Możliwość działania państwa polskiego w kryzysie może zostać sparaliżowana nawet nie przez konflikt, tylko brak jednej ze stron, która ma kontrasygnatę dać do konkretnego dokumentu, który jest niezbędne, żeby państwo przechodziło w tryb działania czasu wojny czy czasu kryzysu. I nie jest dobrą metodą naprawiania takiego takiej sytuacji, nadzieja na to, że będziemy mieli konsensus, nadzieja na to, że się dogadają ponad poddziałami. Nawet jeżeli byłaby tutaj zgoda, to długotrwałość tej procedury rozciąga w działaniu reakcje państwa i służb państwowych, co samo w sobie jest bardzo szkodliwe. I tutaj się pojawia pytanie, w jaki sposób w takim razie to naprawić.
◊
III RP w kryzysie, czyli system do reformy
Ustrój Rzeczpospolitej Polskiej uniemożliwia sprawne jej działanie. Dopóki tego nie naprawimy, to nie wyjdziemy z kryzysu, w którym się znajdujemy
◊
Więcej: Jacek Hoga
___________
Jeden z naszych rzekomych sojuszników przypomniał zaledwie kilka dni temu, kto pomagał w wyzwalaniu Warszawy. Ciekawe czy to ci sami, którzy pomagali pacyfikować Powstanie Warszawskie… Bo narodowość podobno ta sama.
Milczeliśmy?
Tak samo jak kilkanaście miesięcy temu, gdy ten sam rzekomy sojusznik twierdził, że ‘oni jako naród nigdy nikogo nie mor**owali’.
Milczeliśmy?
Oni nie przestaną.