Byłem wezwany przez moich wyborców do tego, żeby stać na gruncie polskiej racji stanu, polskiego interesu narodowego i standardów cywilizacji łacińskiej z którymi się nie godzi program i praktyka sekty Chabad Lubawicz.
Jeżeli ktoś kręci nosem na to w jaki sposób reprezentuje Polskę w tym procesie Grzegorz Braun, to warto raz jeszcze zwrócić uwagę, że nikt do tej pory z grona innych formacji politycznych nie zgłosił się, nie wystąpił z szeregu stłamszonych tchórzy, a niektórzy dołączyli nawet do nagonki. Z szeregu wystąpił, tak jak to określił ksiądz Marek Bąk, „jedyny mężczyzna”, Grzegorz Braun.
Przytaczam kilka ważnych cytatów, dołączając na końcu film z całości rozprawy.
Bogu dziękuję, że tak się właśnie zdarzyło, że mogłem zareagować.
Jestem szczęśliwy, że los, przypadek, Opatrzność tak zrządziła, że mogłem w sposób tak jasny, zdecydowany zareagować na bezeceństwo, które powinno oburzać każdego państwowca, każdego Polaka, który jest świadom w pełni zasad prawno- ustrojowych, które są fundamentalne dla istnienia Rzeczpospolitej Polskiej
Była to celebracja żydowskiego triumfalizmu nad nie Żydami. Była to celebracja wyższości plemienia żydowskiego nad wszystkimi innymi ludzkimi plemionami
– Cytaty –
To Żydzi mnie oskarżają, Żydzi mnie szkalują, Żydzi pociągnęli mnie przed ten sąd i w sposób tak bezczelny… podbechtują, ponaglają wysoki sąd do szybszej, bardziej bezwzględnej rozprawy ze mną bez oglądania się na moje prawo do obrony!
Zarzuca mi się napaść, gdy tymczasem to ja zostałem napadnięty. To jest właśnie żydowska hucpa, wysoki sądzie. To jest właśnie największa bezcelność w całej tej sprawie.
(…) Napadła mnie pani zawodowa żydówka, bo później przeczytałem w gazecie, że tak się prezentuje, że należy do warszawskiej gminy żydowskiej, czyli z bycia Żydem uczyniła sobie jakąś część swojego życia, swojego udziału w życiu publicznym.
Napadła mnie, po czym nakłamała gazetom, prokuratorowi, który wziął to i bezkrytycznie, wytnij w klej, powtórzył wysokiemu sądowi. Kluczowa kwestia. Pani zawodowa żydówka twierdzi, że odezwałem się do niej w sposób nieżyczliwy.
Uwaga, nawet gdybym się odezwał w sposób nieżyczliwy, to jeszcze nie jest przestępstwo. Chyba miałem, dalibóg sporo powodów, żeby odnieść się bez życzliwości do tej pani. A jednak nie odezwałem się ani słowem.
Rasiści oskarżają mnie o rasizm
A jednak nie odezwałem się ani słowem, zaś słowa fałszywie mi przypisane przez tą panią zostały nie wiadomo ile razy przedrukowane, powtórzone, nadano im rezonans, wydźwięk rasistowski. Rasiści oskarżają mnie o rasizm. Żydowscy rasiści talmudyści oskarżają mnie o to, że to ja dzielę ludzi na ludzi i podludzi.
Otóż z naciskiem to stwierdzam i to jest moje w tej kwestii wyjaśnienie kluczowe odnoszące się do faktografii. Ja do tej pani nie odezwałem się słowem, a dowody znajdzie, chwała Bogu, wysoki sąd, odtwarzając, mam nadzieję, w tej sali, wszystkie materiały, audio, foto-wideo, które są dostępne, które dokumentują to wydarzenie. Nie trzeba mi wierzyć na słowo, wysoki sądzie, no, ale lepiej byłoby też nie wierzyć na słowo mojej fałszywej oskarżycielce.
Bo skoro kłamie ona w sposób tak bezczelny, kontrfaktycznie, stwierdzając jakieś moje wypowiedzi, których nie było, no to w jakiej sprawie nie kłamie, wysoki sądzie? To w jakiej sprawie nie kłamie ta pani?
