A tu już nie ma Greka ani Żyda, obrzezania ani nieobrzezania, barbarzyńcy, Scyty, niewolnika, wolnego, lecz wszystkim we wszystkich [jest] Chrystus. /Kol 3,11/
Paradoks polega na tym, że chrześcijaństwo jest pod wieloma względami bliższe instytucji i przesłania Starego Testamentu niż judaizm rabiniczny
– ks. prof. Waldemar Chrostowski
Od wielu lat sekta judeotyków z diabelskim uporem stręczy katolikom żydowski punkt widzenia, który jest niezgodny z głównymi prawdami wiary katolickiej. Wachlarz tych działań jest szeroki: od trywialno-infantylnych do teologicznych błędów lub manipulacji.
Ględa ociekająca brednią i fałszem. „Od Zbysia do Rysia”
Dla przykładu weźmy pierwszy z brzegu fragment narracji typowej dla sekty judeotyków:
W Łodzi Dzień Judaizmu miał charakter liturgiczny (była wspólna modlitwa, czytanie Starego Testamentu, komentarz dwóch rabinów oraz kardynała Grzegorza Rysia). A spotkanie u dominikanów było wspólną rozmową, w trakcie której można było stawiać pytania, dopytywać o różne aspekty życia żydów oraz akcje sprzątania żydowskich cmentarzy. /misyjne.pl/
- Charakter liturgiczny? Jeżeli tak, to nie była to liturgia katolicka, bo tzw. dni judaizmu jako dni bez Jezusa i Jego matki Maryi nie są skierowane w stronę Boga Ojca, Jezusa Chrystusa i Ducha Świętego. Komentarz przedstawicieli innych religii we wnętrzu Kościoła katolickiego jest prowokacją – przekraczaniem granicy, do czego chcą nas przyzwyczaić wrogowie naszej wiary.
- „Akcje sprzątania żydowskich cmentarzy”?
- Czy były w takim razie prowadzone w równoległy sposób akcje sprzątania katolickich cmentarzy przez żydów? Tak, ale wyglądało to trochę inaczej… więcej na Magna Polonia.

- Czy były komentarze katolickich księży we wnętrzu żydowskich synagog o działalności ewangelizacyjnej, misyjnej Kościoła katolickiego?
- Czy były wspólne rozmowy, w trakcie których można było stawiać pytania, dopytywać o różne aspekty życia Jezusa Chrystusa i Jego nauki?
Jeżeli nic takiego nie było, to słyszalna coraz częściej opinia o tzw. dialogu chrześcijańsko-żydowskim w Polsce, że jest on parodią i antykatolicką hucpą, znajduje kolejne potwierdzenie. Tak samo jest z “dniami judaizmu”… właściwie judaizmów, bo jest ich kilka, w tym rodzaje judaizmów określanych jako postępowe – reformowane – liberalne z wyodrębnionym nurtem humanistycznym wspierającym neomarksistowskie lgbtq plus k i p, którego wyznawcy mają raczej mało ortodoksyjny stosunek do Boga.
Zachęcam do zapoznania się z całą treścią niedawnego wywiadu, który podobno bardzo zbulwersował najważniejszych aktywistów sekty:
Ks. prof. Waldemar Chrostowski: dialog chrześcijańsko-żydowski w Polsce jest parodią
Poniżej – profil wizualny jednego z żydowskich animatorów dni judaizmu






“Czy były komentarze katolickich księży we wnętrzu żydowskich synagog o działalności ewangelizacyjnej, misyjnej Kościoła katolickiego?” – Otóż w Polsce żydzi się panoszą jak na swoim, wtrącają, pouczają, nakazują na wielu płaszczyznach. Widzą, że wszelkie władze tej ziemi są dobrowolnymi sługami obcych. Więc niszczą i przenicowują na lewacką stronę wszystko co się tylko nadstawia. Im na to pozwalają miernoty tej ziemi. Żydzi do swojego nie dopuszczają, swoje chronią. Okładają pałkami “antysemityzmu” jeśli tylko powiesz co się im nie spodoba.
Wstrząsające jest to zdjątko-przytulango niejakiego garfinkla od LGBT z kardynałem Rysiem. Wygląda na to, że tu już wiele nie pomoże, zbudowana została struktura grzechu i uczestnicy z zadowoleniem w niej trwają. Trzeba egzorcyzmy odprawić nad Kurią krakowską. Ma krakówek swoją żałosną nagrodę za dekady psucia Kościoła przy pomocy Obłudnika Powszechnego.