(…)w przypadku wojny z Rosją rodowici obywatele zostaną aresztowani i wcieleni do wojska, podczas gdy większość migrantów zostanie pozostawiona na ulicach Londynu, Paryża i Berlina. Uważam, że migranci są egzekutorami, którzy mają trzymać w ryzach potencjalnie niepokornych Europejczyków. Wiele imperiów i monarchów w historii wykorzystywało zagranicznych najemników jako siłę, aby zapobiec lokalnym rebeliom. Politycy w UE i Wielkiej Brytanii stosują podobną strategię…
◊
Tłumaczenie: AlterCabrio – ekspedyt.org
◊
Wojna światowa i plan kontrolowania lub zabijania młodych mężczyzn z Zachodu
Kiedy myślę o niedawnym zabójstwie Charliego Kirka, widzę to wydarzenie jako symbol śmierci dyskursu obywatelskiego na Zachodzie. W tym momencie linia czasu rozdzieliła się, pozostawiając dwie odrębne grupy: konserwatystów i centrystów, którzy kurczowo trzymają się fantazji, że postęp poprzez tradycyjną politykę jest nadal możliwy, oraz patriotów, którzy teraz zdają sobie sprawę, że pokojowe rozwiązanie jest nieosiągalne.
Postrzegam to również jako symbol głębszego elementu wojny kulturowej – a konkretnie wojny z młodymi białymi mężczyznami z Zachodu. Kirk miał 31 lat w chwili śmierci. Nie „młody”, ale prawie 15 lat młodszy ode mnie, co skłoniło mnie do refleksji nad przyszłością kolejnego pokolenia mężczyzn z Zachodu w czasach, gdy system ewidentnie dąży do ich zniszczenia.
Stali się przedmiotem wojny ekonomicznej w ramach DEI: korporacje i uczelnie dają pierwszeństwo każdej grupie tożsamościowej innej niż biali mężczyźni, bez względu na ich zasługi.
Stali się celem wojny społecznej: demonizowani jako niereformowalne potwory przez kulturę anulowania [cancel culture], która jest przebudzona [woke], i okrzyknięci przyczyną wszystkich bolączek świata. Ich przodkowie zbudowali cywilizację o bezprecedensowym dobrobycie i tak wielkim bogactwie materialnym, że nawet najbiedniejsi ludzie bywają otyli. Stworzyli klasę średnią, koncepcję, która nigdy wcześniej w historii nie istniała. W 1890 roku średnia długość życia na świecie wynosiła 42 lata. W 1990 roku średnia długość życia wynosiła 73 lata, a wszystko to dzięki zachodniej cywilizacji i stworzonej przez nią technologii. A teraz biali mężczyźni są za to karani.
Zostali wybrani do eksterminacji: To kluczowa grupa demograficzna, którą lewicowe rządy chcą wykorzystać jako mięso armatnie w bezmyślnym geopolitycznym chaosie na Ukrainie.
Największym błędem Charliego Kirka było przekonanie, że system można pokonać pokojową dyskusją. Mylił się. Nie tylko szaleństwo lewicy politycznej uniemożliwia pokój i rozsądek, ale także machinacje rządów kontrolowanych przez globalistów, które niestrudzenie pracują nad stworzeniem wiecznej maszynki do mięsa poprzez konflikty wewnętrzne i zewnętrzne.
Jednym ze wskaźników zbliżającej się czystki jest otwarte wezwanie młodych mężczyzn (zwłaszcza konserwatystów) do akceptacji idei przyszłego poboru. Wiele państw członkowskich UE zagroziło wprowadzeniem poboru do wojska, jeśli liczba ochotników nie wzrośnie drastycznie (to tyle, jeśli chodzi o „demokrację”). Cel poboru? Stworzenie armii UE wystarczająco dużej, by móc stawić czoła Rosji.
