Sztuka polityczna – od Banksy’ego do Weimaru

Wiele okrucieństw naszych czasów jest dziś ukrytych, ponieważ technologia gier komputerowych umożliwia odczłowieczone ludobójstwo. Reporterom wojennym często zabrania się relacjonowania wydarzeń w terenie, a jeśli już, to zazwyczaj są „osadzeni” w nich jako narzędzia propagandy. W dzisiejszych czasach nie ma Roberta Capy ani Dona McCullena. W rezultacie śmierć i barbarzyństwo są odległe, a dezinformacja wszechobecna. Dlatego polegamy na artyście takim jak Banksy, aby przywrócić równowagę i sprowokować moralną reakcję.

Tłumaczenie: AlterCabrio – ekspedyt.org

Pudding śliwkowy w niebezpieczeństwie; – lub – smakosze państwowi spożywający Petit Souper autorstwa Jamesa Gillraya

Sztuka polityczna – od Banksy’ego do Weimaru

Wiarygodne źródło, które akurat go reprezentuje, poinformowało mnie, że Banksy ma zostać oskarżony o mural w RCJ [Royal Courts of Justice -AC]. Ta forma cenzury artystycznej skłania mnie do zastanowienia się nad ważną rolą, jaką sztuka odegrała w komentarzu politycznym, i nad tym, jak niektóre arcydzieła tego gatunku rezonują ze współczesnymi wydarzeniami.

Wiele okrucieństw naszych czasów jest dziś ukrytych, ponieważ technologia gier komputerowych umożliwia odczłowieczone ludobójstwo. Reporterom wojennym często zabrania się relacjonowania wydarzeń w terenie, a jeśli już, to zazwyczaj są „osadzeni” w nich jako narzędzia propagandy. W dzisiejszych czasach nie ma Roberta Capy ani Dona McCullena. W rezultacie śmierć i barbarzyństwo są odległe, a dezinformacja wszechobecna. Dlatego polegamy na artyście takim jak Banksy, aby przywrócić równowagę i sprowokować moralną reakcję.

Dziś możemy co najwyżej częściowo dać świadectwo naszej rzeczywistości. Media informacyjne oferują wersję podobną do płomienia rzucającego cienie na ścianę jaskini. Wcześniej sztuka była silniej związana z polityką, ale dziś niewielu artystów odwołuje się do naszych czasów.

Wielu wielkich artystów w historii pozostawało oczywiście apolitycznych i skupionych na kondycji ludzkiej. Co więcej, sztuka polityczna często popada w dogmatyzm – przypomnijmy sobie socrealizm czy włoską sztukę faszystowską. Należy starannie odróżniać sztukę od propagandy. Satyra i karykatura podążają pod tym względem niełatwą ścieżką.

Początki sztuki europejskiej tkwią w przedstawieniach głównie scen biblijnych, które nie zawierały zbyt wielu elementów o charakterze jawnie politycznym, choć proton-surrealistyczne dzieła Hieronima Boscha, a zwłaszcza „Ogród rozkoszy ziemskich” (1490), mówią o świecie chaosu i brutalności. Nie różni się to niczym od naszego współczesnego wszechświata. Przedstawienia piekła stanowią komentarz do entropii społecznej i zła.

Jednym z pionierów w przedstawianiu zwyczajnego życia ludzkiego był flamandzki mistrz Peter Breughal Starszy. Sceny spotkań towarzyskich i uroczystości zawierają subtelne i dyskretne przesłania polityczne. Na przykład w „Spisie ludności w Betlejem” (1566) trzeba się bardzo uważnie przyjrzeć, aby dostrzec Jezusa i Maryję przybywających na osiołku i siodle pośród przedstawień życia chłopskiego. Jego obrazy dają wskazówki dotyczące charakteru ówczesnych instytucji i praktyk oraz trudnej sytuacji biedoty.

W renesansowej Italii kardynałowie Tycjana i Rafaela często ukazują okrucieństwo lub majestatyczną władzę doczesną. W tych surowych twarzach często można dostrzec ducha tamtych czasów. Demoniczne obrazy religijne Caravaggia to niemal podręcznikowe ćwiczenie w spiskach, morderstwach i intrygach. Ileż zabawy ukrywałby za rewelacjami Jeffreya Epsteina?!

Maria i Józef zostali zarejestrowani w spisie ludności w Betlejem.

