Strategia terroru

„W rzeczywistości przyglądamy się faszyzmowi, który każdy stworzył na podstawie własnego doświadczenia: ruchowi, w którym można było znaleźć wszystko wraz z jego przeciwieństwem, co stworzył Mussolini, kierując się bardziej taktyką niż strategią ideologiczną”.

Opisuje faszyzm, „który ze względu na swą słabą podstawę ideologiczną mógł z łatwością przejść na drugą stronę i dostosować do dokonywania swojej „zemsty” już nie na zachodnich aliantach, jak w 1945r., lecz u ich boku, „dla ratowania zachodniej cywilizacji”, jak niektórzy ludzie szybko zaczęli to określać”.

Tłumaczenie: AlterCabrio – ekspedyt.org

 

Część pierwsza: Zjednoczenie i powstanie

Część druga: Neofaszyści i komuniści: relacja miłość-nienawiść

Część trzecia: Dziel i rządź: psychoza antykomunistyczna

Strategia terroru

Istniało więcej niż jeden poziom wielkiego „antykomunistycznego” projektu, do którego pod koniec II wojny światowej zrekrutowano tak wielu neofaszystów we Włoszech [1] i gdzie indziej.

Inicjatywę tę można oczywiście uzasadnić faktem, że ZSRR przejął ponad połowę Europy, a komunistyczna Jugosławia to nawet graniczyła z Włochami, a także obawą, że pod jego totalitarne panowanie trafią kolejne kraje.

Jednakże, jak już niejednokrotnie podkreślałem, [2] komunizm sowiecki został w rzeczywistości stworzony i kontrolowany przez tę samą globalną mafię, która podsycała antykomunizm. [2]

Podobnie jak miało to miejsce w przypadku faszyzmu i antyfaszyzmu w latach 30. XX wieku, to właśnie ta zero-jedynkowa opozycja była wykorzystywana do realizacji jej nikczemnego planu wywłaszczenia i kontroli. [3]

Jednym z elementów tego planu była strategia, którą zazwyczaj nazywa się strategią napięcia, ale którą inni określają bardziej precyzyjnie mianem strategii terroru. [4]

Wiązało się to z wykorzystaniem terroryzmu pod fałszywą flagą w krajach Europy niekomunistycznej, a także w Turcji. Za jego działalność odpowiedzialni byli agenci ściśle tajnej sieci znanej jako Gladio, kontrolowanej przez służby wywiadowcze globalnej mafii.

Do tych okrucieństw należały zamach bombowy na monachijskim Oktoberfeście w Niemczech w 1980r., masakry w Brabancji w Belgii w latach 1983–1985 – o których niedawno dowiedziałem się więcej [5] – oraz seria ataków we Włoszech, zaczynając od zamachu bombowego na Piazza Fontana w Mediolanie w grudniu 1969r., w którym zginęło 17 osób, a 88 zostało rannych, i najbardziej znany zamach bombowy na dworcu kolejowym w Bolonii, w którym zginęło 85 osób, a ponad 200 zostało rannych, przedstawiony na zdjęciu z początku artykułu.

Celem tej psychopatycznej kampanii terroru – której istnienie ostatecznie ujawniono i potwierdzono, choć główne media rzadko o tym wspominają – było osiągnięcie wielu celów.

Zdyskredytowało radykalne grupy, utożsamiając je z terroryzmem, zastraszyło społeczeństwo, zmuszając je do szukania ochrony w silnym państwie o autorytarnej władzy, a w istocie sparaliżowało populację, traumatyzując ją i hipnotyzując, wprowadzając ludzi w stan strachu i bezsilności. [6]

Jestem przekonany, że to samo podejście zastosowano w przypadku wszystkich „muzułmańskich” ataków terrorystycznych w pierwszych dwóch dekadach tego stulecia oraz, choć w nieco inny sposób, w przypadku operacji covid.

Koncepcja siatki paramilitarnej Gladio opierała się na tworzeniu oddziałów partyzanckich, które miały działać na tyłach i stanowić ruch oporu w przypadku inwazji sowieckiej. We Włoszech organizacja ta rekrutowała faszystowskie jednostki, które szkoliły się do stawiania oporu okupacji kraju przez Aliantów, i przekształcała je w agentów „antykomunistycznych” popierających Aliantów.

