Czy ukraińskość jest nierozłącznie związana z banderyzmem? Odpowiedź: nie ma ukraińskości, gdyż nie ma tożsamości ukraińskiej, w sensie tożsamości narodowo-państwowej, tak, jak u Polaków. Jest raczej świadomość miejsca pochodzenia, którym jest kraj, zwany Ukrainą, i to dotyczy większości tzw. zwykłych Ukraińców, których miliony przesiedlono do Polski i innych państw Unii Europejskiej, w ramach wielkiej operacji podmiany ludności
◊

Zdjęcie tytułowe: LINK
Popis banderyzmu
No i stało się. Banderyzm wybił niczym szambo, a przyczynkiem było odebranie przez prezydenta Nawrockiego orderu Orła Białego, przyznanego Żeleńskiemu, w reakcji na nadanie przez Żeleńskiego imienia bohaterów upa jednej z jednostek wojskowych.
Na razie wybiło to z ust najwyższych przedstawicieli reżimu kijowskiego, ale jest tylko kwestią czasu, gdy zwykli Polacy, żyjący sobie dotąd spokojnie, nieświadomi postępującej podmiany ludności przekonają się, jak objawia się ta cecha charakteru w codziennym obyciu. Bo banderyzm to stan umysłu, nikt się co prawda takim nie rodzi, ale niektórzy się takimi stają. Dotąd myśleliśmy, że co prawda nie każdy Ukrainiec jest banderowcem, ale za to każdy banderowiec jest Ukraińcem. Trzeba zweryfikować to mniemanie. Skąd bowiem tak wielu sympatyków banderowskiej Ukrainy w rządzie III RP i wśród tzw. elit naszego kraju? Skąd wzięło się tyle ukraińskich flag, wiszących na publicznych budynkach w Polsce? Kto je tam wiesza? Czemu cieszą się szczególną ochroną władz? kto nadaje te wszystkie polskie ordery tuzom Nowej Chazarii? Musimy sobie odpowiedzieć na dwa zasadnicze pytania: o relację ukraińskości do banderyzmu, i relację osób w Polsce do interesów ukraińskich.
Pytanie pierwsze brzmi: czy ukraińskość jest nierozłącznie związana z banderyzmem? Odpowiedź: nie ma ukraińskości, gdyż nie ma tożsamości ukraińskiej, w sensie tożsamości narodowo-państwowej, tak, jak u Polaków. Jest raczej świadomość miejsca pochodzenia, którym jest kraj, zwany Ukrainą, i to dotyczy większości tzw. zwykłych Ukraińców, których miliony przesiedlono do Polski i innych państw Unii Europejskiej, w ramach wielkiej operacji podmiany ludności, co jest jednym z warunków budowy Pan-Europy, czyli realizacji planu żydomasońskiego. Nawet językowo ukraińskość nie jest dokładnie określona, skoro nawet kagan kijowski uczył się tego języka dopiero, gdy został prezydentem. Ta niejasna świadomość miejsca pochodzenia, skojarzona z niejasną kwestią językową rzucona jest na kolejną niejasność, mianowicie na niejednolitość etniczną ludności Ukrainy. Część to Rusini, przez Rosjan traktowani jako Małorusy, w większości zamieszkująca Ukrainę Wschodnią, część to mieszanina, zwana czernią, w większości zamieszkująca Ukrainę Zachodnią, a poza tym Rosjanie, Polacy, Żydzi i inne nacje. To nie jest więc naród, ani nawet narodowość, lecz ludność. Jej świadomość jest nieuformowana i brak tam wspólnych idei. Na początku Specjalnej Operacji Wojskowej wspólnym łącznikiem była wrogość wobec Rosji, połączona ze zjednoczeniem się pod wspólną flagą, którą uosabiał rząd w Kijowie. Teraz zaś nie ma nawet tego, co pokazuje masowy exodus Ukraińców z Ukrainy w poszukiwaniu lepszego miejsca do życia. Jedyną ideą, jaka istnieje na Ukrainie, używaną do cementowania różnych elementów ludności jest banderyzm, wykorzystywany przez reżim kijowski jako ideologia państwowa. W pierwszej kolejności banderyzm jest antypolski, w drugiej antyrosyjski, w trzeciej antyludzki. Jeśli więc ktoś chciałby w przyszłości uważać się za patriotę ukraińskiego, będzie musiał przyjąć banderyzm za swe życiowe credo. Dziś więc większość Ukraińców nie jest świadomymi banderowcami, ale może się nimi stać, jeśli będzie chciała być lojalna wobec reżimu w Kijowie, czyli Nowej Chazarii. Banderyzm bowiem to pewna szczególna dyspozycja intelektualno-moralna, zbliżona do nazizmu, oparta na wzorach talmudycznych, która każe mordować wszystkich, których uważa za wrogów, zachowując przy tym skrajną butę, pogardę i nienawiść dla swoich dobrończyńców. Wrogiem jest ten, który zagraża samostijnej Ukrainie, i zawsze wskazuje go władza. Tak się składa, że wrogiem banderyzmu zawsze jest naród i państwo polskie, i to stanowi fundament banderyzmu i nigdy się nie zmieni. Jeśli więc dziś nie każdy Ukrainiec jest banderowcem, to w przyszłości już nieodległej reżim kijowski zmusi do banderyzmu wszystkich, których ma pod władzą.
