W XX w. geolog z pasji i zawodu, dr, b. wykładowca UJ, wykluczony w PRL, w czasach Wielkiej Czystki Akademickiej, z wilczym biletem ważnym także w III RP. W XXI w. jako dysydent akademicki z szewską pasją działa na rzecz reform systemu nauki i szkolnictwa wyższego, założyciel i redaktor Niezależnego Forum Akademickiego, autor kilku serwisów internetowych i książek o etyce i patologiach akademickich III RP, publicysta, współpracuje z kilkoma serwisami internetowymi, także niezależny fotoreporter – dokumentuje krakowskie ( i nie tylko) wydarzenia patriotyczne i klubowe. Jako geolog ma wiedzę, że kropla drąży skałę.
Panie Wieczorek ,
Ja jestem Polakiem z dziada pradziada i babki prababki ze strony ojca i matki , ale JP2 to nie jest wzor do nasladowania dla Polakow i Polek z uwagi na to , ze JP2 byl zwolennikiem modernisty ks. Karla Rahnera , ktory wraz z masonami i 7ydami zagniezdzonymi w Watykanie i w KRK oraz bioracymi udzial w soborze watykanskim drugim (odbyl sie w latach 1962 – 1965) burzyl fundamenty konserwatywnego KRK oparte na teologii Tomasza z Akwinu.
W okresie pontyfikatu JP2 doszlo do realizacji zaplanowanego ekumenizmu (zrownania wyznan) co jest rownoznaczne z detronizacja Jezusa jako jedynego i prawdziwego Boga – vide zjazd czarownic w Asyzu w pazdzierniku 1986r z udzialem JP2 , ktory nawet calowal Koran , co bylo z kolei poprzedzone wizyta JP2 w synagodze szatana w Rzymie w kwietniu 1986r.
Jakby jeszcze tego bylo malo to JP2 opowiedzial sie rowniez za zaprowadzeniem jednego rzadu swiatowego (7ydowskiego i masonskiego – moj dopisek).
Historyk dr M.Hoffman nazwal JP2 “Judaszem Iskariota naszych czasow” (Pope John Paul II The Judas Iscariot of our time) , poniewaz JP2 byl zdrajca KRK – artykul jest dostepny na internecie w j.angielskim.
Przy okazji przypomne , poniewaz nie wszyscy wiedza , ze sobor watykanski drugi zostal zaplanowany przez 7ydow i masonerie zagniezdzonych w Watykanie i KRK przy wspoludziale synagogi szatana.
Sobor otwieral samozwanczy “papiez” Jan 23 (kard. A.Roncalli – mason 7ydowskiego pochodzenia) , ktory w ubraniu cywilnym wymykal sie noca z Watykanu i podazal na spotkania do synagogi szatana w Rzymie.
Z kolei sobor zamykal “papiez” Pawel 6 (kard. G.Montini – mason 7ydowskiego pochodzenia i pedal).
Podczas zjazdu soborowego bardzo aktywna role odgrywal rowniez sekretarz stanu Watykanu kard. A.Bea (7yd i czlonek 7ydo-masonskiej lozy BB) i oczywiscie wspomniany wczesniej modernista ks. K.Rahner.
Na zjezdzie soborowym byli rowniez obecni przedstawiciele synagogi szatana z USA na czele z rabinem A.Heschelem oraz przedstawiciele 7ydo-masonskiej lozy BB-ADL na czele z J.Lichtenem…. czyli samo doborowe towarzystwo.
Ja z kolei pamietam rok 1965 , kiedy w niedziele podczas mszy zostal odczytany list z episkopatu , w ktorym byly zawarte nastepujace slowa:
“Duch swiety przewodzi soborowi” oraz “Duch swiety czuwa nad soborem”.
Dopiero 30 lat pozniej (w polowie lat 1990-tych) dowiedzialem sie prawdy o tym , ze na soborze grasowaly dzieci diabla i masoneria i list z episkopatu do wszystkich kosciolow w Polsce w perfidny sposob oszukiwal Polakow w 1965r.
Moje zrodla informacji:
– historyk dr M.Hoffman
– historyk i filozof ks.prof. M.Poradowski
– historyk prof. F.Bellegrandi
– red.naczelny miesiecznika katolickiego “Chiesa Viva” ks.dr L.Villa
– prymas Wegier ks.kard. J.Mindszenty
– abp M.Lefebvre (zalozyciel bractwa Piusa X)
– ks.prof. M.Martin (sekretarz przy sekretarzu stanu Watykanu)
– ks.prof. I.B.Pranaitis (przetlumaczyl t-a-l-m-u-d w 1892r i ujawnil wrogosc nauk t-a-l-m-u-d-y-c-z-n-y-c-h do Jezusa , chrzescijanstwa i innych narodow)
– historyk dr H.Makow ujawnil spisek 7ydowski przeciwko chrzescijanstwu
– E.Dilling ujawnila spisek 7ydowski przeciwko chrzescijanstwu
– R.Korsch ujawnil istnienie tajnych 7ydowskich organizacji wywrotowych w Polsce w oparciu o informacje zebrane przez wywiad II RP
– etc.
23 lutego 2026 godz. 11:33 - w odpowiedzi do: fiesta 10:26
p.s.
