Nowe akrobacje Grzegorza Rysia

[G]dy chodzi o rozumienie prawd moralnych, każdy może mieć inne. W tej kwestii różnorodność jest możliwa.

Powyższy cytat został wybebeszony (nie przeze mnie) z kontekstu wywiadu jaki udzielił “Gazecie Wyborczej” Grzegorz Ryś. Lider antykościoła w Polsce postanowił najwyraźniej kuć herezję póki jest gorąca, robiąc tournée po antykatolickich mediach, narzekając na polskich katolików do których wciąż nie dociera modernistyczna ględa.

Tytułem wstępu proponuję na rozgrzewkę porównanie dwóch cytatów. Jeden z Rysia, drugi z niesławnego listu.

Ten list nie mówi o tym, że Żydzi są zbawieni jakoś inaczej, obok Jezusa Chrystusa albo bez Niego.

– odpowiada Grzegorz Ryś na pytanie o Żydów podczas wywiadu dla PAP

Poniżej cytat z listu:

Nie ma żadnych wątpliwości, że Żydzi są uczestnikami Bożego zbawienia, ale jak to może być możliwe bez wyraźnego wyznawania Chrystusa – jest i pozostanie niezgłębioną tajemnicą Bożą.

Czy w takim razie Grzegorz Ryś kłamie? Nie. On uprawia dialektykę wykorzystując subtelną różnicę pomiędzy Zbawieniem a Odkupieniem.

>Forma „za wszystkich” nie występuje w NT, bo jest niezgodna z rozumieniem dzieła odkupienia. Forma „za wielu” naprowadza na jego właściwe rozumienie. Należy porzucić myślenie, że wszyscy zostali odkupieni, czyli wprowadzeni w relację z Bogiem. Wszystkim została otwarta droga do Boga, ale odkupieni zostali ci, którzy weszli w relację z Bogiem (odpowiedzieli pozytywnie). I za nich Jezus przelewa krew (odkupienie jest stanem podobnym zbawieniu). Jezus nie przelewa krwi za tych, w których nie przynosi to zamierzonego skutku, bo byłoby to działanie daremne. Posługując się obrazem Jezusa, nie rzuca On pereł przed świnie. Zatem dzieło odkupienia swymi owocami dosięga tej części ludzkości, która odpowiada na nie pozytywnie. I to przesłanie zawiera się w wyrażeniu „za wielu”.< /Link/

Jaki jest więc sens twierdzenia, że wszyscy, łącznie z satanistami, zostali zbawieni, szczególnie dziś, po okresie 2 tysięcy lat trwania historii?

Czyżby sekta modernistów wygładzała grunt pod starą herezję apokatastazy – pustego piekła, głoszącą, że wszyscy potępieni, a nawet Szatan, mają zostać zbawieni?

Ostatnią akrobacją Rysia jest stwierdzenie, cytuję za PCh24 i Frondą z wywiadu dla ”Gazety Wyborczej”

[G]dy chodzi o rozumienie prawd moralnych, każdy może mieć inne. W tej kwestii różnorodność jest możliwa.

O autorze: CzarnaLimuzyna

Wpisy poważne i satyryczne