Jak przewidziałem w moim artykule „III wojna światowa jest teraz nieunikniona – oto dlaczego nie można jej uniknąć”, opublikowanym w kwietniu 2024 roku, globaliści w Europie robią wszystko, co w ich mocy, aby uniemożliwić realizację planu pokojowego na Ukrainie. Aktywnie sabotują starania administracji Trumpa o zorganizowanie szczytu, który faktycznie obejmowałby Rosję, zamiast wykluczać ją z tego procesu.
W tym samym czasie, gdy rozpalana jest większa wojna, trwa nieustająca, dręcząca krucjata, której celem jest zdemoralizowanie młodych białych mężczyzn. Można słusznie powiedzieć, że ta kampania dotyka również niektórych mężczyzn należących do mniejszości w miejscach takich jak Stany Zjednoczone, ale nie ma co się oszukiwać – głównym celem są bez wątpienia biali mężczyźni z Zachodu.
Dlaczego? Trudno powiedzieć na pewno, ale kiedy patrioci są wzywani do działania, zazwyczaj odpowiadają biali konserwatyści. Mniejszości (w szczególności migranci z krajów trzeciego świata) są znacznie bardziej skłonne kierować się ku socjalizmowi i postrzegać zachodnią cywilizację jako strukturę, którą należy zburzyć, a nie chronić.
To podejście zmienia się na przykład w niektórych rejonach Ameryki Południowej, ale faktem pozostaje, że odwiedzając kraj rozwijający się, istnieje duże prawdopodobieństwo, że wolny rynek i wolność jednostki nie są powszechnymi wartościami społecznymi. To nie jest profilowanie rasowe, to po prostu fakt statystyczny.
W Europie obecnym celem establishmentu jest złamanie ducha mężczyzn z Zachodu, przy jednoczesnej ochronie migrantów jako cennego zasobu [commodity]. W Wielkiej Brytanii narracja jest niczym laser skupiona na białych konserwatywnych mężczyznach jako wrogach publicznych numer jeden, jednocześnie żądając, aby ci sami mężczyźni „udowodnili swój patriotyzm”, walcząc po stronie elit przeciwko Rosji.
Kilka miesięcy temu oglądałem program informacyjny BBC, w którym dziennikarz w wieku poborowym próbował argumentować racjonalnie, dlaczego mężczyźni w Wielkiej Brytanii niechętnie idą na wojnę za obecny rząd. Zauważył, że nie wierzą już, że lewicowi politycy u władzy ich reprezentują i czują, że są szybko zastępowani przez mieszkańców Trzeciego Świata z wrogimi ideologiami. Dlaczego mieliby walczyć za taki rząd?
Czarnoskóra dziennikarka, biorąca udział w dyskusji, z drwiną skwitowała argumenty mężczyzny, po czym uśmiechnęła się, twierdząc, że nic, co mówi, nie ma znaczenia, bo i tak może zostać powołany do wojska, czy mu się to podoba, czy nie. To był złowieszczy uśmiech komunistki – wie, że należy do klasy chronionej. Wie, że to on może zostać wysłany na śmierć, niezależnie od tego, jak logiczne i rozsądne jest jego stanowisko. Tymczasem ona niczym nie ryzykuje, popierając dalszą wojnę.
Rozkoszowała się myślą o białych konserwatywnych mężczyznach, których można skreślić. To lewicowe marzenie, prawda? Zmienić swoich przeciwników politycznych w juczne zwierzęta i paliwo dla pożogi ich utopijnej fantazji. Nie dbają o poprawność ani o moralność. Chcą tylko zmiażdżyć życie tych, którzy się z nimi nie zgadzają.
Postępowcy w Europie przekazali w mediach społecznościowych, że konserwatywnych mężczyzn należy W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI WYSYŁAĆ na wojnę, ponieważ są lepiej przygotowani psychicznie do walki (bo konserwatyści to brutalne potwory, pamiętacie?). Łatwo ich też poświęcić w imię wielkiego postępowego eksperymentu. Oczywiście nie ma mowy o wysyłaniu milionów migrantów w wieku poborowym z Europy na front na Ukrainę.
