Ukraina z Banderą w Unii. Dlaczego Nawrocki zmienił zdanie?

Jakiś czas temu czołowi politycy PiS twierdzili, że będą przeciwni członkostwu Ukrainy w sytuacji, gdy ta nie porzuci ideologii banderowskiej. A dziś?

Adam Wielomski ma na myśli prawdopodobnie tę wypowiedź:

– Nie mam najmniejszych wątpliwości, że w sensie strategicznym droga Ukrainy idzie w kierunku cywilizacji zachodniej, a z całą pewnością nie cywilizacji wschodniej. Kierunek dla Ukrainy jest oczywisty, ale nie proście mnie państwo, abym mówił o datach

– Dla mnie, znając proces akcesyjny, rok 2027, pod względem formalnym, pod względem tych problemów wewnętrznych, o których więcej wie pan prezydent Zełenski niż ja, jest trudno osiągalny. Ale to już zostawiam panu prezydentowi Zełenskiemu i specjalistom

– oznajmił Nawrocki pytany o potencjalne przystąpienie Ukrainy do Unii.

Przypomnijmy, że w czasie kampanii wyborczej Nawrocki mówił:

Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której państwo odpowiedzialne za śmierć 120 tys. Polaków, niewyrażające zgody na podjęcie ekshumacji, nierozliczające się ze swojej przeszłości, będzie współtworzyło międzynarodowe instytucje, takie jak UE i NATO.

Ale nawet powyższa wypowiedź z czasu kampanii prezydenckiej zdradza mankamenty myślenia. Antypolska (istota banderyzmu) Ukraina w antypolskiej Unii to, jak zauważył Adam Wielomski, bardzo złe rozwiązanie dla Polski .

 

O autorze: Aktualności