Po pierwsze, co do zasady, nigdy nie należy powoływać się na pragmatyzm w obliczu zła moralnego. Ludzie mają prawo do prywatności, a państwo, które je narusza, jest moralnie złe, niezależnie od tego, czy działa na rzecz deklarowanego celu, czy nie.
◊
Tłumaczenie: AlterCabrio – ekspedyt.org
◊
Cztery rzeczy, których NIE MOŻESZ powiedzieć o „zakazie mediów społecznościowych” w Wielkiej Brytanii
„Zakaz mediów społecznościowych” w Wielkiej Brytanii jest oficjalny. Oto, jak powinieneś o nim mówić.
To już pewne: Wielka Brytania wprowadza na wzór Australii „zakaz korzystania z mediów społecznościowych” dla wszystkich osób poniżej 16 roku życia.
Według informatorów, będzie to „Australia plus”, a w końcowej fazie wdrażania spodziewana jest swego rodzaju „godzina policyjna”.
We are banning social media access for under 16s.
These days kids must find their feet in a world where technology intrudes into every area of their life.
I just can’t let that go on anymore. So we’re giving children their childhoods back. pic.twitter.com/jn7iQrcwk8
— Keir Starmer (@Keir_Starmer) June 15, 2026
Tak, Sir Keir Starmer siedział nad tym problemem przez dłuższy czas i w końcu zdecydował się… no wiesz.
Pełna lista platform, które obejmie proponowany zakaz, nie została jeszcze opublikowana, wiadomo jednak, że zostaną nim objęte YouTube, X (Twitter), Meta (Facebook), Snapchat, TikTok i Instagram, a niektóre inne – w tym BlueSky – nie.
Mimo zapewnień o możliwości „szybkiego” działania, zakaz nie wejdzie w życie przed przyszłą wiosną, co daje spore szanse na wystąpienie kilku zdarzeń.
Ale nie będę tu analizować zakazu ani snuć domysłów na temat planów lub następnych kroków.
Zakaz został ogłoszony, prawdopodobnie zostanie wprowadzony, a od nas wszystkich zależy, czy stawić mu opór. Pierwszym etapem oporu jest uznanie realnego problemu.
To, jak o tym mówimy i jak się z tym kłócimy, ma znaczenie. – Bardzo duże.
Ponieważ dyskurs, który nie uznaje lub nie rozumie prawdziwej natury problemu, może nieświadomie wspierać dążenia do autorytaryzmu.
Już teraz widzimy, że publiczna dyskusja na temat zakazu kieruje się, celowo lub nie, w stronę, która faktycznie popiera stanowisko rządu.
Oto cztery argumenty, których NIE należy przytaczać przeciwko zakazowi korzystania z mediów społecznościowych.
1. „To nie zadziała”
Pierwszą reakcją wielu osób – a także mediów głównego nurtu – jest sprzeciwienie się zakazowi, argumentując, że nie przyniesie on oczekiwanych skutków.
To jest błąd.
Po pierwsze, co do zasady, nigdy nie należy powoływać się na pragmatyzm w obliczu zła moralnego. Ludzie mają prawo do prywatności, a państwo, które je narusza, jest moralnie złe, niezależnie od tego, czy działa na rzecz deklarowanego celu, czy nie.
W przypadku zakazu korzystania z mediów społecznościowych argumentowanie o jego nieskuteczności jest podwójnie błędne, ponieważ rząd nie dba o to, czy działa, czy nie. Nie ma sensu argumentować o jego skuteczności, ponieważ deklarowany cel rządu to kłamstwo. Nie chcą chronić dzieci, nie zależy im na ochronie dzieci, więc argumentowanie, że zakaz korzystania z mediów społecznościowych nie ochroni dzieci, jest stratą czasu. Nie temu ma służyć.
Jeśli już, to jeśli chodzi o rząd, im mniej będzie pracował, tym lepiej, bo da mu to pretekst do jeszcze WIĘKSZEJ „represji” w przyszłości.
2. „Pójdźmy na kompromis!”
Innym często powtarzanym argumentem jest to, że zakaz korzystania z mediów społecznościowych nie jest najlepszym sposobem na rozwiązanie rzekomego „problemu” i że powinniśmy zamiast tego wdrożyć coś innego.
Do powszechnych „innych” rozwiązań należą cyfrowe godziny policyjne, zakazy korzystania ze smartfonów i limity czasu spędzanego przed ekranem. Problem z wszystkimi proponowanymi rozwiązaniami polega na tym, że wszystkie są egzekwowane w ten sam sposób – poprzez weryfikację wieku.
Jak pisałem kilka tygodni temu…
To sytuacja typu „jakikolwiek kolor chcesz, pod warunkiem, że będzie to kolor czarny”.
Wybierz całkowity zakaz – „Świetnie, proszę o przesłanie dokumentu tożsamości, aby potwierdzić, że masz ukończone 16 lat i nie podlegasz zakazowi korzystania z mediów społecznościowych”.
Wybierz limity czasu spędzanego przed ekranem – „Świetnie, prześlij nam swój dokument tożsamości, aby potwierdzić, że masz ukończone 16 lat i nie obowiązują cię ograniczenia czasu spędzanego przed ekranem”.
