Przepraszam Czytelników, że musiałem użyć takiego tytułu, ale nazwa ta jest adekwatna do bardzo brzydkiego miejsca w którym przedstawiciele drugiego najstarszego zawodu świata załatwiają w białych rękawiczkach, a często nawet bez zachowania pozorów, szemrane interesy Bestii (hegemona). W klasycznym ujęciu możemy użyć określenia interesariusze (ang. stakeholder).
Na szyldzie projektu „Odbudowa banderowskiej Ukrainy” z przyczyn propagandowych jest wykreślone słowo „banderowskiej” kojarzące się osobom znającym historię i współczesne realia z nazizmem – ta odbudowa ma pochłonąć, bagatela, 850 mld dolarów. Na razie jest to transfer zaspakajający bieżące potrzeby na użytek oligarchów i trwającej wojny.
Marek Tomasz Chodorowski, któremu nie można odmówić, przynajmniej od czasu do czasu, trafnej konceptualizacji zaliczył projekt Ukraina obok projektów Izrael i UE do trzech ulubionych pomysłów Bestii, których realizacja niszczy nasz świat, i zagraża jego trwaniu w dotychczasowym cywilizacyjnym kształcie.
„Lepszy przykład niż wykład” mawia z kolei lider środowisk antydiabelskich, Grzegorz Braun, dlatego kończę dobitnym przykładem ilustrującym stopień degradacji naszego kraju do poziomu wyrażonego w tytule.




No i proszę współsprawca 250 tys. zgonów nadmiarowych i główny donator banderowskiej Ukrainy czyli zakłamany Morawiecki dał głos:
Teatrzyk kukiełek dla idiotów, tym razem dla idiotów popierających PiS
____________________________________________________
Za wajchę pociągnął również generał Komornicki

tak zapamiętale, że zgubił słowo “nie”