 

Dürer i inni

Jedynym gigantem renesansu, który wyraźnie się wyróżnia i jest często otwarcie polityczny, posługując się tajemniczymi i ukrytymi komentarzami społecznymi, jest wielki niemiecki malarz Albrecht Dürer. To właśnie w drzeworytach i litografiach komentarz apokaliptyczny jest najbardziej widoczny. Czwarty drzeworyt z jego cyklu Apokalipsy, „Czterej jeźdźcy Apokalipsy” (1497), przedstawia pierwsze cztery z siedmiu pieczęci, które muszą zostać otwarte, aby Apokalipsa mogła się rozpocząć. Są to: Podbój, Wojna, Głód i Śmierć. Wszystkie są obecnie znane na całym świecie.

Na słynnej rycinie „Rycerz Śmierć i Diabeł” (1513) rycerz wydaje się zrezygnowany, a rysy jego twarzy są przygnębione, a wokół niego widnieje diabeł. Uważa się, że to ukazanie postaci jest dosłownym, choć ostrym, hołdem złożonym chrześcijańskiej wierze rycerza oraz ideałom humanizmu, zagrożonym lub chronionym przez lisa.

Rycina „Melancholia” (1514) to mag idei, wyraźnie inspirowany pogaństwem, alchemią i astrologią – mrocznymi sztukami demonologicznymi. Jest to również chłodne dzieło matematyczne i ćwiczenie z numerologii. Zawiera ponurą postać centralną, najlepiej przedstawioną jako alegoria ograniczeń rozumu i osobistego lub zbiorowego popadania w szaleństwo, gdy rozum przestaje mieć sens. Dla każdego, kto codziennie przegląda Twittera, może to brzmieć aż nazbyt znajomo.

Warto również wspomnieć o znakomitych rycinach politycznych Williama Hogartha, ukazujących współczesne problemy. Jego najsłynniejsza rycina, „Gin Lane” (1751), obrazowo przedstawia dzieciobójstwo, pijacką niepamięć, ekshumację zwłok, głód, żebractwo, ubóstwo, nabijanie na pal, samobójstwo, długi, rozwiązłość i rozpadające się budynki społeczne. Na uwagę zasługują również jego karykatury wyborcze, antykorupcyjne, takie jak „An Election Entertainment” (1757).

Jedynym współczesnym konkurentem Hogartha był James Gilroy i jego słynny „Plum Pudding in Danger” (1805) [grafika główna tekstu -AC], który wydaje się najbardziej adekwatny do naszego współczesnego świata, podzielonego na konkurujące ze sobą bloki handlowe. W tym dziele Napoleon i Pitt dzielą świat na części i objadają się. Napoleon wycina skrawek lądu na wschód od Wysp Brytyjskich, oznaczony jako „Europa”, ale jego skrawek jest znacznie mniejszy niż część morza należąca do Pitta. Napis głosi: „Państwowi smakosze jedzą małą kolację”. Grenlandia, Ukraina – wybierzcie sami.

Goya jest moim zdaniem największym artystą politycznym. W jego twórczości znajdujemy prawdziwą kopalnię komentarzy do naszych czasów. Przede wszystkim jest to niesamowity obraz przedstawiający egzekucję „Trzeciego Maja” (1808), na nowo opowiedziany przez Maneta, a także litografie tortur i brutalności. Jego prace w osobliwy sposób zapowiadają współczesną rozwiązłość i kanibalizm, społeczny i solipsystyczny.

 

Rewolucja francuska

W tym samym okresie działał wielki portrecista rewolucji francuskiej i epoki napoleońskiej, Jacques-Louis David. Niektórzy mogą uznać jego neoklasycystyczny styl za nieco surowy, ale mimo to warto odwiedzić główną galerię w Brugii, aby zobaczyć „Śmierć Marata” (1793).

Dawid był propagandzistą jakobinów. Marat, z frakcji Montagnardów, został zamordowany przez Charlotte Corday, która wspierała opozycyjnych żyrondystów. Słusznie obwiniała Marata za udział w licznych egzekucjach, które miały miejsce w czasie Wielkiego Terroru, ale obraz wzmocnił poparcie dla Montagnardów, ponieważ Dawid trafnie przedstawił go jako niestrudzonego rewolucjonistę zdradzonego przez spiskowców. Męczennika spowitego świętą poświatą, wydającego ostatnie tchnienie z rewolucyjnym piórem w dłoni.

