Dogadali się?

Niemiecka agentura takiego rozkazu raczej by nie wydała, obawiając się braku lojalności (na rzecz Niemiec) polskich oddziałów prewencji.

Tymczasem Bestia – globalna struktura zarządcza (czyli Globalny Predyktor) – mogłaby taki rozkaz wydać bez problemu.

Mogłaby, o ile zmierzałaby najkrótszą drogą do wywołania w Polsce krwawych zajść.

Bez specjalnych obaw o skutki dalszej eskalacji.

Z punktu widzenia Bestii mogłyby być przecież tragiczne.

◊

 

Dogadali się

że się nie dogadają.

Mowa była tego dnia o wzajemnym uśmiechaniu się do siebie, o naturalnej potrzebie okazywania sobie uprzejmości oraz o „rzemiośle”, w którym od 47 lat są podobno wybitnymi fachowcami.

Owo „rzemiosło”, to nieustanne ślizganie się na skórce od banana, jaką stało się dla nich życie.

To stałe, wręcz namolne, udawanie kogoś innego, niż się jest – kogoś kompetentnego i godnego szacunku.

Także tego, że nie jest się od lat zwykłym pasożytem – uczestnikiem mafijnego systemu władzy w III RP, podzielonego na odrębne partie. Czyli mafie.

Salon Ludzi Wolnych – Dlaczego żyjecie w patologicznym państwie?

 

*

03.11.2026 roku zebrała się w Warszawie Rada Bezpieczeństwa Narodowego.

Po czym wymieniła między sobą te same, co zawsze, ogólniki.

Następnie skonsumowała identyczne, jak na poprzednich posiedzeniach, kanapki.

Antynarodowo, wręcz antypolsko, uformowani politycy – zwani liberałami i lewicą – rozdawali do mediów swoje, od lat bezzębne, uśmiechy;

„systemowa prawica” poddawała tych pierwszych swojej pryncypialnej krytyce.

O udziale policji niemieckiej, w zainicjowanym przez Premiera Donalda Tuska zamachu Stanu, nikt zdaje się nie wspomniał.

Tym bardziej o przygotowywanych przez Tuska – a może raczej przez jego europejskich promotorów i sponsorów – krwawych prowokacjach.

Ani nawet o przygotowaniach ekipy Tuska – rzekomo obywatelskiej – do ogłoszenia w Polsce stanu wyjątkowego.

Na koniec dogadali się jedynie, że się nie dogadali.

I sobie gdzieś poszli.

__________

Dogadali się, Marek Tomasz Chodorowski, 04.11.2026

♦

BONUS:

 

Ograniczona suwerenność

Zamieszanie wokół Trybunału Konstytucyjnego posiada minimum kilka interpretacji.

—

Wymieńmy najpierw negatywne. Była to:

próba przejęcia pełnej kontroli nad III RP przez niemiecką agenturę działającą w interesie państwa niemieckiego i z jego inspiracji;

próba przejęcia aktywów finansowych III RP z inspiracji Europejskiego Banku Centralnego; tym samym z inspiracji Komisji Europejskiej;

mistyfikacja konfliktu polsko-polskiego wspierana z jednej strony przez służby niemieckie oraz funkcjonariuszy UE, z drugiej przez służby amerykańskie. Obydwie strony mistyfikowanego konfliktu stanowią jednak zaplecze tej samej Bestii;

samodzielna próba uzyskania przewagi politycznej przez tzw. Koalicję Obywatelską; na wszelki wypadek z udziałem policji niemieckiej oraz niemieckich służb.

Interpretacja najmniej prawdopodobna

Najmniej prawdopodobna wydaje się interpretacja ostatnia.

Świadczyłaby na tyle dobitnie o fatalnej kondycji umysłowej „polityków” uśmiechniętych, że nie wypadałoby – w związku z ich wyjątkową ułomnością – publicznie tak prozaiczny ludzki defekt omawiać.

—

Interpretacja pierwsza

Prawdopodobna wydaje się interpretacja pierwsza, uzasadniana „ratowaniem przez Niemcy swojego przemysłu”, w związku z czym „muszą przejąć kontrolę nad Polską i to właśnie robią”.