Dodatkowe informacje
Strona: THE POPE IN RED (http://www.thepopeinred.com/) zawiera materialy dowodowe dotyczace zamachu stanu przeprowadzonego przez kard. A.Roncalli (mason 7ydowskiego pochodzenia) na nowo-wybranym papiezu i konserwatyscie Grzegorzu XVII (kard. J.Siri) w 1958r , ktorego Roncalli kazal zamknac w wiezieniu i w odosobnieniu bez prawa do kontaktow z innymi ludzmi.
Z kolei dziennikarz sledczy D.Yallop z USA akredytowany przy Watykanie ujawnil zbrodnie dokonana na nowo-wybranym papiezu Janie Pawle I (kard. A.Luciani) po 33 dniach jego pontyfikatu.
D.Yallop ujawnil rowniez powiazania kardynalow i biskupow w Watykanie z wloska mafia oraz ujawnil pranie brudnych pieniedzy przez bank watykanski – informacje znajduja sie w ksiazce D.Yallopa pt. “IN GOD’S NAME” (W Imie Boze) wydanej w 1984r.
Oczywiscie w Polsce panuje zmowa milczenia w mediach koscielnych i swieckich do dzisiaj , zas nowo-wybrany JP2 w 1978r zamiotl wszystko pod dywan.
Kolejny fakt to TAJNY UKLAD WATYKANU Z KOMUNISTYCZNYM ZSRR zawarty w Metz (Francja) w sierpniu 1962r (na 2 miesiace przed majacym odbyc sie soborem watykanskim drugim przygotowanym przez 7ydow i masonow zagniezdzonych w Watykanie i KRK) – na ten temat tez panuje zmowa milczenia nie tylko w Polsce.
p.s.2
Pana reklama pochodu przebierancow ukazuje zewnetrzna powloke 7ydo-masono-modernistycznej sekty posoborowej , ktora wystepuje pod dawnym szyldem KRK , ale od srodka jest trupem.
23 lutego 2026 godz. 11:47 - w odpowiedzi do: fiesta 10:26
Proszę Pana, większość z tego, co Pan napisał jest prawdą, lecz zacytował Pan bezkrytycznie sformułowanie nieadekwatne, niesprawiedliwe, obraźliwe w stosunku do Jana Pawła II. Proszę pokontemplować sformułowanie “Judasz naszych czasów”. JPII nie dopuścił się zdrady, lecz błędów. Błędów poważnych. Chciał okazać miłość i szacunek przedstawicielom religii antychrysta i uczynił to kosztem prawdy.
Gest pocałowania antychrześcijańskiej księgi jest skandalicznym absurdem. JPII był do pewnego stopnia modernistą (powinien być antymodernistą), ale nie był zdrajcą.
A propos Soboru WII zawierał w sobie potężny zaczyn herezji, który po dziś dzień wydaje złe owoce.
Proszę Pana o powściągliwość i refleksję nad tym, co napisałem
23 lutego 2026 godz. 15:51 - w odpowiedzi do: fiesta 11:33
Chylę czoła przed odwagą,moralnością i wiedzą fiesty !!!
Gdzie się jeszcze taki gorący POLAK-KATOLIK uchował,nieskażony poprawnością polityczną i wszelkim kompromisem ???
Toż to dziś, gdy gdzieś uświadczysz antymodernistę to co najwyżej letni,milczący katoliczyna,ktory wszystkiego się boi,a najbardziej braku akceptacji otoczenia.
Serdecznie pozdrawiam
P.S. Obrona “błędów i absurdów”JPII, które były, na tym stanowisku, jawną herezją i oczywistą zdradą,jest próbą “zjeść ciastko i mieć ciastko”.
Co do drogi krzyżowej, podobnie jak orszaki trzech króli czy podobne spektakularne wydarzenia można zaliczyć chyba do profanacji,które są ostatnio bardzo modne.
23 lutego 2026 godz. 16:15 - w odpowiedzi do: katolik 15:51
Co do drogi krzyżowej, podobnie jak orszaki trzech króli czy podobne spektakularne wydarzenia można zaliczyć chyba do profanacji
Opamiętajcie się, wy “wierni katolicy” wyznający “antymodernizm nieskażony wszelkim kompromisem”.
Każdy fundamentalizm jest złem, zwłaszcza w katolickiej duszy, która powinna wzorować się na pełnym miłości i głębi zrozumienia ludzkiego losu Sercu Naszego Zbawiciela. Niejedna z kart Ewangelii pokazuje przykłady zajadłego fundamentalizmu mającego na celu przede wszystkim pokazać światu, jakim to się jest “wiernym ortodoksem” na przykład rzucającym kamieniami w grzesznicę, a jednak nie mającym wiele wspólnego z naczelnymi zasadami nauczania Jezusa. W tym – ze zdaniem, które stale wam trzeba powtarzać: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem.
Droga Krzyżowa jest nabożeństwem o potężnej sile zbawczej, kto ja odprawia okazuje żal za swe grzechy i stara się współodczuwać w męce Jezusa Chrystusa za nasze winy. Ktokolwiek i gdziekolwiek ją odprawia, jest blisko Jezusa na Kalwarii, najbliżej, jak można, dlatego ta modlitwa zwłaszcza jest zalecana tym, którzy się sami nawracają albo też orędują za nawróceniem serc innych. A niczego tak bardzo dziś Polsce nie potrzeba, jak nawracania się Polaków. To jest podstawowy warunek przyjścia Jezusa jako Króla Polski, i bez tego Polska nigdy nie odzyska niepodległości.
