana Benito Mussoliniego]” i utrzymywał kontakty z podziemną neofaszystowską grupą Onore [10], która, jak widzieliśmy [11], była powiązana z wywiadem aliantów.
Parlato tak mówi o siłach dowodzonych przez Valerio Borghese (na zdjęciu), faszystowskiego „Czarnego Księcia”, którego wcześniej opisałem: „Będąc blisko przemysłowego świata Północy, Decima miała za zadanie obronę siedzib Fiata i innych przedsiębiorstw w Lombardii”. [12]
Kluczową rolę odegrał także neofaszysta Umberto Salvarezza, który cieszył się bliskimi powiązaniami ze światem przemysłu, Watykanem i brytyjskim wywiadem. [13]
Giorgio Pini z MSI, który znał Mussoliniego, utrzymywał tajne kontakty z Jacques’em Guiglią z Confindustrii, Generalnej Konfederacji Przemysłu Włoskiego.
Parlato mówi: „Guiglia i [Bruno] Puccioni mieli kontakty w kręgach amerykańskich – zarówno w mediach, jak i w służbach specjalnych – nawiązane w ostatnich dniach wojny i umocnione w kolejnych miesiącach”. [14]
Wyjaśnia, że Guiglia walczył w Afryce i był więziony przez aliantów. Po uwolnieniu „został wysłany do Włoch, aby współpracować z SIM [włoskim wywiadem wojskowym], a konkretnie w sektorze grupy ekonomiczno-politycznej, zajmującej się odbudową gospodarczą kraju: umożliwiło mu to nawiązanie kontaktu z amerykańskimi służbami specjalnymi.
Po wojnie dołączył do Confindustrii, gdzie pracował bezpośrednio z jej prezesem Angelo Costą, jako szef biura prasowego. W 1946 roku zaprosił Piniego do współpracy z czasopismem związanym z tą organizacją przemysłową, „La Gazzetta del Lavoratore”, którego celem było nakierowanie świata pracy na antykomunistyczny kurs.
„W 1970 roku Guiglia pośredniczył między kręgami bliskimi [nieudanemu] zamachowi stanu Borghesego a amerykańskimi służbami”. [15] „Mówimy tu o bardzo „konkretnych” przedstawicielach neofaszyzmu, ledwo widocznych, którzy działali w sposób bardzo powściągliwy. Prowadzili swoją działalność z dużą ostrożnością”. [16]
Na początku tego roku napisałem artykuł o poparciu Mussoliniego dla syjonizmu: spotkał się z kilkoma jego przywódcami, a jeden z nich, Nahum Goldmann, doniósł, że faszystowski dyktator powiedział mu: „Jestem syjonistą i pomogę ci stworzyć państwo żydowskie”. [17]
Wyjaśniłem, że Mussolini utrzymywał bliskie kontakty z syjonistą Władimirem Żabotyńskim, twórcą terrorystycznego ruchu Betar, i pomógł mu założyć we Włoszech ośrodek szkolenia marynarzy.
Jak podaje Wikipedia: „Akademia kształciła kadetów z całej Europy, Palestyny i Republiki Południowej Afryki, a także wykształciła niektórych przyszłych dowódców izraelskiej marynarki wojennej”. [18]
Powiązania te nie zakończyły się wraz ze śmiercią Mussoliniego. W 1946r. do neofaszysty Nino Buttazzoniego oraz innych byłych marynarzy z Decima MAS zwrócono się w imieniu syjonistycznego tworu, który miał utworzyć państwo Izrael.