I znów, przewidziałem ten scenariusz w moim artykule „Europa staje się totalitarna i naraża cały świat zachodni na ryzyko”, opublikowanym w marcu. Stwierdziłem tam:
«Posunąłbym się nawet dalej i stwierdził, że w przypadku wojny z Rosją rodowici obywatele zostaną aresztowani i wcieleni do wojska, podczas gdy większość migrantów zostanie pozostawiona na ulicach Londynu, Paryża i Berlina. Uważam, że migranci są egzekutorami, którzy mają trzymać w ryzach potencjalnie niepokornych Europejczyków. Wiele imperiów i monarchów w historii wykorzystywało zagranicznych najemników jako siłę, aby zapobiec lokalnym rebeliom. Politycy w UE i Wielkiej Brytanii stosują podobną strategię…»
Zidentyfikowałem co najmniej trzy odrębne narracje propagandowe i programy polityczne, które działają razem jako broń przeciwko mężczyznom z Zachodu. Mechanizmy te są ściśle skoordynowane w mediach społecznościowych, a główne platformy informacyjne, politycy i influencerzy powtarzają te same argumenty, jakby wszyscy otrzymali ten sam scenariusz.
Leniwi, apatyczni, źli i niebezpieczni dla społeczeństwa
Media społecznościowe są pełne tego typu dezinformacji – często rozpowszechnianej przez influencerki, które twierdzą, że młodzi mężczyźni nie angażują się już w relacje z nowoczesnymi kobietami i liberalnym porządkiem, ponieważ są „uzależnieni od pornografii”, brakuje im motywacji i kierunku. Twierdzą, że młodzi mężczyźni porzucili społeczeństwo, co czyni ich nieprzewidywalnymi i podatnymi na przemoc.
Nic bardziej mylnego. Młodzi mężczyźni po prostu budują swoje własne, odrębne społeczeństwo, które chroni zachodnie wartości i chroni ich dziedzictwo przed spustoszeniem ze strony dekonstrukcjonistów. Feministki i establishmentowe sługusy obawiają się, że mężczyźni odsuną się, bo wtedy nie będą już mogli wykorzystywać ich pracy i zasobów. W konsekwencji, gdy mężczyźni odłączają się od liberalnego stada, zyskują większą niezależność i większy potencjał buntu.
Twierdzę, że narracja o „incelach”, szeroko promowana w ostatniej dekadzie przez lewicę polityczną, nie ma nic wspólnego ze szczerą troską o zdrowie psychiczne młodych mężczyzn. Chodzi raczej o kontrolowanie tych mężczyzn, zanim wystąpią przeciwko establishmentowi.
Wykorzystanie trudności ekonomicznych i wojny do wyeliminowania silnych
W powieści George’a Orwella „Folwark zwierzęcy” komunistyczne Świnie dążą do zdominowania innych zwierząt, utrzymując je w ciągłym napięciu poprzez mozolną (ale bezsensowną) pracę. Wykorzystują tę bezcelową pracę, by łamać grzbiety najsilniejszym zwierzętom na farmie. Koń o imieniu „Bokser” głęboko wierzy w dobro wspólne, ale Świnie postrzegają jego siłę jako potencjalne zagrożenie dla swoich długoterminowych rządów.
Wykorzystują patriotyzm Boksera i ostatecznie zmuszają go do pracy na śmierć. Następnie sprzedają jego ciało do rzeźni, pomimo jego wiernej służby na farmie.