A muszą, ponieważ „to właśnie przez Polskę przeprowadzone zostały dwa ostatnie, sprawne rurociągi z Rosji do Niemiec” – Jamal i Przyjaźń.

Bez uruchomienia sprawnych dostaw węglowodorów niemiecki przemysł się dusi.

Z kolei dostawy nie będą sprawne, dopóki zarządu nad III RP nie sprawują niepodzielnie Niemcy.

Interpretacja druga

To samo dotyczy interpretacji drugiej, opowiadającej następującą sekwencję:

przejęcie Trybunału Konstytucyjnego,

zmarginalizowanie Prezydenta Karola Nawrockiego,

przejęcie Narodowego Banku Polskiego,

wprowadzenie w Polsce euro (rozszerzenie strefy euro),

oddanie polskiego złota bankowi we Frankfurcie.

Interpretację taką mogłaby wzmacniać oficjalna rezygnacja pani Christine Lagarde ze stanowiska prezesa Europejskiego Banku Centralnego (EBC), obowiązująca z dniem 7 lutego 2027 roku.

Jednak ogłoszona 29 października 2026 roku przez przewodniczącego Rady Europejskiej, António Costę. Na dzień przed wydarzeniami sprowokowanymi przez Donalda Tuska w Warszawie.

Czyżby Europejski Bank Centralny przewidywał nieznane Europejczykom finansowe i gospodarcze perturbacje?

Czy Pani Christine Lagarde, podobno prawa ręka Rothschilda, wyprzedziła nadchodzącą nad Europę burzę?

Interpretacja trzecia

Na koniec interpretacja trzecia, najbardziej prawdopodobna, wzmacniana pogłoską – o „broni maszynowej, wydawanej oddziałom prewencji polskiej Policji” – kolportowaną intensywnie po 30.10.2026 roku.

Niemiecka agentura takiego rozkazu raczej by nie wydała, obawiając się braku lojalności (na rzecz Niemiec) polskich oddziałów prewencji.

Tymczasem Bestia – globalna struktura zarządcza (czyli Globalny Predyktor) – mogłaby taki rozkaz wydać bez problemu.

Mogłaby, o ile zmierzałaby najkrótszą drogą do wywołania w Polsce krwawych zajść.

Bez specjalnych obaw o skutki dalszej eskalacji.

Z punktu widzenia Bestii mogłyby być przecież tragiczne.

Zastrzeżenie

Z drugiej strony – nie wiemy, na ile pogłoski o „wydawaniu broni maszynowej” zgodne są z faktami.

Pozostajemy zatem pod wpływem czterech interpretacji negatywnych oraz żadnej pozytywnej.

Interpretacje pozytywne

Tymczasem pozytywne mogłyby być następujące:

demaskacja agenturalnej roli Donalda Tuska po stronie Niemiec,

kompromitacja Koalicji Obywatelskiej, Lewicy i PSL-u w rolach ugrupowań zdolnych do każdej antynarodowej zdrady,

pojawienie się pierwszego mocnego sygnału rozpoczęcia fazy schyłkowej III RP – nacechowanej anarchią, chaosem, bezradnością i bezsilnością,

szybkie zbliżanie się dymisji rządu Tuska oraz chwili ogłoszenia przedterminowych wyborów,

szansa na rządy tzw. „systemowej prawicy” – z PiS-em oraz dwiema Konfederacjami.

To ostatnie przybliża możliwość zetknięcia się większości z nas z poziomem umiejętności oraz fachowych kompetencji zarówno PiS-u (w zasadzie już je znamy), jak i obydwu Konfederacji.

Tych ostatnich wielu z nas ciągle jeszcze – niestety (!) – nie poznało. Dlatego los stworzy im okazję.

Przechodzenie do wolnej Polski staje się nie tylko faktem.

Zdecydowana większość Polaków uzna za rok taką możliwość – przebudowania polskiego państwa od podstaw – za jedyną.

Niemożliwą do zastąpienia jakąkolwiek inną.

___________

Ograniczona suwerenność, Marek Tomasz Chodorowski, 02.11.2026

◊

Więcej: Salon Ludzi Wolnych

O autorze: AlterCabrio

If you don’t know what freedom is, better figure it out now!