«Chciałem skupić się na pojęciach najbardziej ogólnych i na związkach pomiędzy architekturą i szerzej ładem przestrzennym a władzą. Jeżeli spojrzymy na to, co dzisiaj mamy w Polsce, szczególnie w tej przestrzeni publicznej, ujrzymy chaos i brzydotę. Oczywiście są przykłady bardzo udanej, bardzo porządnej architektury, ale to wszystko nie spaja się w coś spójnego, w coś, co z czegoś wynika. Tutaj jakby każdy element był osobno, z innego koszmaru. Nie z bajki, tylko z koszmaru. No szczególnie ten budynek, który już nawet jest czymś postmodernistycznym, to bym powiedział, że żywe wcielenie kubizmu. Rzeczywiście też się zgadzam, że tu powinno stać coś innego w takim miejscu. Ale z czego to wynika? Bo mamy dwa plany. Jeden to jest plan w tych państwach, z których bierzemy przykład, czyli oczywiście z Zachodu, jak we wszystkim oraz plan u nas. A jak jeszcze do tego mamy stan prawny u nas i relacje władzy do obywateli? Wszędzie mam jakieś plany. Wszystko jest ściśle zaprojektowane, zaplanowane, nadzorowane, a mimo tego mamy chaos i brzydotę. A kiedyś w tych dawnych wiekach, gdy wznoszono piękne miasta i piękne budowle, nie było takich planów, a mimo wszystko to wszystko było spójne. O co tutaj chodzi? Tutaj kluczowym pojęciem jest niepodległość i suwerenność. Jeżeli jako państwo, jako władza w państwie, wciąż wpatrujemy się, a właściwie nie my, tylko władza wpatruje się w jakieś obce wzorce i podlega jakimś wpływom, no to kopiuje te wpływy. A jeżeli spojrzymy na te wpływy, jakie mamy w Polsce, to ktoś chce, żeby u nas panował chaos przestrzenny. Jakie to ma znaczenie dla człowieka? Człowiek sam się czuje w chaosie. Mamy czuć się źle w takim otoczeniu. To nie jest przypadek, proszę państwa, tak jak współczesna architektura.» – Bartosz Kopczyński
◊
Epoka brzydoty. Klimek, Pitoń, Wilk i Kopczyński o architekturze Krakowa
◊
_______________
Materiał dla koneserów. Pan Bartosz od 22:00 min i 48:30. Pozostali fakultatywnie.
Pan Bartosz mówi z grubsza to, o czym wspominał śp. Krzysztof Karoń n/t współczesnej architektury. Możliwe, że ta wypowiedź jest jeszcze gdzieś zachowana. Np. tutaj