Jeśli jesteś młodym mężczyzną i patriotą na Zachodzie, a przede wszystkim w Europie, to TY jesteś tym, koniem Bokserem. Wyślą cię na rzeź w imię kolektywu, bo reprezentujesz potencjalną opozycję. Wykorzystają kryzys gospodarczy jako środek nacisku na ciebie, byś się podporządkował, albo nie pozostawią ci innego wyboru niż wstąpienie do wojska. Potem będą świętować twoją śmierć, bo zniweczyli twoją siłę, nie walcząc z tobą bezpośrednio.
Młodzi mężczyźni, klasa wojowników i słabe elity
Inną historią, która często przychodzi mi na myśl, gdy myślę o losie młodych mężczyzn, jest „47 Roninów”. Głównym tematem jest walka sprawiedliwości z prawem i korupcją rządu. Kiedy dobrotliwy władca lenna samurajów zostaje zamordowany przez innego władcę, jego żołnierze domagają się sprawiedliwości. Jednak władze interweniują i przerywają śledztwo w sprawie morderstwa.
Wiedzą, że wrogi im pan jest przestępcą, ale jest też elitą cenną dla struktury władzy. Jest jednym z nich, a karanie ich własnych ludzi oznaczałoby zakwestionowanie całego systemu feudalnego w oczach narodu. Pozwalają mu więc uniknąć konsekwencji dla „większego dobra”.
Samurajowie jednak nie podzielają tej „oświeconej” wizji szemranej moralności. Wszystko widzą jako czarno-białe, honorowe i niehonorowe. Opracowują plan zabicia wrogiego władcy, który zamordował ich pana.
Uważam tę historię za najgłębszą, jeśli chodzi o wyjaśnienie sposobu, w jaki mężczyźni są traktowani przez współczesne społeczeństwo liberalne, a zwłaszcza biali mężczyźni na Zachodzie. Pod koniec historii „47 Roninów” samurajom udaje się zabić skorumpowanego władcę, ale muszą popełnić zbiorowe samobójstwo lub zostać poddani haniebnej egzekucji jako przestępcy.
To wojownicy, którzy zbuntowali się. Opuścili rezerwat społeczny. Stali się najniebezpieczniejszym stworzeniem na świecie: uczciwymi ludźmi, gotowymi działać poza prawem. Dlatego muszą umrzeć w imię status quo.
To, co widzę dzisiaj, to perwersyjny plan kontrolowania mężczyzn z Zachodu i utrzymywania ich w posłuszeństwie. Ten plan dławi kolejne pokolenie poprzez nihilistyczną propagandę, apatię politycznego cyrku i wpajanie tym mężczyznom poczucia, że są zbędni. Jeśli system nie będzie w stanie kontrolować tych mężczyzn, spróbuje ich zabić, wywołując wojnę na tyle wielką, by przerzedzić ich szeregi poprzez wyniszczenie.
Elity postrzegają klasę wojowników jako ostateczne zagrożenie, a młodzi mężczyźni z Zachodu reprezentują największą szansę na odrodzenie tej klasy. Gdyby ci mężczyźni kiedykolwiek zdali sobie sprawę ze swojej prawdziwej mocy, słabe elity zostałyby zmiecione z powierzchni Ziemi w ciągu kilku chwil. Często słyszę argument, że tego rodzaju bunt jest bezsensowny bez szczegółowego planu odbudowy. To kolejny sposób kontroli – żądaj idealnego rozwiązania, zanim zostaną podjęte jakiekolwiek działania, aby nigdy nic nie zostało zrobione.
Wojownicy rozumieją, że reforma wynika jedynie z woli działania, woli nadania impetu. Rozumieją, że dyskurs obywatelski ma swoje miejsce, ale jeśli jego jedynym skutkiem jest utrzymanie status quo, należy go porzucić. Wojownicy rozumieją, że najgorsze, co można zrobić, to debatować o oczywistościach, podczas gdy świat płonie.
