Jedną z charakterystycznych cech postaci NPC jest to, że nie przyznają się do swojej niezdolności do samodzielnego myślenia. Zamiast tego żyją w złudzeniu, że ich opinie są wynikiem badań i niezależnego rozumowania, podczas gdy w rzeczywistości po prostu powtarzają – czasami słowo w słowo – idee promowane przez media głównego nurtu, influencerów w mediach społecznościowych i inne źródła informacji, które konsumują.
◊
Psychologia postaci NPC – bezmyślne masy
Transkrypcja
„Dziś napotykamy osobę, która zachowuje się jak automat”.
Erich Fromm, Escape From Freedom
W grach wideo NPC, czyli postać niezależna [niegrywalna -AC], to postać drugoplanowa, podlegająca oprogramowaniu gry i zdolna jedynie do wykonywania przypisanych czynności i powtarzania z góry ustalonych kwestii. NPC to również metafora realnej jednostki, której myśli, opinie i zachowania są programowane przez siły kształtujące ducha epoki, czy to media masowego przekazu, media społecznościowe, osobistości polityczne, celebrytów, kampanie propagandowe, czy też tzw. klasę ekspertów.
Choć termin ten jest nowy, postacie NPC zaludniają społeczeństwo od wieków. W XIX wieku Friedrich Nietzsche zauważył, że społeczeństwo jest coraz bardziej wypełnione „pseudoludźmi rządzonymi przez opinię publiczną”. „Bądźcie sobą!” – wołał do tych pseudoludzi – „Wszystko, co teraz robicie, myślicie, pragniecie, to wszystko nie jest wami” (Nietzsche, „Niewczesne medytacje”).
W tym filmie zgłębiamy psychologię postaci NPC. Dowiemy się, dlaczego współczesne społeczeństwo produkuje ich tak dużo, dlaczego są zagorzałymi zwolennikami autorytarnych rządów i co można zrobić, aby zapobiec niszczeniu społeczeństwa przez te postacie niezależne.
Większość ludzi nie zdaje sobie nawet sprawy ze swojej potrzeby konformizmu. Żyją w złudzeniu, że podążają za własnymi ideami i skłonnościami, że są indywidualistami, że doszli do swoich opinii w wyniku własnego myślenia – i że tak się po prostu składa, że ich poglądy pokrywają się z poglądami większości.
Erich Fromm, Escape From Freedom
Nikt nie rodzi się postacią NPC. Postacie NPC są kształtowane przez niezdrowe środowisko społeczne. Wspólnym elementem wychowania postaci NPC jest to, co autorka i psycholog dziecięcy Alice Miller nazwała „toksyczną pedagogiką”: styl wychowania, który traktuje rodzącą się autonomię dziecka jako zagrożenie i coś, co należy kontrolować. Zamiast pozwolić dziecku kierować się ciekawością i rozwijać niezależność oraz wolność myśli, rodzice koncentrują się na wychowaniu posłusznych i uległych dzieci. Uczą swoje dzieci, że jeśli pragną miłości i akceptacji, muszą podporządkować się woli rodziców. Niewypowiedzianym celem tej pedagogiki, jak wyjaśniła Alice Miller, jest to, aby „wola dziecka została ‘złamana’ jak najszybciej”. Albo, jak pisze Jerry Kirkpatrick w książce „Independent Judgment and Introspection”:
Większość rodziców okazuje niemowlętom miłość, ale kiedy dzieci przekraczają swoje „straszne dwa lata”, rodzice zaczynają kontrolować… Często kontrola ta trwa przez całe dzieciństwo… Wybór i asertywność są postrzegane jako zakłócenie autorytetu i nieposłuszeństwo. W rzeczywistości są oznakami rozwijającej się samooceny i tożsamości osobistej. Kiedy zostają one wymazane przez kontrolujące, autorytarne zachowanie dorosłych, dzieci szybko dostają sygnał, że dogadywanie się oznacza uleganie. Rzadko się zdarza, aby dziecko dorastało z zachowaną niezależnością osądu.
Jerry Kirkpatrick, Independent Judgment and Introspection
Kolejną siłą, która tłumi niezależność i wolność myśli, jest szkolnictwo publiczne. Od najmłodszego i podatnego na wpływy wieku, dzieci są uczone siedzieć bez ruchu przez wiele godzin, wykonywać polecenia, powtarzać zatwierdzone idee i realizować ujednolicony program nauczania w ujednoliconym tempie.