Pytanie drugie brzmi: dlaczego w Polsce tak wielu jest obrońców interesów ukraińskich, mimo że Ukraińcy zgotowali Polakom okrutne krwawe rzezie? Odpowiedzi jest kilka. Po pierwsze, głupota, połączona z propagandą proukraińską. Po drugie, kwity, jakie służby ukraińskie mają na polityków w Polsce, głównie związane z korupcją i nieletnią prostytucją. Po trzecie, nie są to Polacy, ale Ukraińcy, udający Polaków, mający sympatie banderowskie. W Polsce pod rządami popisu występują wszystkie trzy sytuacje, można więc powiedzieć, że rządzi nami ukraińsko-banderowska klika. Jedynie tak można wytłumaczyć butę, arogancję i bezczelność polityków i funkcjonariuszy ukraińskich wobec Polski i Polaków, panoszenie się służb ukraińskich w Polsce, liczne pożary, finansowanie przez państwo polskie reżimu kijowskiego pomimo zniewag, narażanie bezpieczeństwa narodowego w imię interesów banderowców. Tak więc spora część polityków w Polsce to banderowcy funkcjonalni. Można więc zidentyfikować nową jednostkę choroby politycznej: banderyzm funkcjonalny.
To stwierdzenie jest konieczne, aby opracować plan działania. Skoro rządzą nami banderowcy, to będą robić rzeczy dla Lachów skrajnie niekorzystne. Jeśli dalej przyjrzymy się politykom i ich formacjom politycznym, zobaczymy, że problem ten dotyczy całego popisu, czyli frakcji magdalenkowej. Idąc dalej, to oni pozwolili na rozwijanie się banderyzmu na Ukrainie i nie zrobili niczego, aby to zatrzymać, a mogli dużo, gdyż reżim kijowski zależny jest od Polski w sposób egzystencjalny. To politycy popisu pozwolili na przesiedlenie milionów Ukraińców do Polski, dali im przywileje i ograbili państwo i naród z pieniędzy i innych dóbr, aby przekazać je banderowcom. Robią zresztą to nadal. Musimy wyciągnąć z tego praktyczne wnioski. Po pierwsze, rozwój banderyzmu na Ukrainie jest pewny, wraz z konsolidacją władzy przez reżim kijowski. Po drugie, banderyzm jest dla Polaków zagrożeniem śmiertelnym, zarówno dla państwa, jak i narodu. Po trzecie, jeśli nadal będą trwały rządy popis, banderyzm będzie ideologią władzy również w Polsce. Po czwarte, banderyzm reaguje tylko na brutalną i bezwzględną siłę, więc dogadywanie się z banderowcami możliwe jest z użyciem środków przymusu. Tak więc dalsze trwanie obecnego układy władzy w Polsce daje nam duże prawdopodobieństwo powtórki z rzezi Lachów.
Aby uniknąć rzezi lub łagodniejszych, acz zawsze przykrych skutków banderyzmu w Polsce, należy wyeliminować jego przyczyny, a są one dwie: wewnętrzna i zewnętrzna. Przyczyna wewnętrzna eskalacji banderyzmu w Polsce są banderowskie rządy, czyli popis. Z tym można sobie poradzić, wybierając Konfederację Korony Polskiej, a następnie banderowców, udających Polaków ukarać sprawiedliwie, czyli przykładnie i surowo. Przyczyną zewnętrzną banderyzmu na Ukrainie jest system geopolityczny, objawiający się w postaci NATO i UE, który na szczęście trzeszczy i rozpada się. Tu rada na banderyzm jest prosta: zawiązać sojusz antyterrorystyczny z tymi państwami, które również zagrożone są banderowskim terroryzmem, czyli co najmniej z Białorusią, Rosją, Czechami, Słowacją, Węgrami, Rumunią. Reżim kijowski powinien zostać spacyfikowany, winni ukarani sprawiedliwe, czyli surowo, a tzw. państwo ukraińskie wzięte w zarząd powierniczy białorusko-rosyjsko-polski. Oznacza to obalenie dotychczasowego mitu, jakoby Ukraina walczyła za Polskę i Europę. To fałsz, Ukraina walczy za interesy Wielkiej Brytanii, USA, Niemców i Żydów, a pierwszą ofiarą jest ludność Ukrainy. Ktokolwiek zakończyłby Nową Chazarię, ten wyrządziłby ludowi Ukrainy wielką przysługę.
Cała nadzieja w Lechitach, że będą potrafili dogadać się z Rosjanami, aby rozgromić Chazarię jak w 956 r., dla dobra Rusinów, Europy i całego świata, po złości Żydom.
◊
Kto chce się włączyć, polecam lekturę formacyjną:
Księga I: Historia debilizacji: LINK
Księga II: Rewolucja bachantek: LINK
____________________
Popis banderyzmu, Bartosz Kopczyński, 22 czerwca 2026
◊
Więcej: Bartosz Kopczyński
Dodaj komentarz