Podczas Konferencji o niepodległości Polski z udziałem Grzegorza Brauna, dr Leszka Sykulskiego, Ireneusza Jabłońskiego i Piotra Barełkowskiego, w części „pytania i odpowiedzi” pojawił się młody Eurokołchoźnik, który spytał Grzegorza Brauna: Dlaczego pan tym wszystkim ludziom robi wodę z mózgu?
Byłem na całym tym spotkaniu i naszła mnie taka myśl. Dlaczego pan tym wszystkim ludziom robi wodę z mózgu? Najpierw pan mówi o tym, że polskie państwo jest likwidowane.
Co w zasadzie dobrego na arenie międzynarodowej, czy na arenie chociaż krajowej udało się panu zrobić dla Polski? Bo ja widzę głównie performensy. Gaszenie świeczek gaśnicą, szarpanie lekarki w szpitalu, bieganie z choinką…
Czy woli pan Polskę taką, jaka jest teraz, czyli silna, z rozwijającą się gospodarką i niepodległą? Czy woli pan Polskę osamotnioną, pozostawioną samą sobie jako samotną wyspę w centralnej Europie, która ma dodatkowe 500 kilometrów granicy z naszym wrogiem Rosją?
Z powodu tego, że zadane pytanie, jak i udzielona odpowiedź Grzegorza Brauna wpisują się w klasykę sporu pomiędzy pożytecznymi idiotami Eurokomuny a opcją niepodległościową, polecamy:
- Najpierw: odpowiedź Grzegorza Brauna i Ireneusza Jabłońskiego /film ustawiony od momentu zadania pytania/
- A potem odsłuchanie całej Konferencji
Czy niepodległość można odzyskać na drodze referendum?
Szanowni Państwo, prawda jest taka, że odzyskiwanie, także i tracenie niepodległości jest sprawą zawsze zdeterminowanej mniejszości. To zdeterminowana mniejszość traci niepodległość, bądź też odzyskuje ją.
Gdybyśmy urządzili takie referendum, myślę, że jeszcze na wiosnę 1989 roku, czy jesteś za rozwiązaniem Związku Sowieckiego i Układu Warszawskiego, może nawet jeszcze w 1992-1993 roku, gdyby referendalnie próbować to przeprowadzić, to z całą pewnością, tak pamiętam te czasy, dominowało przeświadczenie, że to jest niemożliwe, że to jest niemożliwe, że Związek Sowiecki będzie trwał wiecznie, że Układ Warszawski to jest blok, na który nie ma siły. Zresztą przecież nawet Amerykanie nie bardzo chcieli go rozwiązywać, bo woleli mieć jednego wspólnego partnera. I dlatego dzisiaj tak wielu Polaków popadła w niewiarę w niepodległość i w przekonanie, że nasze aktualne zobowiązania międzynarodowe są zabetonowane i na wieczność, i że Eurokołchoz wiecznie żywy nigdy się nie rozpadnie.
A on się już rozpada. On się rozpada, bo się rozpaczliwie przepoczwarza. Bo jak każde totalniackie imperium, Eurokołchoz staje się agresywny i autoagresywny.
Walczy z narodami europejskimi, walczy z wolnymi ludźmi i standardami cywilizacji łacińskiej, no i staje się agresywny, to znaczy właśnie prowadzi Europę na wojny z Rosją, z Chinami, koniecznie z Białorusią, Iranem. Jak tylko jakaś wojna ma wybuchnąć, to tam w Eurokołchozie jest taka podgatowka propagandowa. Podgatowka propagandowa i potem całkowitym przypadkiem okazuje się, że to było przygotowywanie podkładki propagandowej pod jakąś kolejną agresję.
Więc ja wyrażam tutaj daleko posunięty sceptycyzm co do odzyskiwania niepodległości na drodze referendalnej. Państwo będziecie mieli takie swoiste referendum właśnie w przyszłym roku. Będziecie mieli wybory.

Dodaj komentarz