Tak zwany „efektywny” uczeń to ten, który podporządkowuje się poleceniom nauczyciela i powtarza zaakceptowane idee systemu szkolnego. Uczeń, który zadaje zbyt wiele pytań, myśli zbyt swobodnie, realizuje własne zainteresowania lub odmawia zapamiętywania bezużytecznych faktów i wykonywania bezsensownych zadań, jest karany, a w niektórych przypadkach piętnowany niepełnosprawnością intelektualną lub chorobą psychiczną.
Po dwunastu latach nauki w szkołach publicznych, które nauczyciel i pisarz John Taylor Gatto nazwał „dwunastoletnim wyrokiem więzienia”, wielu młodych dorosłych zostaje poważnie upośledzonych w zdolności samodzielnego myślenia, działania z własnej woli, kwestionowania autorytetów i wytyczania własnej drogi życiowej. Szkolnictwo prowadzone przez rząd produkuje NPC na masową skalę. Albo, jak wyjaśnił Gatto:
„Prawdą jest, że szkoły tak naprawdę nie uczą niczego poza tym, jak wykonywać rozkazy… Celem jest po prostu sprowadzenie jak największej liczby jednostek do tego samego, bezpiecznego poziomu, wychowanie i wyszkolenie ujednoliconej grupy obywateli, stłumienie odmienności i oryginalności… Kiedy pozbawiasz edukację wolnej woli, zamienia się ona w szkołę”.
John Taylor Gatto, Dumbing Us Down
Jedną z charakterystycznych cech postaci NPC jest to, że nie przyznają się do swojej niezdolności do samodzielnego myślenia. Zamiast tego żyją w złudzeniu, że ich opinie są wynikiem badań i niezależnego rozumowania, podczas gdy w rzeczywistości po prostu powtarzają – czasami słowo w słowo – idee promowane przez media głównego nurtu, influencerów w mediach społecznościowych i inne źródła informacji, które konsumują. Albo, jak pisze Erich Fromm:
„…jeśli przyjrzymy się [jego opinii] bliżej, staje się oczywiste, że usłyszał [wiadomość] i ją zaakceptował. Czując się jednak zobowiązany do posiadania własnego zdania na ten temat, zapomina, że po prostu powtarza czyjąś autorytatywną opinię i wierzy, że doszedł do niej w wyniku własnych przemyśleń… Wyobraża sobie, że argumenty, które nam podaje, poprzedzały jego opinię… ale jeśli przyjrzymy się tym argumentom, zobaczymy, że w rzeczywistości są to jedynie pseudoargumenty, które mają na celu sprawić, by jego opinia wydawała się wynikiem jego własnych przemyśleń. Ma złudzenie, że doszedł do własnej opinii, ale w rzeczywistości po prostu przyjął opinię autorytetu, nie zdając sobie z tego sprawy”.
Erich Fromm, Escape From Freedom
W grach wideo postacie NPC są zazwyczaj nieszkodliwymi postaciami drugoplanowymi. Jednak w prawdziwym życiu stanowią one główny czynnik wzrostu autorytarnych rządów. Ponieważ nie potrafią samodzielnie myśleć, potrzebują kogoś, kto podpowie im, w co wierzyć, co cenić, do czego dążyć, kogo nienawidzić, czego się bać i gdzie postawić granicę między dobrem a złem. Autorytarne rządy i związane z nimi ideologie dostarczają postaciom NPC gotowy system przekonań, wartości i nakazanych działań. Wolność natomiast pozostawia je pozbawionymi celu i niespokojnymi, lub jak zauważył dwudziestowieczny psycholog Rollo May:
„Czyż nie jest to mniej więcej nasz dzisiejszy dylemat? Czyż nie jesteśmy uwięzieni między autorytarnymi tendencjami z jednej strony a bezkierunkową witalnością z drugiej? … Kiedy naród jest psychologicznie i duchowo pusty, tę pustkę wypełnia totalitaryzm, a ludzie sprzedają swoją wolność jako konieczność pozbycia się lęku, który jest dla nich zbyt wielki, by go dłużej znosić”.
Rollo May, Man’s Search for Himself
W swojej książce „Fear No Evil” dysydent Natan Szarański wyjaśnia, w jaki sposób totalitarny reżim Związku Radzieckiego w XX wieku czerpał swoją władzę ze wsparcia licznej klasy obywateli, którzy chcieli, aby rząd dyktował im, jak mają myśleć i działać.