Zamiast więc bredzić o “profanacji”, ciesz się, “wierny katoliku”, że są nadal w Polsce tacy, którzy w publicznym pochodzie mają potrzebę i odwagę zadośćuczynić Najświętszemu Sercu Jezusa za krzywdy i zniewagi od nas doznane i modlić się o zmiłowanie nad Polską i Polakami, również za ciebie i mnie.
Opamiętajcie się, wy “wierni katolicy” wyznający “antymodernizm nieskażony wszelkim kompromisem”.
Zamiast więc bredzić o “profanacji”, ciesz się, “wierny katoliku”, że są nadal w Polsce tacy, którzy w publicznym pochodzie mają potrzebę i odwagę zadośćuczynić Najświętszemu Sercu Jezusa za krzywdy i zniewagi od nas doznane i modlić się o zmiłowanie nad Polską i Polakami, również za ciebie i mnie.
Skłamałbym, gdybym twierdził, że nie czekałem na Pana wpis. Wreszcie! :))
23 lutego 2026 godz. 16:42 - w odpowiedzi do: fiesta 10:26
Historyk dr M.Hoffman nazwal JP2 “Judaszem Iskariota naszych czasow” (Pope John Paul II The Judas Iscariot of our time) , poniewaz JP2 byl zdrajca KRK
Bredzi Pan, więc na razie proszę napić się zimnej wody i wziąć ze trzy głębokie oddechy, może pan ochłonie. Prof. Michael Hoffman jest owszem, profesorem Princeton i Notre Dame, ale zarazem znanym tropicielem okultyzmu i różnych neoplatońskich sekt w Kościele Katolickim, przez co obraz Kościoła w jego interpretacji jest sensacyjny i mocno wykrzywiony.
Pamiętajmy, że Notre Dame University – macierzysta uczelnia tego pana, uważana za “główną katolicką uczelnię niepubliczną w USA” – zarazem przyznała doktorat honoris causa Barackowi Obamie, propagatorowi aborcji i homoseksualizmu, zaś rektor uczelni duchowny Jenkins zasiada we władzach organizacji Milleniumn Promise, zajmującej się rozprowadzaniem prezerwatyw w krajach Trzeciego Świata. Więc trochę ostrożniej z tymi “autorytetami”.
23 lutego 2026 godz. 18:17 - w odpowiedzi do: katolik 15:51
fanatyzm lub sekciarstwo jest to stan umysłu charakteryzujący się wybiórczością i fiksacją na jednym aspekcie i związanej z nim wąskiej grupie zagadnień.
Co do drogi krzyżowej, podobnie jak orszaki trzech króli czy podobne spektakularne wydarzenia można zaliczyć chyba do profanacji,które są ostatnio bardzo modne.
Kompromituje się Pan. Droga krzyżowa w Kościele ma swoje początki od czasów wczesnego chrześcijaństwa – pielgrzymi na Via Dolorosa
Chylę czoła przed odwagą,moralnością i wiedzą fiesty !!
Nic nie wiem o moralności komentatora Fiesty toteż ani jej nie chwalę ani nie ganię. Pan natomiast już cały w skowronkach i inicjuje pean.
Kto jeszcze z komentatorów i blogerów zasługuje na taką laurkę? Znajdzie się ktoś jeszcze?
Obrona “błędów i absurdów” JPII, które były, na tym stanowisku, jawną herezją i oczywistą zdradą,jest próbą “zjeść ciastko i mieć ciastko”.
Coś Pana mocno zaślepia. Być może ulega Pan skłonności opisanej przeze mnie w pierwszym akapicie. Nie broniłem “błędów i absurdów” do których mam stosunek negatywny i dałem temu wyraz w formie krytyki. Czy Jan Paweł II głosił jakieś herezje zaprzeczające prawdom wiary? Przed ewentualną odpowiedzią proszę obie przypomnieć główne prawdy wiary katolickiej.
tutaj kardynałowie krytykują zmienioną mszę “Novus Ordo Missae” wprowadzoną 3 kwietnia 1969 r.
J. Eminencja ksiądz bp Alfredo kardynał Ottaviani, prefekt Katolickiej Kongregacji Świętego Oficjum
J. Eminencja ksiądz bp Antonio kardynał Bacci:
Krótka analiza krytyczna nowej mszy Novus Ordo Missae
Definicja Mszy została zatem sprowadzona do pojęcia „uczty”
Ponadto ową „ucztę” określa się jako zgromadzenie zebrane pod przewodnictwem kapłana, w celu sprawowania pamiątki Pańskiej, wspominając wydarzenia Wielkiego Czwartku.
Żaden z tych elementów nie zawiera w sobie dogmatów:
U podstaw przezwyciężenia trwającego już kilkadziesiąt lat zamętu powszechnego w strukturach kościelnych leży nieskorumpowana, prawdziwa odpowiedź na pytanie:
24 lutego 2026 godz. 03:05 - w odpowiedzi do: katolik 15:51
Okreslenie “Judasz Iskariota naszych czasow” zostalo w pelni uzasadnione przez historyka dr M.HofFmana i prosze zapoznac z artykulem na ten temat , ktory jest dostepny na stronie: https://www.revisionisthistory.org/christian1.html
24 lutego 2026 godz. 08:21 - w odpowiedzi do: fiesta 03:05
Swój komentarz skierował Pan do swojego “poplecznika” zamiast do adwersarzy czyli mnie lub do PŁ. Być może przez pomyłkę.
