Kolejna rozmowa z Kamratami, z Wojciechem Olszańskim i Marcinem Osadowskim, dostarczy nam kolejnych smaczków i atrakcji. Będzie o promowaniu w Europie Zachodniej, w tym w III RP, dewiacji, o promowaniu i celach satanizmu, o globalizmie i syjonizmie, o europejskiej, lewackiej głupawce, o Włodzimierzu Czarzastym, a nawet o pani Rozenek.
Rozmówcą Kamratów będzie po raz kolejny Marek Tomasz Chodorowski – autor bestsellera pt. „Bestia, cywilizacja nad przepaścią”.
◊
Pożegnanie z III RP – GLOBALIZM, SYJONIZM, SATANIZM rozmowa z KAMRATAMI /S02 E14
◊
Poprzednie rozmowy:
Pożegnanie z III RP KAMRACI – więźniowie polityczni III RP
Czy w III RP mamy więźniów politycznych? I dlaczego rozważamy taką kwestię, skoro Konstytucja III RP tego typu sytuacje jednoznacznie wyklucza? Czym w takim razie jest Konstytucja III RP, skoro […]
___________
Pożegnanie z III RP – KAMRACI bez manipulacji 13 grudnia 2025
Odcinek noworoczny wypełniony został lekką, równocześnie w pełni poważną treścią. Będzie o Polsce, o Żydach, o dowcipach spod celi oraz tych serwowanych nam przez niespodziewanych gości tuż po otworzeniu im […]
___________
Poprzednie odcinki serii: Pożegnanie z III RP
Dla zainteresowanych.
___________
Zaproszenie na spotkanie z Markiem Tomaszem Chodorowskim w Supraślu w dniu 14.02.2026
GLOBALIZM, SYJONIZM, SATANIZM
W przedstawionym opisie globalizm jest jawny, satanizm i syjonizm syjonizm kryją się za nim. Ponadto wszystkie trzy są przedstawione jako ideologie.
Przedstawiony w programie ich opis nie jest jasny – brakuje paru łączników i wskazania logiki związków między nimi.
Problem że trudno to wskazać od jakich idei czy interesowności, czy jakich przestawień w systemie wartości ludzkich czy wspólnotowych, albo od jakich ideałów wywodzą się te ideologie.
Tymczasem jedynie satanizm spełnia kryteria ideologii jako zniekształcenie idei Boga na zasadzie odwrotki – zamiany idei w jej przeciwieństwo.
Jednocześnie ideologii można naprodukować nieskończoną ilość (zwykle przez dodanie lub odjęcie jej jakiegoś aspektu definicji).
Np. ideologia wynikająca ze zniekształcenia idei wolności polega na odjęciu z niej służebności na rzecz wartości ludzkich lub wspólnotowych, w tym obrony tego co konieczne, czy tego, czemu się należy pierwszeństwo ze względu pełnione funkcje wspólnotowe. W rezultacie wolność traci swoją szlachetność ideową względem drugiego człowieka, a staje nakierowana ku braniu, i to nawet nieuczciwym, bo braniu najpierw lub więcej jak dawaniu.
– I to w rozumieniu ideologii będzie rozumiane jako prawo jej wyznawców. Same w sobie ideologie poprzestają na krzywdzeniu przez niesprawiedliwość.
Niezależnie jednak od liczby i charakteru ideologii, ich wspólnym ściekiem jest ideologia satanizmu.
Ten ściek już nie dla wszystkich jest zauważalny, bo jest zewnętrzny. Poza tym ideologie typu no socjalizm czy liberalizm, nawet faszyzm czy poprawność polityczna niosą niesprawiedliwość, ale bezpośrednio nie niosą zbrodni, więc bywają lekceważone. Za nimi i ideologia satanizmu bywa lekceważona.
Z kolei syjonizm przechodzi podobny proces kreacyjny.
Też może być nieskończona ilość syjonizmów i też w związku z ideologiami.
Proces ten polega na spojeniu ideologii z postawą szowinizmu, a więc ekspansji, agresji, rasizmu, uroszczeń, uzurpacji, tyle że już z dążeniem do ich celów po trupach.