Książka Giuseppe Parlato o początkach neofaszyzmu ujawnia, że ​​nawet studenci faszystowscy otrzymywali broń od włoskiego wojska, a porucznik Pietro Capocasale powiedział policji, że miało to na celu „obronę Włoch przed komunistami”. [7]

Amerykanie interesowali się kilkoma faszystowskimi organizacjami wojskowymi, takimi jak grupa Gamma z ostatniej linii oporu Mussoliniego, Repubblica Sociale Italiana (RSI), specjalizującej się w operacjach sabotażowych. W związku z tym amerykańskie władze okupacyjne uznały jej członków za „zwolnionych z wszelkiej odpowiedzialności za przeszłość”. [8]

Parlato twierdzi, że motywacją do podjęcia takiej decyzji był fakt, iż Amerykanie uważali tę grupę za szczególnie „zaprawioną w bojach”, ale także i przede wszystkim fakt, że „krążyły plotki sugerujące, że Gamma posiadali tajną broń, którą tylko oni potrafili używać”. [9]

Skontaktowali się także z grupą Vega, utworzoną w październiku 1944 roku z inicjatywy Junio ​​Valerio Borghese (na zdjęciu), szefa X (Decima) Flottiglia MAS, o którego powiązaniach z aliantami wspominałem w poprzednim artykule. [10]

Celem Vegi było zgromadzenie „wszystkich elementów powiązanych z sabotażem i szpiegostwem”, a Parlato twierdzi, że dołączyli do niej też spadochroniarze pod dowództwem Nino Buttazzoniego, którego powiązania z aliantami również wspominałem, z tym że „wojna zakończyła się na długo przed rozpoczęciem działań przez tę grupę”. [11]

Na szczęście wybuchł nowy konflikt, zimna wojna, w który te grupy militarne mogły się zaangażować.

Uwięziony neofaszystowski zamachowiec Vincenzo Vinciguerra opowiada o Borghese w wywiadzie na potrzeby doskonałego dokumentu Timewatch z 1992r. o Gladio.

Mówi: „Książę Valerio Borghese zabiera nas prosto w samo serce amerykańskich służb specjalnych… Decima MAS, grupa, którą dowodził Valerio Borghese, obiecała aliantom chwycić za broń w przypadku inwazji sowieckiej”. [12]

Vinciguerra wspomina, że ​​Borghese w 1970 roku przeprowadził nieudany zamach stanu przeciwko włoskiemu rządowi, a także podkreśla zdumiewający stopień, w jakim ruch neofaszystowski był infiltrowany i kierowany przez agentów państwowego wywiadu – do tego stopnia, że ​​można by rzec, iż praktycznie nie istniał z własnej inicjatywy. [13]

To pokrywa się z tym, co odkryłem wiele lat temu, gdy próbowałem naprawdę zrozumieć faszyzm (a tym samym neofaszyzm) – nie tyle pod względem jego roli historycznej, co jego duszy.

Czytając eseje faszystowskie, odkryłem dziwną pustkę: mnóstwo w nich patriotycznego pozerstwa i podburzającej retoryki, ale niczego, co mógłbym utożsamić ze spójną wizją lub systemem wartości.

Nie twierdzę, że poszczególni faszyści nie mieli własnej wizji lub wartości, ale po prostu nie podzielali ich inni, którzy nadawali sobie tę samą etykietę.

Podejrzewam, że przypisywali swoje wartości ruchowi, który tak naprawdę ich przyciągnął ze względu na swój deklarowany sprzeciw wobec czegoś, czego nie lubili (np. komunizmu lub liberalizmu), a także ze względu na pewną estetykę i ton, które do nich przemawiały.

Faszyzm był w dużej mierze marką, z którą jego zwolennicy byli związani poprzez lojalność plemienną, w ten sam sposób, w jaki kibice sportowi są przywiązani do wszystkiego, co wiązało się z klubem, któremu kibicują – barwami, piosenkami, stadionem.

Parlato twierdzi, że wzorcem zachowań włoskich faszystów był raczej żołnierz niż intelektualista, a neofaszyzm w szczególności był niemal pozbawiony prawdziwej treści ideologicznej. [14]

Ta zasadnicza pustka, połączona z fanatyzmem jej zwolenników, sprawiła, że ​​organizacje faszystowskie stały się idealnymi narzędziami do manipulowania ludźmi, czego przykładem jest wykorzystanie włoskich neofaszystów w Gladio.

Parlato mówi: „W rzeczywistości przyglądamy się faszyzmowi, który każdy stworzył na podstawie własnego doświadczenia: ruchowi, w którym można było znaleźć wszystko wraz z jego przeciwieństwem, co stworzył Mussolini, kierując się bardziej taktyką niż strategią ideologiczną”. [15]

Opisuje faszyzm, „który ze względu na swą słabą podstawę ideologiczną mógł z łatwością przejść na drugą stronę i dostosować do dokonywania swojej „zemsty” już nie na zachodnich aliantach, jak w 1945r., lecz u ich boku, „dla ratowania zachodniej cywilizacji”, jak niektórzy ludzie szybko zaczęli to określać”. [16]

Ale czym właściwie były siły manipulujące tymi tajemniczymi grupami terrorystycznymi, które początkowo próbowały zrzucić winę za swoje zbrodnie na anarchistów lub komunistów, a później infiltrowały te grupy, aby nakłonić je do przeprowadzania brutalnych ataków – katastrofalnym i autodestrukcyjnym procesem opisanym przez Giusti Zuccato w niedawno recenzowanej przeze mnie książce z 2025r. [17]

Vinciguerra wskazuje palcem na masonerię, a w szczególności na niesławną lożę P2.