Jest w psychologii zjawisko polegające na tym, że ktoś obdarzając kogoś lub grupę osób uczuciem, emocją, sentymentem, resentymentem nie jest w stanie zająć stanowiska obiektywnego, adekwatnego, należytego. Tak było w sytuacji relacji z przedstawicielami religii antychrysta w przypadku JPII. Nie była to jednak zdrada w sensie judaszowym. Metafora Judasza tu nie pasuje. Nie było intencji zdrady, nie było srebrników i był inny rodzaj czynu.
Fakty z tej publikacji są mi znane. Modernizmu szczerze nienawidzę i tak samo obce mi jest umizgiwanie się do wrogów KK. Proszę jednak Pana, po raz drugi, o powściągliwość w szafowaniu tą inwektywą. Podobnie jest z określeniem “krypto-żyd” związanym z krypto judaizmem, co jest ewidentną brednią, bo judaizm deprecjonuje (mówiąc delikatnie) osobę Zbawiciela
Co dzieje sie na tym forum , ze sa usuwane moje komentarze niepoprawne politycznie ?
Czyzby cenzura jak za czasow PRL , czy ponownie dziala Inkwizycja , czy zabraklo wam argumentow ?
24 lutego 2026 godz. 11:52 - w odpowiedzi do: fiesta 10:11
Ma Pan włączoną moderację komentarzy. Mamy dość oszołomów, których ideą nadwartościową jest głoszenie, że Wojtyła był wielowymiarowym żydem i pod względem wyznania i pod względem etnicznym. “Tropiciele prawdy” za przysłowiową dychę. Komentarz powyżej jest do PŁ i to on zadecyduje czy będzie z Panem rozmawiać czy nie.
Zna Pan publicystykę Pawła Lisickiego? Publicysta katolicki który się nie certoli z modernistami ani z syjonistami “chrześcijańskimi”, ale robi to z kulturą, merytorycznie i bez dziegciu. Polecam jako przykład
Czy któryś z szanownych nadkomentatorów mógłby sie odnieść do głównego zarzutu podniesionego przez tzw. fundamentalistów, czyli dlaczego promuje się tych przebierańców? Sami przyznajecie, że JP2 dopuścił sie błędów poważnych, dodam nawet, że nie wstrzymał żadnego z tych modernistycznych posunięć. Zatem co lub kogo tu czcić? W kotekście tych wspomnianych “poważnych błędów” promocja osób, które odczuwają samouwielbienie z powodu przynalezności do koła wzajemnej adoracji jest niepoważne. Podejrzewam tu raczej wsparcie kompana z portalu.
Nie wiem skąd to zdziwienie, tym zbiegiem okoliczności… jakby czytelnicy musieli zostawiać pod każdym artykułem swój komentarz. Wdawanie się w przepychanki czy Ziemia jest płaska czy nie, większego znaczenia dla żyjących tutaj nie ma, więc nie ma co się wtrącać do dyskusji. Natomiast tutaj, gdy chodzi o przyzwoitość lub Prawdę, o którą tak nadkomentatorzy często walczą, zupełnie omijacie temat tych kremówkowych przebierańców. Co do Rakocego… Miśko (Czuwaj) ostatnio jemu podobnych dobrze podsumował.
3 marca 2026 godz. 20:01 - w odpowiedzi do: Mateja 18:49
Natomiast tutaj, gdy chodzi o przyzwoitość lub Prawdę, o którą tak nadkomentatorzy często walczą, zupełnie omijacie temat tych kremówkowych przebierańców.
Skoro podkomentatorzy tak słabo się spisują, to nadkomentatorzy muszą wypełnić lukę. A propos zakonu określonego mianem przebierańców. Nie są przebierańcami. Mają swoje barwy i strój. Mają też poglądy, w tym min. dwa punkty z którymi się nie zgadzam, a temat omijam, to prawda. Są ważniejsze.
Co do Rakocego… Miśko (Czuwaj) ostatnio jemu podobnych dobrze podsumował.
Beznadziejny komentarz na poziomie… podkomentarza ;-) o zerowej wartości merytorycznej.
wrzucił Pan link nijak mający się do tematu, przebudzonego emeryta, cóż tu komentować? Lepiej było taki list usłyszeć na niedzielnej mszy, gdy zbierano na KUL/ŻUL, zamiast lania wody rektora
3 marca 2026 godz. 22:52 - w odpowiedzi do: Mateja 20:34
Link przebudzonego emeryta? “List Otwarty” jest ważnym głosem biblisty vs modernistycznym fałszom. Pan, jak widzę, ma do niego wyraźnie ambiwalentny stosunek- deprecjonując raz jego autora, a innym razem nobilitując go do rangi listu czytanego na Mszy.
Mateja: “Co do Rakocego… Miśko (Czuwaj) ostatnio jemu podobnych dobrze podsumował”.
Mateja: “link przebudzonego emeryta”
Mateja: ” Lepiej było taki list usłyszeć na niedzielnej mszy…”
Zalinkowałem, aby się przekonać jak Pan zareaguje i już wiem. Proszę spojrzeć na naszą rozmowę z punktu widzenia Czytelnika, który wpada do nas, aby zerknąć na udostępnione audycje, felietony, artykuły, wykłady… a Pan?