– Przy dochodzeniu do władzy będzie tu posługiwanie się dowolnymi narzędziami przemocy, czyli gwałtu, a dla utrzymania władzy raz zdobytej syjonizm będzie już się kierował dowolnymi środkami terroru – wymuszenia, zastraszenia, szantażu, zdrady i kłamstwa oraz korupcji i dowolnej z form możliwej zbrodni.
– Syjonizmy to nie tylko komunizm, nazizm, banderyzm, czy islam, ale i feminizm.
Tutaj ideologia satanizmu, jak dowolna z ideologii jest co prawda wewnętrzną do syjonizmu, i syjonizm będzie dotyczył tej konkretnej ideologii. Jednak ściekiem wszystkich możliwych syjonizmów jest globalizm.
Ten sięga już najdalej, bo jako wewnętrzne ma co prawda i ideologie kryjące się za oficjalnym powoływaniem się na idee ludzkie i wspólnotowe (ale nieoficjalnie i faktycznie niesprawiedliwość i krzywda), i syjonizmy ideologiczne (więc kryjące się za ideologiami, a nawet ideami, w tym człowieczeństwem – zredukowanym co prawda do humanizmu i innych praw), a nawet moralności – zredukowanej do etyki, i innych praw, czy sprawiedliwości – tu też praw).
W globaliźmie jednak nie idzie doszukać się ideowości. Nie idzie powołać się na szlachetne intencje. Każdy, kto jest trzeźwy i ma świadomość duchową siebie i otoczenia nigdy nie uzna globalizmu.
To dlatego globaliści tak usilnie dążą do debilizacji dzieci i dorosłych, do ich deprawacji i demoralizacji, do rezygnacji przez nich ze wstydliwości wrażliwości, z wolnej woli, sumienia i ludzkiej godności osobowej – najważniejszych atrybutów człowieczeństwa.
Tutaj jednak globaliści nie są w stanie nic narzucić siłą.
Ale jednak odpowiednio psychicznie urobieni ludzie są w stanie sami rezygnować z powyższych, najważniejszych atrybutów człowieczeństwa. – I jeżeli ideologie, satanizmy i syjonizmy będą działały jako lekceważone i bezkarne, globaliści mają szansę doczekać zgody “demokratycznej większości” na ich odczłowieczenie, w tym hybrydyzację i zniewolenie.
O ile ideologię można przedstawić jako filozofię odniesioną do polityki, to satanizm będzie filozofią odniesioną do antypolityki, zaś syjonizm dążeniem do władzy globalnej na swoim odcinku ideologicznym.
Globalizm to też filozofia odniesiona do jednej władzy globalnej spajająca wszelkie ideologie satanizmu i syjonizmy.
Jednego chyba nie spoją – władzy hierarchicznej z władzą kolektywną. – Nawet jakby pokonali suwerenne narody z ich władzą zwierzchnią nad władzami państwowymi, to i tak muszą przejść walkę na śmierć i życie między sobą.
Z tym się zgadzam, ale powinniśmy opatrzyć słowo syjonizmy w wyrażeniach typu “syjonizmy”, “rodzaje syjonizmów” cudzysłowem
Banderyzm, niemiecki rasizm są podobne do syjonizmu w opisany wyżej sposób, ale banderyzm jest ukraiński, nazizm niemiecki, ale też obecny u innych, a syjonizm żydowski- żydowski. Który był pierwszy i jakie jest źródło?
Każda idea polityczna lub z ostrożności – prawie każda tego typu “idea” w oderwaniu lub spoza katolicyzmu wyradza się w ideologię typu satanistycznego, co widać po owocach oraz po teoretycznych zlepkach i przylepkach oraz mutujących odnogach. Dlaczego? Dlatego: “Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. “
Dla szukających tej informacji.
