Czy globalistyczny projekt został zablokowany? Nie, ponieważ nikt do dzisiaj nie wskazał publicznie na globalnych koordynatorów akcji o nazwie „pandemia”. Ani na globalnych koordynatorów przeprowadzania masowych lockdown’ów, „testów” i „szczepień”. Ta globalna akcja do dzisiaj nie posiada sprawcy. Bill Gates, podobnie jak Klaus Schwab, przebywają na wolności. Niewykluczone, że przygotowują kolejne „pandemiczne” niespodzianki.
Co w obecnej sytuacji robić?
Marek Tomasz Chodorowski, autor książki „Bestia, cywilizacja nad przepaścią”, odpowiada na takie pytanie krótko – odzyskać własne państwo. Jak najszybciej przejść do budowania – w miejsce skolonizowanej III RP – wolnej, suwerennej Polski. Czyli – przejść do instalowania w Polsce demokracji pozbawionej tzw. „polityków”, „partii politycznych” i mafijnych wpływów z zewnątrz.
W części trzeciej spotkania Marek Tomasz Chodorowski odpowiada na pytania słuchaczy i widzów.
◊
Pożegnanie z III RP Pytania w Jurowcach część 3 /S02 E24
◊
Pożegnanie z III RP – Spotkanie w Jurowcach część 1
Pożegnanie z III RP Spotkanie w Jurowcach część 2
◊
Poprzednie odcinki serii: Pożegnanie z III RP
To wszystko przypomina mi ruch PJJ, i inne podobne wydmuszki tworzone w przeszłości, służące do zahipnotyzowania i zdezaktywowania istotnej polskiej opozycji prawicowej, która chce suwerennego państwa polskiego, państwa cywilizacji polsko-łacińskiej. Widzę tylko jedną możliwość na dzisiaj. Oprzeć się wszelkim uwodzicielskim kuszeniom i głosować tłumnie na Konfederację Korony Polskiej, z Braunem czy bez Brauna (jeśli go zamkną). Wokół Korony
gromadzą się najbardziej zasłużeni ludzie w walce o prawdę historyczną (dr Lucyna Kuilińska, Jacek Międlar), o prawdę i wolność w czasach kowidowych (Braun, Socha, ks. Marek Bąk, Sebastian Pitoń), o wolność pacjenta i lekarza (Strzyszenuie Niezależnych Lekarzy i Naukowców, dr Katarzyna Ratkowska, Justyna Socha itd.),o polskie media (Marcin Rola, Piotr Szlachtowicz, ludzie z NCzasu), publicyści z Janem Pospieszalskim i Stanisławem Michalkiewiczem na czele i wielu, wielu innych. Grzegorz Braun zgromadził wokół siebie kwiat doświadczonych, kompetentnych i wypróbowanych ludzi, którzy myślą samodzielnie, są odważni i chcą suwerennej Polski wolnych Polaków. Nie dajmy się zwieść na manowce i zagłosujmy tłumnie na ludzi z listy Korony Brauna!
Bardzo przytomny głos, w pełni popieram! Pan Marek bardzo inteligentnie i ze sporą wiedzą historyczną napisał swe książki o Bestii, ale pamiętać trzeba, że nie on ma patent na to określenie zorganizowanego zła które chce rządzić światem – lecz Bóg, od początku naszego istnienia. Wystarczy proroctwo Daniela powtórzone przez św. Jana w Księdze Apokalipsy. Pan Chodorowski z talentem to skompilował w historyczny fresk i na pewno jest tu jego godna szacunku zasługa. Natomiast działania stricte polityczne mające na celu “przebudowę państwa polskiego” od początku budziły sprzeciw. Nie raz krytykowano na forach Legionu dziwaczny dobór do tego zadania rzekomo “wolnych” ludzi – choć niejedni z zaproszonych przez p. Marka na pewno nie byli wolni od różnych swoich manii czy uzależnień, np. panie okultystki czy pan tropiący UFO. Dlatego od początku przyglądam się temu z dystansem, a nawet niechęcią, gdy p. Chodorowski jawnie atakuje Brauna. W obecnej sytuacji szalejącej nagonki na Koronę (ostatnio nie wpuszczono ich do Auschwitz, gdy chcieli uczcić rocznicę wyzwolenia obozu) taka postawa p. Chodorowskiego zakrawa wręcz na sabotaż. Przestałem więc oglądać jego wystąpienia.