_______________
World War And The Plan To Control Or Kill Young Western Men, Brandon Smith, December 23, 2025
◊

To lewicowe marzenie, prawda? Zmienić swoich przeciwników politycznych w juczne zwierzęta i paliwo dla pożogi ich utopijnej fantazji. Nie dbają o poprawność ani o moralność. Chcą tylko zmiażdżyć życie tych, którzy się z nimi nie zgadzają.
perwersyjny plan kontrolowania mężczyzn z Zachodu i utrzymywania ich w posłuszeństwie. Ten plan dławi kolejne pokolenie poprzez nihilistyczną propagandę, apatię politycznego cyrku i wpajanie tym mężczyznom poczucia, że są zbędni.
Odpowiedzią na te straszne diagnozy może jest proces, który rozpoczyna się wśród młodszych Polaków, którzy “budują swoje własne, odrębne społeczeństwo, które chroni zachodnie wartości i chroni ich dziedzictwo przed spustoszeniem ze strony dekonstrukcjonistów”.
To proces samoocalenia mężczyzn, pragnących odzyskać swój zagubiony status rycerzy i nie życzą sobie tyranii zlewaczałych wielbicielek kotów, niechcących być matkami. Coraz więcej takich wypowiedzi widzę na forach społecznościowych, a także – i do tego zmierzam – w różnych ciekawych materiałach, które wypuszcza to środowisko. Ostatnio – filmiki muzyczne, bo tędy trafia się do młodych. Jest więc bardzo porywająca seria kilkuminutowych klipów na You Tube, opartych na starych pieśniach religijnych i narodowych. Są to wersje nowoczesne, w atrakcyjnej dla młodszych technice “symfoniczny metalic” z zachowaniem wszakże oryginalnych tekstów i silnego aspektu narodowo-katolickiego. Mimo tej nowatorskiej formy prezentowania patriotyzmu i wiary, to muszę przyznać, że niejeden z klipów oglądałem ze ściśniętym gardłem, choć autorzy uczciwie przyznają, że korzystają tu z najnowszych technik wizualnych, AI nie wykluczając. Z entuzjastycznych wpisów młodzieży pod tymi prezentacjami widać, że to trafia do nich i jakby u niejednego zdaje się wzbudzać w sercu tego uśpionego rycerza z Giewontu… Zamieszczam dwa linki: do “Roty” i “Boże coś Polskę|”, jest ich na YT dużo więcej, jedne bardziej inne mniej udane. Ważne, żeby to był kanał Riffy Wiary, bo jest już wiele fałszywek, niektóre pseudoreligijne a nawet lucyferyczne. Teksty przynajmniej w wypadku pieśni religijnych, są na Riffy Wiary oryginalne, choć w patriotycznych bywają zmieniane, albo może ja nie znam niektórych wersji.
https://www.youtube.com/watch?v=mvCZ5zhCt5Q
https://www.youtube.com/watch?v=vWmythzlwYU
I jeszcze link do wydarzenia sprzed Uniwersytetu w Chicago: piekielny sabat wokół grupy młodych katolickich rycerzy, spokojnych, niezłomnie recytujących tajemnice bolesne Rożańca Św. – w zadośćuczynieniu za drag queen show (popis zniewieściałych ciot) jaki zorganizowano poprzedniego dnia na Uniwersytecie.
https://www.youtube.com/watch?v=IyFKwmxIIbI
Ciekawe, bo kilka dni temu miałem podobne przemyślenia. Obserwując maniakalne próby podtrzymania wojny na Ukrainie przez Wielką Brytanię, Francję i Niemcy, pomyślałem, że chodzi im o zutylizowanie Młodych Białych Mężczyzn. W ten sposób “uwolnione” zostaną białe kobiety na które czekają przytransportowani wcześniej opalenie młodzieńcy.
Końcowy plan Bestii: likwidacja światowej białej chrześcijańskiej puli genowej. Te geny stworzyły wspaniałą cywilizację Europy łacińskiej i chrześcijańskiej, monarchię katolicką, rodzinę heteroseksualną i monogamiczną, prawo, kodeks cnót rycerskich itp. Takie są niewybaczalne grzechy białych szlachetnych chrześcijan. Mieszańcy różnej maści i masońskie kundle im tego nie wybaczą.