____________
Braun i Kamraci. Bartosz Kopczyński [1min]
Ale…
Popularność „kamratów” nie jest przypadkiem. Leszek Żebrowski wyjaśnia
„Z tym się zgadzam, ale powinniśmy opatrzyć słowo syjonizmy w wyrażeniach typu “syjonizmy”, “rodzaje syjonizmów” cudzysłowem”
W rozumowaniu które przytaczam nie ma takiej potrzeby, bo syjonizmów może być tyle ile ideologii, a więc każdy z nich ma zdolność do samodzielnego bytu, a nawet wchodzenia w związki z innymi, na zasadzie wspólnych interesów, a więc taktyczne, nawet sztuczne i chwilowe.
Ideologie mają nieograniczoną zdolność koalicyjną na zasadzie koalicji watahy wilków.
„Banderyzm, niemiecki rasizm są podobne do syjonizmu w opisany wyżej sposób, ale banderyzm jest ukraiński, nazizm niemiecki, ale też obecny u innych, a syjonizm żydowski- żydowski. Który był pierwszy i jakie jest źródło?”
Owszem pierwszy syjonizm był rasistowski, ale pojawiły się i inne rasizmy i to nie tylko w sensie etnicznym, ale i ideologicznym, a nawet partyjnym, czy dowolnie „mniejszościowym” i dowolnie patologicznym, ale o uzurpacjach czy uroszczeniach nawet wobec większości.
Oczywiście pierwszymi syjonistami nie byli „Mędrcy Syjonu” z XIX wieku, nawet nie Chazarowie, czy talmudyści.
Jezus swoje słowa: “Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. “ kierował do uczonych w Piśmie i faryzeuszów.
– Do pierwszych z racji zdolności do interpretowania wszystkiego w świętych pismach w oderwaniu od kontekstu, a więc zwodniczo manipulując słuchaczami tak, aby skutkiem były korzyści dla tych „uczonych” i dla diabła, dla jego propagandy jako jakoby zdolnego ludziom dawać jakieś pożądane przez nich dobra.
– Do drugich, sekciarzy od kilkuset lat, obłudników udających kogo innego, posługujących się wieloznaczną „mową rozwidloną” z wolą oszustwa, kierujących się osobiście „podwójnymi standardami moralnymi”, stawiając innym wyższe wymagania jak sobie.
Połowa pierwszych i drudzy stworzyli później Talmud.
Kierując się kryteriami profesora Konecznego można stwierdzić, że faryzeusze i połowa „uczonych w Piśmie” pozostali na poziomie cywilizacji niższego rzędu jak reszta Hebrajczyków.
Razem, swoje szowinistyczne uzurpacje i uroszczenia opierali, a ich duchowi kontynuatorzy opierają, na manipulacjach i kłamstwach.
Jednak odmiany ideologiczne syjonizmów w swojej istocie niczym się nie różnią od szowinizmów etnicznych czy religijnych (w sensie traktowania swojej ideologii jak religię, czy upodabniania swojej ideologii do religii (zaczynając od świąt i świętych, dogmatów i szat liturgicznych) – głównym ich kryterium jest interesowność z realizacją jego celów po trupach, a więc niemoralność wyrastająca nawet w antycywilizację śmierci przeciwstawną kulturze życia.
A tam gdzie się zagnieździ niemoralność, nie ma już miejsca na politykę ani demokrację rozumianą ideowo.
Dopiero wtedy: „Każda idea polityczna lub z ostrożności – prawie każda tego typu “idea” w oderwaniu lub spoza katolicyzmu wyradza się w ideologię typu satanistycznego, co widać po owocach oraz po teoretycznych zlepkach i przylepkach oraz mutujących odnogach”.
A jak zachować moralność?
– Moralność ludzka wynika z istoty człowieczeństwa. Jej ostoją są wspólnoty ducha ludzkiego, w tym narody i rodziny.
Korporacje prywatne dla lepszego funkcjonowania których powołano UE są, jako nastawione na zyski niemoralne już ze swojej natury, więc ani na chwilę nie mogą być zostawiane bez bezkompromisowej kontroli społeczności ideowych.
Najpierw więc obronić trzeba wspólnotę ducha ludzi będących dziećmi Bożymi i wynikającą stąd godność osobową człowieka.