„Państwo nie było utrzymywane przez czołgi i pociski, ani nawet przez obozy i więzienia. Były one oczywiście niezbędne, ale tylko dla wzmocnienia realnej podstawy reżimu – świadomości niewolnika, który szuka wskazówek u dobrego cara, przywódcy, nauczyciela”.
Natan Sharansky, Fear No Evil
Ponieważ NPC pragną autorytarnych, a nawet totalitarnych rządów, nie zobaczymy powrotu do wolnego świata, dopóki to oni będą stanowić większość. Wolne społeczeństwo zależy od jednostek, które potrafią myśleć samodzielnie, korzystać z autonomii, sprzeciwiać się władzy w razie potrzeby i opierać się presji konformizmu. Jak zauważył Rollo May:
„…nie ma wolności politycznej, która nie byłaby nierozerwalnie związana z wewnętrzną wolnością osobistą jednostek tworzących dany naród, nie ma wolności narodu konformistów, nie ma wolnego narodu składającego się z robotów”.
Rollo May, Freedom and Destiny
Rodzice ponoszą ogromną odpowiedzialność za wychowanie tego nowego typu obywatela. Należy położyć nacisk na pomoc dzieciom w rozwijaniu niezależności umysłu, autonomii moralnej i zaufania do siebie. W miarę możliwości rodzice powinni również szukać alternatyw dla szkół publicznych prowadzonych przez państwo.
„Czy naprawdę potrzebujemy szkoły? Nie mam na myśli edukacji, tylko przymusową naukę: sześć lekcji dziennie, pięć dni w tygodniu, dziewięć miesięcy w roku, przez dwanaście lat. Czy ta zabójcza rutyna jest naprawdę konieczna? A jeśli tak, to po co? Nie chowajcie się za czytaniem, pisaniem i arytmetyką jako uzasadnieniem, bo… osoby uczące się w domu z pewnością porzuciły to banalne usprawiedliwienie”.
John Taylor Gatto, Dumbing Us Down
Gdy alternatywa dla szkolnictwa publicznego nie jest realna, rodzice powinni przynajmniej nauczyć swoje dzieci świadomego i strategicznego poruszania się w opresyjnym środowisku szkolnym. Albo, jak wyjaśnia Jerry Kirkpatrick:
„Nawet w kraju częściowo wolnym, takim jak Stany Zjednoczone, gdzie w edukacji dominuje przymus inicjowany przez rząd, nie ma nic złego w zachęcaniu uczniów, by „dawali nauczycielom to, czego ci chcą”, a następnie kazaniu im uczyć się samodzielnie, aby rozwijać idee, które mogą nie być akceptowalne dla szkół kontrolowanych przez rząd”.
Jerry Kirkpatrick, Independent Judgment and Introspection
Powinniśmy także pielęgnować w sobie odwagę, by otwarcie wyrażać swoje zdanie i postępować zgodnie ze swoim sumieniem, nawet jeśli mogłoby to narazić nas na niebezpieczeństwo ze strony całej masy postaci NPC.
„W naszej epoce konformizmu znakiem odwagi jest umiejętność obstawania przy własnych przekonaniach”.
Rollo May, Man’s Search for Himself
Aby odwrócić autorytarne tendencje zachodzące na całym świecie, musimy wyrażać swój opór równie głośno, jak NPC popierają tę formę rządów. Nie wystarczy swobodnie myśleć i mówić wśród tych, którzy podzielają nasze poglądy – musimy również być wiernymi naszym przekonaniom w obliczu wrogiej opozycji. Ci, którzy dostrzegają zbliżające się zagrożenia, ale nic z nimi nie robią, są bardziej tchórzliwi niż NPC. Oni przynajmniej uważają, że czynią dobrze, podczas gdy my, którzy wiemy lepiej, ale milczymy, nie mamy żadnego usprawiedliwienia. Albo, jak napisał psycholog Stanley Milgram:
„Tyranie są ustanawiane przez nieśmiałych ludzi, którzy nie mają odwagi urzeczywistnić swoich przekonań”.
Stanley Milgram, Obedience to Authority
______________
The Psychology of NPCs – The Unthinking Masses, Academy of Ideas, October 4, 2026
Właśnie przeczytałam porażającą wizję przyszłości: anarcho-tyranię. O tym, że przedstawione fakty i ich interpretacja mają poważny ciężar informacyjny świadczy kilkanaście komentarzy pod tekstem https://babylonianempire.wordpress.com/2023/07/03/do-systemu-operacyjnego-panstw-europy-ladowana-jest-anarcho-tyrania/
Fragment tekstu: “Schodząc jednak na poziom nieco głębszy, uważam, że jesteśmy świadkami zaprogramowanej mutacji współczesnego państwa. Mam na myśli transformację porządku społecznego, przestrzeni obywatelskiej, od dawna przygotowywaną, za pomocą ogromnych operacji trwających dziesięciolecia, jeśli nie stulecia, przez władających zza kulis.