A Pan nie poruszył żadnego istotnego aspektu od strony merytorycznej. Szkoda czasu na taką mizerię. Nie widzę sensu dalszej rozmowy.
Pan sobie przypomni o czy jest powyższy artykuł, o przebierańcach, i tego dotyczył mój komentarz. A Pan robi wrzutki z innych tematów i stara się kąsać.
Prawie się Panu udało dostrzec różnicę: tak – przebudzony emeryt, szkoda, że dopiero teraz. List, wartościowy, w obecnej sytuacji, niewiele wniesie. Kto tematyką jest zainteresowany dotrze do podobnych publikacji, jest już ich trochę.
Panie Wieczorek ,
Ja jestem Polakiem z dziada pradziada i babki prababki ze strony ojca i matki , ale JP2 to nie jest wzor do nasladowania dla Polakow i Polek z uwagi na to , ze JP2 byl zwolennikiem modernisty ks. Karla Rahnera , ktory wraz z masonami i 7ydami zagniezdzonymi w Watykanie i w KRK oraz bioracymi udzial w soborze watykanskim drugim (odbyl sie w latach 1962 – 1965) burzyl fundamenty konserwatywnego KRK oparte na teologii Tomasza z Akwinu.
W okresie pontyfikatu JP2 doszlo do realizacji zaplanowanego ekumenizmu (zrownania wyznan) co jest rownoznaczne z detronizacja Jezusa jako jedynego i prawdziwego Boga – vide zjazd czarownic w Asyzu w pazdzierniku 1986r z udzialem JP2 , ktory nawet calowal Koran , co bylo z kolei poprzedzone wizyta JP2 w synagodze szatana w Rzymie w kwietniu 1986r.
Jakby jeszcze tego bylo malo to JP2 opowiedzial sie rowniez za zaprowadzeniem jednego rzadu swiatowego (7ydowskiego i masonskiego – moj dopisek).
Historyk dr M.Hoffman nazwal JP2 “Judaszem Iskariota naszych czasow” (Pope John Paul II The Judas Iscariot of our time) , poniewaz JP2 byl zdrajca KRK – artykul jest dostepny na internecie w j.angielskim.
Przy okazji przypomne , poniewaz nie wszyscy wiedza , ze sobor watykanski drugi zostal zaplanowany przez 7ydow i masonerie zagniezdzonych w Watykanie i KRK przy wspoludziale synagogi szatana.
Sobor otwieral samozwanczy “papiez” Jan 23 (kard. A.Roncalli – mason 7ydowskiego pochodzenia) , ktory w ubraniu cywilnym wymykal sie noca z Watykanu i podazal na spotkania do synagogi szatana w Rzymie.
Z kolei sobor zamykal “papiez” Pawel 6 (kard. G.Montini – mason 7ydowskiego pochodzenia i pedal).
Podczas zjazdu soborowego bardzo aktywna role odgrywal rowniez sekretarz stanu Watykanu kard. A.Bea (7yd i czlonek 7ydo-masonskiej lozy BB) i oczywiscie wspomniany wczesniej modernista ks. K.Rahner.
Na zjezdzie soborowym byli rowniez obecni przedstawiciele synagogi szatana z USA na czele z rabinem A.Heschelem oraz przedstawiciele 7ydo-masonskiej lozy BB-ADL na czele z J.Lichtenem…. czyli samo doborowe towarzystwo.
Ja z kolei pamietam rok 1965 , kiedy w niedziele podczas mszy zostal odczytany list z episkopatu , w ktorym byly zawarte nastepujace slowa:
“Duch swiety przewodzi soborowi” oraz “Duch swiety czuwa nad soborem”.
Dopiero 30 lat pozniej (w polowie lat 1990-tych) dowiedzialem sie prawdy o tym , ze na soborze grasowaly dzieci diabla i masoneria i list z episkopatu do wszystkich kosciolow w Polsce w perfidny sposob oszukiwal Polakow w 1965r.
Moje zrodla informacji:
– historyk dr M.Hoffman
– historyk i filozof ks.prof. M.Poradowski
– historyk prof. F.Bellegrandi
– red.naczelny miesiecznika katolickiego “Chiesa Viva” ks.dr L.Villa
– prymas Wegier ks.kard. J.Mindszenty
– abp M.Lefebvre (zalozyciel bractwa Piusa X)
– ks.prof. M.Martin (sekretarz przy sekretarzu stanu Watykanu)
– ks.prof. I.B.Pranaitis (przetlumaczyl t-a-l-m-u-d w 1892r i ujawnil wrogosc nauk t-a-l-m-u-d-y-c-z-n-y-c-h do Jezusa , chrzescijanstwa i innych narodow)
– historyk dr H.Makow ujawnil spisek 7ydowski przeciwko chrzescijanstwu
– E.Dilling ujawnila spisek 7ydowski przeciwko chrzescijanstwu
– R.Korsch ujawnil istnienie tajnych 7ydowskich organizacji wywrotowych w Polsce w oparciu o informacje zebrane przez wywiad II RP
– etc.
p.s.
