Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.
−∗−
Kopczyński: POZBYŁEM SIĘ WSZELKICH ZŁUDZEŃ co do NAWROCKIEGO!
Samuela Torkowska rozmawia z Bartoszem Kopczyńskim, publicystą, autorem książek i przedstawicielem Instytutu Wiedzy Społecznej im. Krzysztofa Karonia!
Punktem wyjścia rozmowy są słowa Karola Nawrockiego dotyczące Rosji. Bartosz Kopczyński ocenia postawę prezydenta i zastanawia się, czy prowadzona przez Polskę polityka rzeczywiście służy polskiemu interesowi narodowemu.
Rozmowa szybko przeradza się w szeroką debatę o Rosji, Ukrainie, NATO, USA, Niemczech i Chinach.
– Czy Polska jest wciągana w konflikt, którego nie potrzebuje?
– Czy sojusznicy rzeczywiście zapewnią nam bezpieczeństwo?
– I komu zależy na utrzymaniu silnego, niezależnego państwa polskiego?
◊
YouTube ucina nasze zasięgi i nie pozwala mówić jak jest! Dlatego pełna wersja filmu dostępna jest w serwisie vimeo.
◊
Pełna wersja rozmowy w serwisie pl1 vod: LINK
◊
Więcej: Bartosz Kopczyński
Jednak będzie spoiwem…
Pogłębione sondaże są jednoznaczne. Tusk już jest na równi pochyłej. Lista prezydenta wygrywa wybory – Komentuje Łukasz Pawłowski
Tylko, że ja o tej ‘równi pochyłej’ słyszę już od dwóch lat. Zresztą na tej samej antenie. :)
Ma rację pan Kopczyński i jasno stawia sprawę: hańba i ohyda. Te obrzydliwe i głupie słowa już wrosły w najnowszą historię Polski jako splugawienie naszego dobrego imienia jako narodu katolickiego i państwa nie-agresora. Strona antypatriotyczna zyskała dzięki tej bezrozumnej paplaninie argument przeciwny i będzie nim chętnie wymachiwać. Oby to był jedyny skutek tego błędu, choć jak słusznie zauważa pan Kopczyński, reakcja strony rosyjskiej jest jak dotąd powściągliwa i mieści się w ramach zasad sztuki dyplomacji. Czego nie można powiedzieć o tym amatorze politycznym, otoczonym pisiorskimi rozgdakanymi kurczętami z naczelnym kogutem tego stada “panem profesorem” C., w którego król blokowiska jest jak w każdego profesora ślepo wpatrzony i kto wie, jaka była rola tego zgromadzenia”doradczego” w tym skandalu.
Przy okazji parę słów o nowej twarzy dziennikarstwa prawicowego, jaką jest pani Samuela Anastazja Torkowska. Obok mojej ulubienicy pani Julki Gubalskiej, ta jawi się dojrzalej, z większym nazwijmy to sznytem. Jak czytam, w 2023 r. bez powodzenia starała się o mandat poselski z ramienia Konfy, ale być może obecna aktywność dziennikarska pomoże jej zdobyć w kolejnych wyborach więcej, niż tamtych 900 głosów. Życzę jej tego, bo byłaby jakąś przeciwwagą dla tego obozu wyciągniętych z piwnic pokrak sejmowych nazywających siebie “kobietami”. Jest ładna, nie mizdrzy się i zdaje się ma dobrze poukładane w głowie. Tylko jedno pytanie: kto tym ładnym niegłupim Polkom każe robić sobie te okropne ukraińskie wary!!! To pasuje na przedmieścia Kijowa, nie w Polsce. Czyżby polskie dziewczyny zapatrzyły się w “piękności” zza wschodniej granicy brylujące w dżinsach, szpilkach, jaskrawych koszulkach, z rzęsami na pół metra, wrzaskiem i gołymi brzuchami na polskich ulicach. Pani Samuela Anastazja jeszcze nie jest na tym etapie, ale wary nadmuchane na stacji benzynowej to jest pierwszy krok.