Ditto !
Ja słucham, ale uważam, że w omawianej kwestii Chodorowski absolutnie nie ma racji Dlaczego?
– Każdego miesiąca zadłużenie III RP wzrasta o ponad 30 mld zł.
– Ogólne zadłużenie osiągnęło 2,4 biliona zł.
– Z przyczyn powyższych i innych każdego dnia jesteśmy okradani na gigantyczną kwotę
– Każdego dnia sytuacja pogarsza się we wszystkich aspektach, na przykład w tzw. Ochronie Zdrowia.
– Każdego dnia wpuszczani są i przemycani obcy kulturowo intruzi- ze wschodu i z zachodu. Wzmacnia się, nienawidząca Polaków, V kolumna
NIE MA CZASU na fantasmagorie typu bojkot. Apel bojkotu z wersją alternatywną powinien być skierowany i to pewnie z miernym skutkiem do wyborców KOPiS. Mamy stan wyższej konieczności. Nie wydaje mi się, aby to Chodorowski miał przechylić szalę. Niech działa dalej, ale bez dywersji. Docelowo brak partii politycznych uważam za ważny element ustroju.
Wymieniła pani całą listę swoich ulubieńców. Nawet na tym Portalu / Forum przewijają się ludzie, dla których część z pani faworytów jest nie do strawienia. Tylko się nie odzywają.
A to ci sami, którzy rozmontowali mu Pobudkę czy może już nowy garnitur?
Część tej ekipy wierzy w ‘siłę prawa’. Dopóki nie obejmą rządów i nie zderzą się z obstrukcją administracji średniego szczebla, która chodzi na innym pasku. A jak zaczną wprowadzać swoją wersję ‘realpolitik’, to podniesie się taki klangor, że strach będzie lodówkę otworzyć. A na jaki grunt ten wrzask padnie, to opisał nocną porą p. Nietytus, tylko pod innym tekstem.
______________
W zeszłym roku pokazał się gdzieś materiał o ciekawym tytule [o ile dobrze pamiętam] ‘W wojsku słychać tylko jedno – Grzegorz Braun’.
No, i? Jakieś wnioski? Poczynania? Zmiany? Ktoś próbował zagospodarować ten elektorat? Ma jakiś pomysł? No, właśnie.
Nawet gdy B. Kopczyński w trakcie spotkań / wywiadów mówi ‘Mamy kadry’, to raczej nie wierzę.
Nie jest to kwestia tylko indolencji środowisk patriotycznych ani animozji pomiędzy Braunem a Chodorowskim. Gdyby nie potworne ogłupienie większości Polaków, to Braun i Chodorowski, w sojuszu bądź oddzielnie już dawno przejęliby władzę, a jeżeli nie od razu, to wrośliby na stałe w krajobraz, tworząc rosnący w siłę przyczółek.