A to zadanie dla cnót moralnych, cnót walki, cnót odwagi i męstwa, cnót ofiarności z zdolności do poświęceń motywowanych miłością.
Z tego, o czym nas kiedyś informowano podczas powstawania UE godność osobowa człowieka nigdy nie miała być naruszana – bo to podstawa duchowa człowieczeństwa.
To jest konieczne, bo to człowieczeństwo jest naszym, ludzkim i wspólnotowym narzędziem kontroli wewnętrznej. – Jednocześnie ma ono władzę korekcyjną wobec grzechów i błędów związanych z życiem i naturą ludzką.
Obronić człowieczeństwo, to i pozwolić mu aby ono odbudowało i inne zagrożone ludzkie wartości i ideowe życie społeczne, a za nim i polityczne.
Dociekanie „Który był pierwszy i jakie jest źródło [syjonizmu]?” podczas gdy mamy już do czynienia z jawnym globalizmem w sumie i tak mija się z celem, bo globalizm jest ściekiem wszystkich patologii, które w jakiś przedziwny sposób (chyba na zasadzie kapelusza magika) zamierza godzić dokąd się naiwni będą pozwalali zwodzić.
Z samej filozofii globalizmu wynika że w tym „kapeluszu” jest jednakowe miejsce dla wszystkich.
Jednak istnieją „mordy rytualne”, „mordy założycielskie” kolejnych syjonizmów które wyraźnie nawiązują do pierwszego syjonizmu, a ten chyba chętnie przyjmie wybraństwo między wszystkimi syjonizmami zresztą zgodne z jego uzurpacjami i uroszczeniami.
Tak więc może kombinują że wszyscy będą „równi”, ale „niektórzy równiejsi”, a zabawa z „kapeluszem”, czy chaosem to jest tylko pod zwodzoną publikę?
“…ale powinniśmy opatrzyć słowo syjonizmy w wyrażeniach typu “syjonizmy”, “rodzaje syjonizmów” cudzysłowem”
Przede wszystkim nie ma takiej potrzeby. Czy tak trudno zauważyć, że zaraz może przyjść, że zaraz mogą pojawić się mocno lansowane hasła typu: “Dziś należy do nas Ukraina, jutro cały świat”, czy pieśni typu: “W blasku pożarów witamy nasz dzień”, czy “Bój to jest nasz ostatni, nasz krwawy skończy się trud, gdy banderyzm nasz bratni ogarnie ludzki ród”?
Poza tym przedstawił Pan zastrzeżenia, odpowiedziałem, ale Pan już nie.
Ponieważ to się daje rozumieć jako zgodę lub lekceważenie odpowiedzi i pozostanie przy zastrzeżeniach, muszę coś dodać, bo w ten sposób to i czytelnicy łatwo mogą pozostać przy wygodniejszych im rozumieniach sprawy, a wskazane patologie (których ściekiem jest globalizm) zapewne jeszcze się wzmocnią jako pozostające bezkarne, a nawet niezauwaważone, co pozwoli im stawać się jeszcze gorszymi, zyskującymi sympatyków i stronników, a nawet obrastać w siłę i władzę.
Oczywiście każdy może rozumieć syjonizm jako oddzielny byt, i syjonizmy innych rasizmów jako inne rasizmy w formie ekstremalnej (już muszące ze sobą walczyć), oraz syjonizmy ideologiczne jako ekstremizmy ideologii, itd., ale trudno mu będzie zrozumieć ich wzajemne relacje bez ich spoiwa w postawie duchowej, relacje pozwalające im tworzyć koalicje dla wspólnej agresji i ekspansji. A tutaj je przedstawiam.
Jeszcze trudniej będzie mu zrozumieć funkcjonowanie globalizmu jako ścieku wszystkich patologii, w tym ideologii i dowolnego typu i satanizmu, odrębnie idealizmów filozoficznych fałszywie odnoszonych do człowieczeństwa i zbrodniczych utopii, oraz do syjonizmu jako niby jakiegoś wyjątku.
Muszę dodać zwłaszcza to, że wypowiedź pana Chodorowskiego w tym kontekście nie zauważa tego, że zamierzany globalizm to rządy bestii i na czym się wspierają, choć sam napisał głośną książkę o tym tytule.
