Pierwsza poważna gafa kandydata PiS na nowego premiera

Nowy kandydat PiS na premiera trzeciej e RP – państwa o którym już od wielu lat wiemy, że „należy do kogoś z zagranicy” … Kto wie, ten wie, durnie jeszcze nie… kandydat Przemysław Czarnek napisał na X

Ktoś, coś… wyłapał?

Gafa, a najprawdopodobniej celowa manipulacja polega na ocenzurowaniu, wycięciu z kontekstu dwóch kluczowych elementów.

“Polska jest dziś zmęczona duszeniem przez tę jawną opcję niemiecką…”

A opcje ukraińska i żydowska nie biorą udziału w duszeniu? O tym Czarnek nie wspomniał, bo akurat te dwie opcje stanowią wspólną część polityki KO i PiS. Jak widać, jest to niezmienna część wspólnego, antypolskiego uwikłania, którego ani PiS ani KO nie mają zamiaru przerwać.

Nic nie powiedział również w swoim przemówieniu, zauważając tylko opcję niemiecką

Zakamuflowana opcja niemiecka stała się jawną opcją niemiecką, która dzisiaj rządzi.

Jakie były reakcje? Zwolennicy zachwyceni, bo to przeciwko Tuskowi, a przeciwnicy równie głupi, bo to PiS.

A co na to Gnom Sromotnik? Nazywając minione rządy PiS bardzo dobrymi, zapowiedział stanowczo:

“Te rządy proszę państwa dały sobie radę, ogromnie zmieniły na korzyść nasz kraj w bardzo trudnych warunkach, szczególnie w drugiej kadencji. One były niebywale trudne i w tej chwili powiem jedno, kto będzie kontynuował tą publiczną, naszą własną, no bo niestety robią to ludzie z naszej partii, krytykę, kto będzie wpisywał te nieuczciwe ataki na te rządy i na nas przy tej okazji, bo oczywiście te ataki są atakami na nas, ten będzie musiał się liczyć z tym, że zostanie odrzucony”./X

Czyli dalszy ciąg zasady: żadnej ekspiacji, żadnego bicia się w piersi. Przepraszam, ale kto się da nabrać na ten dzisiejszy teatr, jest kompletnym idiotą.

– skomentował, dość delikatnie, Łukasz Warzecha

 

O autorze: CzarnaLimuzyna

Wpisy poważne i satyryczne