Ja byłem tam w prawie i u siebie, jako poseł na Sejm, nie tylko upoważniony, ale uwaga, wezwany przez moich wyborców do tego, żeby stać na gruncie polskiej racji stanu, polskiego interesu narodowego i standardów cywilizacji łacińskiej, z którymi się nie godzi program i praktyka sekty Chabad Lubawicz, no i tych stu z górką organizacji żydowskich, które mnie potępiają, a tę panią pochwalają.
Opinia biegłych o paleniu świecznika
Pan czy jeszcze poprzednia pani prokurator zamówił opinię biegłego i została sporządzona taka opinia przez pana profesora doktora habilitowanego Eugeniusza Asakowicza, który stwierdza, cytuję, że świecznik chanukija nie jest przedmiotem kultu uznanym przez zarejestrowaną na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej i wspólnotę religijną, jeszcze raz dużymi literami, nie jest przedmiotem kultu. Nie. Trzy literki N i E. Nie jest.
Nie jest przedmiotem kultu uznanym przez zarejestrowaną na terytorium RP wspólnotę religijną, kościół lub związek wyznaniowy. I stwierdził ten sam biegły profesor doktor habilitowany Eugeniusz Asakowicz, że uroczystość zapalenia świec w Sejmie Rzeczpospolitej Polskiej w dniu 12 grudnia 2023 roku, uwaga, znowu to krótkie słówko, „nie”. Nie.
(…) to wydarzenie nie stanowiło elementu celebracji religijnej, a zgaszenie świecznika nie stanowiło przeszkadzania w wykonywaniu aktu religijnego. Bardzo doniosłe stwierdzenie.
No tylko po przyjęciu takiej opinii, pan prokurator postanowił schować ją pod dywan, do szuflady, unieważnić i zamówił sobie następną opinię, ponieważ ta nie pasowała do przyjętej linii oskarżenia. I otóż została zakontraktowana następna biegła. Pani doktor Edyta Gawron z judaistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego wygoogla sobie wysoki sąd, mam nadzieję panią doktor Edytę Gawron, i zobaczy wysoki sąd, że jest ona nie li tylko przedstawicielem świata akademickiego, świata nauki, badaczem, publicystą.
Pani Edyta Gawron wchodzi do zarządu Żydowskiej Masonerii B’nai B’rith Polska. I ta organizacja, mówię Żydowska Masoneria, bo oni tam mają cenzus narodowościowy i gojów nie przyjmują. Otóż ta organizacja figuruje na liście tych organizacji, które mnie potępiły.
Otóż… B’nai B’rith … potępia mnie jako jeden z liderów tej akcji, tego niekończącego się seansu nienawiści, tej napaści medialnej i politycznej. I oto osoba reprezentująca tę organizację, a więc z całą pewnością nie obiektywnie bezstronny rzeczoznawca, tylko zaangażowana funkcjonariuszka frontu ideologicznego, zostaje przez prokuraturę zakontraktowana jako biegły. Po to, żeby unieważnić wcześniejszą opinię profesora doktora habilitowanego Eugeniusza Sakowicza. To jest hucpa, wysoki sądzie. To są drwiny sprawa sprawiedliwości, zdrowego rozsądku.
To z wysokiego sądu chcą zrobić wykonawcę tego wyroku, który gdzie indziej już został napisany. Nie dopuśćmy do tego, żeby pani Gawron z zarządu B’nai B’rith Polska udrapowana w szaty obiektywnego, niezależnego biegłego, żeby dyktowała, co tutaj jest, a co nie jest prawdą w tej sprawie.
______________________________________________________________________

Nie sposób tu nie dostrzec analogii do procesu Jezusa.
Niezwykle ważny tekst. Warto go zarchiwizować na naszych dyskach, żeby pozostał jako spisane zwięzłe świadectwo niebywałej niegodziwości i rozkładu fundamentów “prawa” naszego czasu.
Mocne porównanie, myślę, że nie do osoby Jezusa, lecz do sposobu prowadzenia “procesu”
Europa, czytaj Unia i jej kolonie “to wartości Talmudu”
Czy sędzia w swojej niezależności ma świadomość, na jakim poziom wiedzy w odniesieniu do mów Brauna musi wejść, by moc zadośćuczynić hucpie prokuratorskiej ? Obejrzałem całą ponad 3 godzinną relację z procesu.
