Dzisiejszy wyrok TSUE przejdzie do historii. Trybunał ogłosił suwerenność Unii ponad państwami członkowskimi.
– Jerzy Kwaśniewski
TSUE właśnie unieważnił polską konstytucję. Stwierdził wprost, że obowiązuje ona tylko tam, gdzie nie obowiązuje prawo unijne. Polexit natychmiast!
– Tomasz Sommer
Doktryna unijna podobna do doktryny Leonida Breżniewa – ZSRR?
Pierwszy Eurokołchoz obejmujący kraje Europy Środkowo – Wschodniej podlegał po 1968 r. doktrynie Leonida Breżniewa znanej też pod nazwą doktryny ograniczonej suwerenności.
Istotę doktryny określały następujące założenia:
-
wspólnota socjalistyczna (w praktyce ZSRR jako jej hegemon) ma prawo określać kryteria i zakres wolności oraz suwerenności jej członków;
-
obowiązująca we wspólnocie zasada „solidarności socjalistycznej” jest przesłanką i uzasadnieniem ingerencji w wewnętrzne sprawy któregokolwiek z jej członków (ale oczywiście nie w wewnętrzne sprawy ZSRR), gdyby interes wspólnoty i jej członka został narażony przez siły „światowego imperializmu”.
Punkty 3,4,5 dotyczyły możliwości użycia użyć siły, także zbrojnej „wobec kraju, który zechciałby zerwać więzi łączące je ze wspólnotą”. Znamiennym było, że:” takie użycie siły nie jest agresją, lecz jedynie działaniem odpowiadającym idei „zbiorowej samoobrony” przeciw ingerencji zewnętrznej i wrogiej ideologii”.
Punkt 6. Określał kompetencje wspólnoty: „wspólnota socjalistyczna jako całość może narzucić określone standardy zachowań wobec siebie zarówno w zakresie polityki wewnętrznej, jak i zagranicznej”.
Jedną z różnic jest brak otwartej groźby ze strony UE wobec Polski i innych krajów o użyciu siły wojskowej.
Pełen komentarz Jerzego Kwaśniewskiego OrdoIuris
Dzisiejszy wyrok TSUE przejdzie do historii.
Trybunał ogłosił suwerenność Unii ponad państwami członkowskimi.
To jest znaczące przekroczenie traktatowych kompetencji TSUE.
Traktaty przekazują TSUE prawo do wydawania wyroków w granicach kompetencji przyznanych UE przez państwa członkowskie.
Dzisiaj TSUE uznał, że tylko TSUE będzie decydował, jakie kompetencje przekazano Unii. TSUE dodaje, że Państwu członkowskiemu i jego organom nie wolno oceniać działań Unii w świetle zgodności z traktatami.
Jeżeli sąd krajowy (nawet konstytucyjny) ośmieli się oceniać TSUE, to przestanie być sądem. To jest koniec zasady przyznanych kompetencji, to koniec suwerenności.
Drodzy Państwo, czego trzeba więcej, by podnieść bunt przeciwko tyranowi?
Komentarz rozszerzony „TSUE: Polska naruszyła prawo unijne uznając prymat swojej Konstytucji”.

Eurokołchoz zamachnął się na suwerenność Polski z pomocą proniemieckiej ferajny Tuska. Patrzymy i widzimy.
Czyli i wyjście będzie niemożliwe.