Potężna machina ogłupiająca działa na najwyższych obrotach każdego dnia miksując polskie mózgi, szatkując je na dwie strony- jeden miks na stronę KO, drugi na stronę PiS. Reszta jest obrabiana, na poziomie zero plus, przez Mazurka i wyznawcę covidiozy, Stanowskiego, który jeszcze do niedawna potrafił pisać do ludzi mówiących o Wołyniu -“wypier…ać”
Wbrew legendzie, bardzo trudno jest dokonać zmian mając przeciw sobie służby III RP i służby obce oraz ogromną, reaktywną masę sprowadzoną do poziomu antypolskich odruchów, do roli współczesnych psów Pawłowa. Są wśród nich, na co zwracam ostatnio uwagę, polscy katolicy – rozejrzyjmy się wśród kapłanów i naszych znajomych. Zacznijmy od siebie, a po spektakularnym sukcesie na własnym podwórku spróbujmy swych sił – zabierzmy się za naszych znajomków- niejednokrotnie “pożytecznych idiotów”. Wiem z doświadczenia, że jest to “orka na ugorze” Jak to użyźnić?
Przykład z własnego podwórka (rodzina): starsza osoba, kobieta, na samo wspomnienie o Braunie ma twarz wykrzywioną niechęcią; indagowana dlaczego, nie potrafi powiedzieć nic konkretnego, poza “ogólnym wrażeniem, że Braun to zło”. Wiedza tej osoby o świecie jest szczątkowa, czerpana z telewizji-gdzie ogląda dwa kanały: TVN oraz dla równowagi informacyjnej…”telewizję “publiczną”. Jak tam jest przedstawiany Braun to chyba nie trzeba wyjaśniać. Ta osoba nie miała resortowej przeszłości, w PRLu żyła “jak wszyscy”, jej katolicyzm jest “jakiś tam” ale bardzo letni. Więc z takim materiałem ludzkim mamy powszechnie do czynienia. Polska jest w tragicznej kondycji bo hieny bezkarnie panoszą się nad osłami, a ignorancja osłów jest bezgraniczna, nie potrafią nawet rozpoznać swoich dręczycieli. To nie są dorośli ludzie (co oznacza dojrzałość umysłu), to dzieci które się zestarzały.
Polska jest w tragicznej kondycji bo hieny bezkarnie panoszą się nad osłami, a ignorancja osłów jest bezgraniczna, nie potrafią nawet rozpoznać swoich dręczycieli.
Pamiętam dobrze polskie społeczeństwo z lat 1970-80tych. To byli zupełnie inni ludzie. Wielu z nich pamiętało konspirację i partyzantkę wolnościową z czasu wojny i brało w niej udział. W biurach “Solidarności” (Międzyzakładowe Komitety Strajkowe) ofiarnie pisały ulotki na maszynach starsze panie – byłe łączniczki AK. Ludzie stojący po prawej stronie barykady rozumieli się w lot, nie było poważniejszych podziałów, poza tym, ze trwała już oczywiście infiltracja i przejmowanie władzy przez tzw. “doradców” oraz destrukcyjna i wywiadowcza działalność ubecka, co wyszło na jaw później. Ale nad tym wszystkim unosił się potężny duch wolności, wspierany przez dzielnych, zdesperowanych duchownych Kościoła Katolickiego. W kościołach był nasz dom, w większych miastach na co trzeciej plebanii działały dodatkowe i niezawodne centra wspierania ruchu narodowego. Nierzadko wypatrzyć się tam dało w jakimś kącie ukyty powielacz albo paczkę ulotek. Z ambon wzywano Polaków do otwarcia serc na Jezusa i walkę o wolność kraju; i ludzie tego z powagą słuchali.
Ale to, co jest teraz nazywane “narodem polskim”, przypomina rozdeptaną miazgę. O kapłanach nie wspomnę. Serce krwawi i co dzień trudno uwierzyć, że to się na naszych oczach stało.
Jeden podtrzymuje twierdzenie o bezsensie robienia czegokolwiek w systemie III RP, a drugi mimo wszystko chce działać w ramach partii. Mogliby, przynajmniej na jakiś czas, przestać eksponować te różnice i robić swoje. Bo cel jest jeden, a obie strony mają więcej wspólnego niż im się wydaje. A tak, to ktoś się zaraz pokusi o rozgrywanie tych kogutów kiedy tylko SLW dotrze do szerszej społeczności.