Dodatkowe informacje
Strona: THE POPE IN RED (http://www.thepopeinred.com/) zawiera materialy dowodowe dotyczace zamachu stanu przeprowadzonego przez kard. A.Roncalli (mason 7ydowskiego pochodzenia) na nowo-wybranym papiezu i konserwatyscie Grzegorzu XVII (kard. J.Siri) w 1958r , ktorego Roncalli kazal zamknac w wiezieniu i w odosobnieniu bez prawa do kontaktow z innymi ludzmi.
Z kolei dziennikarz sledczy D.Yallop z USA akredytowany przy Watykanie ujawnil zbrodnie dokonana na nowo-wybranym papiezu Janie Pawle I (kard. A.Luciani) po 33 dniach jego pontyfikatu.
D.Yallop ujawnil rowniez powiazania kardynalow i biskupow w Watykanie z wloska mafia oraz ujawnil pranie brudnych pieniedzy przez bank watykanski – informacje znajduja sie w ksiazce D.Yallopa pt. “IN GOD’S NAME” (W Imie Boze) wydanej w 1984r.
Oczywiscie w Polsce panuje zmowa milczenia w mediach koscielnych i swieckich do dzisiaj , zas nowo-wybrany JP2 w 1978r zamiotl wszystko pod dywan.
Kolejny fakt to TAJNY UKLAD WATYKANU Z KOMUNISTYCZNYM ZSRR zawarty w Metz (Francja) w sierpniu 1962r (na 2 miesiace przed majacym odbyc sie soborem watykanskim drugim przygotowanym przez 7ydow i masonow zagniezdzonych w Watykanie i KRK) – na ten temat tez panuje zmowa milczenia nie tylko w Polsce.
p.s.2
Pana reklama pochodu przebierancow ukazuje zewnetrzna powloke 7ydo-masono-modernistycznej sekty posoborowej , ktora wystepuje pod dawnym szyldem KRK , ale od srodka jest trupem.
Proszę Pana, większość z tego, co Pan napisał jest prawdą, lecz zacytował Pan bezkrytycznie sformułowanie nieadekwatne, niesprawiedliwe, obraźliwe w stosunku do Jana Pawła II. Proszę pokontemplować sformułowanie “Judasz naszych czasów”. JPII nie dopuścił się zdrady, lecz błędów. Błędów poważnych. Chciał okazać miłość i szacunek przedstawicielom religii antychrysta i uczynił to kosztem prawdy.
Gest pocałowania antychrześcijańskiej księgi jest skandalicznym absurdem. JPII był do pewnego stopnia modernistą (powinien być antymodernistą), ale nie był zdrajcą.
A propos Soboru WII zawierał w sobie potężny zaczyn herezji, który po dziś dzień wydaje złe owoce.
Proszę Pana o powściągliwość i refleksję nad tym, co napisałem
Chylę czoła przed odwagą,moralnością i wiedzą fiesty !!!
Gdzie się jeszcze taki gorący POLAK-KATOLIK uchował,nieskażony poprawnością polityczną i wszelkim kompromisem ???
Toż to dziś, gdy gdzieś uświadczysz antymodernistę to co najwyżej letni,milczący katoliczyna,ktory wszystkiego się boi,a najbardziej braku akceptacji otoczenia.
Serdecznie pozdrawiam
P.S. Obrona “błędów i absurdów”JPII, które były, na tym stanowisku, jawną herezją i oczywistą zdradą,jest próbą “zjeść ciastko i mieć ciastko”.
Co do drogi krzyżowej, podobnie jak orszaki trzech króli czy podobne spektakularne wydarzenia można zaliczyć chyba do profanacji,które są ostatnio bardzo modne.
Co do drogi krzyżowej, podobnie jak orszaki trzech króli czy podobne spektakularne wydarzenia można zaliczyć chyba do profanacji
Opamiętajcie się, wy “wierni katolicy” wyznający “antymodernizm nieskażony wszelkim kompromisem”.
Każdy fundamentalizm jest złem, zwłaszcza w katolickiej duszy, która powinna wzorować się na pełnym miłości i głębi zrozumienia ludzkiego losu Sercu Naszego Zbawiciela. Niejedna z kart Ewangelii pokazuje przykłady zajadłego fundamentalizmu mającego na celu przede wszystkim pokazać światu, jakim to się jest “wiernym ortodoksem” na przykład rzucającym kamieniami w grzesznicę, a jednak nie mającym wiele wspólnego z naczelnymi zasadami nauczania Jezusa. W tym – ze zdaniem, które stale wam trzeba powtarzać: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem.
Droga Krzyżowa jest nabożeństwem o potężnej sile zbawczej, kto ja odprawia okazuje żal za swe grzechy i stara się współodczuwać w męce Jezusa Chrystusa za nasze winy. Ktokolwiek i gdziekolwiek ją odprawia, jest blisko Jezusa na Kalwarii, najbliżej, jak można, dlatego ta modlitwa zwłaszcza jest zalecana tym, którzy się sami nawracają albo też orędują za nawróceniem serc innych. A niczego tak bardzo dziś Polsce nie potrzeba, jak nawracania się Polaków. To jest podstawowy warunek przyjścia Jezusa jako Króla Polski, i bez tego Polska nigdy nie odzyska niepodległości.
Zamiast więc bredzić o “profanacji”, ciesz się, “wierny katoliku”, że są nadal w Polsce tacy, którzy w publicznym pochodzie mają potrzebę i odwagę zadośćuczynić Najświętszemu Sercu Jezusa za krzywdy i zniewagi od nas doznane i modlić się o zmiłowanie nad Polską i Polakami, również za ciebie i mnie.