Zapewne nie ma Pani na myśli samej Osoby naszego Zbawiciela, ale to, że haniebny “proces” przeciw Jezusowi jest niedościgłym tragicznym wzorcem upodlenia sądownictwa i posługiwania się atrapami”sądu” dla wyeliminowania politycznego i ideologicznego przeciwnika.
Różnica (w sądownictwie) pomiędzy III RP a PRLem? Nie co do zasady, tylko stopnia. Nie ma fizycznego knutowania “wroga ludu”, przyznajmy, jest postęp. Jest “tylko” medialna nagonka. Dariusz Ratajczak został zamordowany taką nagonką lata temu, rozpętaną przez michnikoidów, całkowicie osamotniony. Dzisiaj świat jest trochę inny, na szczęście, rozwój technik medialnych ma dobre i złe strony-w tym przypadku sprzyja Braunowi. Farsa procesu pokazuje też, jak silne są wpływy mniejszości czczącej antywartości, której nominalnie “prawie nie ma” w Polsce. Jeżeli relacje z procesu nie obudzą kogoś kto żył głównym nurtem, to dla takich osobników nie ma już ratunku.
Braun nie potrzebuje adwokata. Tak pięknie, logicznie i spójnie formułuje myśli i argumenty, że niech te fakty płyną do Polaków i wzmacniają nas.
Mk 13: 9-11 Wydawać was będą sądom i w synagogach będą was chłostać. (…) A gdy was poprowadzą, żeby was wydać, nie martwcie się przedtem, co macie mówić; ale mówcie to, co wam w owej chwili będzie dane. Bo nie wy będziecie mówić, ale Duch Święty.
Jak wynika ze strony https://chabad.org.pl/category/chabad-lubawicz/
CHABAD LUBAWICZ W POLSCE
Chabad Lubawicz reprezentowany jest w Polsce przez Fundację Chai. Działalność statutowa Fundacji Chai obejmuje krzewienie kultury żydowskiej oraz działalność edukacyjną, a także szeroko pojętą pomoc osobom wyznania Mojżeszowego mieszkającym na terenie Polski. Fundacja współpracuje ściśle z międzynarodową organizacja żydowską Chabad Lubawicz mającą swoją siedzibę w USA.
W ramach tej współpracy prowadzone przez Fundację Centrum Żydowskie jest rekomendowane przez Chabad Lubawicz na świecie jako „Chabad Lubawicz w Polsce”.
Działalność edukacyjna
Skierowana jest zarówno do członków społeczności żydowskiej, jak i do szerszej grupy zainteresowanych. W centrum prowadzonym przez Fundację znajduje się zarówno synagoga, jak i jesziwa (szkoła gdzie można pobierać nauki dotyczące judaizmu).
—
Chabad Lubawicz reprezentowany jest w Polsce przez Fundację Chai
Palenie świec chanukowych w sejmie może być interpretwane jako działalność kulturalno -edukacyjna:
“Ponadto Fundacja stara się brać aktywny udział w ogólnopolskich imprezach związanych z kulturą żydowską a przedstawiciele Fundacji uczestniczą we wszystkich oficjalnych uroczystościach upamiętniających martyrologię narodu Żydowskiego.”
Polska powinna założyć równoległą fundację w Izraelu. Brać przykład.
Chanukowy szef Chabadu Lubawicz Berel Lazar spotkał się z Putinem i jest jego sojusznikiem.
Chanukowy Chabad Lubawicz powinien być wyklęty jako ruskie onuce a tu podwójne standardy.
Sekta Chabad Lubawicz jest pod ochroną medialną.
Kushner od Trumpa wspiera sektę Chabad Lubawicz.
Coraz więcej dziwnych (sprzecznych z polską racją stanu) zachowań Grzegorza Brauna.
Czy przypadkiem ta jego walka z Chabad Lubawicz to nie jest kolejne usypiające Polaków przedstawienie, mające na celu wzbudzenie zaufania Polaków i nakłonienia ich do głosowania na KKP.