Bardzo trafna pointa, czuję winny wszystkich wymienionych grzechów. Nurtuje mnie pytanie, co mogę zrobić? Jak ustrzec moich synów przed eksterminacją? Czy jak św. Józef uciekać z rodziną?
Uciekać nie ma dokąd. Trzeba trwać tu, gdzie jest serce, rodzina i dom. Oddać dzieci pod opiekę Bożą. Oddać je Maryi. Ona ich ustrzeże.
Moze teraz..??? na raty..
Odnosnie zalinkowanych filmikow ,to mam powazne watpliwosci czy o to chodzi z
prezentowaniem patriotyzmu dla mlodego pokolenia..
Jakie w tych filmikach jest przeslanie ,sie zastanawiam..?/ Czy chodzi o hurra pa
triotyzm, czy tez jest tutaj raczej podpalenie do “pojdzmy na barykady,juz ,zaraz
z piesnia na ustach i pod flaga…”
Jesli nie chcemy,zeby nam wyslano mlodych mezczyzn ,przyszlych ojcow rodzin,!! na
rozwalke w cudzych interesach,
z falszywymi haslami ,choc pod polska flaga, to trzeba jednak na spokojnie ,
i inaczej, Bez wchodzenia od razu na barykady…
Mnie zalinkowane filmiki nie podobaja sie,
Mam kontrpropozycje:
ciag dalszy…
Stefan Batory rozwazal nawet uczynienie z tego majestatycznego poloneza – hymnu Rzeczpospolitej!!.
Nie uwazam,zeby mlodziez byla na takie wykonanie i interpretacje niewrazliwa.
Wrecz przeciwnie. Obecne na sali dzieci patrza na doroslych i ucza sie zachowania
wobec majestatu slow i muzyki..
ciag dalszy..
A wspomniec tez nalezy,ze krol Stefan Batory rozwazal uczynienie z tego dostojnego
poloneza – hymnu Rzeczpospolitej..!!
Zatem – SURSUM CORDA..!!
Dzieci obecne tu na sali ucza sie od doroslych zachowania wobec majestatu slow i muzyki
Mnie zalinkowane filmiki nie podobaja sie,
Kwestia gustu – no i wieku. Jedni wolą uroczyście, z dyrygentem i chórem, inni szukają nowych dróg ekspresji. Młodzież na pewno chętnie ogląda te klipy symphonic metal bo jest wychowana w kulcie tego, co widać i słychać. Bez odpowiadającego ich nawykom obrazu i dźwięku nie uda się do nich dotrzeć. Oczywiście, jest tu pułapka ześliźnięcia się w taniość i pozór wiary, ale we wszystkim co dotyczy masowej wyobraźni taka pułapka istnieje. Gust masowego odbiorcy zawsze wypiera gust elity. Trzeba więc uważać i najlepiej łączyć jedno z drugim – to znaczy klipy, tak, ale i kontakt z głębokim sacrum. Na przykład – te dzieci, o których Pani wspoimina, że przychodzą na “poważne” koncerty ze swymi rodzicami i uczą się, że można też wykonywać to z majestatem.
Moje pokolenie wychowało się na tzw. mszach bitowych. “Czerwono-Czarni” nawet wypuścili w końcu lat 1960. płytę długogrającą z całą liturgią śpiewaną na modłę big-beatową. Budziło to wtedy pewne kontrowersje, ale jakichś szczególnych ataków ze strony purystów nie pamiętam. A nawet parę motywów muzycznych przetrwało, na przykład do dziś pamiętam bardzo pięknie zaśpiewane “Baranku Boży…”, nawet w nie tak dawno temu słyszałem to raz i drugi podczas Mszy św. zagrane przez organistę (pewnie był z mojego pokolenia…).