Mówi: „Po wojnie międzynarodowa masoneria podjęła się zadania udziału w walce z komunizmem. Wielu oficerów armii, szczególnie wysokich rangą, to masoni. Podobnie jak sędziowie, wysocy rangą funkcjonariusze policji i karabinierzy. Neofaszyzm nie mógł pozostawać poza tym zjawiskiem”. [18]

„Loża P2 nie była ośrodkiem ukrytej władzy. Była ośrodkiem realnej władzy, ukrytym przed opinią publiczną, ale nie przed państwem… Uważam P2 za jedną z równoległych struktur, które były częścią Gladio. Nie pełniła roli militarnej, lecz raczej rolę w wewnętrznej dywersji”. [19]

Czcigodny Mistrz loży P2, Licio Gelli (na zdjęciu), sam udziela wywiadu w serialu dokumentalnym i mówi: „Gladio powstało w 1948r. i osiągnęło gotowość do końca roku. Zostało utworzone dzięki bardzo starannemu doborowi personelu. Wielu z nich walczyło w hiszpańskiej wojnie domowej. Wielu pochodziło z szeregów faszystowskiej Repubblica di Salo. Ludzie, którzy potrafili posługiwać się bronią. Byli w dziewięcioosobowych oddziałach z dwoma dowódcami, ponieważ ktoś musiał wiedzieć, gdzie znajdują się składy broni, skrytki z zaopatrzeniem i pieniądze”. [20]

W książce Parlato poruszono również kwestię powiązania masonerii z neofaszyzmem. Autor zamieszcza w niej relację Giorgia Piniego z neofaszystowskiego ruchu MSI (Movimento Sociale Italiano), w której stwierdza, że ​​„wielu byłych faszystów” było masonami, szczególnie w „rycie szkockim”. [21]

Nawiązuje także do roli, jaką odegrał Kościół w Rzymie, dając schronienie neofaszystom w watykańskiej strefie stolicy Włoch i ogólnie wspierając szeroki sojusz „antykomunistyczny”, który się kształtował.

Gdy połączymy to ze zrozumieniem, że masoneria jest kluczową bronią kontroli używaną przez ZIM, syjonistyczno-satanistyczną mafię imperialistyczną [22], i że sieci te są ściśle powiązane z Watykanem [23], zaczyna wyłaniać się pewien znajomy schemat.

Więcej na ten temat w ostatnim artykule z tej krótkiej serii.

_______________

The Strategy of Terror, Paul Cudenec, June 15, 2026

[1] Paul Cudenec, ‘Divide and rule: the anti-communist psychosis’, https://winteroak.org.uk/2026/06/12/divide-and-rule-the-anti-communist-psychosis/
[2] Paul Cudenec, The False Red Flag (2024), https://winteroak.org.uk/wp-content/uploads/2024/03/the-false-red-flag–1.pdf
Paul Cudenec, ‘Zionism, communism and terror’, https://winteroak.org.uk/2026/05/08/zionism-communism-and-terror/
[3] Paul Cudenec, ‘Fake anti-communists: ZIM’s Cold War on our culture, Pt II’, https://winteroak.org.uk/2025/09/08/fake-anti-communists/
[4] Paul Cudenec, ‘Remembering the fires of revolt’, https://winteroak.org.uk/2026/05/01/remembering-the-fires-of-revolt/
[5] Paul Cudenec, ‘The reign of the beast’,

The reign of the beast


[6] Paul Cudenec, ‘The Politics of Fear: Terrorism and State Control’, Antibodies, Anarchangels and other Essays (Sussex: Winter Oak Press, 2013), pp. 73-98 and pp. 139-140.
[7] Giuseppe Parlato, Les fascistes sans Mussolini: Les origines du néofascisme en Italie (1943-1948), trans. Istvan Leszno, (Château-Thébaud: Ars Magna, 2025), first published in 2006 then 2012 as Fascisti senza Mussolini: le origini del neofascismo in Italia (1943-1948), p. 96. Translations are my own and all subsequent page references are to this book.
[8] p. 154.
[9] Ibid.
[10] Cudenec, ‘Divide and rule: the anti-communist psychosis’.
[11] p. 147.
[12] https://www.youtube.com/watch?v=j48ieINPUYU
[13] https://www.youtube.com/watch?v=FwbfX_VzEmE
[14] p. 263
[15] p. 409.
[16] p. 376.
[17] Paul Cudenec, ‘Remembering the fires of revolt’, https://winteroak.org.uk/2026/05/01/remembering-the-fires-of-revolt/
[18] See note 13.
[19] Ibid.
[20] See note 12.
[21] Archivio Centrale dello Stato, Rome, Pini Papers, b. 35, fasc. October-December 1946, cit. 721.
[22] Paul Cudenec, ‘Breaking the brainwashing’, https://winteroak.org.uk/2026/03/02/breaking-the-brainwashing/
[23] Paul Cudenec, ‘Vipers in the Vatican’, https://winteroak.org.uk/2026/03/20/vipers-in-the-vatican/

O autorze: AlterCabrio

If you don’t know what freedom is, better figure it out now!