Skłamałbym, gdybym twierdził, że nie czekałem na Pana wpis. Wreszcie! :))
Historyk dr M.Hoffman nazwal JP2 “Judaszem Iskariota naszych czasow” (Pope John Paul II The Judas Iscariot of our time) , poniewaz JP2 byl zdrajca KRK
Bredzi Pan, więc na razie proszę napić się zimnej wody i wziąć ze trzy głębokie oddechy, może pan ochłonie. Prof. Michael Hoffman jest owszem, profesorem Princeton i Notre Dame, ale zarazem znanym tropicielem okultyzmu i różnych neoplatońskich sekt w Kościele Katolickim, przez co obraz Kościoła w jego interpretacji jest sensacyjny i mocno wykrzywiony.
Pamiętajmy, że Notre Dame University – macierzysta uczelnia tego pana, uważana za “główną katolicką uczelnię niepubliczną w USA” – zarazem przyznała doktorat honoris causa Barackowi Obamie, propagatorowi aborcji i homoseksualizmu, zaś rektor uczelni duchowny Jenkins zasiada we władzach organizacji Milleniumn Promise, zajmującej się rozprowadzaniem prezerwatyw w krajach Trzeciego Świata. Więc trochę ostrożniej z tymi “autorytetami”.
Ciężko pracuję na swój chlebek i nie zawsze “zdanżam na czas”. Szczęść Boże! :-)
fanatyzm lub sekciarstwo jest to stan umysłu charakteryzujący się wybiórczością i fiksacją na jednym aspekcie i związanej z nim wąskiej grupie zagadnień.
Kompromituje się Pan. Droga krzyżowa w Kościele ma swoje początki od czasów wczesnego chrześcijaństwa – pielgrzymi na Via Dolorosa
Nic nie wiem o moralności komentatora Fiesty toteż ani jej nie chwalę ani nie ganię. Pan natomiast już cały w skowronkach i inicjuje pean.
Kto jeszcze z komentatorów i blogerów zasługuje na taką laurkę? Znajdzie się ktoś jeszcze?
Coś Pana mocno zaślepia. Być może ulega Pan skłonności opisanej przeze mnie w pierwszym akapicie. Nie broniłem “błędów i absurdów” do których mam stosunek negatywny i dałem temu wyraz w formie krytyki. Czy Jan Paweł II głosił jakieś herezje zaprzeczające prawdom wiary? Przed ewentualną odpowiedzią proszę obie przypomnieć główne prawdy wiary katolickiej.
tutaj kardynałowie krytykują zmienioną mszę “Novus Ordo Missae” wprowadzoną 3 kwietnia 1969 r.
J. Eminencja ksiądz bp Alfredo kardynał Ottaviani, prefekt Katolickiej Kongregacji Świętego Oficjum
J. Eminencja ksiądz bp Antonio kardynał Bacci:
Krótka analiza krytyczna nowej mszy Novus Ordo Missae
Definicja Mszy została zatem sprowadzona do pojęcia „uczty”
Ponadto ową „ucztę” określa się jako zgromadzenie zebrane pod przewodnictwem kapłana, w celu sprawowania pamiątki Pańskiej, wspominając wydarzenia Wielkiego Czwartku.
Żaden z tych elementów nie zawiera w sobie dogmatów:
Rzeczywistej Obecności Chrystusa w Eucharystii,
rzeczywistości Ofiary,
sakramentalnego charakteru dokonującego konsekracji kapłana
ani wewnętrznej wartości Ofiary Eucharystycznej,
niezależnej od obecności zgromadzenia
twórcy nowego Ordo Missae OBSESYJNIE KŁADĄ NACISK NA „wieczerzę” i „pamiątkę”,
nie zaś na bezkrwawe ponowienie Ofiary Krzyżowej.
https://gazetawarszawska.com/index.php/sancta-missa/1207-alfredo-kard-ottaviani-antonio-kard-bacci-krotka-analiza-krytyczna-nowego-ordo-missa
U podstaw przezwyciężenia trwającego już kilkadziesiąt lat zamętu powszechnego w strukturach kościelnych leży nieskorumpowana, prawdziwa odpowiedź na pytanie:
Czy religia krzewiona od kilkudziesięciu lat w oficjalnych strukturach kościelnych jest tą samą religią – katolicką – którą Kościół Katolicki krzewił nieomylnie przez dwadzieścia wieków?
ksiądz Bałemba
https://sacerdoshyacinthus.com/2026/02/06/u-fundamentow-diagnozy-i-remedium/
Okreslenie “Judasz Iskariota naszych czasow” zostalo w pelni uzasadnione przez historyka dr M.HofFmana i prosze zapoznac z artykulem na ten temat , ktory jest dostepny na stronie: https://www.revisionisthistory.org/christian1.html
Swój komentarz skierował Pan do swojego “poplecznika” zamiast do adwersarzy czyli mnie lub do PŁ. Być może przez pomyłkę.
Jest w psychologii zjawisko polegające na tym, że ktoś obdarzając kogoś lub grupę osób uczuciem, emocją, sentymentem, resentymentem nie jest w stanie zająć stanowiska obiektywnego, adekwatnego, należytego. Tak było w sytuacji relacji z przedstawicielami religii antychrysta w przypadku JPII. Nie była to jednak zdrada w sensie judaszowym. Metafora Judasza tu nie pasuje. Nie było intencji zdrady, nie było srebrników i był inny rodzaj czynu.
