Paweł Lisicki i Grzegorz Górny komentują list, jaki ws. Bractwa św. Piusa X napisał bp Athanasius Schneider do Leona XIV
Wstęp Krystiana Kratiuka
Po spotkaniu przedstawiciela Watykanu z przedstawicielem Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X ukazał się komunikat przełożonego Bractwa, który stwierdził, że cieszy się z propozycji dalszego dialogu, ale nie może jej przyjąć. Uzasadnił to uczciwością intelektualną i kapłańską wiernością wobec Boga i dusz.
Zgoda pomiędzy FSSPX a Stolicą Apostolską w sprawie rozumienia sytuacji w Kościele od czasów II Soboru Watykańskiego jest nieprawdopodobna. Obaj z góry wiemy, że nie możemy dojść do porozumienia na płaszczyźnie doktrynalnej, w szczególności co do fundamentalnych orientacji przyjętych od czasu II Soboru Watykańskiego. Ten brak zgody ze strony Bractwa nie wiąże się ze zwykłą różnicą poglądów, lecz z prawdziwą sprawą sumienia wynikającą z tego, co jawi się jako zerwanie z tradycją Kościoła.
Biskup Schneider, znany z ciepłych wypowiedzi na temat FSSPX stwierdził, że Watykan powinien pozwolić Bractwu wnieść wkład do wyjaśnienia, uzupełnienia czy nawet poprawy tekstów soborowych, które stwarzają trudności doktrynalne.
Obydwaj publicyści Paweł Lisicki i Grzegorz Górny zajmują stanowisko aprobujące zasadność dyskusji nad zmianą podejścia do dokumentów soborowych z tego względu, że Sobór nie miał charakteru dogmatycznego.
Co do meritum sprawy, to, to trwanie przy dokumentach Soboru Watykańskiego II jako właśnie nie podlegających korekcie jest tak naprawdę, bym powiedział tak, z punktu widzenia doktrynalnego najbardziej zdumiewającą rzeczą w historii kościoła, jaką sobie w ogóle można wyobrazić./Paweł Lisicki/
Dodaj komentarz