Rzeczywiście, panowanie terroru tylko się nasiliło po publikacji tego obrazu, a po rewolucji Jacques-Louis David zmienił zdanie i oddał się cesarzowi Napoleonowi, dla którego stworzył pochlebne dzieła polityczne, w tym „Koronację Napoleona” (1807). Miłośnicy malarstwa Marata powinni zapoznać się z „Buntownikiem” Alberta Camusa (1951), aby poznać prawdziwego Marata i terror ekstremistów.

Delacroix, niemal współczesny Davidowi, jest oczywiście twórcą słynnego obrazu przedstawiającego flagę i rewolucję pt. „Wolność wiodąca lud na barykady” (1830), jednak powinniśmy podchodzić z ostrożnością do tej francuskiej koncepcji w jej nieograniczonej formie, zwłaszcza w obecnym momencie, choć argumenty za protestem i zmianą są silniejsze niż kiedykolwiek.

Śmierć Marata autorstwa Davida

 

Największa epoka

Moim zdaniem, największą epoką dla sztuki politycznej był okres tuż po I wojnie światowej. Wielu artystów doświadczyło załamania w okopach i wykorzystało to do potępienia wojowniczego militaryzmu. W Republice Weimarskiej apogeum sztuki politycznej i komentarza społecznego znajdujemy dzięki karykaturzystom takim jak George Grosz i Otto Dix. Nic dziwnego, że naziści uważali tę sztukę za zdegenerowaną.

Jeśli spojrzycie na nieelegancko zatytułowane „Filary społeczeństwa” (1926) Grosza – z lepszym podtytułem „Gówno zamiast mózgów” [Shit for Brains] – zobaczycie jedno z wcieleń cnót, z, cóż, gównem zamiast mózgu. Przewiduje on katastrofę w obliczu załamania się gospodarki, podczas gdy nazistowscy sędziowie i komisarze ściśle współpracowali ze swoimi towarzyszami w butach oficerskich.

Akwaforty [kwasoryty, sztychy] i obrazy Otto Dixa również doskonale oddają upadek, czego najbardziej wyrazistym przykładem są „Sprzedawca zapałek” (1920), „Tryptyk wojenny” czy rycina „Szturmowcy atakują pod osłoną gazu” (1924). Należą one do najwybitniejszych dzieł antywojennych. Przetrwał bitwę pod Sommą i intelektualną pretensjonalność, tworząc obrazy tak znakomite jak „Portret dziennikarki Sylvii von Harden” (1926).

Obok Prady wisi najbardziej monumentalne dzieło sztuki politycznej. Zobaczyć je na własne oczy to coś niezwykłego. To obraz Picassa, przedstawiający masakrę niewiniątek podczas hiszpańskiej wojny domowej – Guernica (1937). Teraz wisi symbolicznie nad Gazą i Ukrainą jako nagana, podobnie jak gołąbek pokoju, symbolizujący centralną część obrazu.

Hiszpańska wojna domowa przyniosła wiele innych wspaniałych dzieł sztuki, zwłaszcza fotografię Roberta Capy, która jest niepokojąca w swojej brutalności, podobnie jak późniejsze zdjęcia Cartiera-Bressona po wyzwoleniu Paryża, gdzie kolaboranci stali się obiektem drwin. Podobnie, ekstremizm naszych czasów rani na wiele sposobów, tak jak demonizacja tych, z którymi się nie zgadzamy.

Inne wspaniałe fotografie wojenne ukazują skutki Hiroszimy i wyzwolenie obozów koncentracyjnych, udokumentowane w filmie Resnais „Noc i mgła” (1945). Niezapomniane jest również zdjęcie kuli w głowie działacza Wietkongu. Nawet w tej odczulonej epoce mediów społecznościowych, wciąż ma ono potencjał szokowania.

Guernica Picassa

 

Animacja i kreskówki

Animacja zasadniczo zaczyna się od Walta Disneya, a jego filmy momentami są wspaniałe, a innym razem stanowią wyraz prymitywnych amerykańskich wartości. Postać Cruelli de Ville z „Dalmatyńczyków” wydaje się kluczowa dla naszych czasów, oddając temat mordowania niewinnych dla własnej sławy. Kilka współczesnych postaci wydaje się dobrze przygotowanych do tej roli, zwłaszcza Ghislaine Maxwell.

Największym karykaturzystą wszech czasów był Belg Hergé (George Prosper Remi), którego niesłusznie oskarżono o faszyzm za pisanie dla „Le Soir” w czasie wojny. To oskarżenie niemal tak absurdalne, jak to skierowane pod adresem P. G. Wodehouse’a, co nie znaczy, że postać twórcy nieśmiertelnego Tintina jest niepodważalna.