Negocjacje prowadził admirał Agostino Calosi, który spotkał się z Adą Sereni, koordynatorką Mossadu Le’aliyah Bet (Instytutu ds. Nielegalnej Imigracji), który starał się przyspieszyć osadnictwo żydowskie w Palestynie, znajdującej się wówczas pod kontrolą brytyjską. [19]
Była ona w rzeczywistości wdową po Enzo Serenim (para jest na zdjęciach powyżej), włoskim syjoniście, który kiedyś powiedział antyfaszystowskiemu aktywiście Maxowi Ascoli, że „antysemityzm Hitlera może jeszcze doprowadzić do zbawienia Żydów” [20] i argumentował na Kongresie Syjonistycznym w Lucernie w 1935r., że nie ma nic złego w wykorzystywaniu prześladowań Żydów w Niemczech do promowania syjonistycznego projektu w Palestynie: „Tak właśnie nauczyli nas nasi dawni mędrcy i przywódcy… wykorzystywać katastrofy ludności żydowskiej w diasporze do rozwoju”. [21]
Parlato mówi, że admirał Calosi szukał również ludzi zdolnych do szkolenia „żydowskich formacji wojskowych z Palestyny, które znajdowały się na włoskiej ziemi po inwazji aliantów na Włochy, poprzez nauczanie ich technik szturmowych”. [22]
„Izraelczycy byli szczególnie zainteresowani Decimą, która zasłynęła dzięki starciom z Brytyjczykami podczas II wojny światowej i składała się z ludzi uważanych za najlepszych komandosów. Zapewnienia Calosiego wystarczyły organizacji żydowskiej: dalsze potwierdzenie otrzymał Angleton, który utrzymywał doskonałe stosunki z Borghese i jego żołnierzami” [23] – był to oczywiście James J. Angleton z OSS, prekursora CIA.
Kilka miesięcy później, na początku 1948 roku, Calosi zwrócił się do innego człowieka z Decimy, Fiorenza Capriottiego, z prośbą o wyszkolenie nowej izraelskiej marynarki wojennej.
Przyjął propozycję i „szybko stał się cenionym doradcą wojskowym” oraz był jedną z osób stojących za zatopieniem slupa [eskortowiec -AC] egipskiej marynarki wojennej El Emir Farouk w Gazie w 1948 roku. [24]
Parlato pisze również o udziale neofaszystów w zamachu bombowym na ambasadę brytyjską w Rzymie w październiku 1946r. (na zdjęciu).
Odpowiedzialność za to wydarzenie przypisuje się na ogół syjonistycznej organizacji terrorystycznej Irgun Zvai Leumi, chociaż w tamtym czasie neofaszyści związani z MSI próbowali zbić na tym kapitał polityczny, obarczając winą komunistów.
Jednak więcej światła na tę sprawę rzuciły później zeznania świadków, w tym córki neofaszysty Pino Romualdiego, Mariny.
Wygląda na to, że chociaż to Irgun faktycznie przeprowadził atak terrorystyczny, materiały wybuchowe dostarczyli mu włoscy neofaszyści z FAR (Fasci di Azione Rivoluzionaria).
Romualdi najwyraźniej kontaktował się z osobą podającą się za „Żabotyńskiego”, na cześć nieżyjącego już przywódcy syjonistycznego, któremu dostarczył materiały wybuchowe z faszystowskiego składu. [25]
Parlato dodaje: „Co ciekawe, gdy Mario Tedeschi [neofaszysta] wspominał serię skromnych ataków przeprowadzonych przez FAR w Rzymie na początku 1947 roku, podkreślił, że ich metoda działania była podobna do metody Irgunu”. [26]
O zamachu bombowym na ambasadę brytyjską pewien włoski bloger napisał: „W 2007 roku, dzięki wypowiedziom Alfredo Mantiki, byłego członka neofaszystowskiego Movimento Sociale Italiano i podsekretarza spraw zagranicznych w rządzie Silvio Berlusconiego od 2008 roku, wyszło na jaw, że dwaj weterani Fasci Italiani di Combattimento dostarczyli materiały wybuchowe agentom syjonistycznym. Byli to Nettuno „Pino” Romualdi (1913–1988) i Giovanni „Nino” Buttazzoni (1912–2009), obaj założyciele MSI”. [27]
W wywiadzie dla Parlato z 2005 roku Buttazzoni powiedział, że jego bliski przyjaciel i kolega z MSI, Bruno Puccioni, utrzymywał kontakt m.in. z „Otto Skorzenym i jego proamerykańską siecią wywiadowczą”. [28]
Kiedy sprawdziłem w Wikipedii nazwisko Skorzeny, odkryłem, że określenie „proamerykański” nie oddaje w pełni jego historii, ponieważ obecnie potwierdzono, że urodzony w Austrii oficer SS pracował później dla izraelskiego Mossadu. [29]
Czy kiedyś nie wspominałem, że reżim nazistowski był syjonistycznym golemem?
