Grzegorz Ryś, w jednej osobie kardynał i rabin, zaprosił do Polski wybitnego specjalistę od mikstur. Nie jest to nic zaskakującego z uwagi na to, że w Kościele ostatnio bulgocze i syczy. Od synodalności.
Zaproszonym jest Jean-Claude Hollerich, który ma wyszkolić krakowskich księży z prawidłowego pojmowania synodalności. Dopiero po takim szkoleniu będą mogli oni włączyć się w proces proponowanych zmian.
Jean-Claude Hollerich i jego zmiany
Aby przybliżyć Czytelnikowi kierunki i cele tego procesu skorzystałem z kwerendy jaką zrobił Paweł Chmielewski z PCh24, cytując brednie Hollericha – mianowanego jeszcze przez Franciszka na stanowisko „relatora generalnego Synodu o Synodalności”.
Wywar z diabelskości – receptura
- Zniesienie dotychczasowej definicji moralności
- Kapłaństwo kobiet osiągane stopniowo „krok po kroku”
- Zniesienie obowiązku celibatu
- Rewizja nauczania św. Pawła o homoseksualizmie; błogosławienie par homoseksualnych
- Zniesienie logiki dwuwartościowej
Cytaty
“To jest białe, ale może jest też czarne”
W Japonii poznałem inne myślenie. Japończycy nie myślą tak, jak w europejskiej logice przeciwieństw. My mówimy: to jest czarne, nie jest zatem białe. Japończycy mówią: To jest białe, ale może jest też czarne. W Japonii można łączyć przeciwieństwa, bez zmiany stanowiska.
Nie definiowałbym moralności – zwłaszcza moralności seksualnej – tak wąsko, jak czyni to Kościół dzisiaj.
W Nowym Testamencie w ogóle nie ma mowy o homoseksualizmie. Mowa jest tylko o czynach homoseksualnych, które częściowo były pogańskimi praktykami kultowymi. To było oczywiście zakazane. Sądzę, że nadszedł czas, aby dokonać zasadniczej rewizji nauczania.
W maju 2024 roku powiedział, że w sprawie święceń dla kobiet należy działać ostrożnie, idąc „krok po kroku”.
Kościół zawsze szedł z czasem i zawsze się dopasowywał.

Dodaj komentarz