◊
Świetna akcja Młodzieży Wszechpolskiej!
Ktoś, przedstawiając się jako Piotr Walczak zadzwonił kolejno do Biura Prasowego Konferencji Episkopatu Polski a następnie do Sekretariatu Archidiecezji Poznańskiej – dokąd go grzecznie acz natarczywie odesłano z Biura KEP, wykręcając się, że to jest przecież tylko taki list “do dowolnego wykorzystania przez księży diecezjalnych” a na pytanie, jakie modlitwy miałby tam katolik odmawiać, powiedziano “jakie ci serce dyktuje”.
W Poznaniu, sekretarz (chyba) Archidiecezji mówiący zaczepnym tonem, wdał się w scysję z dzwoniącym, gdyż nie spodobał mu się termin “wiarołomni żydzi”. Zakrzykując rozmówcę, jak nie przymierzając “redaktorki” tefałenu oznajmił, że wobec takiego określenia żydów, jego i dzwoniącego drogi “się rozchodzą”. Po czym okazało się, że nie ma pojęcia o zatwierdzonych nawet przez papieża Franciszka tekstach modlitw Wielkopiątkowych, na które się powołał, a które posługują się taką terminologią.
Jednak ostateczna kompromitacja czekała przy trzecim telefonie, do Gminy Żydowskiej w Krakowie.
W stolicy diecezjalnej Kardynała Rysia, sekretarka Gminy, po krótkiej konsultacji ze swym z szefem oznajmiła, że nic takiego jak jakieś modlitwy katolików z żydami w synagogach nie jest przewidywane. Okazuje się, że żydzi, którym polski Episkopat wysyła takie miłosne gesty, wcale nie chcą nas widzieć w swoich synagogach!
Oto totalna już kompromitacja inicjatywy judaizacyjnej Kardynała, a także biskupów Konferencji, którzy niczego nie sprawdzając i wierząc w tak poważnej sprawie “na słowo”, to horrendum połknęli. Można zapytać z trwogą, czy również w innych sprawach dotyczących Kościoła, jego najwyżsi zwierzchnicy w Polsce zachowują się podobnie? Po czymś takim, inicjator Listu powinien dobrowolnie zrzec się zarządzania jakąkolwiek diecezją, bo jak widać jest niekompetentny, niedoinformowany i kompromituje Kościół oraz swój Urząd.
Tylko czy ktoś mu to powie?
Pokutujący Łotr
PS. Tropicielom “antysemityzmu polskiego” wyjaśniam, że piszę o “żydach” z małej litery jako wyznawcach religii, a nie narodzie (ten pisze się z dużej).
PS 2. Warto ten filmik skopiować, póki jest, i mieć go w telefonie do pokazywania – zamiast bezowocnej najczęściej dyskusji – różnym nawiedzonym judaizantom.

Dodaj komentarz