E tam,slowa,slowa…
Nie mozna usprawiedliwiac ,ze szukanie nowych drog podczas gdy w tyle podprogowo sa pooukrywane calkiem satanistyczne przekazy,na ktore moga sie nabrac mlode bardzo pokolenie.
Kiedys w radiowej Trojce ,ktora slynie z lewackosci i to takiej z sinym podniebieniem ,wypuszczono w Wigilie, nagranie “Bog sie rodzi” w rytmie reggae…Cos okropnego. Ale redakcja tak sie wlasnie tlumaczyla po protestach,ze to jest te wlasnie ” szukanie nowych drog” do mlodziezy.
Nie wiem czy lewackosc jest od tego zeby napuszczac mlodych katolkow na te “nowe drogi”
Tak wiec trzeba uwazac na bombastyczne,pod powiewajaca flaga, “poszukiwania nowych drog”
TAk wiec nie,to nie jest kwestia gustu,moze wieku troche,ale nie gustu..tam gdzie wkrada sie satanizm,na pewno wiek gra role,bo lepiej pozwala rozpoznac zlo….ale co ma do tego gust???
E tam,slowa,slowa…
Bardzo uprzejmie pani komentuje argumenty, których nie potrafi zbić. Trzyma się pani swej ławeczki i nie dopuszcza zmian, więc nie zamierzam już z panią dyskutować ad rem. Gorzej, że rozszerza pani swój zarzut o rzekomy satanizm w polecanych przeze mnie wykonaniach. Nie mam pojęcia, gdzie to pani tam dojrzała. Ale może należeć pani do osób, dla których każdy utwór pozbawiony chóru i organów jest już przez to wysoce podejrzany. Przypominam, że na Legionie nie od dziś piszemy i ostrzegamy o przekazach podporogowych zwłaszcza w muzyce pop, starczy przejrzeć nasze archiwum z wieloma artykułami na ten temat m. in. niżej podpisanego. Jest to więc ostatnia rzecz, jaką można nam zarzucić. We wszystkim dobrze jest zachować umiar i proporcje. OUT.
Scenariusz rozpisany przez autora, Alter Cabrio, choć logiczny, nigdy się nie zmaterializuje. Bóg ma inne plany. Opisuje to Księga Daniela. Na drodze stanie Rosja, o której mówiła Matka Boska z Fatimy jeszcze zanim Rosja stała bolszewicka. Rosja zawsze ma się gdzie wycofać. Ale teraz Rosja nie będzie się wycofywać. Będzie raczej powtórka z wąwozu Schöllenen i kolejna klęska nadludzi z zachodu. W tym miejscu we wrześniu 1799 r. armia rosyjska pod dowództwem gen. Aleksandra Suworowa przekraczała Alpy i tu 25 września 1799 r. miały miejsce walki między wojskami rosyjskimi a wojskiem napoleońskiego generała C.J. Lecourbe’a, który poniósł klęskę. Zachód nigdy w historii nie mi takich dowódców. Suworow wygrał wszystkie bitwy (>60). O tym się nie mówi, bo to wstyd dla kulturalnego zachodu. Dziś Rosja jest ostoja białego człowieka oraz Chrześcijaństwa. Czasy ZSRR to była szczepionka dla Rosjan którzy odtąd już nie zbłądzą. Pisze o tym też Księga Daniela. Jestem spokojny o przyszłość.
Jest Pan zafascynowany Rosją, pisze Pan o wybitnym dowódcy (fakt) Suworowie, który notabene jako znikczemniałe bydle pozwalał na rzeź ludności cywilnej będąc naszym wrogiem. To duży zgrzyt.
Czasy błądzenia jeszcze się nie skończyły, a widać to po kulcie Stalina. Na Ukrainie Bandera i kult jednostek hitlerowskich, a w Rosji Stalin.