Tak jak w przypadku PISowskiej mafii Kaczyńskiego zza parawanu deklarowango polskiego patryjotyzmu i katolicyzmu dla naiwnych, po dojściu PISu do władzy ukazała się w pełnej krasie gęba sług (lokai) interesów izraela, ukrainy, wszystkich tylko nie polskiej racji stanu, tak żeby się nie okazało, że w przypadku Grzegorza Brauna i stojących za nim, i przy nim kapitalistów (zdjęcia trzech z nich ujawnione na wideo poniżej, sponsorów imprezy KINGS, nota bene bardzo kiepskiej i co do formy i co do treści) po jego dojściu do władzy nie ukazała się ta sama co obecnie gęba międzynarodowego lichwiarza, tylko w zmienionym ubranku KKP.
Zaś, o że żadnej systemowej zmianie – czyli odejścia od i zakazania w Polsce kapitalizmu, który jest identycznym satanizmem jak komunizm, patrz H.Belloc “Państwo Niewolnicze” nadal nie będzie mowy. Jedyną zaś zmianą będzie to, że u koryta znajdzie się G.Braun i jego z kolei komanda.
Jeżeli Grzegorz Braun nie zadeklaruje jasno i wyraźnie, że nie będzie kontyunował i wspierał w Polsce kapitalizmu (ciekawe, że określenie to, jako skompromitowane zniknęło z publicznego przekazu i wszędzie używany jest “wolny rynek”, “gospodarka rynkowa” i podobne brednie), który jest systemem zbrodniczym (jego skutki wspaniale opisał choćby Dickens), to niestety lepiej żeby Grzegorz Braun nie był u władzy.
W pierwszej kolejności powinni zniknąć z jego najbliżego otoczenia zdeklarowanii naganiacze i propagatorzy kapitalizmu Michalkiewicz, Korwin-Mikke, Sommer, etc. (zwolennicy “wolnego rynku”, którego nikt nigdy nie widział, bo w kapitaliźmie nie ma żadnego wolnego rynku tylko jest monopol (niewolnictwo) korporacji, które robią co chcą i gwałcą każdego – włącznie ze skutkiem śmiertelnym nawet dla całych państw, kto tylko stanie na drodze ich interesów).
Kto ma cień cienia realizmu i myśli logicznie to wie, że kapitalizm jest całkowicie sprzeczny i nie do pogodzenia z zasadmi katolickiej nauki społecznej!!!
Hindusi, Grzegorz Braun i Pathway Global Alliance – kulisy kontrowersyjnej konferencji
To znaczy, co Polacy nie mają w Polsce pracy, w biedzie lub nędzy (według GUS’u) żyje już połowa Polaków w Polsce (po 35 latach od “odzyskania wolności”, po zamachu stanu z 89 roku), a G. Braun będzie tu ściągał do pracy Hindusów (na polecenie sponsorów KINGS?), wszystkich innych pewnie też, jeśli tylko kolejni sponsorzy wyrażą taką wolę?
W Polsce praca musi być zarezerwowana, jako dobro społeczne, wyłącznie dla Polaków!!!
Ściąganie pracowników z zagranicy winno być wyjątkiem i dotyczyć wyłącznie wysokowykwalifikowanych specjalistów, na czas przejściowy, dopóki nie zostaną wykształceni specjaliści krajowi.
Polaków w Polsce jest obecnie około 25 milionów, a hindusów jest 1500 milionów, czyli Polacy to 2% hindusów. I co sobie Grzegorz Braun i jego komanda wyobraża, że jak Polska będzie “otwarta” dla hindusów, i wszystkich innych niepolskich obywateli to w Polsce będzie super??? Znikną wszystkie problemy gnębiące polskie społeczeństwo. O tyle ma rację, że jak zniknie z tego świata polskie społeczeństwo to i jego problemy znikną.
Czy Grzegorz Brauna to kolejna koncesjonowana kukiełka podstawiana Polakom do władzy,
bo obecni komedianci i lokaje się zużyli (za dużo Polaków zorientowało się co to za ptaszki)?
Podzielam Pański niepokój odnoszący się do Polski jako miejsca pracy i nauki Hindusów, ale działania dotyczące kontaktów na poziomie biznesu, wymiany handlowej nie są niepokojące.
