Zdecydowana większość ludzi reaguje na każdą dychotomię, opowiadając się po którejś ze stron i identyfikując się z nią, a większość z tej większości będzie następnie skłonna zaakceptować każdą narrację przedstawioną jej przez stronę, którą zdecydowała się poprzeć.
To jest twoja grupa docelowa – i jest ona duża.
◊
Tłumaczenie: AlterCabrio – eksspedyt.org
◊
Jak stworzyć bezmyślnych naśladowców i przejąć (wielobiegunowy) świat
A więc jesteś superbogatym, wpływowym, prawdopodobnie starym członkiem klubu twórców agendy i teraz uważasz, że jedyną drogą naprzód dla ludzkości jest to, abyś ty i tacy jak ty przejęli całkowitą kontrolę nad 99% pozostałych.
Innymi słowy, aby wykonać następujące czynności –
- usunąć wszelką prywatność z ich życia
- zakazać dostępu do prawdziwych informacji,
- uczynić ich przetrwanie całkowicie zależnym od:
a. łańcucha żywnościowego, który kontrolujesz,
b. opartego na jednej walucie systemu pieniężnego, który kontrolujesz
c. pozbawionego emisji dwutlenku węgla systemu energetycznego, który również kontrolujesz
- ograniczyć ich swobodę przemieszczania się
- zakazać lub ograniczyć ich możliwość posiadania czegokolwiek, w tym własnych domów
- ograniczyć lub odebrać większość ich praw rodzicielskich
- wprowadzić drakońskie metody policyjne w celu egzekwowania większości z powyższych
- znieść proces z udziałem ławy przysięgłych, aby skuteczniej karać przestępców, którzy próbują łamać te nowe prawa
Mówiąc prościej – chcesz, aby Orwell stał się w 100% rzeczywistością, przy użyciu bardziej zaawansowanej technologii.
Doskonale zdajesz sobie sprawę, że delikatnie mówiąc, będzie to trudne do sprzedania, co jest jednym z powodów, dla których tak długo leżało to jako niezrealizowany pomysł. Twoi poprzednicy/przodkowie uważali to za fajny, ale nierealny pomysł, wielu innych współtwórców agendy nadal tak uważa i tylko w połowie się z tobą zgadza.
Ale ty i wielu twoich kolegów, powinowatych i przyjaciół uznaliście, że nadszedł na to czas właśnie TERAZ. I jak dotąd to ty wygrywasz wszystkie dyskusje.
Jak więc zamierzasz zadać tyle bólu masom, nie ryzykując, że zwrócą się przeciwko tobie i pożrą cię żywcem?
Twój pierwszy pomysł zakładał ogólnoświatową pandemię wirusa, tak niebezpieczną i zabijającą tak wiele osób, że zdestabilizowałaby społeczeństwo do tego stopnia, że większość twoich planów zostałaby zrealizowana „przypadkiem” i stałaby się faktem dokonanym, zanim ktokolwiek zdałby sobie sprawę, że to się dzieje.
Ale potem ktoś ci powiedział, że naprawdę śmiertelny wirus może zabić i ciebie i twoich przyjaciół, a także zakłócić ważne rzeczy, takie jak rozgrywki golfowe czy loty na Wyspę Epsteina.
Więc niechętnie zgodziłeś się porzucić ten plan i po prostu udawać, że istnieje wirus, o którym zawsze mówiłeś, że jest słaby – i rzeczywiście takim się okazał.
Problem polegał na tym, że udawany wirus tak naprawdę nie zabija ludzi, więc wpakowałeś się w mnóstwo zamieszania, próbując manipulować statystykami śmiertelności, aby wyglądało na to, że umiera więcej osób, niż to było w rzeczywistości, i wymyślałeś fałszywe powody, aby diagnozować „covid” u praktycznie każdego na tej planecie (zawsze uważałeś, że to głupia i nudna nazwa, ale pozwoliłeś jej przejść przez komisję), nie wspominając już o wprowadzeniu ustawodawstwa, które doprowadziło do zamordowania mnóstwa ludzi przez respiratory i DNR [ang. Do Not Resuscitate – “nie reanimować” -AC].
Koszmar logistyczny!
Zaczęło się całkiem dobrze i początkowo miałeś nadzieję, ale wkrótce natknąłeś się na poważne problemy, ponieważ coraz więcej tych cholernych, biednych ludzi zaczęło odkrywać twój spisek i pod koniec musiałeś dokonać strategicznego wycofania, osiągając zaledwie 10–15% planu, a do tego musiałeś radzić sobie z wieloma irytującymi pytaniami i skargami na toksyczne szczepionki, dzięki którym ty i twoi kumple mieliście niezły dodatkowy dochód, i wszystkimi tymi zgonami, które zaaranżowałeś.
Cholerni, biedni ludzie, którzy zachowują się, jakby ich bezsensowne życie miało znaczenie.