Demokracja liberalna znika. Płomienie Nanterre i innych francuskojęzycznych miast Europy są odzwierciedleniem jej upadku. Jednocześnie owe płomienie ujawniają przyszłą formą społeczeństwa: anarcho-tyranią.
Termin ten został ukuty przez amerykańskiego pisarza i dziennikarza Sama Todda Francisa (1947-2005) https://en.wikipedia.org/wiki/Sam_Francis_(writer) na początku lat ’90 ubiegłego wieku, po czym Todd Francis powrócił do niego na początku 2000 roku w bardzo krótkim eseju zatytułowanym “Synthesizing Tyranny”. Francis przewidywał rychłe powstanie zbrojnej dyktatury, która w przeciwieństwie do tego, co widzieliśmy w przeszłości, w żaden sposób nie będzie narzucać społeczeństwu reguł prawa, ale raczej pozostawi je na łasce niepewności i przemocy.
Według Francisa będzie to “swego rodzaju heglowska synteza dwóch przeciwieństw: anarchii i tyranii“, tj. taki format, w którym państwo w sposób tyraniczny lub opresyjny reguluje życie swoich obywateli, ale nie jest w stanie lub nie chce egzekwować podstawowego prawa o charakterze ochronnym. (…)
Anarcho-tyrania jest perspektywą w pełni zamierzoną; jest skalkulowaną transformacją funkcji państwa z państwa zobowiązanego do ochrony przestrzegających prawa obywateli w państwo, które przestrzegających prawa obywateli traktuje jako, w najlepszym przypadku, patologię społeczną, a w najgorszym – wroga.
(…)
Ma miejsce radykalna inwersja. Przestępca, tj. ten, który żyje z łamania prawa, jest ignorowany, tolerowany, a jeśli zostanie za coś złapany, natychmiast wypuszczany. Obywatel, który żyje zgodnie z prawem, może natomiast ujrzeć, jak we Francji, swój samochód spalony na ulicy, strzały z kałasznikowa oddane pod jego domem, swój sklep czy warsztat zniszczony przez rozszalałą bandę.
KOLEJNY FRAGMENT nawiązuje do przygotowywania instrumentów tyranii:
“Wszystkie te zjawiska są w pełni akceptowane przez społeczeństwo: to jest prawdziwy klucz do zrozumienia anarcho-tyranii. Ponieważ anarchistyczna przemoc programowo niesiona przez masy importowane na tratwach Kalergi to zaledwie jedna strona medalu. Drugą jest tyrania, polegająca właśnie na podporządkowaniu sobie narodu. Jest to słynna inwersja rządów prawa widoczna w przypadku zielonej przepustki, która będzie jeszcze bardziej widoczna, gdy wkrótce nasza egzystencja zostanie wypłaszczona poprzez identyfikator cyfrowy (co było pierwszą troską Macrona, gdy tylko został ponownie wybrany) oraz pieniądz podlegający programowaniu, tj. nadzór za pomocą cyfrowego euro sprawowany przez EBC pod przewodnictwem Lagarde.
Jeśli obywatel nie jest wolny, to znaczy, że jest niewolnikiem. Jeśli państwo nie oferuje wolności, to narzuca podporządkowanie. A polityczną formą podporządkowania jest tyrania.”
—
GDZIE JESTEŚMY ?
Autor odpowiada:
Znajdujemy się na pokładzie cywilizacji uprowadzonej w celu zniszczenia samej siebie, z której odtworzą nowy porządek, nowy świat, w którym będziecie cierpieć nieustanną, nieuzasadnioną przemoc, jednocześnie pozostając cały czas posłusznymi: szczepiąc się, akceptując wszelkie zboczenia seksualne wpajane waszym dzieciom, będąc przymilnie prowadzonymi na wojnę przeciwko potędze termonuklearnej – i nigdy nie przestając płacić podatków.
Ulegli, staniecie się świadkami przeistoczenia wszystkich spraw: dobra w zło, cnoty w grzech, zdrowia w chorobę, uczciwości w morderstwo, pokoju w wojnę, życia w śmierć.
Tenże świat – ładowany obecnie – przypomina piekło.”
===
Warto przeczytać komentarze