Przecież on miałby być najgorszą możliwą tyranią pozbawioną wszelkiej kontroli zewnętrznej. W tych okolicznościach miałby zdolność pożerania wszystkich i wszystkiego co tylko sobie zamierzy.
Z mojej wypowiedzi wynika to jako logiczna konsekwencja destrukcji kultury ludzkiej, oraz idei człowieczeństwa i wspólnot ludzkich przez ideologie i syjonizmy rasistowskie, ideologiczne czy filozoficzne.
– Do tego dochodzą ich spiski oraz zmowy antyludzkie i antywspólnotowe, wspierane przez globalny, bandytyzm, w świetle bezprawia praw odgórnie stanowionych przez uzurpatorów, uroszczeniowców i terrorystów aktualnie „trzymających władzę”. – Bo to za nimi idzie faktyczny zabór wszelkiej własności będącej niepodzielną i niezbywalną narodów dla których są i muszą pozostać niepodzielne i niezbywalne, gdyż one są ich dobrami wspólnymi dotyczącymi i przyszłości.
– – Przyszłości nie tylko ich, ale i dziedzictwem po ich przodkach i dobrem międzypokoleniowym adresowanym nie tylko do nieniszczącego ich używania przez pokolenia bieżące, ale i muszące być przekazywane przyszłym pokoleniom ludzkich wspólnot ducha, które je wytworzyły i których potrzebują wszystkie pokolenia po to, żeby wobec nich organizować zaspokajanie swoich potrzeb bieżących i realizację swoich powołań duchowych, w tym kulturowych.
A bez tego trudno zrozumieć bezmiar zbrodni zorganizowanej jaką jest globalizm, bo nie zauważy się powiązań między zaangażowanymi interesariuszami.
A bez tego trudno zrozumieć jak bardzo patologicznymi są liczne organizacje kłamliwie zwane politycznymi czy międzynarodowym, a zwłaszcza ONZ i jej agendy, zwłaszcza „Zrównoważonego rozwoju” mające ograbić ludzkość wszystkiego na rzecz grupki globalistów awansowanych tym samym do rangi właścicieli niewolników w postaci wszystkich obywateli wchłoniętych przez globalizm państw.
Nie mam poważniejszych zastrzeżeń do Pana wiwisekcji, lecz w kwestii nazwy “syjonizm” to zgłosiłem obiekcje ze względu na etymologię i skojarzenia.
Syjon (hebr. צִיּוֹן „wysoki”, gr. Σιών) – wzgórze w Jerozolimie i dlatego zawsze kojarzy się z Żydami, a syjonizm również z jego twórcą ludzkim – Żydem oraz z określonym czasem jego powstania.
Czy według Pana można mówić syjonizm ukraiński, syjonizm niemiecki? Pomimo mniejszych lub większych inspiracji żydowskim rasizmem chyba jednak nie do końca pasuje pomimo skojarzeń “filozofii” i metod nazistów z metodami syjonistów.
Już zdecydowanie łatwiej (nawiązując do naszej starej rozmowy) mówić o faszyzmie: włoskim, niemieckim, sowieckim, ukraińskim, unijnym. Tu nie widzę takich zgrzytów
O taką analogię chodzi?
Faszyzm jest totalitarną metodą wdrażania ideologii
Syjonizm…
Na pewno jest nacjonalizmem żydowskim bazującym na Talmudzie. Czy uda się Panu wprowadzić ten termin rozszerzając zakres pojęciowy? Proszę próbować.Chyba zgodzi się Pan, że to o czym rozprawiamy to rodzaje satanizmów. Czy słowo satanizm nie jest lepszym z dwóch powodów – jest pierwszą przyczyna na linii diabeł- człowiek ; jest bardziej pojemnym (diabelska dywersyfikacja, segmentacja rynku)
Nie mam poważniejszych zastrzeżeń do Pana wiwisekcji, lecz w kwestii nazwy “syjonizm” to zgłosiłem obiekcje ze względu na etymologię i skojarzenia.