Po kolei:
Nie zgadzam się. Coraz więcej? To znaczy ile więcej, o ile więcej – od jakiej liczby więcej. Brak przykładów tych działań na poparcie tezy.
Usypiające Polaków przedstawienie? Raczej rozgrzewające i Polaków i antyPolaków
Zakazania w Polsce kapitalizmu? Zależy jak pojmuje się kapitalizm. Bez zdzierstwa, lichwiarstwa, bankowości, korporacjonizmu, bez kastrowania państwa i korupcji, bez kultu mamony- wolny rynek ma sens, ale jak Pan chce to zrobić?
Z tym muszę się zgodzić.
Kapitalizm korporacji- tak – jest sprzeczny.
Nie przypuszczam, ale jak do tego dojdzie stanie się szkodnikiem i moim wrogiem
Tak. Kontrakty czasowe. Wyjątki: ludzie z obszaru naszej cywilizacji- dopuszczeni do osiedlenia.
Przez kogo?
Taki przykład: na bazarze spotykają się sprzedający i kupujący, bez osób które “wiszą” im nad głową i mówią co wolno a czego nie. Dochodzi do transakcji. To jest wolny rynek (“którego nikt nigdy nie widział”) czy może kapitalizm? A może coś jeszcze innego? Proszę szanownych forumowiczów o zajęcie stanowiska, bo terminy kapitalizm i wolny rynek przesunęły sie do kategorii pojęć tak rozmytych jak np. “faszyzm”-gdzie faszyzmem jest wszystko, co się nie podoba zaczadzonym Marksem.
Zgadzam się z Pańskim ogólnym opisem wolnego rynku – wolnego od inwigilacji, regulacji i narzuconego przez kogokolwiek haraczu od transakcji.
Oczywiście nie chodzi o handel ludźmi albo rzeczami kradzionymi- to na marginesie, aby wykluczyć dywagacje
odejście od i zakazanie w Polsce kapitalizmu, który jest identycznym satanizmem jak komunizm, patrz H.Belloc “Państwo Niewolnicze” nadal nie będzie mowy. Jedyną zaś zmianą będzie to, że u koryta znajdzie się G.Braun i jego z kolei komanda.
“Państwo niewolnicze” arcykatolickiego myśliciela angielskiego Hilaire Belloca jest rzeczywiście wspaniałą rozprawą o destrukcyjnym kapitalizmie XIX wieku w Anglii, prowadzącym do państwa niewolniczego. Belloc jest zdania, że jedynie Europa ukształtowana przez wiarę chrześcijańską stanowiła unikatową strefę wolności: jedyny w historii ludzkości świat, w którym nie była w stanie przetrwać instytucja niewolnictwa. Ale bunt przeciw tej duchowej wolności, zrodzony przez zakażoną grzechem ludzką naturę, doprowadził do anarchii moralnej z której wyłonił się gad drapieżnego kapitalizmu.
Belloc przewiduje, że umacnianie tego błędnego systemu dokonuje się przez rosnące niewolenie człowieka, aż do stanu niewolniczego. Czyli: zmierzch cywilizacji chrześcijańskiej doprowadza do sukcesu niewolnictwa; i oto stoimy dziś u progu ostatecznego zniewolenia.
Z prawdziwością tych tez nie da się dyskutować. Przenikliwość intelektualna Belloca, natchniona żarliwą wiarą katolicką daje jasność wywodu i logicznie zbudowany konstrukt duchowej ewolucji – czy raczej upadku – ludzkości, na skutek buntu przeciw prawdom Wiary Chrystusowej.
—————–
Zastanawia mnie jednak, że Pan jako “remedium” na ten stan uważa coś tak głupiego, jak wprowadzenie “zakazu kapitalizmu”. Przypomina to mędrców amerykańskich z pocz. XX w., którzy zatroskani o sanację moralną społeczeństwa wprowadzili powszechną prohibicję na alkohol, doprowadzając w krótkim czasie do niebywałego wzrostu gangsterstwa, tuczącego się na łamaniu nowych zakazów, do szmuglu, powstawania sieci nielegalnych knajp, bimbrowni itp. W końcu połapano się, że nie tędy droga i zakaz uchylono.
