brutalną, mizoginiczną, negującą klimat wersję męskości, wyrażaną poprzez antyspołeczną kulturę jazdy […] To jest MAGA-fikacja transportu – sposób, który przenosi do Wielkiej Brytanii niektóre z najgorszych aspektów amerykańskiej kultury i polityki.
◊
Tłumaczenie: AlterCabrio – ekspedyt.org
◊
Zmora petromęskości i spragnione miasta na Księżycu, czyli w tym tygodniu w Nowej Normalności
„W tym tygodniu w Nowej Normalności” to nasz cotygodniowy wykres postępu autokracji, autorytaryzmu i restrukturyzacji gospodarczej na całym świecie.
1. Zasiedlanie naszych wiosek księżycowych
Niestety, okazuje się, że jednak nie będziemy w stanie budować miast na Księżycu.
Widzicie, niektórzy naukowcy przyjrzeli się temu zagadnieniu i po żmudnych badaniach odkryli, że nie ma tam wody:
…i pomimo tego, że już nagłówek jest zabawny, to po przeczytaniu artykułu jest jeszcze śmieszniej.
Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że jest to kubeł zimnej wody dla fantastyki naukowej, ale w rzeczywistości tak nie jest.
Tak naprawdę mówi, że nie ma wystarczająco dużo wody dla księżycowych miast, ale może być jej odpowiednio dużo dla księżycowych miasteczek.
Wspomniani naukowcy szacują, że na Księżycu może być „tylko” tyle wody, aby miasto liczące milion mieszkańców mogło przetrwać około 100 lat, więc być może powinniśmy zadowolić się „miasteczkiem księżycowym” liczącym 10 000 mieszkańców, a może „wioską księżycową” liczącą zaledwie 1000 mieszkańców.
I może to być wykonalne w ciągu najbliższych dziesięciu lat.
Żeby było jasne, obecnie na Księżycu nie ma ludzi. Nie ma na nim budynków. Nie ma na nim sprzętu budowlanego. Na Księżycu nie ma tlenu. Na Księżycu może być woda, jeśli uda nam się znaleźć sposób na jej wydobycie.
Właśnie świętowaliśmy osiągnięcie, jakim było umieszczenie pięciu osób (w miarę) blisko Księżyca na kilka godzin. A TO pochłonęło lata pracy i miliardy dolarów… o ile w ogóle się wydarzyło.
…ale mimo to wioski księżycowe do 2036r.
Cytat tygodnia należy do astronoma Iana Crawforda [podkreślenie dodane]:
„To ważne badanie. Myślę, że autorzy wyświadczyli cenną przysługę, wnosząc odrobinę realizmu do dyskusji na temat długoterminowych planów zakładania dużych osiedli ludzkich na Księżycu”.
To jest poziom techno-mast*rbacyjnej fantazji, w której obecnie pogrążona jest nasza cywilizacja.
2. Zmora petromęskości
George Monbiot chce zakazać samochodów.
Nie wszystkich samochodów, tylko tych, które są za duże, za szybkie lub są prowadzone „aspołecznie”. To znaczy, najchętniej to wszystkich samochodów, ale na razie tylko tych dużych i/lub szybkich.
To wszystko jest po prostu „petro-męskością” i nie należy tego tolerować:
Dla zainteresowanych, Monbiot definiuje „petro-męskość” jako:
brutalną, mizoginiczną, negującą klimat wersję męskości, wyrażaną poprzez antyspołeczną kulturę jazdy […] To jest MAGA-fikacja transportu – sposób, który przenosi do Wielkiej Brytanii niektóre z najgorszych aspektów amerykańskiej kultury i polityki.
Widzicie, pomimo kryzysu klimatycznego i lokalnych przepisów dotyczących hałasu na osiedlach, ludzie wciąż jeżdżą z prędkością ponad 100 km/h w dzielnicach mieszkaniowych. I to nie powinno być legalne.
…co oczywiście nie jest prawdą. Ale powinno być jeszcze bardziej nielegalne, niż jest!
Powinniśmy też zakazać ludziom jazdy samochodami terenowymi w miastach. Bo to wszystko homofoby, które uwielbiają rozjeżdżać dzieci.