Chciałbym dodać tytułem aktualizacji, że w filmie dokumentalnym izraelskiego filmowca Yoava Shamira z 2009 roku pt. „Defamation” pokazano ówczesnego przywódcę (ultra-syjonistycznej) Ligi Antydefamacyjnej, Abrahama Foxmana, na wydarzeniu w Rzymie, podczas którego siedział obok nikogo innego, jak neofaszysty Gianfranco Finiego, byłego przywódcy MSI. [30]
Parlato twierdzi, że wczesne powiązania z syjonizmem stopniowo zmieniały poglądy włoskich neofaszystów: „MSI nigdy nie była systemowo antysemicka, ale stanowisko przyjęte przez tę partię w latach 60. było szczególnie uderzające w odniesieniu do nacjonalizmu izraelskiego, a kraj ten był postrzegany jako awangarda Zachodu”. [31]
Zauważa, że część zainteresowania neofaszystów tą współpracą z syjonistyczno-satanistyczną mafią imperialistyczną (ZIM), obok pragnienia działania i szczególnej nienawiści do Brytyjczyków, wynikała z „więcej niż honorowego odszkodowania ekonomicznego” [32] i podejrzewam, że w tym przypadku sednem sprawy jest korupcja, a nie przekonania ideologiczne.
W jego książce co chwila pojawiają się tego rodzaju pogłoski. Opisuje on na przykład kanał finansowania łączący Roberta Roncę z Watykanu z Francisem Spellmanem, kardynałem Nowego Jorku, i wspomnianym szefem amerykańskiego wywiadu Angletonem, który koordynował finanse dla Movimento italiano femminile księżniczki Pignatelli, o którym wspominałem w poprzednim artykule [33], a także dla „komitetów obywatelskich” Luigiego Geddy i dla MSI. [34]
Za organizację tego przedsięwzięcia w ramach MSI odpowiadał nie kto inny, jak Puccioni, człowiek tak bliski powiązanemu z SS/Mossadem Skorzeny’emu (na zdjęciu). [35]
Każdy, kto próbowałby śledzić skorumpowane działania grupy określanej dziś mianem „klasy Epsteina”, z dużą podejrzliwością odniesie się do wszelkich rozmów o „pomaganiu sierotom” przez takie osoby.
Tak było w moim przypadku, gdy przeczytałem, że „w 1949 roku kardynał Spellman sponsorował ważną inicjatywę mającą na celu pomoc włoskim sierotom wojennym, która miała na celu zebranie funduszy od włoskiej społeczności w Brazylii. Organizatorką tej inicjatywy była hrabina Amalia Matarazzo, której rodzina stanowiła punkt odniesienia dla faszystowskich uchodźców w Brazylii”. [36]
Wracamy tu do powiązań neofaszyzmu z przemysłem: „Matarazzo byli rodziną bogatych włoskich emigrantów w Brazylii, gdzie zgromadzili wielki majątek, działając w różnych sektorach: przemyśle mechanicznym, solnym i cukrowniczym, drukarskim, chemicznym, nawigacyjnym i tekstylnym”. [37]
Parlato cytuje dalej akta policyjne, w których mowa jest o „ogromnych sumach z Włoch i zagranicy” przekazanych dwóm konkretnym neofaszystom zaraz po zakończeniu wojny. [37]
Jednym z nich był Puccio Pucci, który był oficerem osobistej gwardii Mussoliniego (Moschettieri) i prezesem Włoskiego Narodowego Komitetu Olimpijskiego. [38]
Ten ostatni szczegół wskazuje bezpośrednio na powiązania z ZIM, co zrozumie każdy, kto przeczytał mój artykuł z 2024r. pt. „Program olimpijski to zyski i kontrola”. [39]
Jak już wspomniałem, przez ostatnie stulecie niezłomnym sponsorem Igrzysk Olimpijskich, nawet nazistowskich Igrzysk Olimpijskich w Berlinie w 1936r., była Coca-Cola, i nie sądzę, by był to przypadek, że Emilio Patrissi, który w 1947r. założył neofaszystowski Movimento Nazionalista per la Democrazia Sociale, cieszył się tak „doskonałymi” powiązaniami z pewnymi amerykańskimi fundatorami, że zaprosili go do zostania przedstawicielem Coca-Coli we Włoszech! [40]
Dalszy kontekst dostarcza artykuł z 2023r., w którym stwierdza się, że „niezłomna lojalność Coca-Coli wobec Izraela, wykazana oporem wobec bojkotu Ligi Arabskiej, ugruntowała jej kluczową rolę jako znaczącego sojusznika handlowego, zyskując pochwały od Misji Gospodarczej Rządu Izraela za jej niezachwiane zaangażowanie” [41] oraz fakt, że jest ona obecnie bojkotowana przez działaczy pro-palestyńskich, ponieważ „jest zamieszana w izraelskie zbrodnie wojenne”. [42]
Parlato zauważa, że przepływ informacji dostarczanych amerykańskiemu wywiadowi przez „antykomunistów” spowodował „astronomiczne zwiększenie” nielegalnych funduszy z Waszyngtonu w ramach dochodowego procederu, jakim była zimna wojna. [43]
Komentuje: „Kontakty, jakie neofaszyści nawiązali ze środowiskami mniej lub bardziej reprezentującymi amerykańskie służby specjalne, sferę kościelną, sektory masońskie, grupy monarchistyczne i przedstawicieli służb izraelskich, nie doprowadziły do wewnętrznego podziału w świecie neofaszystowskim.”