Wybierz cyfrową godzinę policyjną – „Wspaniale, proszę o okazanie dokumentu tożsamości, aby potwierdzić, że masz ukończone 16 lat i jesteś zwolniony z obowiązku cyfrowej godziny policyjnej”.
Wszelkie proponowane „środki kompromisowe” lub „plany alternatywne”, które obejmują również weryfikację wieku lub skanowanie dokumentów tożsamości, z definicji nie są ANI kompromisem, ANI alternatywą, ponieważ weryfikacja wieku i skanowanie dokumentów tożsamości stanowią istotę tego schematu.
3. „Dlaczego [platforma A] nie została uwzględniona?”
Zbyt wiele osób zaczęło już twierdzić, że zakaz jest „niesprawiedliwy” lub „obłudny”, ponieważ nie obejmuje niektórych platform.
Najczęściej przytaczanym przykładem jest BlueSky, o którym członkowie Team Right rozprawiają cały dzień, często nazywając BlueSky domem dla groomerów i pedofilów.
Oto jak krzyczy GBNews …
Lewicowa sieć społecznościowa może zostać zwolniona z masowych represji internetowych Keira Starmera
To okropny argument. Wiesz dlaczego?
„Rząd wysłuchał waszych obaw i postanowił ugiąć się pod presją opinii publicznej, obejmując BlueSky zakazem”.
No, i co dalej?
Właśnie zaakceptowałeś stanowisko państwa, że istnieje problem i że trzeba coś z nim zrobić, i pozwoliłeś im pokazać się jako tym rozsądnym, którzy zmieniają swoje plany zgodnie z twoimi zastrzeżeniami.
Gratulacje, właśnie zagrałeś samego siebie.
Podobnie jak w przypadku wszystkich innych kwestii na tej liście, nie można wygrać sporu, akceptując jakąkolwiek część stanowiska rządu.
4. „[Platforma B] powinna zostać wykluczona!”
To samo, co punkt trzeci, ale odwrócony. Niektórzy twierdzą, że obecność YouTube’a na liście pozbawia dzieci w wieku szkolnym, zwłaszcza tych zdających egzaminy GCSE (w wieku 15-16 lat), dostępu do ważnego zasobu edukacyjnego.
Jak wyżej, jeśli przedstawiasz ten argument, to wszystko co musi zrobić rząd to powiedzieć…
„Masz rację, YouTube to ważne źródło, do którego dzieci w kraju powinny mieć dostęp. Z tego powodu wykluczymy je z zakazu”.
…i po sprawie.
I, bądźmy szczerzy, jednym z powodów, dla których wdrożenie zostało opóźnione do przyszłej wiosny, jest umożliwienie właśnie takich dyskusji. Te wzajemne „rozmowy” sprawiają, że społeczeństwo czuje się zaangażowane i konsultowane, a także pomagają podtrzymywać iluzję, że system działa – i komuś zależy.
Przez cały czas, za kulisami, możemy być absolutnie pewni, że dochodzi do niezwykle korupcyjnych układów, w ramach których prezesi firm technologicznych lobbują za wykluczeniem swoich platform kosztem rywali lub zawierają ugody, na mocy których rząd będzie płacił im opłaty pokrywające utratę dochodów z reklam pochodzących od nieletnich użytkowników.
Wnioski – rzeczywistość ma znaczenie
Na wypadek gdybyś nie zauważył, jest wspólny mianownik wszystkich czterech słabych argumentów, które omawiam, a mianowicie zaakceptowanie stanowiska rządu w przedstawionej formie.
Argumentacja i retoryka – podobnie jak każda strategia – polegają na wyborze swojego stanowiska.
Dopóki będziesz spierać się z tyranami na ich własnych zasadach i akceptować podstawowe kłamstwa, na których budują swoje stanowiska, zawsze przegrasz.
Prawda jest jedyną równą szansą, zawsze zaczynaj od niej.
A w tym przypadku prawda jest bardzo prosta:
Zakaz nie ma na celu ochrony dzieci. Zakaz ma na celu monitorowanie dorosłych.
Jeśli tego nie zaakceptujesz i nie zrozumiesz, nigdy nie będziesz w stanie temu zaprzeczyć.
W dalszej części zajmiemy się – tak jak my oraz inni robiliśmy to w przeszłości – praktycznymi krokami, aby obejść tego typu przepisy naruszające prywatność. Z jakich firm technologicznych korzystać, gdzie kupić telefony bez Google’a. Tor, VPN-y, niezależne platformy mediów społecznościowych. Wszystkie te kwestie mają swoje miejsce w dyskusji.
Ale rozmowa jest najważniejsza. To, jak o tym mówimy, ma znaczenie. Liczy się szczerość. Liczy się rzeczywistość.
_______________
4 Things you CANNOT say about the UK’s “Social Media Ban”, Kit Knightly, Jun 15, 2026
◊
Warto porównać:
Czy nowa ustawa KOPiS ułatwi cenzurę i ochroni patostreaming Lgbtq plus?
Współpraca w zakresie realizacji agendy neomarksizmu układa się wzorcowo, oczywiście nie we wszystkich kwestiach, bo gawiedź musi mieć paliwo z pozornych konfliktów, ale na drodze postępu jest to kolejne […]
◊
Więcej: tożsamość cyfrowa

_____________
Z pozdrowieniami dla Ordo Iuris…