Krytyk literacki Jean-Marie Apostolidès utożsamia postać Tintina z uosobieniem koncepcji „Nowej Młodzieży”, promowanej przez europejską skrajną prawicę. Rzeczywiście, „Tintin w Kraju Sowietów” (1930) był dziełem propagandy antysocjalistycznej, ale, uczciwie mówiąc, „Tintin w Ameryce” został pomyślany jako dzieło antyamerykanistyczne, skrajnie krytyczne wobec kapitalizmu, komercjalizmu i industrializacji.

Wielu twierdziłoby, że Hergé był daleki od prawicy, czego przykładem jest jego potępienie rasizmu w Stanach Zjednoczonych we wstępie do „Tintina w Ameryce” (1932), a znakomity „Błękitny lotos” (1936) przyjął wyraźnie antyimperialistyczne stanowisko, w przeciwieństwie do „Tintina w Kongo” (1931), który emanuje echem pułkownika Kurza. W epoce faszystowskiej nie wstąpił do skrajnie prawicowej Partii Rexistowskiej, twierdząc później, że „zawsze żywił do niej niechęć” i że „wkładanie serca i duszy w ideologię jest zaprzeczeniem tego, kim jestem”.

Od najmłodszych lat Hergé otwarcie krytykował rasizm. W przedmowie do powieści „Tintin w Ameryce” opublikowanej w „Le Petit Vingtième” 20 sierpnia 1931 roku ostro skrytykował wszechobecny rasizm w społeczeństwie amerykańskim, a w „Błękitnym Lotosie” wyśmiał rasistowskie postawy wobec Chińczyków.

Niezależnie od tej dwuznaczności, sztuka jest fascynująca, jak zauważył wietnamsko-amerykański powieściopisarz Viet Thanh Nguyen: „Twórczość Hergégo jest głęboko wadliwa, a jednak fascynująca pod względem narracyjnym i estetycznym. Zapomniałem o całej tej pełnej dobrych intencji, moralizatorskiej literaturze dziecięcej, którą czytałem, ale nie zapomniałem o Hergé’u”.

Książki Roalda Dahla zilustrowane przez Quentina Blake’a, jeśli chodzi o moralizm i karykatury, są mniej dwuznaczne i bardziej niepokojące, ponieważ stanowią uosobienie ludzkiego zła i makabry. Nie bez znaczenia jest postać Williego Wonki. Jego postać antycypuje wywołaną na poziomie somatycznym chciwość naszych czasów.

Animacja oczywiście cudownie przemieniła się w mangę i anime, gdzie mistrzem jest Miyzaki. W filmie “Mój sąsiad Totora” (1988) las odpędza złe duchy. Gai regeneruje się, jak w jego ekologicznym arcydziele “Księżniczka Mononoke” (1997), gdy demony przemysłu zostają pokonane. Rozkwita też wiosna.

Zachowajcie jego anonimowość!

„Lilie, które gniją, pachną o wiele gorzej niż chwasty”. David Langwallner omawia niedawny malunek Banksy’ego w kontekście prawa do protestu i jego ograniczeń. https://t.co/nBLYDJpWGp

— CassandraVoices (@VoicesCassandra) 9 października 2025 r.

Należy ponownie podkreślić ważną rolę sztuki jako formy komentarza politycznego, a zbliżające się postępowanie sądowe przeciwko Banksy’emu (jeśli wierzyć mojemu źródłu) stanowi bardzo niebezpieczny precedens. Wysyła jasny sygnał innym artystom i najprawdopodobniej będzie miało efekt mrożący krew w żyłach. Przynajmniej anonimowość Banksy’ego powinna zostać zachowana na wypadek jego oskarżenia. Niewiele jest wizualnych komentarzy tak trafnie odnoszących się do naszych czasów. Jest on największym politycznym muralistą od czasów Diego Riverii, a świat potrzebuje więcej, a nie mniej, sztuki politycznej jako sposobu na ożywienie ludzi i antidotum na propagandę.

Zdjęcie główne: Pudding śliwkowy w niebezpieczeństwie; – lub – smakosze państwowi spożywający Petit Souper autorstwa Jamesa Gillraya

_______________

Political Art – from Banksy to Weimar, David Langwallner, February 5, 2026

O autorze: AlterCabrio

If you don’t know what freedom is, better figure it out now!