„Działo się tak wyłącznie dlatego, że kontakty te były okryte płaszczem milczenia. Gdyby członkowie dowiedzieli się, z jakimi ludźmi negocjowali neofaszystowscy przywódcy, prawdopodobnie nigdy nie doszłoby do MSI”. [44]
Jego książka potwierdza fakt, że „faszyzm”, „komunizm” i „demokracja” były i są fikcyjnymi postaciami w spektaklu teatralnym zatytułowanym „historia” lub „polityka”.
Za kulisami kryje się coś zupełnie innego, czego istnienia nie dostrzegamy, nie mówiąc już o kwestionowaniu, gdyż jesteśmy poddawani praniu mózgu, manipulowani i zastraszani.
W swojej książce „Wiek żydowski” Jurij Slezkine z dumą opisuje zintegrowaną pionowo „gospodarkę żydowską”, która – jak twierdzi – dominuje we współczesnym świecie. [45]
Jednak to, o czym pisze (dominacja Żydów w bankowości, przemyśle, środowisku akademickim, polityce, mediach i kulturze), to tylko wierzchołek góry lodowej, pod którą kryje się pionowo zintegrowana czarna gospodarka – świat prania pieniędzy i wymuszeń, handlu bronią, narkotykami i handlu dziećmi.
Jest to ściśle powiązane z mechanizmami przejętej władzy instytucjonalnej, w tym z głębokim państwem i jego agentami, którzy infiltrują i sabotują wszelką opozycję wobec globalnej kontroli mafijnej.
Zanieczyszczenie i eksploatacja przemysłowa; wojna i terroryzm; odbudowa i modernizacja; bankowość i przekupstwo; prostytucja, przestępczość pedofilska i szantaż; inwigilacja, cenzura i propaganda medialna – wszystko to są trybiki jednej wielkiej diabolicznej machiny.
Jeśli chcemy uwolnić się od uścisku tej psychopatycznej, supremacjonistycznej istoty, której celem jest dominacja nad naszymi społeczeństwami, kulturami i narodami oraz ich zniszczenie, musimy wyraźnie dostrzec, z czym się mierzymy i odpowiednio zmienić nasze spojrzenie na tę kwestię.
Nie możemy sobie pozwolić na tkwienie w fałszywych, zero-jedynkowych opozycjach „lewica” kontra „prawica”, „komunizm” kontra „antykomunizm” czy „faszyzm” kontra „antyfaszyzm” – nawet „syjonizm” kontra „antysyjonizm” jest pułapką, jeśli nie dostrzeżemy, że judeo-supremacja oznacza o wiele więcej niż tylko państwo Izrael.
A potem, gdy już zrozumiemy, kim naprawdę jest nasz wróg, możemy postanowić poświęcić swoje życie na jego pokonanie – dla dobra większości ludzkości i świata ożywionego, do którego wszyscy należymy.
________________
Neofascism, industrialism, corruption and Israel, Paul Cudenec, June 17, 2026
♦
[1] Henri Michel; Les fascismes (Paris: Presses Universitaires de France, Que sais-je series, 1987), p. 36. All translations from French are my own.
[2] Michel, p. 40.