Szczęśliwym trafem, jak to zwykle bywa w twoim przypadku, Rosja i Ukraina w idealnym momencie rozpoczęły skuteczną dywersję, dzięki czemu większość ludzi szybko porzuciła covid-19 i poszła dalej.
I od tego czasu zastanawiasz się, co dalej robić.
Tutaj wkraczam ja, żeby ci pomóc.
Zacznijmy od tego, co zrobiłeś źle za pierwszym razem.
Problemem twojej historii o wirusie było to, że zjednoczyła ona całą ludzkość przeciwko wspólnemu wrogowi!
Oczywiście, tym wrogiem miał być (nieistniejący) wirus, ale tak naprawdę okazało się, że to… no cóż, to TY.
Gdy wszystkie konflikty zostały w zasadzie zawieszone, a wszyscy zwykli ludzie na świecie zostali zamknięci przez rządy i wmówiono im te same kłamstwa (wasze kłamstwa) o fałszywej pandemii, coraz więcej z nich zaczęło zauważać rzeczy, na które nie powinni zwracać uwagi.
Zaczęli zadawać wprost bezczelne pytania o to, kto ma taką siłę przebicia, by przekonać wszystkich szefów rządów do wspólnego działania. Zaczęli mówić o „ponadnarodowych wpływowych osobach”, „transnarodowych bankierach” itd.
Teraz ty i twoi przodkowie, antenaci, nazywaj ich, jak chcesz, którzy jesteście tu od dawna – załatwiacie sprawy w cichy, konsultacyjny, dżentelmeński i cywilizowany sposób, z dala od wulgarnej publicznej kontroli. Tak było zawsze i zawsze powinno być. Rzadko, jeśli w ogóle, byliście zauważani, a co dopiero badani, i nie było to przyjemne doświadczenie i nie chcecie, żeby się to powtórzyło.
Jak więc to zrobić właściwie i nie ujawniając się?
Odpowiedź brzmi – WOJNA.
Aby dowiedzieć się, jak to działa, skorzystaj z tego przydatnego samouczka…
ŚMIERĆ…
Gwałtowna śmierć jest świetnym narzędziem zarządczym, pod warunkiem, że nie masz żadnych skrupułów przed niepotrzebnym mordowaniem sporej liczby niewinnych ludzi (oczywiście, że nie masz, skoro ty i tobie podobni robicie to od stuleci za pomocą niekończących się „wojen”, „ataków terrorystycznych” i faktycznie fałszywych pandemii).
Wiem, że chciałeś, aby „covid” wykorzystał strach i paranoję, jakie wywołuje masowa śmierć, ale problem polegał na tym, że stworzenie wystarczająco dużej ilości ofiar śmiertelnych okazało się zbyt trudne.
A cóż wywołuje więcej zgonów niż dobra wojna?
FAŁSZYWE ALTERNATYWY…
Wojna oczywiście niesie ze sobą spolaryzowane myślenie, brak jedności i fałszywe alternatywy – wszystkie te dobre rzeczy, które przegapiłeś z powodu covid-19.
Fałszywe alternatywy są wspaniałe, ponieważ 99% osób nienawidzi siebie nawzajem, a nie osób je kontrolujących i, co najważniejsze, nie nienawidzi ciebie.
Mają one również taki skutek, że ludzie stają się znacznie bardziej podatni na twoją propagandę.
Zdecydowana większość ludzi reaguje na każdą dychotomię, opowiadając się po którejś ze stron i identyfikując się z nią, a większość z tej większości będzie następnie skłonna zaakceptować każdą narrację przedstawioną jej przez stronę, którą zdecydowała się poprzeć.
To jest twoja grupa docelowa – i jest ona duża.
Upewnij się tylko, że to TY zarządzasz WSZYSTKIMI narracjami – a już będziesz w połowie drogi do osiągnięcia celu.
IDŹ NA CAŁOŚĆ…
Pamiętaj, że to nie może być byle jaka wojna.
Tak jak nowo normalna pandemia musiała być ogromna i apokaliptyczna, tak też nowo normalna wojna musi być ekstremalna, nieprzejednana i poparta niezwykle potężnymi ciosami w brzuch przy pomocy strachu, szoku i aktywacji ciała migdałowatego (odwołanie emocjonalne), aby sprzedać masom swój plan zniewolenia jako lepszą alternatywę.
Musisz się upewnić, że będzie wiele, wiele zgonów i jeszcze więcej historii o zgonach, a jednocześnie zadbać o to, aby szczegóły dotyczące tego, kto zginął, gdzie zginął, w jaki sposób zginął – a nawet czy zginął – były całkowicie różne po obu stronach konfliktu i stale się zmieniały.
W ten sposób rozwścieczone masy mogą głośno wykrzykiwać sobie nawzajem ich nieprzejednane wersje wydarzeń – a jeśli zajdzie taka potrzeba, nawet w nieskończoność.
WARTOŚĆ MORALNEGO OBURZENIA…
Zachęcaj ludzi do ciągłego oburzania się – ale tylko w jeden z wcześniej zatwierdzonych sposobów, na wcześniej zatwierdzone tematy, obwiniając jednego ze wcześniej zatwierdzonych „sprawców”.