„Powoływanie się na skojarzenia” raz na zawsze skompromitował pewien sierżant za komuny, który przechodziwszy test na inteligencję emocjonalną, na każde pytanie o skojarzenie zapodanym słowem odpowiedział „z du…ą”.
Podobnie jest z wyrazami bliskoznacznymi które mają sens tylko w krzyżówkach, bo w odniesieniu do spraw natury ludzkiej, życia i człowieczeństwa, czy świętości, a więc wymagających jasności, jednoznaczności i precyzji w rozumieniu po bezkompromisowość ideową, już kłamią i stwarzają przestrzeń dla dwuznaczności i wrogich manipulacji.
Również powoływanie się na etymologię jest kłamliwe, bo cóż to szczególnie ideowego jest w biblijnym Semie (podobnie i ukraińskim Banderze), żeby go sobie zawłaszczać, wynosić na sztandary i naśladować jak bohatera?
Czy według Pana można mówić syjonizm ukraiński, syjonizm niemiecki? Pomimo mniejszych lub większych inspiracji żydowskim rasizmem chyba jednak nie do końca pasuje pomimo skojarzeń “filozofii” i metod nazistów z metodami syjonistów.
Oczywiście że można. Ja np. często używam zwrotu syjonizm dowolnej ideologii. Ważne tylko żeby uwypuklać tą ideologię i związany z nią szowinizm.
Syjonizm oficjalnie to ruch polityczny i społeczny, dążący do odtworzenia żydowskiej siedziby narodowej na terenach starożytnego Izraela. Nie ma w tym nic złego.
Podobnie jak nie ma nic złego w miłości i kultywowaniu własnej rasy, własnego narodu i jego ojczyzny, bo to wszystko dotyczy szlachetnych postaw i idei.
Gorzej gdy wda się tutaj ideologia bo za tym idą postawy aspołeczne, a to już jest złe, za tym staje już interesowność osobista i prymitywny materializm.
Jednak kiedy wda się tutaj szowinizm zaczyna się tragedia, bo szowinizm to już zbrodnia – uzurpacje, uroszczenia i przemoc (gwałt) i terror (szantaże, wymuszenia, zbrodnia zorganizowana i zdrada, korupcja i inne. To już agresja z sięganiem po wszystko co należy do kraju agresji i jego mieszkańców. – Typowa agresja szowinistyczna.
To, co Izrael praktykuje wobec Palestyńczyków spełnia kryteria szowinizmu.
Tak samo to co, banderowcy zrobili Polakom w czasie II WS (Żydom i Rosjanom, choć mniej, ale też) też jest skutkiem ideologii połączonej z postawą szowinizmu.
Oficjalnie już istnieją pewne rodzaje syjonizmu, bo syjonizm nigdy nie był jednolity – wykształciło się wiele nurtów, m.in.:
• Syjonizm socjalistyczny (pracy) – łączący ideały socjalistyczne z dążeniami narodowymi
• Syjonizm religijny – traktujący powrót do Ziemi Izraela jako część Boskiego planu
• Syjonizm rewizjonistyczny – opowiadający się za bardziej zdecydowanymi działaniami politycznymi
• Syjonizm socjalistyczny – to faktycznie nazizm
• Syjonizm religijny to dzisiejsze USA – tak sekty protestanckie jak trumpizm, ale nie tylko bo jest już i katolicki – kto wie, czy nie trzeba tu podejrzewać Nawrockiego.
Dodawszy jeszcze zdecydowane działania antypolityczne czyli wojenne i na inne sposoby agresywne i zaborcze, oraz spiski i zmowy skupiające wszelkie patologie wojujące narzucające faktycznym terroryzm (przy pogodzeniu się w tym stanem przez wyalienowane, władze państwowe zdradzieckie czy wręcz agenturalne i elity zwane kłamliwie politycznymi w tym gospodarczymi tak, jakby wojny były już przegrane), wchodzimy już w globalizm.
Warto też zauważyć że w tych oficjalnych wersjach od początku jest fałsz bo w ukryciu pozostaje szowinizm, przez co na użytek propagandy gubi się drapieżność syjonizmu.