Podobnie zapewne byłoby z Pana pomysłem „zakazu kapitalizmu”. Wpierw bowiem, w miejsce tego ogólnego stwierdzenia musiałby Pan wyłuszczyć konkretne szkodliwe tezy polityczno-gospodarcze w oparciu o podręczniki nowoczesnej ekonomii a także jakie widzi Pan sposoby ich uchylania lub reformy – jednak wątpię, czy Pan a nawet niejeden z dzisiejszych analityków politycznych i ekonomistów ma przygotowanie teoretyczne na tą skalę.
Jest jednak inna droga, o której Pan nie wspomina. Nie oparta na mnożeniu politycznych utopii, ale na ratowaniu nas przed niewolnictwem z drugiego końca, od podstaw zanegowanego i wzgardzonego chrześcijaństwa. To tam tkwi klucz do ratunku, co więcej jest on w rękach każdego z nas. To nawrócenie serc. Cały Stary i Nowy Testament, a także objawienia prorockie mówią przecież, że to jest jedyna skuteczna droga ratunku ze zniewolenia człowieka: poprzez jego duszę. Tę, która dała ogarnąć się ciemności i godzi się, lub, co gorsza, pragnie niewolnictwa grzechu dla siebie lub dla drugiego człowieka.
Mówiąc od stronu praktycznej: najkrótsza droga do tego wiedzie przez Intronizację Chrystusa – najpierw na Króla Polski, a potem iskra ta ma rozpalić dusze innych narodów. O tym jednak – wzywając do dziwacznej operacji „zakazu kapitalizmu” – Pan nie wspomina.
Na szczęście woła o to, i nie raz, znienawidzone przez Pana “komando Grzegorza Brauna”, wzywając naród polski i Kościół do nawrócenia i Intronizacji, tej pełnej, zgodnej z wizjami Sługi Bożej Rozalii Celakówny. Czynią to nie tylko w wystąpieniach publicznych, ale też na przykład w potężnej akcji Gietrzwałdzkiej, łącznie ze wspaniałym filmem nakręconym właśnie przez Grzegorza Brauna – czego jednak Pan, zapatrzony w utopie polityczne, zdaje się nie dostrzegać.
Nasuwa się więc pytanie: jaki jest prawdziwy cel Pana w dyskredytowaniu Grzegorza Brauna i jego formacji? I to właśnie teraz, gdy partia Brauna osiąga w sondażach dwucyfrowy wynik.
Volstead Act 1919 – etanol musiał być obowiązkowo skażony, niezdatny na paliwo samochodowe
domowe gorzelnie muszą być zarejestrowane i muszą mieć pozwolenie rządowe na etanol
Mędrcy amerykańscy z pocz. XX w. nie byli zatroskani o sanację moralną społeczeństwa.
Jak zawsze znajdą się pożyteczni idioci do wykorzystania.
Dlaczego po 1933r w USA nie było zakazu alkoholu?
USA wprowadziły powszechną prohibicję na alkohol bo się Amerykanom zachciało wolności podróżowania – samochody na alkohol – etanol swojej produkcji zamiast benzyny.
Rockefeller ze swoimi 34 Standard Oil miał konkurencję.
Standard Oil New Jersey (Exxon),
Standard Oil New York (Mobil),
Standard Oil California (Chevron)
Mędrcy amerykańscy z pocz. XX w. nie byli zatroskani o sanację moralną społeczeństwa.
Chyba nie wyczuł Pan ironii w moim wyrażeniu “zatroskani o sanację moralną społeczeństwa”.
Czarna Limuzyno
“…ale działania dotyczące kontaktów na poziomie biznesu, wymiany handlowej nie są niepokojące. …”
Czyżby?
https://dakowski.pl/krakow-plan-dobrowolnych-odejsc/
No i już mamy wdrożenie planów reklamowanych i popieranych przez Grzegorza Brauna i jego partię odnośnie hinduskich pracowników ściąganych do Polski. No “wolny rynek”, “gospodarka rynkowa” to wolność i swoboda, nieprawdaż ?
Tylko kto w takim razie gwałci i zmusza Polaków do opuszczenia ich miejsc pracy, i pozbawia ich i ich rodziny źródła utrzymania, i to w “wolnej” Polsce?
Niewidzialna ręka rynku?