Fakty z tej publikacji są mi znane. Modernizmu szczerze nienawidzę i tak samo obce mi jest umizgiwanie się do wrogów KK. Proszę jednak Pana, po raz drugi, o powściągliwość w szafowaniu tą inwektywą. Podobnie jest z określeniem “krypto-żyd” związanym z krypto judaizmem, co jest ewidentną brednią, bo judaizm deprecjonuje (mówiąc delikatnie) osobę Zbawiciela
Co dzieje sie na tym forum , ze sa usuwane moje komentarze niepoprawne politycznie ?
Czyzby cenzura jak za czasow PRL , czy ponownie dziala Inkwizycja , czy zabraklo wam argumentow ?
Ma Pan włączoną moderację komentarzy. Mamy dość oszołomów, których ideą nadwartościową jest głoszenie, że Wojtyła był wielowymiarowym żydem i pod względem wyznania i pod względem etnicznym. “Tropiciele prawdy” za przysłowiową dychę. Komentarz powyżej jest do PŁ i to on zadecyduje czy będzie z Panem rozmawiać czy nie.
Zna Pan publicystykę Pawła Lisickiego? Publicysta katolicki który się nie certoli z modernistami ani z syjonistami “chrześcijańskimi”, ale robi to z kulturą, merytorycznie i bez dziegciu. Polecam jako przykład
Czy któryś z szanownych nadkomentatorów mógłby sie odnieść do głównego zarzutu podniesionego przez tzw. fundamentalistów, czyli dlaczego promuje się tych przebierańców? Sami przyznajecie, że JP2 dopuścił sie błędów poważnych, dodam nawet, że nie wstrzymał żadnego z tych modernistycznych posunięć. Zatem co lub kogo tu czcić? W kotekście tych wspomnianych “poważnych błędów” promocja osób, które odczuwają samouwielbienie z powodu przynalezności do koła wzajemnej adoracji jest niepoważne. Podejrzewam tu raczej wsparcie kompana z portalu.
Cóż za zbieg okoliczności sprowadził Pana albo Panią w to miejsce i to akurat pod ten wpis.
Proszę zapytać Autora wpisu. Z tego co mi wiadomo redakcja nie narzuca tematyki wpisów, ale aby Pan albo Pani nie czuł/a się rozczarowany/a polecam:
Nie wiem skąd to zdziwienie, tym zbiegiem okoliczności… jakby czytelnicy musieli zostawiać pod każdym artykułem swój komentarz. Wdawanie się w przepychanki czy Ziemia jest płaska czy nie, większego znaczenia dla żyjących tutaj nie ma, więc nie ma co się wtrącać do dyskusji. Natomiast tutaj, gdy chodzi o przyzwoitość lub Prawdę, o którą tak nadkomentatorzy często walczą, zupełnie omijacie temat tych kremówkowych przebierańców. Co do Rakocego… Miśko (Czuwaj) ostatnio jemu podobnych dobrze podsumował.
Skoro podkomentatorzy tak słabo się spisują, to nadkomentatorzy muszą wypełnić lukę. A propos zakonu określonego mianem przebierańców. Nie są przebierańcami. Mają swoje barwy i strój. Mają też poglądy, w tym min. dwa punkty z którymi się nie zgadzam, a temat omijam, to prawda. Są ważniejsze.
Beznadziejny komentarz na poziomie… podkomentarza ;-) o zerowej wartości merytorycznej.
wrzucił Pan link nijak mający się do tematu, przebudzonego emeryta, cóż tu komentować? Lepiej było taki list usłyszeć na niedzielnej mszy, gdy zbierano na KUL/ŻUL, zamiast lania wody rektora
Link przebudzonego emeryta? “List Otwarty” jest ważnym głosem biblisty vs modernistycznym fałszom. Pan, jak widzę, ma do niego wyraźnie ambiwalentny stosunek- deprecjonując raz jego autora, a innym razem nobilitując go do rangi listu czytanego na Mszy.
Mateja: “Co do Rakocego… Miśko (Czuwaj) ostatnio jemu podobnych dobrze podsumował”.
Mateja: “link przebudzonego emeryta”
Mateja: ” Lepiej było taki list usłyszeć na niedzielnej mszy…”
Zalinkowałem, aby się przekonać jak Pan zareaguje i już wiem. Proszę spojrzeć na naszą rozmowę z punktu widzenia Czytelnika, który wpada do nas, aby zerknąć na udostępnione audycje, felietony, artykuły, wykłady… a Pan?
A Pan nie poruszył żadnego istotnego aspektu od strony merytorycznej. Szkoda czasu na taką mizerię. Nie widzę sensu dalszej rozmowy.
Pan sobie przypomni o czy jest powyższy artykuł, o przebierańcach, i tego dotyczył mój komentarz. A Pan robi wrzutki z innych tematów i stara się kąsać.
Prawie się Panu udało dostrzec różnicę: tak – przebudzony emeryt, szkoda, że dopiero teraz. List, wartościowy, w obecnej sytuacji, niewiele wniesie. Kto tematyką jest zainteresowany dotrze do podobnych publikacji, jest już ich trochę.