Już zdecydowanie łatwiej (nawiązując do naszej starej rozmowy) mówić o faszyzmie: włoskim, niemieckim, sowieckim, ukraińskim, unijnym. Tu nie widzę takich zgrzytów.
Nie. Faszyzm to ideologia, to co innego. – Nas interesuje tu syjonizm, a dopiero ideologia połączona z postawą szowinizmu wobec wybranego przez niego wroga na przedmiot agresji jest syjonizmem.
O taką analogię chodzi?
Faszyzm jest totalitarną metodą wdrażania ideologii
Syjonizm…
Na pewno jest nacjonalizmem żydowskim bazującym na Talmudzie.
Można tak mówić, ale tylko wtedy gdy się rozróżnia dwa rodzaje nacjonalizmu – ideowy i ideologiczny.
Ideowy opiera się o miłość narodu i nie ma w nim nic złego, jest przede wszystkim obroną tożsamości i kultywowanych wartości duchowych oraz międzypokoleniowych dóbr wspólnych i ku dalszemu ich kultywowani w kolejnych pokoleniach.
Dopiero ten nacjonalizm ideologiczny jest naganny bo połączony z postawą szowinistycznej agresji.
W pierwszym komentarzu pisałem, że proces kreacyjny syjonizmu polega na spojeniu ideologii z postawą szowinizmu, a więc z ekspansją, agresją, rasizmem, uroszczeniami, uzurpacjami, tyle że już z dążeniem do ich celów po trupach.
– Przy dochodzeniu do władzy będzie tu posługiwanie się dowolnymi narzędziami przemocy, czyli gwałtu, a dla utrzymania władzy raz zdobytej syjonizm będzie już się kierował dowolnymi środkami terroru – wymuszenia, zastraszenia, szantażu, zdrady i kłamstwa oraz korupcji i dowolnej z form możliwej zbrodni.
Dodam, że to postawa nie podlegające już dyskusji, faktycznie ugruntowane przekonanie, a tam gdzie są pozory dyskusji, to tylko dla zdrady ustaleń żeby zadawać bardziej szkodliwe, bolesne i zabójcze ciosy.
Na pewno te ciosy przyjdą tam, gdzie uznamy postawy szowinistów za równoprawne, czy tolerowane, gdy je zlekceważymy czy nie podejmiemy walki gdy tylko się pojawią. Również wtedy gdy nie będziemy nazywali prawdy po imieniu, w tym ulegali poprawności politycznej.
Nadal pomimo dobrego opisu syjonizmu lekceważy Pan to, że syjonizm polityczny jest tworem ideologicznym żydowskim:
Syjon (hebr. צִיּוֹן „wysoki”, gr. Σιών) – wzgórze w Jerozolimie, a jego twórcą
Theodor (Benjamin Ze’ew) Herzl, który – notabene- nie wierzył w Boga, był żydowskim szowinistą, a idea “Wielkiego Izraela” odżyła za jego sprawą:
Wydaje mi się, że rozumiem u Pana tę chęć usystematyzowania tych” syjonizmów” pod jedna nazwą, ale gwoli ścisłości weźmy tzw. syjonistów chrześcijańskich – heretycy zasługujący na miano podsemitów i politruków, a nazwa, którą ich obdarzono kojarzy się ze starym oksymoronem – judeochrześcijaństwo. Na czym zależy ludziom, którzy są nazywani syjonistami ch…? Na Wielkim Izraelu.
Osobiście preferuję zróżnicowanie na satanizmy w różnych opakowaniach, z różniącą się nieznacznie treścią. Satanizm żydowski jest przewodni i obowiązkowy, a inne akceptowalne w ramach mądrości etapu np. banderyzm, który pozwalał na mordowanie niemowląt i wypruwanie z brzucha ciężarnych Polek ich dzieci.
________________________________________
Faszyzm: “Wszystko w państwie, nic poza państwem, nic przeciwko państwu” -credo totalitaryzmu = metoda plus ideologia, też rożna w zależności od” mądrości etapu”. Tutaj też się różnimy.