3. Trans Aslan i marketing oburzenia Opowieści z Narnii
Kilka dni temu mieliśmy okazję zobaczyć pierwszy zwiastun nadchodzącej adaptacji ‘Opowieści z Narnii’ Netflixa, wyreżyserowanej przez Gretę Gerwig, znaną z ‘Barbie’. I wygląda to potwornie:
🚨WORLD-EXCLUSIVE FIRST LOOK 🚨
Greta Gerwig opens the doors to Narnia: The Magician’s Nephew in the new issue of Empire – detailing her revolutionary rock’n’roll adaptation.
Here’s your first look at Aslan – and he’s voiced by the legendary Meryl Streep.
On sale Thurs September 24.
Read more: https://t.co/kJe087Ettd
— Empire (@empiremagazine) September 17, 2026
Podobno ma to być swego rodzaju „rock opera” inspirowana Davidem Bowie i The Who.
Ale jedyną nowiną, o której się mówi, jest to, że głosu Aslanowi użyczy Meryl Streep. Gerwig prezentuje obszerne wyjaśnienie w artykule w Empire…
„Chciałam kogoś poruszającego, ale nie pretensjonalnego, kogoś z powagą, ale też z dystansem do samego siebie. Kogoś, kto potrafiłby przekazać głębię i patos, a także radość i zachwyt. Chciałam kogoś po siedemdziesiątce, z mądrością doświadczenia, ale z potencjałem do świeżego zachwytu, niczym dziecko. I kogoś, kto jest jednym z najwspanialszych aktorów w historii. Ta lista nie jest długa”.
I to jest nonsens. Wybrała Streep, bo ta jest kobietą. I tyle.
Częściowo dlatego, że Aslan jest ewidentnie uosobieniem Jezusa Chrystusa, a oni kręcą coś innego, przestarzałego i płytkiego, w stylu „a co, jeśli Bóg byłby kobietą”, wywrotowy film o matce ziemi, ale głównie dlatego, że studia filmowe zrozumiały już, że podsycanie irytacji to łatwy sposób na rozgłos.
Podejmują okropną decyzję twórczą, która jednak jest zgodna z aktualną polityką, wiedząc, że obóz A jest tak zahipnotyzowany lojalnością partyjną, że pochwali wszystko, bez względu na to, jak tandetne i niedorzeczne to jest, podczas gdy obóz B chętnie połknie przynętę, oburzy się i będzie tworzyć oburzone treści.
Ta oburzona treść jedynie popycha coraz większą liczbę osób z Obozu A do obejrzenia filmu/serialu w imię „zaorania prawaków”.
Debata internetowa sprawia, że film/serial na chwilę traci na znaczeniu, a oglądalność sprowadza się do kwestii lojalności politycznej ponad walorami artystycznymi. Oznacza to, że ogromna liczba osób dobrowolnie przymknie oko na wady produktu z obawy przed byciem postrzeganym jako osoba zła (rasistowska/s*ksistowska itp.). Czasami to działa (“Odyseja” czy “Czarna Pantera”), a czasami nie (“Pogromcy duchów” (2016) czy “The Marvels”), ale tak czy inaczej to darmowa reklama.
…ale to tylko kwestia poziomu usług. Jest też głębsze pytanie o podważanie wartości i niszczenie sztuki tylko dlatego, że… Ale to zbyt obszerna dyskusja jak na niniejszy artykuł.
Faszyzm tygodnia
W kategorii, która zawsze jest niezwykle zacięta, tegoroczna nagroda trafia do rządu Giorgii Meloni. Rząd ogłosił plany zakazu noszenia woalek, nikabów i burek we włoskich szkołach – ponieważ „nie są one zgodne z wartościami zachodnimi”. Wartości zachodnie w tym przypadku oznaczają karanie ludzi za noszenie ubrań, które nam się nie podobają.
Włochy są ostatnim krajem UE, który wprowadził podobny krok. Francja i Belgia zakazały zakrywania twarzy w miejscach publicznych już w 2011r., a Bułgaria dołączyła do nich w 2016r.
Ponieważ jedyną rzeczą, której rządy zachodnie NIENAWIDZĄ, to zmuszanie ludzi do zakrywania twarzy w miejscach publicznych wbrew ich woli.
*
Ogólnie rzecz biorąc, był to dość intensywny tydzień dla nowo normalnej gawiedzi, a nie wspomnieliśmy nawet o „porozumieniu pokojowym” dot. Grenlandii ani o powrocie Juliana Assange’a.
_________________
This Week in the New Normal #122, Off-Guardian, Sep 21, 2026



Dodaj komentarz