Sprawdzony numer. Gangster ogłasza uroszczenie prosto…z palca. Wyczekuje, rozgląda się. Jeżeli ciemna masa poddanych nie reaguje, to ma przyklepane. I kolejny krok, ta sama metoda. W końcu lud budzi się w klatce i wtedy już niewiele może zrobić, poza krwawą rewoltą. To wszystko wynika z ułomności ludzkiej (“grzech pierworodny”). Współcześnie masowo porzucono naukę chrystusową a ludzie czczą złotego cielca zwanego “państwem”. Państwo, jego bandycka biurokracja i multum “prawa” (im więcej prawa tym mniej sprawiedliwości) bez końca rosną w siłę. Ignorancja poddanych (vide Basia Lewacka i jej deforma szkolnictwa) jest bardzo pomocna, mają być tylko siłą roboczą bez świadomości, batożoną nakazami, zakazami, grzywnami. Nad nimi, w przeszklonych wieżach Babel, roi się kolejne wcielenie rasy panów, bezgranicznie gardzących biernym i uległym motłochem. Teoretycznie wystarczyłoby, by te uciemiężone miliony odmówiły “należnych podatków” i zgodnym chórem zakrzyknęły “wszyscy won”. I cała siła władzy rozsypałaby się w proch. Jednak tego nie robią, co jest dla mnie niepojęte. To masowe tchórzostwo współczesne wydaje się bardzo nie polskie. Ponoć “za dużo jest do stracenia”. Niby co? Jakieś świecidełka bez wartości, jak zebrane przez wiewiórkę zapasy orzechów na zimę? To można błyskawicznie odrobić w nowym, lepszym systemie, bez tych równiejszych z rzekomo równych.
Wyjście jest możliwe w każdej chwili. Wystarczy tylko chcieć i to zorganizować. Wyrok TSUE jest bezczelną hucpą, a pozytywnie reagują na to tylko degeneraci.
Jak ktoś nie będzie chciał zapłacić “należnych podatków” to mu siłą zabiorą. W tym temacie nie będzie milionów i żadnego zgodnego chóru. To chyba akurat nie tak trudno pojąć ;).
Teoretycznie wszystko jest możliwe. Nawet broń ABC dla Polski i zlekceważenie każdej bezczelnej hucpy. Tylko kto tego będzie chciał i co o wiele ważniejsze KTO to ewentualnie zorganizuje?
Wyjście jest możliwe w każdej chwili. Wystarczy tylko chcieć
Niestety, polactfo boi się, że wyjście z unii oznacza, że na osiedlu zamkną im biedronkę. Z kolei dla młodych wykształconych z dużych miast unia to lajki, bycie influencerką z wykształceniem podstawowym i zahaczenie się w unijnych agendach, gdzie spada kasa za nic i można być z zawodu fund raiserem. Zaś dla post komuny, której jest w Polin ok. 10 milionów (tyle za peerelu było w PZPR, licząc z rodzinami i tylu wiernie dziś trwa przy “uśmiechniętych”) unia to legitymacja, że te lemparty, jachiry, spurki, szłapki jak zawsze są “w awangardzie postępu” a reszta to kato-ciemnota. Czyli nic z tego, będą głosować za. Dlatego MUSI być Boża interwencja, oddzielenie owiec od kozłów i oświecenie sumień.
Sytuacja wydaje się tak bezwyjściowa, że tylko się położyć i czekać na cios łaski z Nieba. System, w którym podatki odprowadzają za miliony tzw. “pracodawcy” jest iście szatański, niesłychanie przebiegły. Są to na ogół ludzie którzy “mają coś do stracenia” (więc nie będą się stawiać), to jeszcze za przymusową pracę (którą wykonują za nich odpłatnie biura rachunkowe) grożą im absurdalne represje w przypadku pomyłki. Bez dwóch zdań to wygląda jak dzieło Diabła.
No cóż albo będzie królował Chrystus albo Jego przeciwnik. Jedyne pocieszenie, że nawet z piekła na ziemi można pójść do nieba i to już na zawsze. Ale lepiej żeby na ziemi było pięknie i miło, bo może być. Tylko na chwilę obecną socjaliści się umacniają (bo są silni i bezwzględni) a reszta jest w coraz większej niewoli… w dużej mierze na własne życzenie i raczej nie da się tego tak łatwo zmienić… jeśli w ogóle się da…
Póki co cieszmy się, że jeszcze Auschwitz jest nieczynny i obozów reedukacyjnych nje ma ;).
Dziwię się,że ktoś się temu dziwi.
https://gloria.tv/share/76NTErh9G4Lu4HFFJUiBc2wGV