[3] Letter from E. Reale to Salvemini, September 24 1945, G. Salvemini, Lettere dall’America 1944-1946 (Bari: Laterza, 1967), pp. 175-78, cit. Giuseppe Parlato, Les fascistes sans Mussolini: Les origines du néofascisme en Italie (1943-1948), trans. Istvan Leszno, (Château-Thébaud: Ars Magna, 2025), first published in 2006 then 2012 as Fascisti senza Mussolini: le origini del neofascismo in Italia (1943-1948), p. 328.
[4] Parlato, p. 167.
[5] Parlato, p. 172, https://it.wikipedia.org/wiki/Romolo_Vaselli,
https://it.wikipedia.org/wiki/Giovanni_Armenise
[6] Parlato, p. 352.
[7] Paul Cudenec, ‘Divide and rule: the anti-communist psychosis’, https://winteroak.org.uk/2026/06/12/divide-and-rule-the-anti-communist-psychosis/
[8] Parlato, p. 451.
[9] Parlato, p. 486, https://it.wikipedia.org/wiki/SNIA
[10] Parlato, p. 288.
[11] Cudenec, ‘Divide and rule: the anti-communist psychosis’.
[12] Parlato, p. 142.
[13] Parlato, p. 175, pp. 178-79.
[14] Parlato, p. 393.
[15] Parlato, pp. 635-36.
[16] Parlato, p. 393.
[17] Paul Cudenec, ‘Benito Mussolini and the New World Order’,
[18] https://en.wikipedia.org/wiki/Betar_Naval_Academy
[19] A. Sereni, I clandestini del mare: l’emigrazione ebraica in terra d’Israele dal 1945 al 1948 (Milan: Mursia, 1973), pp. 113-14, cit. Parlato, p. 354.
[20] Ruth Bondy, The Emissary: A Life of Enzo Sereni (Boston: Little Brown & Co., 1977), p. 141, https://archive.org/details/emissarylifeofen00bond/page/n295/mode/2up?q=salvation, cit. https://nazismosionismo.blogspot.com/2012/03/capitulo-xxxiii-los-marinos-fascistas.html
[21] Kongresszeitung, official stenographic organ of the Zionist Congress, No 5, p. 9, cit. Paul Novick, Zionism Today (New York: The Jewish Buro of the Central Committee of the Communist Party of the USA, 1936), p. 5, https://www.marxists.org/subject//jewish/novick-zionism.pdf
[22] Parlato, p. 354.
[23] Parlato, p. 355.
[24] Parlato, p. 356.
[25] Parlato, pp. 358-59.
[26] M. Tedeschi, Fascisti dopo Mussolini (Rome: Arnia, 1950), later republished (Rome: Settino Sigillo, 1996), p. 133, cit. Parlato, p. 359.
[27] https://nazismosionismo.blogspot.com/2012/03/capitulo-xxxiii-los-marinos-fascistas.html
[28] Interview with N. Buttazzoni of March 28 2005, cit. Parlato, p. 672.
[29] https://en.wikipedia.org/wiki/Otto_Skorzeny#Recruitment_by_Mossad
[30] https://www.youtube.com/watch?v=CTAjc1OSrmY
[31] Parlato, pp. 356-57.
[32] Parlato, p. 356.
[33] Cudenec, ‘Divide and rule: the anti-communist psychosis’.
[34] Parlato, pp. 486-87.
[35] Parlato, p. 487.
[36] Archivio Centrale dello Stato, Rome, MIF Papers, b. 37, fasc. 10, cit. Parlato, p. 679.
[37] Parlato, p. 488.
[37] Parlato, pp. 131-32.
[38] Parlato, p. 126-27.
[39] Paul Cudenec, ‘The Olympic agenda is profit and control’,
[40] Parlato, p. 422, https://olympics.com/en/paris-2024/committee/games-stakeholder/partners
[41] https://paketmu.com/is-the-coca-cola-company-supportive-of-israel-explained/
[42] https://bdsmovement.net/news/coca-cola-quenching-israel%E2%80%99s-genocidal-soldiers%E2%80%99-thirst
[43] Parlato, p. 368.
[44] Parlato, p. 410.
[45] Paul Cudenec, ‘Invisible imperialism’, https://winteroak.org.uk/2026/04/23/invisible-imperialism/










Dodaj komentarz