Sprawująca władzę w Watykanie, prawdopodobnie jako dopust Boży, rozpanoszona sekta modernistów, od wielu lat daje zgodę na zapoczątkowane przez Jana Pawła II obchody dni judaizmu w Kościele katolickim – praktykowane jako dni bez Jezusa i Maryi. Obchodzone są również, mniej lub bardziej regularnie, inne bachanalia z udziałem przedstawicieli religii Antychrysta.
Czy w takim razie doczekamy się obchodów dni „Lefebrystów” w Kościele katolickim, o wiele bardziej właściwych, a gwoli ścisłości – najwłaściwszych i najbliższych naszej wierze?
Następca heretyka Franciszka-papież Leon XIV, który – notabene – nie odwołał żadnej z minionych herezji i nie reaguje na ohydę spustoszenia w Kościele, wykorzystał pretekst nieposłuszeństwa, mniemam że z premedytacją, i ogłosił ekskomunikę nałożoną na członków Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X z powodu wyświęcenia nowych biskupów bez zgody „Tronu Piotrowego”. Miał do tego prawo.
Miał do tego prawo jako papież. Z drugiej jednak strony czy stan wyższej konieczności w jakim znajduje się Kościół katolicki po Soborze Watykańskim II uzasadnia samowolę Bractwa w obronie wiary? Napiszę szczerze: Nie wiem, chociaż serce i rozum podpowiadają mi, abym stanął po stronie Bractwa. Natomiast jestem pewien jednego. Od wielu lat jako katolik i Polak doświadczam zgorszenia wywołanego postępowaniem Watykanu i Episkopatu.
Nie sądzę, abym kiedykolwiek zaakceptował, urągające wierze i logice, brednie i herezje wypowiadane pod przewodnictwem, dotychczas nie ekskomunikowanych, Grzegorza Rysia et consortes.
Jeden z wielu przykładów:
Chcemy być takim Kościołem – matką w którym wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami i w którym jest miejsce dla każdego bez względu na wyznanie, a nawet więcej: bez względu na religię. /link/
Komentarze
Jedną z najbardziej zdumiewających sytuacji na świecie jest fakt, że Watykan akceptuje i popiera praktycznie każdy rozpowszechniony na świecie zbiór przekonań „religijnych” poza tradycyjnym katolicyzmem, który jest niczym innym jak przekonaniami wszystkich dobrych katolików przed Soborem Watykańskim II. /Ukryte pocieszenia tradycyjnego katolicyzmu w obliczu trwającego kryzysu/





Dodaj komentarz