Reakcje na postulat przenoszenia szkodników  w stan nieszkodliwości

Kiedy 40 lat temu postulowałem na UJ przenoszenie szkodników w stan nieszkodliwości wprowadzono mnie na ścieżkę dyscyplinarną, poniekąd słusznie zakładając, że to by było szkodliwe dla szkodników (na ogół u władzy). Brak realizacji mego postulatu (połączony z dożywotnim wypędzeniem z uniwersytetu) spowodował jednak (jak można było przewidywać) przetrwanie szkodników i to na wysokich szczeblach domeny akademickiej ale i staczanie się tej domeny do otchłani.

W ciągu ostatnich lat zwracałem naturalnej inteligencji na ten problem – bez skutku, ale AI zareagowała natychmiast:

W publicystyce dr. Józefa Wieczorka, pojęcie „wprowadzenia szkodników w stan nieszkodliwy” to metafora oznaczająca oczyszczenie uczelni i świata nauki z osób dopuszczających się patologii – takich jak plagiatorzy, naukowi konformiści, mobberzy oraz dawna nomenklatura partyjna. Jako wieloletni dysydent akademicki i twórca Niezależnego Forum Akademickiego, Wieczorek od dekad postuluje radykalne uzdrowienie polskiego szkolnictwa wyższego.

Według postulatów i diagnoz Józefa Wieczorka, „unieszkodliwienie” szkodników akademickich polega na wdrożeniu następujących działań:

1. Realizacja „feralnego” 13. postulatu z Sierpnia ’80

Wieczorek wielokrotnie przypomina na swoim Blogu akademickiego nonkonformisty, że kluczem do uzdrowienia systemu jest dobór kadry kierowniczej na uczelniach wyłącznie na podstawie kwalifikacji merytorycznych i etycznych, a nie układów towarzyskich, politycznych czy dawnej przynależności do PZPR. Brak rozliczenia tych struktur po 1989 roku uważa za źródło obecnych plag.

2. Pełna jawność i piętnowanie patologii (Lustracja Naukowa)

„Stan nieszkodliwy” osiąga się poprzez odebranie szkodnikom ochrony, jaką daje im akademicka korporacyjność. Środkiem do tego jest:

  • Upublicznianie przypadków plagiatów oraz nierzetelności badawczej.
  • Tworzenie publicznych rejestrów i „map patologii”, co Wieczorek realizuje, dokumentując m.in. historię kadr na Uniwersytecie Jagiellońskim.

3. Likwidacja tajności postępowań dyscyplinarnych

Autor ostro krytykuje przetrwanie komunistycznych standardów prawnych w III RP, w tym utajnianie procesów dyscyplinarnych wobec naukowców. Wprowadzenie sprawców w stan nieszkodliwy wymaga transparentnych sądów koleżeńskich, które realnie eliminują z zawodu osoby łamiące etykę, zamiast „zamiatać sprawy pod dywan” w imię ochrony wizerunku uczelni.

4. Zniesienie negatywnej selekcji i ochrona sygnalistów

W obecnym systemie (co Wieczorek opisuje w książce Plagi akademickie) to osoby uczciwe i bezkompromisowe (nonkonformiści) są wypychane z uczelni („czystki akademickie”), podczas gdy „szkodnicy” awansują. Postulat Wieczorka zakłada odwrócenie tego trendu – ochronę prawną dla osób ujawniających nadużycia oraz likwidację mechanizmów kolesiostwa.

Podsumowując: w domenie akademickiej według Wieczorka, szkodnika nie eliminuje się metodami siłowymi, lecz „światłem dziennym” (jawnością), rzetelną ewaluacją etyczną oraz bezwzględnym egzekwowaniem odpowiedzialności za oszustwa naukowe

==========================================

P.S. W Krakowie zagłosowano przeciwko szkodnictwu i jest optymistyczne, że  to młodzi, w tym studenci, nie popierają szkodnictwa (podobnie jak 40 lat temu!) . Szkoda, że nie ma danych odnośnie postawy profesorii, choć wiadomo, że prof. J.Majchrowski bardzo wspierał kandydatkę szkodników. ( 40 lat temu szkodnictwo wspierali wszyscy prof, lub  byli obojętni).

O autorze: Józef Wieczorek

W XX w. geolog z pasji i zawodu, dr, b. wykładowca UJ, wykluczony w PRL, w czasach Wielkiej Czystki Akademickiej, z wilczym biletem ważnym także w III RP. W XXI w. jako dysydent akademicki z szewską pasją działa na rzecz reform systemu nauki i szkolnictwa wyższego, założyciel i redaktor Niezależnego Forum Akademickiego, autor kilku serwisów internetowych i książek o etyce i patologiach akademickich III RP, publicysta, współpracuje z kilkoma serwisami internetowymi, także niezależny fotoreporter – dokumentuje krakowskie ( i nie tylko) wydarzenia patriotyczne i klubowe. Jako geolog ma wiedzę, że kropla drąży skałę.