Grzegorz Braun raczej zwalnianych pracowników nie przygarnie na swój garnuszek.
Raczej sam wyciągnie łapę do nich po darowiznę, dokładnie tak samo jak zrobił to wolnorynkowiec, dzielny i nieugięty zwolennik kapitalizmu i prywatyzacji redaktor Michalkiewicz. Wtedy, gdy po chyba 20 latach udostępniania mu mieszkania za tzw. bezdurno (też bym chciał żeby mi tak udostępniano mieszkanie), o ile podawano w mediach pozostającego w gestii KK, włodarze majątku Kościoła Katolickiego w końcu zażądali od niego albo ponoszenia kosztów “rynkowych” jego utrzymania, albo jego wykupienia.
No, ale wtedy okazało się, że zwolennik gospodarki rynkowej, swobodnej konkurencji i walki o byt redaktor Michalkiewicz jest biedny i nie wie co zrobić?
Nnie, aż taki bezradny i głupi to on nie jest. Wymyślił świetną strategię biznesową a mianowicie, że to Polacy mają wesprzeć ten skarb narodowy, tj. zrobić darowiznę, zrzutkę na wykup mieszkania dla niebotycznie konkurencyjnego i czującego się jak ryba w wodzie przy swobodnej kapitalistycznej konkurencji redaktora/biznesmena Michalkiewicza. Oczywiście, wszystko w ramach bezkonkurencyjnego, najbardziej doskonałego na świecie systemu społeczno-ekonomicznego czyli kapitalizmu (nie, nie kapitalizmu tylko swobodnej uczciwej i szlachetnej, gentelmańskiej gospodarki rynkowej).
Jakoś redaktor Michalkiewicz nie zdobył się na trzymanie się głoszonych przez siebie wszem i wobec, chyba od zarania jego publicznej obecności, zasad kapitalistycznej konkurencji i pozbycie się innych swoich aktywów, po to by wykupić mieszkanie za własne środki lub przekazanie go właścicielowi jeśli nie było go na nie stać.
Co najsmutniejsze okazało się, że multum frajerów z dumą odpowiedziało na to jego wezwanie i zrzuciło się, tak jak chciał. No prawdziwy człowiek sukcesu i niech ktoś powie, że nie ma kiepełe.
Jeszcze raz powtarzam praca w Polsce musi być zarezerwowana wyłącznie dla Polaków. Obcokrajowcy mogą być zatrudniani, ale musi to być traktowane wyłącznie jako sytuacja wyjątkowa (każdy taki przypadek musi być każdorazowo starannie i wszechstronnie uzasadniony merytorycznie na piśmie), a i to tylko w przypadku wysokoko wykwalifikowanych pracowników i na okres tymczasowy.
Ci przedsiębiorcy, którym się to nie podoba niech jadą szukać pracowników do swoich biznesów tam gdzie ich diabli poniosą.
Aby z kolei zapewnić bezpieczeństwo i stabilność zatrudnienia musi być konstytucyjnie zagwarantowane istnienie polskich przedsiębiorstw państwowych, działających w kluczowych sektorach gospodarki, a nie ich likwidacja jak to obecnie deklaruje G.Braun i jego partia.
Nie jest to zresztą problem jedynie w Polsce. Przedsiębiorstwa państwowe są solą w oku międzynarodowego lichwiarza w każdym kraju.
W tym samym czasie, gdy w latach dziewięćdziesiątych totalnie likwidowano polską gospodarkę, polskie przedsiębiortwa państwowe (de facto bezpieczeństwo ekonomiczne przeważającej liczby Polaków), to samo było robione i we Włoszech (a, i w innych krajach Europejskich tylko, że jest to wiedza niszowa, no bo naprawdę nie ma się czym chwalić).
https://babylonianempire.wordpress.com/2021/03/23/o-tym-jak-wygladal-proceder-gnojenia-wspolczesnych-wloch-1/
https://babylonianempire.wordpress.com/2021/03/23/o-tym-jak-wygladal-proceder-gnojenia-wspolczesnych-wloch-2/
Odnoszę wrażenie, że obniżył Pan loty w drugim komentarzu
1. Firma Elektrolux jest firmą szwedzką, a kryzys w branży AGD trwa od dwóch lat. Outsourcing jest stosowany przez zachodnie firmy od iluś dekad, a Pan na siłę wiąże ten przypadek z partią Brauna? Absurd
2. Wymiana handlowa, kontakty biznesowe nie muszą i często nic nie mają wspólnego z powyższym. Pozwólmy robić ludziom interesy.
