Szemrany projekt nowej Konstytucji

AIX

 

W ostatnim czasie różne środowiska mówią o projekcie nowej Konstytucji. Czynią to w sposób jawny lub kuluarowy.

  • Środowiska niepodległościowe pragnące restytucji polskiej państwowości: m.in. Marek Tomasz Chodorowski, środowisko Grzegorza Brauna, NISS.

^^^

  • Środowisko konformistów zgromadzone wokół Karola Nawrockiego i PiS o mało wybujałej ambicji zachowania dotychczasowego kolonialnego statusu III RP.

^^^

  • Środowiska radykalnie antypolskie z całym zestawem neopolityków o konsystencji podobnej do KO wraz z przyległościami. Ich nieukrywanym celem jest anihilacja Polski w ramach dalszej unijnej „integracji”, od czasu do czasu przykrywana ględą o Europie i bezpieczeństwie.

“Kiedy zna­lazłem się na dnie, usłyszałem pu­kanie od spo­du”

Tak pisał i tak mówił znakomity żydowski aforysta o swoim środowisku, a dziś…

A dziś… podobno nie ma już ani żydokomuny ani chamokomuny, ale jest i to na samym spodzie –  Kosiniak – Kamysz, który powtarza za Andrzejem Dudą zakwalifikowanym swego czasu przez Grzegorza Brauna na poziom „idioty w starożytnym znaczeniu tego słowa”.

 

„Przewodniczący Konisz” – to z kolei wersja Ryszarda Petru – najwyraźniej nie zdążył jeszcze się zorientować, że zbitka słowna polegająca na połączeniu Unii ze słowami europejska, bezpieczeństwo i rozwój nabrała w ostatnim czasie właściwości oksymoronu. Poza oczywistym faktem, że  dramat rozgrywa się na terenie europejskim czyli po prostu w Europie, wszystkie inne podobieństwa mają cechy typowego symulakrum.

 

Co wymyślił Karol Nawrocki?

Dodać należy: mocno zwiotczały korpus o którym Tomasz Sommer napisał:

Ciekawe, że prezydent Nawrocki nie nominował do tej rady nikogo z prawicy tylko samych socjalistów-syjonistów z PiS i jednego z ZSL, nieprawdaż?

Tomasz Sommer trochę przesadza. Weźmy na przykład znakomitego prawnika, dawnego członka partii komunistycznej, prof. Ryszarda Piotrowskiego. PZPR już nie ma, ale jej spuściznę w relacjach z eurokołchozem mniej lub bardziej godnie kontynuują PiS i KO. Pani Przyłębska też spod ogona nie wypadła – doskonale umocowana na pamiętnym zdjęciu z Twittera (po prawej) pomiędzy żydowskim aktywistą Danielsem a tajnym współpracownikiem SB “Wolfgangiem”, swoim mężem. To przynajmniej daje nadzieję, że w projekcie Nowej Konstytucji nie będzie miejsca na antydiabelstwo. Nie sposób pominąć Marka Jurka cieszącego się opinią “chrześcijańskiego syjonisty”, sygnatariusza “Listu Szesnastu”, niestrudzonego obrońcy “Chanuki”.

Karol Nawrocki napisał na X, że „Pałac Prezydencki stanie się miejscem debaty o ciągłości państwa”. Ciągłości z czym? Z niepodległą Rzeczpospolitą czy z antypolskim potworkiem, niesuwerenną trzecią eRP?

 

O autorze: CzarnaLimuzyna

Wpisy poważne i satyryczne