Grzegorz Ryś, gorący orędownik kościoła mieszanego ogłosił rozpoczęcie obchodów dni bez Jezusa Chrystusa i Jego matki, Maryi.
Decyzja Kościoła, wynikająca początkowo z miłości i szacunku do Żydów oraz mniej lub bardziej subtelnych nacisków żydowskiego lobby, przerodziła się, po latach, w hucpę z wyraźnymi cechami herezji. Widać po owocach, że była błędem.
Ośrodek dywersji teologicznej pod szyldem relacji żydowsko – prożydowskich
Warto sobie przypomnieć, że Jezus Chrystus zwracał się do współczesnych żydów, wyznawców judaizmu biblijnego, następującymi słowami:
37 Wiem, że jesteście potomstwem Abrahama, ale wy usiłujecie Mnie zabić, bo nie przyjmujecie mojej nauki. 38 Głoszę to, co widziałem u mego Ojca, wy czynicie to, coście słyszeli od waszego ojca». 39 W odpowiedzi rzekli do Niego: «Ojcem naszym jest Abraham». Rzekł do nich Jezus: «Gdybyście byli dziećmi Abrahama, to byście pełnili czyny Abrahama. 40 Teraz usiłujecie Mnie zabić, człowieka, który wam powiedział prawdę usłyszaną u Boga. Tego Abraham nie czynił. 41 Wy pełnicie* czyny ojca waszego». Rzekli do Niego: «Myśmy się nie urodzili z nierządu, jednego mamy Ojca – Boga*». 42 Rzekł do nich Jezus: «Gdyby Bóg był waszym Ojcem, to i Mnie byście miłowali. Ja bowiem od Boga wyszedłem i przychodzę. Nie wyszedłem od siebie, lecz On Mnie posłał. 43 Dlaczego nie rozumiecie mowy mojej? Bo nie możecie słuchać mojej nauki. 44 Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa. 45 A ponieważ Ja mówię prawdę, dlatego Mi nie wierzycie. /J 8/
Dni judaizmu rabinicznego opartego m.in. na Talmudzie – judaizmu antychrześcijańskiego
22 Któż zaś jest kłamcą, jeśli nie ten, kto zaprzecza, że Jezus jest Mesjaszem? Ten właśnie jest Antychrystem, który nie uznaje Ojca i Syna. 23 Każdy, kto nie uznaje Syna*, nie ma też i Ojca, kto zaś uznaje Syna, ten ma i Ojca. /Całość: 1 J 2,18-29/
Religia antychrysta według św. Jana to duchowe przeciwieństwo chrześcijaństwa, zaprzeczająca prawdzie głoszonej przez Chrystusa.
POLEMIKA PAWŁA CHMIELEWSKIEGO Z KARDYNAŁEM GRZEGORZEM RYSIEM /X/
Kardynał Grzegorz Ryś twierdzi, że modlitwa wielkopiątkowa za nawrócenie wyznawców judaizmu jest “dramatycznie nieprawdziwa” i trzeba ją zmienić.
Ergo: pojedynczy kardynał przeciwstawia się liturgii Kościoła, opartej na jego odwiecznej (sic!) nauce.
Kto może mieć w tym sporze rację?
Kościół zawsze modlił się o nawrócenie wyznawców judaizmu.
Dawniej Kościół modlił się, aby wyznawcy judaizmu “uznali światło prawdy, którym jest Jezus Chrystus”.
Modlitwa wielkopiątkowa przeszła już szereg zmian. Kilkadziesiąt lat temu zrezygnowano ze słów “wiarołomni” czy “zaślepieni”.
Czy to dobrze? Można o tym dyskutować, ale to kwestia języka.
To, co istotne, zachowano: modlitwę o nawrócenie.
“wysłuchaj łaskawie prośby swojego Kościoła, aby lud, który niegdyś był narodem wybranym, mógł osiągnąć pełnię odkupienia” – brzmi wersja, którą teraz krytykuje kardynał Ryś.
Dlaczego krytykuje? Bo modlitwa mówi o “narodzie, który niegdyś był narodem wybranym”.
Otóż Kościół uczy, że jest nowym Izraelem. Zawsze tego uczył.
Kardynał Ryś twierdzi jednak, że Kościół przez kilkanaście wieków (sic!)… się mylił.
Dopiero dzisiaj “odkryto”, że jest dokładnie odwrotnie…
Nowa wersja ma brzmieć:
“wysłuchaj łaskawie próśb Twego Kościoła, aby lud, który jako pierwszy nabyłeś na własność, mógł osiągnąć pełnię odkupienia.”
“Lud, który jako pierwszy nabyłeś na własność” – to wyrażenie implikuje, że wybraństwo Izraela trwa nadal.
Nawrócenie? Niepotrzebne.
Nowa wersja wyraża przekonanie “o dwóch drogach zbawienia”: dla wyznawców judaizmu i dla innych.
To nie jest nauka Kościoła.
To narracja ideologiczna, która nie ma żadnego uzasadnienia w oficjalnym nauczaniu Kościoła.
Zwolenników zmiany proszę o podanie jednego oficjalnego cytatu z nauki Kościoła, który wskazuje: Kościół się przez wieki mylił, teraz jest inaczej.
Jeszcze raz: katolicka Tradycja, katolicka liturgia – w kontrze do przekonań jednego kardynała.
O czym w ogóle dyskutować?