W ocenie wielu komentatorów rozmowa Krzysztofa Bosaka z Jackiem Bartosiakiem była „doskonała”. Rzeczą, która najbardziej rzuca się w oczy jest intelektualna przepaść jaka dzieli rozmówców Bogdana Rymanowskiego od politycznych półgłówków z KO i PiS. Niestety, analiza, której dokonali, lider Konfederacji oraz szef Strategy&Future, zawierała poważne braki. Wedle mojej oceny pojawiły błędy oraz świadome pominięcia.
Poszerzenie świadomości
Bogdan Rymanowski: Komu powinniśmy kibicować? Amerykanom czy Chińczykom?
Krzysztof Bosak: Nikomu
Jacek Bartosiak: Sobie.
Dla wielu osób, rozmowa u Rymanowskiego była dobrą okazją do poszerzenia politycznej świadomość o wątki tematyczne, które zazwyczaj są cenzurowane przez media albo przytłoczone codziennym bełkotem polityków. Obydwaj rozmówcy, krytykując indolencję i brak kompetencji pseudo elit trzeciej RP odwoływali się do historii – Bartosiak do Kmicica-Babinicza i Piłsudskiego, a Bosak, całkiem sensownie, do Romana Dmowskiego.
W analizie zabrakło krytycznej oceny trzech projektów „Bestii” – Izraela, Unii, Ukrainy, których rozwój pozostaje w zasadniczej sprzeczności z narodową racją stanu Polski. Z tych trzech pojawiła się tylko Ukraina, która wedle Bartosiaka może stać się wrogiem Polski, dopiero w przyszłości, w określonych warunkach geopolitycznych. W rozmowie nie pojawili się ani razu Żydzi. Nie byli wymieni jako podmiot rozgrywający ani nawet jako uczestnik gry.
Wspólne poglądy Bosaka i Bartosiaka (skrótowo)
- Określenie przyczyny marginalizacji i pogardy dla trzeciej RP wyrażanej przez inne państwa i Ukraińców: bierze się to pogardy odczuwanej przez poważnych graczy do nieudolnych, zachowujących się nienormalnie i w sposób uległy polityków KO i PiS.
- Pełna Nuklearyzacja (broń atomowa pozyskana lub skonstruowana przez Polaków)
- W układzie grenlandzkim: Kazałbym płacić Amerykanom za obecność wojskową w Europie, bo to jest ich lewar, aby utrzymać Europę w oparach (III RP płaci USA za obecność w Polsce)/Bartosiak/
- Amerykanie grają Polską przy stole z Rosją
- Przyczyna ruchów USA: Gra o dominację z krajami BRICS, o utrzymanie dominacji dolara
- Konieczność zmiany mentalności Europejczyków na przemocową.
- Osobne teatrum dla Unii i osobne dla USA – gra na dwóch fortepianach i sojusz z małymi państwami przeciw Rosji
Pomimo zgody na określenie trzeciej RP państwem skonstruowanym jako peryferyjne i skolonizowane nie pojawił się wprost postulat restytucji polskiej państwowości bez której pozytywne szczegóły wizji obydwu panów okażą się mrzonką. Odrodzona, niepodległa Polska nie może być kontynuacją kolonii trzeciej RP, a jako byt niepodległy powinna być całkowicie oderwana od eurokołchozu i jakichkolwiek innych – starych i nowych projektów”Bestii”.
____________________________________________________________________
@ CzL
W analizie zabrakło krytycznej oceny trzech projektów „Bestii” – Izraela, Unii, Ukrainy, których rozwój pozostaje w zasadniczej sprzeczności z narodową racją stanu Polski.
Pominięcie przez rozmówców tych kluczowych spraw, zwłaszcza absolutnie zasadniczej i zgubnej roli Usraela w rozgrywce mocarstw na mapie dzisiejszego świata, świadczy o ich zgodzie na założenie sobie kagańca politpoprawności. Ujrzawszy te nazwiska, nie spodziewałem się zresztą wielkich niespodzianek, przy całej mojej jakiejś tam jednak sympatii dla wybitnie inteligentnego Bosaka. Marnuje on jednak swój potężny potencjał intelektualny na gry salonowe, gdzie kunktatorstwo i myślenie typu “jestem za a nawet przeciw” są chlebem powszednim. Poza to chyba już nie wyjdzie – bo zbyt wiele okazji zmarnował, aby wybić się na swej drodze do roli męża stanu. Publiczna zdrada przyjaciela czyli Grzegorza Brauna, kurczowe trzymanie się błędnej koncepcji Konfederatów, że Unia tak ale “zreformowana”, wstrzymanie się od głosowania za penalizacją banderyzmu w Polsce – to tylko najbardziej jaskrawe przykłady.
Bartosiaka zaś pomijam, bo trwanie przy “idolach wolnościowych” typu Piłsudskiego, nie budzi zainteresowania jego poglądami.
A ja zauważyłem że ich oceny politologiczne są cieniutkie skoro nie zauważyli odgrywających istotną rolę szowinizmów dowolnej ideologii i syjonizmów dowolnego szowinizmu.
Ludzie co najwyżej i tylko niektórzy percypują na poziomie politycznym, a prawie w ogóle na poziomie duchowym, nie potrafiąc powiązać złych skutków z przyczynami. To, co robią głupcy z głównego ścieku politycznego tzn. politycy z KO i z PiS, można określić, że pomagają na poziomie duchowym diabłu. Ciekawe co by się działo, gdyby ktoś wypowiedział taką ocenę podczas telewizyjnej debaty.
W roku 2023 w USA
– od broni palnej zginęło ponad 18 800 osób (bez samobójstw)
– zabito ponad milion dzieci metodą aborcji
Ale degeneraci domagają zwiększenia swobody w mordowaniu dzieci i równocześnie chcą zakazać posiadania broni palnej.
Pan Bartosiak mówi o zmianie mentalności w Europie, ale o dostępie Polaków do broni w celach samoobrony, w tej debacie – Nic.
Oczywiście te “hard power” ma być skierowane tylko przeciw Rosji, a jeżeli tak, to odbieram to w ramach podżegania
Czego medialni treserzy nie powiedzą-to tego, że w razie okupacji kraju nierejesetrowana broń palna jest b. dobrym wyrównywaczem szans. Okupacja to czas rozplenionego bandytyzmu i gwałtów. Jeżeli się to dzieje gdzieś na uboczu (z reguły tak jest, nie będą raczej gwałcić pod komendanturą), to mały poręczny pistolecik może sporo zmienić w układzie sił. Warunek-nikt (państwo) nie może o nim wiedzieć, bo nam zabiorą. Moja św. pamięci babcia przeżyła II wojnę jako nastolatka na wsi na lubelszczyźnie. I opowiadała o kryminalnych bandach które sobie krążyły w okolicy w obfitości, czasami dla rozrywki strzelając seriami po ścianach chałup, a często-gęsto “wybierając furaż”. W przypadku napadów mieszkańćy nie mieli za bardzo argumentów, kosa na karabin to nie ta epoka. Z bronią palną jest tak, że lepiej mieć i nie potrzebować niż nie mieć i potrzebować. Oczywiście różnej maści totalniaków to bardzo uwiera.