3. Wylewa Pan swoje żale po raz kolejny, nie zwracając na to co ja i Sarmata napisaliśmy na temat wolnego rynku.
4. Majątek polski został rozgrabiony 20-30 lat temu w wyniku złodziejskiej prywatyzacji, a nie przez “wolny rynek”. Firmy strategiczne nie powinny zostać sprzedane.
Polecam “Ogniem i mieczem” ucieczka Heleny z Zagłobą z Rozłogów po najeździe Bohuna. Helena wątpi w dobre intencje Zagłoby, o on na to: “Masz waćpanna lepsze wyjście?”.
To samo z Braunem, tym bardziej, że wywodzi się z dobrej rodziny, a z komuną nigdy nie romansował. Superinteligentny erudyta. Nie jest zboczeńcem seksualnym, ma rodzinę. Z Epstainem i podobnymi nie miał kontaktów. Wygrał z Lidlem batalię o międzynarodowe składowisko śmieci w Gietrzwałdzie. Nie zmienia poglądów od dziesięcioleci, tępią go media głównego i bocznych ścieków, pieni się na niego jednakowo “żydowska gazeta dla Polaków” i klika POPiSu, szbesgoje i poprawnopolityczni: to świetne referencje. Chcieli go “wyonacyć” kolesie od Mencena, przejąć wrogo Konfederację Korony Polskiej.
Że katolicyzm i kapitalizm nie idą w parze? Byli kapitaliści – goje którzy dbali o swoich robotników-pracowników. Dawali im długoterminowe niskoprocentowe pożyczki na wykup wybudowanych dla nich domków jednorodzinnych na działce. Dzięki temu mieli stałych, poprawiających wiedzę zawodową pracowników, a pracownicy ustabilizowany byt i spokojną przyszłość. To był t.zw. kapitalizm paternalistyczny. Kiedy w kapitaliźmie zastosowano ideologię marksistowską – wszystko się skwasiło. Tak się zrobiło dobrze, że do dzisiaj nie można się doliczyć, czy komunizm zabił w świecie 100 czy 200 milionów. A może tylko 80 milionów ludzi?
Ściąganie migrantów z obcych cywilizacji po to, żeby z nich zrobić swoich wyborców na zasiłku, jak to robi POPiS sterowany masonerią – to katastrofa dla Polski. Mądre zawarcie umów z Indiami może być przeciwwagą dla napierającego na Polskę islamu i banderyzmu. Bez wsparcia i zmiany rządu, a może i prezydenta już przegraliśmy, jak Francja; przegrywa Hiszpania i przegrywają Niemcy, którzy chcą nam wcisnąć swoich “herzliche willkommen”, zaproszonych przez makrelę. Makrela podobno mieszka w Szwajcarii i ma się świetnie. Hindusi są pracowici i zdolni; wpuszczani z umiarem i w sposób wybiórczy mogą pomóc Polakom uratować się przed żydomasońskim spiskiem. Oczywiście trzeba pogonić na emigrację rozwścieczone waginy z błyskawicami i inne “strajkujące macice” – bez ożywienia przyrostu naturalnego nie ma co marzyć o odrodzeniu się Polski. Jeśli nie będzie przyrostu naturalnego, domy, posesje i mieszkania będą pustoszeć, a na to już czekają geszefciarze z Zielonego Ładu, wpuszczonego do Polski przez Morawieckiego z błogosławieństwem kurdupla z Żoliborza, politycznego oszusta.
A może powstanie nowa rasa hindusko-polska, skoro młode polskie wałachy nie chcą się żenić i dzieci płodzić? Na pewno nie będzie gorsza od arabsko-polskiej, której nie unikniemy, jeśli już, teraz, zaraz nie weźmie się do galopu społeczeństwa, które zatopione w smartfonach zapomniało, że Naród powinien mieć zapewnioną ciągłość, albo zginie. I jeśli nie zatrzyma się islamu z tamtej strony polskich granic.