Aby uniemożliwić bardziej upartym wolnomyślicielom zboczenie z tematu, nasyć debatę publiczną i media społecznościowe ideą, że wątpienie w prawdziwość twojej narracji jest brakiem szacunku dla niewinnych ofiar lub dzielnych chłopaków umierających za swój kraj.
Pamiętaj – kwestionowanie twoich narracji jest jak plucie w twarz zamordowanemu dziecku!
ZAMIESZANIE JEST TWOIM PRZYJACIELEM…
Celem musi być również całkowite uniemożliwienie komukolwiek zrozumienia jakiegokolwiek aspektu narracji z jakiejkolwiek perspektywy.
Aby była w pełni skuteczna, każda wersja narracji wojennej musi być całkowicie niespójna nie tylko ze wszystkimi innymi wersjami, ale także sama w sobie oraz z obiektywnie obserwowalną rzeczywistością.
Upewnij się, że wszystko, co dotyczy wojny – jaką bronią dysponuje każda ze stron, jakie starcia miały miejsce, która strona wygrywa, a nawet jej podstawowe cele – jest na stałe owiane mgłą sprzeczności.
Wymyślaj zupełnie niemożliwe historie, które każda ze stron będzie mogła przedstawić tak, aby zwolennicy jednej strony poczuli się moralnie zobowiązani do uwierzenia w nie, podczas gdy zwolennicy drugiej strony będą mogli je słusznie odrzucić jako idiotyczną propagandę.
Pamiętaj – im bardziej śmiesznie i niedorzecznie, tym lepiej, bo…
TESTY LOJALNOŚCI…
Niejasne i sprzeczne narracje są niezbędne, ponieważ ich zaakceptowanie wymaga ogromnego zaangażowania i wiary ze strony odbiorców.
Niezależnie od tego, którą stronę wybiorą i jakąkolwiek z twoich narracji zinternalizują i w którą będą próbowali uwierzyć, będą musieli całkowicie i dobrowolnie porzucić cały swój wrodzony sceptycyzm i zdrowy rozsądek, aby tego dokonać.
Im bardziej będziesz od nich wymagał tego całkowicie pozbawionego faktów, opartego na wierze przekonania, tym bardziej będziesz miał nad nimi kontrolę.
Można to sobie wyobrazić jako próbę lojalności Abrahama – gdzie to ich rozum stanowi ofiarę.
I BEZMYŚLNI NAŚLADOWCY…
Jeśli masz szczęście, to uda ci się nawet tak skutecznie zindoktrynować kilku z nich, że staną się całkowicie pozbawieni własnych myśli i całkowicie uzależnieni od jakiegoś nonsensu, który ostatnio przeczytali w swoim ulubionym serwisie informacyjnym.
Nazywamy ich „bezmyślnymi naśladowcami” i stanowią oni cenny zasób. Nie tylko nie są w stanie stawić oporu twoim planom, ale są również świetnymi członkami piątej kolumny i żołnierzami-zombie, bezwzględnie potępiając każdego, kto nie należy do „naśladowców”, a kto próbuje ich obudzić.
Bardzo przydatni w czasie pandemii covid-19 do walenia garnkami i patelniami o siebie i wrzeszczenia na ludzi za nieprzestrzeganie irracjonalnych nakazów noszenia maseczek; z pewnością okażą się niezbędni w bezkrytycznym promowaniu szalonych narracji o twojej wojnie.
PROGRAMOWANIE „NIEUNIKNIONEGO”…
Zacznij od najważniejszej części – wstępnego zaprogramowania „nieuniknionych skutków” tej wojny, która dopiero co się rozpoczęła. Te skutki będą oczywiście listą punktów programu z początku tego samouczka.
Pamiętaj, aby stale podkreślać, jak nieuniknione są te zmiany. I – oczywiście – zadbaj o to, aby zwolennicy każdej ze stron obwiniali drugą za te „skutki”, aby mogli nawrzeszczeć się o to na siebie nawzajem do znudzenia, zamiast zorganizować jakikolwiek opór wobec twojego programu.
*
No i proszę.
Postępuj zgodnie z tymi zaleceniami, a wszelkie ślady ludzkiej wolności powinny zostać ostatecznie wykorzenione w ciągu około pięciu lat (być może szybciej, jeśli dopisze szczęście).
Tym razem wszystko powinno być w porządku – chyba że ci nieszczęśni, bezużyteczni zjadacze znów zaczną cię przechytrzać.
Miejmy nadzieję, że tak się nie stanie.
_____________
How to create pod people and inherit a (multipolar) world, Catte Black, Apr 19, 2026
Pierwotnie opublikowano na Catte’s Substack.
◊

________________
Korwin-Mikke: „Odebrać ludziom prawo do decydowania o innych”, 12.04.2026
Dla zainteresowanych.
_____________
Trybunał Konstytucyjny – PO i PiS to nie są polscy politycy – St. Krajski [22min]