Każdego dnia ktoś próbuje ci powiedzieć, co masz czuć. Telewizja, telefon, polityk, reklama. Czasem twoja własna głowa o 3:00 w nocy nie pozwala ci zasnąć i wymyśla różnego rodzaju historie. Bardzo często udaje się takie życie w alternatywnej rzeczywistości. W sensie zostajemy w nie wciągnięci, bo żyjemy w czasach, w których prawda uchodzi za opinię. Ty masz swoją prawdę, ja mam swoją. Wszyscy się szanujemy i nikt nikomu nie powie: “Przecież się mylisz”. Nie można. Brzmi to bardzo tolerancyjnie. Tolerancja. Tolerancja od słowa ‘tolerare’, czyli ‘znosić’. Znosić. Jak to znosić? Znosić, czyli nie godzić się na coś, ale jeszcze nie na tyle mocno, żeby nie wygonić kogoś ze społeczności. Znosić to znaczy czuć bardzo brzydki zapach i który nam się nie podoba, ale jeszcze nie jest on na tyle mocny, że ja będę uciekał. W praktyce człowiek zostaje jednak sam ze swoimi uczuciami i nie ma żadnego punktu, o którym mógłby je oprzeć, gdzie mógłby je sprawdzić. Bo jeśli prawda jest opinią, wygrywa opinia najsilniejsza, a najsilniejsza jest zwykle ta, która najgłośniej krzyczy, ale najmocniej boli.
◊
Globalna inżynieria społecznej nienawiści – Tomasz Sztreker
◊
Więcej: Tomasz Sztreker
Dodaj komentarz